Dodaj do ulubionych

Lizbona a Barcelona

20.03.05, 22:26
mam pytanie do osób, które widziały oba miasta. Czy można je w jakiś sposób
porównać? Lizbonę pokochałam miłością wielką , ale kusi mnie zwiedzenie miast
Hiszpanii i właśnie po lekturze kilku książek Barcelona mnie zanęciła.
Może ktoś, kto był , może się wypowiedzieć, czy Barcelona jest też tak
zachwycająca, jak Lizbona, a może właśnie jeszcze bardziej??:)
Obserwuj wątek
    • xavier111 Re: Lizbona a Barcelona 20.03.05, 23:12
      barcelona to jedyne moim zdaniem miasto na polwyspie iberyjskim ktore mozna
      uwazac za rownie zachwycajace i piekne jak lizbona. i, oczywiscie, zdecydowanie
      najwspanialsze miasto w hiszpanii.
      • chiara76 Re: Lizbona a Barcelona 20.03.05, 23:32
        No więc właśnie mi się też tak wydaje. Bardzo chciałabym się tam wybrać.
      • keepersmaid Re: Lizbona a Barcelona 20.03.05, 23:46
        Pozostale sa mniejsze... ale Toledo, Salamanca, Santiago de Compostela, Sevilla,
        Granada etc. etc. etc. ja wiem, Segovia, Ávila?
        Barcelona jest w tym zestawie najmniej "hiszpanska" (no i slusznie, bo katalonska).
        • chiara76 Re: Lizbona a Barcelona 20.03.05, 23:53
          zwiedziłaś je wszystkie?? Mnie od dłuższego czasu kusi Hiszpania, ale jest
          jedna rzecz, która mnie przed podróżą tam wstrzymuje, ale nie napiszę ,co , bo
          byście się ze mnie śmiali.
          • xavier111 Re: Lizbona a Barcelona 21.03.05, 00:57
            powiedz, smiech to zdrowie. chcesz zebysmy byli chorzy?:)
          • keepersmaid Re: Lizbona a Barcelona 21.03.05, 18:10
            Mam blisko :)
            No moze nie do Barcelony akurat, ale ostatnio bylam a Salamance i baaardzo mi
            sie podobalo, Segovia i Ávila sa nastepne w kolejce. Do Madrytu niekoniecznie
            musze jezdzic, chyba tylko do Prado itp.
            Wogole w Portugalii nie nalezy sie przyznawac, ale ja bardzo lubie Hiszpanie i
            bardzo mi sie tam podoba... Ostatnio chodzi za mna taki tour po "starej"
            Hiszpanii - Starej Kastylii, Aragonii, ja wiem... i bardzo polecam Santiago de
            Compostela, katolikom i nie tylko :)
        • xavier111 Re: Lizbona a Barcelona 21.03.05, 01:04
          do tego zestawu dorzucilbym jeszcze cordobe. rownie interesujaca jak sewilla i
          granada, a chyba mniej niz one odwiedzana.

          jesli barcelona jest malo hiszpanska, to co powiedziec o bilbao czy san
          sebastian? te to dopiero sa malo hiszpanskie.

          ktos kiedys powiedzial ze jedynym hiszpanskim miastem w hiszpanii jest madryt.
          reszta jest andaluzyjska, kastylijska, galicyjska, katalonska, baskijska,
          aragonska, itp.

    • endereco Re: Lizbona a Barcelona 21.03.05, 13:12
      Dziwne, ale te miasta często bywają porównywane na przeróżnych forach
      dyskusyjnych i większości osób bardziej się podoba Barcelona, ze względu na
      nowoczesniejszą architekturę i bogatsze życie nocne (tu bym polemizowała!).
      Lizbonę wolą dość specyficzni ludzie, których określiłabym mianem "romantyków".
      Najwyraźniej sama się do nich zaliczam, bo Lizbona zrobiła na mnie dużo większe
      wrażenie, głównie ze względu na swoje wspaniałe amfiteatralne położenie.
    • brasilka2 Re: Lizbona a Barcelona 22.03.05, 10:14
      Bardziej mi się podobała Barcelona. Byłam tam krócej niż w Lizbonie, ale i tak
      miasto zrobiło na mnie oszałamiające wrażenie.
      • makusia_p Re: Lizbona a Barcelona 20.04.05, 01:04
        Cieszę się, że natrafiłam na ten wątek, mam podobny dylemat. Spór w duszy wiodą
        Lizbona i Barcelona, na razie podróżowałam po nich tylko mentalnie...
        Chciałby dusza do nieba :)
        • chiara76 Re: Lizbona a Barcelona 20.04.05, 10:06
          Makusiu, ja założyłam wątek właśnie po lekturze "Cieniu Wiatru":)
          Ale na razie tam raczej nie trafię, są inne plany...
          • ajka-k Re: Lizbona a Barcelona 20.04.05, 16:26
            Powiem tak - Lizbona bardzo mi sie podobala, wybieram sie tam ponownie w
            wakacje, ale mnie nie powalila.

            Barcelona -> mam 20lat i bylam w niej 4 razy, w tym roku jade po raz 5. Dla
            mnie to jest po prostu perla. Mój rok wyglada tak -> pól roku marze o
            Barcelonie, potem w niej jestem a potem do konca roku za nia tesknie i
            wspominam..

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka