Dodaj do ulubionych

Zaczynam 17 lutego - zapraszam:)

16.02.10, 16:06
Witajcie, jestem na tym forum już drugi raz. Wcześniej odchudzałam się w
czerwcu i schudłam 7 kilosmileWażyłam już ok. 59 kilo, ale niestety moja waga
znów wzrosła. Teraz ważę 64 i muszę schudnąć to co przytyłam. Dziś ostatki,
więc jutrzejszy dzień jest dodatkowo motywującysmile
Obserwuj wątek
    • dobrusia24 Re: Zaczynam 17 lutego - zapraszam:) 16.02.10, 16:23
      Z nieba mi spadłaś Aniu. Od jutra zaczynam razem z Tobą!
      2 tygodnie temu zaczęłam już tę dietę (po raz pierwszy) i wszystko
      było oki ale ostatnie 5 dni spędziłam w domku (ferie + ostatki +
      rodzinne imprezowanie z okazji moich urodzin + wiele innych
      śmiesznych usprawiedliwień) i jadłam bez ograniczeń - jestem
      załamana bo nie sądziłam, że w ciągu zaledwie 5 dni można tak
      przytyć, nie mogę dopiąć spodni - ostatnie 5 dni to moja OLBRZYMIA
      PORAŻKA!!! Mam potworne wyrzuty sumienia i strasznego doła...
      Beznadzieja... tzn ja jestem baznadziejna uncertain ale od jutra walcze
      ponownie. Mam nadzieje że dam radę, choć dziś pisze to kompletnie
      bez przekonania... Cholera, jak ja mogłam tak się obrzeraż przez te
      cholerne 5 dni... Nie marudze już. Do jutra.
    • ci-si Re: Zaczynam 17 lutego - zapraszam:) 16.02.10, 16:46
      ja też się przyłączęsmile
      Postanowienie - dieta przez cały post!
      Od nowego roku byłam na kopenhaskiej .... schudłam 6 kg, ale niestety dzisiaj mam je znowu.
      Byłam już kiedyś na SB i rewelacja...bez głodu w dwa tygodnie straciłam 5 kg więc porównywalnie jak na kopenhaskiej z tym, że te z k. wróciły a tamte nie.
      Obecnie na wadze mam 78,5 kg
      mój cel to 62smile
    • asikkk1986 Re: Zaczynam 17 lutego - zapraszam:) 16.02.10, 17:53
      hej dziewczyny ja tez chce sie przylaczyc. Niestety bateria w wadze
      mi sie wyczerpala i nie wiem ile waże ostatnio, ale czuje po
      ubraniach ze niestety duzo wiecej. mam 168 cm wzrostu i po prostu
      źle sie czuje ze swoja waga. jestem na tym forum po raz pierwszy nie
      bardzo wiem jak bedziemy sie komunikowac ale chcialabym żebyscie
      mnie wspieraly i ja was oczywiście. moze tak nr gg beda pomocne ? Ja
      ja chcialabym zmieścic sie w stara spódniczke na wiosne sad do
      uslyszenia jutrosmile
    • maciejania Re: Zaczynam 17 lutego - zapraszam:) 16.02.10, 23:27
      To i ja się przyłączę. To mój drugi raz. 1,5 roku temu schudłam 6 kg i długo się
      trzymałam, ale jesień i zima mnie rozłożyły. Kg wróciły. Ważę 61kg, chcę
      schudnąć do 56. Myślę, że do świąt jest to realne.
      Ania
      • ania19821 Dzień 1 17.02.10, 08:50
        Cześć dziewczynysmile A więc zaczęło się. Waga dziś pokazała 63,0. Zapomniałam
        dodać, że mam 167cm wzrostu i mój cel to 56, ale chyba nierealny. Poprzednio jak
        się odchudzałam to zaczynałam od wagi 66,5 i udało mi się schudnąć 7 kilo. Teraz
        waga jest niższa, więc niby mniej do zrzucenia, ale trudniej się zebrać.
        Na śniadanko zjadłam jajecznicę z dwóch jajek i pomidorka, herbata zielona.
        Na II śniadanie mam w planie kawę bez cukru i orzechy laskowe.
        Nie mam niestety ugotowanego obiadu, bo wczoraj nie miałam czasu, ale kupię
        sobie serek wiejski.
        Na kolację zjem chyba wędlinę chudą z ogórkami konserwowymi.
        Wiem, że na tej diecie nie powinno się pić kawy ani herbaty, ale ostatnim razem
        piłam kawę jedną dziennie i w niczym to nie przeszkadzało.
        Dziewczyny, życzę wytrwałości. Wiosna już niedługo i trzeba zrzucić ciuchy.
        Powodzeniasmile
        • laurka22 Re: Dzień 1 17.02.10, 21:14
          > Na śniadanko zjadłam jajecznicę z dwóch jajek i pomidorka, herbata zielona.
          > Na II śniadanie mam w planie kawę bez cukru i orzechy laskowe.
          > Nie mam niestety ugotowanego obiadu, bo wczoraj nie miałam czasu, ale kupię
          > sobie serek wiejski.
          > Na kolację zjem chyba wędlinę chudą z ogórkami konserwowymi.

          Niestety to głodówka a nie south beach sad jeśli obiadu nie jadłaś to
          przynajmniej kolacja ciepła powinna być. Prawie brak warzyw, prawie brak NNKT.
          Śniadanie ujdzie, obiad to powinno być białko i minimum 2 szklanki warzyw (one
          mają cię zasycić)
          Konserwowe odpadają bo w zalewie najczęściej jest cukier
    • taormina Re: Zaczynam 17 lutego - zapraszam:) 17.02.10, 08:41
      Cześć Dziewczyny!
      Ja też się przyłączam, właśnie jestem po pierwszym śniadanku SB smile
      Dietę SB robię czwarty raz, w przeszłości osiągałam spektakularne
      rezultaty. Po pierwszej ciąży schudłam w dwa miesiące 13kg i te kg
      nigdy nie wróciły smile Potem robiłam dietę jeszcze przy jakiejś
      okazji, a trzeci raz był po drugim dziecku, znów ze świetnymi
      rezultatami. Jednak przerwałam po osiągnięciu wagi 55,5kg bo
      wyjeżdżaliśmy na wakacje.
      Moja waga utrzymuje się na poziomie 55,5kg, jednak ze wzrostem 160cm
      chciałabym ważyć minimum 52kg. Z doświadczenia wiem, że te 3,5kg
      będzie mi najtrudniej zrzucić uncertain
      • olka0306 Re: Zaczynam 17 lutego - zapraszam:) 17.02.10, 10:09
        Witam, ja też od dziś zaczynam, na śniadanie były dwa jajka na twardo i zielona
        herbatasmile nie bardzo mam pomysł na drugie śniadanie, czy przekąski między
        posiłkami, dla mnie te pierwsze dwa tygodnie będą trudne przez brak owoców,
        strasznie je lubię, ale damy radesmile Obecna waga 64 kg, mój cel to 55 kg,
        pozdrawiam Olasmile
    • asikkk1986 Re: Zaczynam 17 lutego - zapraszam:) 17.02.10, 11:47
      czesc dziewczyny . Ja zjadlam pół makreli wędzonej na śniadnie , bo
      nic nie bylo innego w lodówce. Mam do was pytanie : Czy można jeśc
      jogurt naturalny podczas tej diety i co z białym serem ? Dzieki za
      odpowiedz
      • ania19821 Re: Zaczynam 17 lutego - zapraszam:) 17.02.10, 14:36
        Można, ale chudy.
    • asikkk1986 Re: Zaczynam 17 lutego - zapraszam:) 17.02.10, 18:14
      Dziekuje za odpowiedz.
      Jak tam dziewczyny ??? Wiec ja zaczne od sniadania- makrela wedzona
      (poł), potem kawa( nie wytrzymałabym bez niej), jogurt naturalny,
      obiad- ryba z kiszona kapusta, przekaski- pokrojona papryka(swieza)
      i ogorek(tez swiezy). I oczywiscie moja ulubiona herbata zielona z
      pigwa. Mam nadzieje, ze juz sie na nic nei skusze az do jutrzejszego
      sniadania smile
      • laurka22 Re: Zaczynam 17 lutego - zapraszam:) 17.02.10, 21:19
        Do śniadania brak warzyw (pół szklanki minimum)
        do jogurtu dorzuć pestki lub orzechy
        do obiadu 2 szklanki warzyw
        a kolacja gdzie??
        • dobrusia24 Re: Zaczynam 17 lutego - zapraszam:) 17.02.10, 23:53
          I jak tam dziewczyny po pierwszym dniu na diecie?
          Mnie udało się powstrzymać od wszystkich niedozwolonych produktów,
          ale z braku czasu nie zjadłam wszystkich 5 (czy 6) posiłków przez co
          chodziłam głodna... Z doświadczenia wiem, że najtrudniej będzie mi
          dopilnować tego żeby jeść o regularnych porach. Czy to jest bardzo
          ważne dla prawidłowego procesu chudnięcia? Będę musiała popracować
          nad pilnowaniem tej regularnośći... a oto moje dzisiejsze menu:
          - gotowane brokuły z przyprawami + na nich roztopiony plaster
          żółtego sera + chrzan do smaku
          - serek topiony (trójkącik) z różyczką brokuła (pozostałość ze
          śniadania)
          - pół puszki tuńczyka w pomidorach + gotowany szpinak z cebulą
          - miseczka chudego twarożku z kefirem 0% i cynamonem
          • evie1203 Re: Zaczynam 18 lutego - zapraszam:) 18.02.10, 02:25
            To i ja z wamismileod 1 stycznia bylam 10 dni na 1 fazie-3kg mniej
            potem 2 tygodniena 2 faza- 2 kg mniej i grypsko mnie dorwalo-3 kg
            mniej...ale z wieloma grzeszkami to moje odchudzanie bylosadsadwiem ze
            moge sie lepiej postarac...teraz sie bardziej przylozesmilesmile od jutra
            faza 1 !!!!

            http://straznik.dieta.pl/zobacz/straznik/?pokaz=61154b7c93c4420e8.png
            • ania19821 Dzień 2 18.02.10, 08:09
              Dziś znów jajecznica z pomidorem, na drugie śniadanie serek wiejski, na obiad
              potrawka z kurczaka z warzywami na patelnie. Niestety nie byłam jeszcze w
              sklepie i stąd te warzywa na patelnię, gdzie jest marchewka i ziemniak, no ale
              trudno. Na kolację zjem może chudą wędlinę z papryką i orzechy na przekąskę.
              Waga dzisiaj 62,7smile) Niestety nie potrafię się powstrzymać i ważę się prawie
              codziennie...
              Dodam, że nie jestem głodna.
              • monikinda Re: Dzień 2 18.02.10, 14:44
                Hej. ja tez zaczelam znów wczoraj. Dzis zjadlam na sniadanie 2 jajka
                na twardo ze szczypiorkiem, papryką, szynką zółtym serem z dodatkiem
                1 lyzki majonezu kieleckiego.

                obiad, wczorajsza soczewica , dodalam przepis w watku z przepisami

                przede mna, 3 kostki gorzkiej czekolady, 30 pistacji

                kolacja koreczki.

                trzymaj się i najadaj na maxa
                • dobrusia24 Re: Dzień 2 18.02.10, 20:17
                  A ja jadłam dziś:
                  - 08:40 jajecznika z 2 jajek ze szpinakiem i cebulą
                  - 14:00 połowa wędzonej makreli (można?), resztki szpinaku z cebulą,
                  2 ogórki konserwowe
                  - 18:00 chudy twarożek i pół łyżki kako, kubek kefiru 0%
                  - 20:00 gotowany brokuł, 1 palster żółtego sera, 2 ogórki konserwowe
                  + troche musztardy i chrzanu
                  ...nie udało mi się zjeść o regularnych porach, poza tym takie to
                  moje menu nędzne, pomieszanie z poplataniem, nie ma wyraźnie
                  wydzielonych głównych posiłków i przekąsek = porażka, ale jutro
                  postaram się bardziej smile A jak u Was dziewczyny? Pozdrawiam.
                  • dobrusia24 Re: Dzień 2 18.02.10, 20:45
                    Laurka22 ---> poczytałam troszke forum i widzę, że jesteś prawdziwą
                    specjalistką od SB. Zaglądaj do nas w wolnej chwili - karć i
                    udzielaj rad - prosimy smile Ja chętnie słucham porad eksperta takiego
                    jak Ty smile Pozdrawiam serdecznie smile
          • laurka22 Re: Zaczynam 17 lutego - zapraszam:) 18.02.10, 13:57
            > ale z braku czasu nie zjadłam wszystkich 5 (czy 6) posiłków przez co
            > chodziłam głodna... Z doświadczenia wiem, że najtrudniej będzie mi
            > dopilnować tego żeby jeść o regularnych porach. Czy to jest bardzo
            > ważne dla prawidłowego procesu chudnięcia? Będę musiała popracować
            > nad pilnowaniem tej regularnośći...

            To jest bardzo ważne, żeby nie powiedzieć kluczowe w procesie chudnięcia. Nie
            wolno być głodnym, bo wtedy każdą nadwyżkę organizm zmieni w tłuszcz.
    • asikkk1986 Re: Zaczynam 17 lutego - zapraszam:) 18.02.10, 18:15
      dzien 2
      A wiec tak co zjadłam dzis po kolei :
      - jaecznica ( jedna jajko)+ pół pomidora+ ogórek+ przyprawy
      - 3 ogórki kiszone
      - 2 filety rybne + surówka z kiszonej kapusty
      - troszkę twarożku
      - kawa
      - sałatka ze śledziem, jajkiem, groszkiem, majonezem (tylko troszkę)
      - na kolajce mam zamiar zjesc jogur naturalny
      Pozdrawiam , teraz wasza kolej. Jak tam idzie dziewczyny , dajcie
      jakies pomysly co jesc jutro.smile
    • joasia84 Re: Zaczynam 17 lutego - zapraszam:) 18.02.10, 21:06
      Witajcie ja zaczęłam wczoraj. I nie jest tak źle tylko dzisiaj myślałam rano, ze padnę - cała się trzęsłam. Wraz z dniem minęło.
      Ja mam zaległości po ciążowe i dodatki już wynikłe z własnej rozpusty wink jakieś 69 teraz przy 160cm uncertain Najśmieszniejsze, jest to, ze wczoraj i zawsze ostatnio waga wskazywała 69 /mam zwykłą musze nabyć dopiero elektr./ a dzisiaj tak z głupia weszłam /bo miałam się ważyć za tydzień/ i 67 - normalnie dwa razy sprawdzałam czy mi Młody nie przestawił ale była dobra. ALe w cuda nie wierzę wink Chciałabym narazie "zejść" do 60 a potem wrócić do wagi sprzed ciąży 57 - bo do mojej zawsze ukochanej 52 chyba nie dotrę uncertain
      Dzisiejszy jadłospis:
      - jajecznica z wędliną, cebulą, papryką/świeżą/
      - zupa cebulowa
      - pierś z kurczaka w porach, do tego kalafior i brokuły z pary, sos jogurtowo koperkowy
      - serek wiejski light z pomidorem i zieloną cebulką, plasterek wędliny zawinięty w szynkę
      Do tego czerwona; zielona herbata i woda niegazowana. A i trzy łyki coli zero z rana bo myślałam, ze padnę.

      4 posiłki ale nijak mi się więcej nie zmieściło uncertain Może jutro będzie inaczej - ale głodna nie chodziłam.

      Na jutro na pewno mintaj na obiad /nie wiem jeszcze jak przyrządzony/ i surówka z czerwonej kapusty z cebulą

      Mam pytania:
      - ile oliwy z oliwek mogę dodać do potraw w ciagu dnia np jak przygotowuję jajecznicę; mięso; surówkę to niby daję troszkę ale...
      - czy można jeść galaretkę drobiową - tzn taką robioną w domu- rosół, trochę mięsa w tym?
      • ania19821 Dzień 3 19.02.10, 08:47
        Witajcie ten mój jadłospis w porównaniu do Waszych jest jałowy. Niestety dopiero
        dziś pojadę na większe zakupy i zaopatrzę się w to co trzeba. Nie pisze co jem,
        bo jest tego za mało.
        Waga 62,6.
        Dodam, że już mam problem z wizytami w toalecie. Musiałam wczoraj wypić FIGURĘ.
        • dobrusia24 Re: Dzień 3 19.02.10, 10:38
          ...właśnie! "Wizyty w toalecie" - też mam problem z ich
          regularnością. Macie na to jakieś sposoby albo porady? Kiedyś
          wyczytałam że kawa, kefir, suszone śliwki i morele pomagają - może
          pomagają, ale niestety nie mnie uncertain Nie wiem jak usprawnić prace
          jelit na tej diecie?
          • monikinda Re: Dzień 3 19.02.10, 11:01
            blonnik w tabletkach.

            teraz mam chrom z błonnikiem
            • joasia84 Re: Dzień 3 19.02.10, 11:21
              Trochę gorzej z tymi wizytami ale jeszcze kryzysowo nie jest.

              Jak jadłospis na dzisiejszy dzień?
            • ania19821 Re: Dzień 3 19.02.10, 11:24
              Niestety to jest problem tej diety. Niby dużo warzyw, a jednak nie działa to na
              pracę jelit. Ostatnim razem jak byłam na tej diecie pomagały mi herbatki
              przeczyszczające. Oczywiście nie wolno przesadzać, ale piłam jedną na dwa dni.
              Kup sobie FIGURĘ, ale taką gdzie w składzie są liście senesu. Można ją dostać w
              aptece lub sklepach ziołoleczniczych.

              www.lekiznatury.pl/1850-figura-1-fix-herbatka-przeczyszczajaca-20-sasz-x-3g-herbapol-lublin.html
              • monikinda Re: Dzień 3 19.02.10, 12:08
                sniadanie:

                resztka koreczków z wczoraj, jogurt naturalny z kakao i slodzikiem
                obiad: leczo
                kolacja: leczo
                na przegryzkę 30 pistacji i jogurt z kakaowink

                z tym senesem to trzeba uwazac bo jak się go odstawi to mozna miec
                duży problem
                • joasia84 Re: Dzień 3 19.02.10, 12:28
                  U mnie na śniadanie sałatka z jajka, tuńczyka, pomidora, ogórka i zielonej cebuli
                  - sok warzywny - ale niecałe pół szklanki, zaraz byłam najedzona
                  - zupa krem z brokułów
                  - mintaj w sosie koperkowym i sałatka z czerwonej kapusty z cebulą
                  - ryba wędzona i jakieś warzywko do niej
    • asikkk1986 Re: Zaczynam 17 lutego - zapraszam:) 19.02.10, 17:34
      czesc dzien 3
      a wiec tak moje posiłki dzis :
      - sałatka ze śledziem+ ogorki + groszek + jajko(zostalo z wczoraj)
      - kawa
      - śledź z cebula po węgiersku( konsentrat+ ketchup + pprzyprawy)
      - basolka po bretońsku( z woda zeby była chudsza, bez mięsa)
      - 2 plasterki szynki
      - na kolacje narazie nie mam pomysłu
      Wszytsko jest ok tylko że strasznie chce mi sie czegos slodkiego,
      ale musze jakos wytrzymac.A zapomnialam dodac ze wypiałm dzis ze 4
      filiżanki zielonej herbaty. Pozdrawiam, jak wam idzie ???
      • joasia84 Re: Zaczynam 17 lutego - zapraszam:) 19.02.10, 20:02
        Właśnie jem kolację wink

        Kupiłam dzisiaj zieloną herbatę z opuncją figową i teraz się zastanawiam czy można - sama mi jakoś nie smakuje uncertain
        A królik może być? Mam pełno mięsa króliczego w zamrażarce, ale to przecież chude mięso, więc chyba tak?
        • joasia84 Re: Zaczynam 17 lutego - zapraszam:) 19.02.10, 21:25
          Jeszcze do mojego jadłospisu dochodzi 15 migdałów jako przekąska ta przed kolacją.
          Znalazłam, że królika można.
          • dobrusia24 Re: Zaczynam 17 lutego - zapraszam:) 19.02.10, 23:11
            A to moje menu z 3 dnia (spójrzcie na godziny posiłków! - wiem, wiem
            skandalincznie nieregularne...)
            - 8:40 pół wędzonej makreli
            - 10:30 serek wiejski 3% + troche gotowanego brokuła
            - 17:00 gotowana soczewica czerwona posypana żółtym serem (niestety
            nie był odtłusznony - gdzie można kupić odtłusznony żółty ser???),
            kapusta kiszona, chrzan do smaku
            - 21:40 serek wiejski + pół łyzki cynamonu i pół łyżki kakao, a do
            tego jeszcze "pseudo-kanapka" bez chcleba ale plasterek wędliny +
            troche paparyki czerwonej, ogórek konserwowy i 2 ostatnie łyżki
            kiszonej kapusty z "obiadu" - wielki wieczorny mix
            • monikinda Re: Zaczynam 17 lutego - zapraszam:) 19.02.10, 23:32
              nie wydaje mi się, żeby można było jeść rzeczy w occie. Zazwyczaj do zalewy
              dodawany jest cukier
              • joasia84 Re: Zaczynam 17 lutego - zapraszam:) 19.02.10, 23:46
                No właśnie nie powinno się - ogórek jak już to kiszony.
                I trochę późno ta kolacja - ja jem o 20 chodzę spać po 23
    • asikkk1986 Re: Zaczynam 17 lutego - zapraszam:) 20.02.10, 09:21
      Czesc dziewczyny,
      Wczoraj niestety po basenie skusilam sie na mięsko z kebab,
      wprawdzie nie wiele zjadłam, ale to było po 22 ;/ wiem wiem ze za
      pożno ale byłam taka głodna. No a dzis sobota i weekend, mam nadziej
      ze uda mi sie przetrwac jakos w naszej diecie. no i plan na dzis to
      kupic w koncu baterie do wagi. Pozdrawiam,
      • monikinda moj dzien 6 22.02.10, 22:12
        śniadanie, 2 jajka z bekonem (wykroilam cały tłuszcz)
        przegryzka 3kostki czekolady, 30 pistacji
        obiad, znów łosoś
        kolacja też łosośwink

        w międzyczasie ugotowałam bigos na jutrowink

        waga mało sie poruszyła, może dlatego że dużo piję, spodnie w udach
        luźniejsze i mniej wałków po bokach wystaje.

        tyle u mniewink
        • dobrusia24 Re: moj dzien 6 23.02.10, 16:39
          Dziewczyny, co u Was? Jak się trzymacie?
          Czemy taka cisza na forum?
          • monikinda Re: moj dzien 6 23.02.10, 16:48
            ja się odzywam i nawet założylam 1 nowy wątek
      • taormina dzień 8 - co u Was? 24.02.10, 08:42
        Jak na razie mam 1kg na minusie, ale nigdy na I fazie nie traciłam
        dużo kg, nawet gdy miałam naprawdę sporo do zrzucenia. Prawdziwe
        chudnięcie to dopiero w fazie II smile
        Jedzenie wciąż podobnych rzeczy jeszcze mi się nie znudziło, daję
        jakoś radę - głodna nie chodzę wink

        Do tej pory bez problemu obywałam się podczas I fazy bez słodyczy,
        czy w ogóle rzeczy słodkich. Tym razem jednak skusiłam się i
        upiekłam ciasto, zgodne z zasadami i dopuszczone w I fazie. No może
        nie jest to super delikates, ale jak po obiadku zrobiłam sobie kawkę
        i wzięłam kawałek ciasta, to nie czułam się wcale na diecie big_grin
        • monikinda Re: dzień 8 - co u Was? 24.02.10, 10:59
          u mnie podobnie. Probowałas robic tiramisu z mascarpone zeby dalo sie jesc na 1F?
          • ania19821 Re: dzień 8 - co u Was? 24.02.10, 11:21
            Nie wiem jak u Was, ale mi kiepsko idzie dietowanie. W weekend skusiłam się na
            krakersy. Żałuję ogromnie.
            Pieczywa i potraw mącznych nie jem nadal.
            Waga - 62,9.
            • dobrusia24 Re: dzień 8 - co u Was? 24.02.10, 16:06
              Ja przyznam się szczerze, że dieta bardzo mi się podoba i - co
              ważniejsze - bardzo mi smakuje smile ale niestety w jej trakcie
              pozwoliłam sobie na grzeszne odstępstwa, do których teraz się Wam
              przyznam, żeby było mi wstyd i żebym następnym razem miała
              silniejszą wolę smile
              Są to przewinienia typu:
              - 1 łyżka słodkiego dżemu uncertain (w ciągu 1 konkretnego dnia, nie
              codziennie oczywiście)
              - 2 kruche ciasteczka uncertain
              - ogórki konserwowe (bo myślałam że można) uncertain
              - wczoraj 3 drinki!!! słodkie i alkoholowe!!! uncertain
    • joasia84 Dzień 9 25.02.10, 20:45
      No to ja jestem -3kg od początku i sama się dziwię, że tak szybko poszło.
      Grzechów żadnych nie pamiętam, co nie znaczy, że czasem mi się nie chce wymyślać jedzenia, zwłaszcza na śniadanie i chętnie zjadałabym kanapkę.

      No i jest duży pozytyw diety - na początku mogłam jeść 5-6 posiłków teraz 4 nie mogę - bo mam wrażenie, że pęknę. Dzisiaj zjadłam miseczkę gęstej grochówki - z reszty zrobiłam zupę moim chłopakom i w zasadzie mogłabym nawet nie jeść kolacji. Ale zjadłam troszkę, żeby się nie okazało, że o 22 jeść mi się za chce.

      A i tak w zasadzie, to dopiero po tygodniu zaczęłam się dobrze czuć - wcześniej jakaś przybita chodziłam, ale dla mnie chleb był głównym pożywieniem a cukier na równi z nim.
      • monikinda 10 26.02.10, 09:43
        -3 kilo
        • taormina 11 dzień 27.02.10, 18:13
          Waga stanęła na -1,5kg. Poza tym ok, ale chce mi się już chleba!!!
          Jakoś do środy dociągnę...
          • ania19821 Re: 11 dzień 01.03.10, 13:08
            Dziewczyny jak u Was?
            U mnie waga prawie stoi w miejscu - 62,4.
    • aran-cia Re: Zaczynam 17 lutego - zapraszam:) 01.03.10, 17:54
      Hey dziewczyny. Zaczęłam od dzisiaj.
      Mam jednak problem z motywacją i silną wolą - jeszcze parę godzin temu byłam
      nakręcona na to całe odchudzanie a w tej chwili - nie.
      Nie wiem od czego to zależy.

      Od września do listopada 2009 schudłam na tej diecie 12 kg i nie mogę sobie
      przypomnieć skąd ja wtedy czerpałam taką silną wolę, żeby prawie wcale nie
      "grzeszyć"

      Schudłam, byłam powiedzmy, że w miarę zadowolona ze swojego wyglądu. Teraz znów
      trochę mi przybyło, ale zrzucić te 5 kg jest mi tak bardzo ciężko crying
      Ćwiczyłam dziś rano, byłam na basenie - motywacji i energii full.

      A teraz to po prostu znów mam ochotę powiedzieć - zacznę od jutra ;/
      • dobrusia24 Re: Zaczynam 17 lutego - zapraszam:) 01.03.10, 21:51
        Aran-cia, schudłaś 12 kg przez 2 miesiące?! Wspaniale! Gratuluje i
        PODZIWIAM! Jak to zrobiłaś? Jestem pod wrażeniem!!!

        Ja jestem BEZNADZIEJNA!!!
        Nigdy nie schudne! Trzymam się zasad przez 2 tygodnie a potem 4 dni
        w domu i łamę wszystkie zasady - objadam się skandalicznie i
        wszystko wraca - a najgorsze jest to poczucie winy i całkowitej
        beznadziejności włanej osoby. I co?! Od dziś zaczynam znowu... i
        znowu i znowu... bezsensu... Jestem do niczego!
        • aran-cia Re: Zaczynam 17 lutego - zapraszam:) 01.03.10, 22:26
          Nie mów, że jesteś beznadziejna bo na 100% tak nie jest.

          Co do mojego pierwszego podejścia - było szybko i sprawnie.
          W sumie przez pierwszy miesiąc ćwiczyłam, potem nie miałam czasu a i tak
          chudłam. Oj byłam wtedy mega zadowolona. Tylko czemu te kg tak szybko wracają crying

          Schudłam 4 kg w pierwszej fazie a potem systematycznie około 1 kg na tydzień.
          Czasem trochę więcej. Zdarzyło mi się "zgrzeszyć" dosłownie parę razy - może
          stąd takie wyniki.

          Teraz szczerze mówiąc chciałabym ten wynik powtórzyć. Marzy mi się waga 50 - 52
          kg przy wzroście 163. W tej chwili warzę jakieś 62.
          Także znów musiałabym schudnąć ok 12 kg. Wiem, że to możliwe bo mam sporo
          niechcianego ciałka, ale to wydaje mi się teraz fizycznie niemożliwe przez ten
          mój brak motywacji.
          Najgorsza oczywiście 1 faza - ciągnie się niemiłosiernie. Przynajmniej tak było
          przy moim 2 - tygodniowym podejściu. Po tygodniu wymiękłam sad
          Staram się teraz totalnie eksperymentować. Rozpisałam sobie obiadki na cały
          tydzień - mam nadzieję, że będzie ok wink
          Ćwiczenia ? Postanowiłam ćwiczyć, ale kurcze nie mam za bardzo na to czasu ;/
          Wyprawa na basen = 2h uncertain A potem jestem po nim zmęczona więc i nauka idzie w
          odstawkę i reszta spraw. Mam teraz końcówkę sesji (studia zaoczne) i trochę mało
          czasu.

          Ale się rozpisałam wink

          • monikinda 14 dzien 02.03.10, 09:53
            Bardzo szybko mineło. Schudłam 3 kilo nie będąć ani chwili głodna.
            Postanowiłam przedłużć 1fazę jeszcze o 1 tydzień.
            • taormina Re: 14 dzien 02.03.10, 11:18
              Rzeczywiście minęło szybciutko, u mnie -2,5kg. Jeszcze 3,5kg do
              zrzucenia. Ale dobrze, że zaczyna się II faza bo właśnie dziś w nocy
              wyjeżdżam na narty i muszę bazować na tym jedzeniu, które mi
              podadzą. Na II fazie łatwiej będzie znaleźć coś dla siebie w
              hotelowym menu.
            • julca2 do monikindy 02.03.10, 11:22
              Monikinda jestes prawdziwą weteranka SB i moją idolkąsmilePamietam jak
              stosowałam SB kilka lat temu to jużbyłaś i wracasz. Czy udało Ci się
              dojsc do upragnionej wagi? Czy włosy i paznokcie nie sa w gorszej
              kondycji po diecie? Pozdrawiam serdecznie
              • monikinda Re: do monikindy 02.03.10, 11:48
                Co za miłe słowa. Dzięki wielkie. Jak pisałam na początku,
                przestałam sie pilnowac, ciągle pizza i jakies szybkie dania (tak
                jest jak nie ma sie czasu upichcic czegos). No i zostalo mi 7 kilo
                do dobrej wagi. Zobaczymy co z tego wyniknie.
                • monikinda Re: do monikindy 02.03.10, 11:51
                  nie zauważyłam osłabienia włosów i paznokci.
    • monikinda - 4 w 2 tyg 03.03.10, 10:12
      jak pisalam jeszcze tydzien przedłużam
      • joasia84 -6 kg w 2 tygodnie 03.03.10, 14:10
        Zostało kolejne 6 albo chociaż - 4kg, no i spodnie mi z tylka lecą...
    • monikinda jak tam na 2 fazie 08.03.10, 19:49

      ja w środę zaczynam
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka