Dodaj do ulubionych

WITAJCIE! 26.03.10. Zaczynam. Liczę na wsparcie:)

26.03.10, 00:19
Witajcie, mam na imię Ania. Mam 24 lata i bardzo chcę schudnąć.

Mam straszne kompleksy na punkcie swojej wagi. Staram się ograniczać
jedzenie, ale bardzo trudno mi to przychodzi, na brak apetytu
niestety nie narzekam uncertain Nigdy nie stosowałam diety w 100% i boje
się że nie dam rady trzymać się rygorystycznie wszystkich zakazów,
szczególnie że czasami tak strasznie chce mi się słodyczy... O SB
już troszkę sobie poczytałam, prześledziłam też Wasze forum.

Bardzo liczę na Wasze wsparcie, wskazówki, dobre rady, itp. To
będzie dla mnie bardzo cenne, bo sama na pewno nie dam rady
przetrwać, ale bardzo, bardzo chcę schudnąć. Od dziś zaczynam. Musi
się udać.

Mam nadzieję że nie będę sama i akurat znajdą się chętni do wspólnej
walki ze zbędnymi kilogramami???

PS: Nie mam w domu wagi. Nie wiem ile dokładnie teraz ważę. Myślę że
jest to około 70 kg przy wzroście 164 cm. Za dużo! Za dużo! Za dużo!
Obserwuj wątek
    • nela1107 Re: WITAJCIE! 26.03.10. Zaczynam. Liczę na wsparc 26.03.10, 11:26
      witaj smile ja tez dzis wlasnie zaczelam ta diete !
      i tak jak ty tez nie mam w domu wagi ... mam nadziejeje ze poczuje
      po spodniach . ! trzymam za ciebie kciuki tak samo mocno jak za
      siebie , i zobaczysz damy radesmile
    • aran-cia Re: WITAJCIE! 26.03.10. Zaczynam. Liczę na wsparc 26.03.10, 11:38
      Ja oczywiście też mogę się przyłączyć chociaż zaczęłam 5 dni temu. Nadal jestem
      jednak na początku drogi i także w niektórych chwilach potrzebuje wsparcia i
      motywacji.
      Razem damy radę smile
    • kasia9721 Re: WITAJCIE! 26.03.10. Zaczynam. Liczę na wsparc 26.03.10, 19:53
      trzymam kciuki wink ja też zaczęłam w poniedziałek xD
      wagę mam, ale jakąś koślawą, bo raz pokazuje jedno, raz drugie, ale najlepszym
      miernikiem są spodnie wink
      • anula86anula Dzień 1. 26.03.10, 22:26
        Pierwszy dzień za mną. Grzeszków żywnościowych nie było. Mimo to
        humor mam jakiś kiepski uncertain Nie jestem przekonana, że uda mi się
        schudnąć na tej diecie. Czy ona działa na każdego? Dziewczyny, czy
        dużo kg macie do zrzucienia?

        Mój dzisiejszy jadłospis:
        - serek wiejski 3% z rzodkiewkami
        - 2 zawijasy: sałata pekińska, wędlina, ser żółty, ogórek
        - duży dorsz pieczony w piekarniku z kapusta kiszoną
        - kilka kawałków gotowanej piersi z kurczaka ze szpinakiem i fasolą
        szparagową 9wszystko gotowane)
        - serek topiony trójkącik z liściami sałaty
        • magda79pn Re: Dzień 1. 26.03.10, 23:16
          Witaj smile
          ja jestem na diecie od 4 tygodni z czego jeden tydzień był koślawy bo byłam
          chora, schudłam ok 6-7kg a chciałabym jeszcze z 5kg, a marzeniem byłoby jeszcze
          11 big_grin
          z ilu kg na ile to napiszę jak schudnę big_grin

          co do jadłospisu to nie wiem czy dobrze jesz, bo mimo że mam książkę to i tak
          jem trochę "po swojemu" wink

          trzymaj się !!! na pewno dasz radę !!! smile
          • anula86anula Dzień 2. 27.03.10, 16:59
            Do wieczora jeszcze kilka godzin, ale pisze już teraz, że dzień 2 na
            diecie za mną. Podam Wam mój dzisiejszy jadłospis, bo nie jestem
            pewna czy to było/jest/będzie właściwe jedzenie. Mam też wrażenie że
            powinnam jeść tego mniej, tzn. że te porcje powinny być bardzo małe,
            a u mnie raczej nie są (np. 1 wędzona makrela to za dużo na 1
            dzień???). Prosze o opinie i dziekuję że dołączyłyście. Razem
            raźniej smile

            - pół wędzonej makreli
            - 3 rzodkiewki, 3 liście kapusty pekińskiej
            - miseczka pasty z pozostałej części makreli: wędzona makrela, 2
            jajka, ogórek konserwowy, por, pietruszka i spora łyżka majonezu
            (niestety nie był light)
            - mix na ciepło: fasola szparagowa, szpinak, cebula, czosnek, pierś
            z kurczaka, troszke soczewicy czerwonej, wszystko gotowane
            - 2 kawy kofeinowe niestety z mlekiem 0,5 %
            - mam nadzieje że już nic więcej dziś nie zjem, ale jeśli bym się
            nie powstrzymała to za pewne będzie to serek wiejski 3%
            • anula86anula Re: Dzień 2. 27.03.10, 17:07
              ...jeszcze jedna informacja smile wczoraj byłam w supermarkecie i
              przechodząc obok regału z wagami, wskoczyłam na jedną z nich,
              niestety jeszcze nie kupiłam, bo kaski mi szkoda, ale przynajmniej
              wiem ile waże... Prawda w oczy kole, bo jest to...

              waga: 67,5 kg
              wzrost: 164 cm
              • kasia9721 Re: Dzień 2. 27.03.10, 18:09
                a czytałaś książkę Agatsona?
                nie chodzi o wielkość porcji, ale o to, by składały się one z właściwych
                produktów, więc jeśli chcesz, możesz zjeść nawet 3 makrele wink
                co to kawy z mlekiem... ja pije bez problemu kawę ze śmietanką, mlekiem 3%
                zauważyłam, że mleko 0% ma wyższy indeks glik. niż mleko 3%!
                ostatnio też nie przesadzałam z tymi %% i dobrze na tym wyszłam tongue_out
                • magda79pn Re: Dzień 2. 27.03.10, 19:50
                  zgadza się, podobnie jest z majonezem light i nie light oraz z twarożkami
                  light... jak mają mało tłuszczu to dużo węglowodanów :p ja teraz już też kupuję
                  wszystko "zwykłe" ale staram się nie przesadzać z ilościami, w książce jest
                  napisane że majonezu 1 łyżka, a light 2 łyżki (to tylko taki przykład bo nie
                  wiem teraz czy dobrze zapamiętałam, dawno już tej książki nie otwarłam) w każdym
                  razie ja jem codziennie ok 3 łyżki, tylko do śniadania.
                  • aran-cia Re: Dzień 2. 27.03.10, 20:16
                    Z majonezem masz rację 1 łyżka zwykłego albo 2 łyżki light. Ja majonezu jem
                    bardzo bardzo mało - około pół łyżeczki do jajek rano jeśli jem na twardo lub na
                    miękko.

                    anula86anula

                    Jeśli chcesz to spiszę Ci tu przykładowy jadłospis z książki SB Turbo i
                    zobaczysz, że tam porcję to dopiero są duże smile

                    Zasada jest ogólnie taka, że jemy 3 większe posiłki + 2 przekąski.
                    Nie liczymy kalorii, nie ograniczamy jedzenia (chyba, że są z góry podane porcję
                    dzienne - mamy się najadać podczas posiłków. Ważne jest to, żeby nie jeść
                    niedozwolonych produktów
                    • anula86anula Dzień 3. 28.03.10, 11:18
                      Dziękuje za wskazówki Dziewczyny i za to, że chce Wam się odpowiadać
                      na moje wątpliwości. Rzeczywiście, czytałam książkę o SB Turbo i
                      pisze że porcje mają być rozsądne, ale z racji tego, że dieta
                      kojarzy mi się z góry z ograniczeniem ilości jedzenia, mam wrażenie
                      że jak zjadłam taką wedzoną makrele to jest to bardzo dużo i efektów
                      odchudzania nie będzie uncertain ...ale skoro piszecie, że można to dziś na
                      śniadanko znów była miseczka pasty z makreli (wędzona makrela,
                      jajka, majonez, ogóras konserwowy, pietruszka, seler) smarowałam nią
                      liście kapusty pekińskiej --> a chłopak patrzył ze zdumieniem i
                      nadziwić się nie mógł jak można posmarować zielony liść pasta rybną
                      he, he wink
                      • anula86anula Re: Dzień 3. 28.03.10, 18:13
                        ...cholera, tak trudno mi powstrzymać się przed słodyczami uncertain w
                        związku z tym dziś mała porażka --> zjadłam pół małego banana.
                        Poza tym mam problem z brzuchem, bardzo bardzo wzdęty. Czytałam na
                        forum że niektóre z Was też miały z tym problem. Jest na to jakiś
                        sposób, a może zawsze tak jest na pczątku, a potem przejdzie?

                        Menu z dnia 3
                        - pasta rybna: wędzona makrela, 2 jajka, pietruszka, seler, majonez,
                        ogórek kiszony + 2 liście pekińskiej
                        - miseczka kiszonej kapusty
                        - pierś z kurczaka + gotowane warzywa: brokuł, szpinak, fasola
                        szparagowa, cebula, czosnek, soczewica
                        - serek wiejski z kakao
                        - pół banana
                        - 2 kawy kofeinowe z mlekiem
                        - herbata zielona i czerwona
                        • anula86anula Dzień 4. 29.03.10, 17:11
                          Dzień czwarty. Wcale nie jest mi łatwo. Najgorsze jest powstrzymanie
                          apetytu na słodycze... Nie udało się... 3 łyżki dżemu. W sumie
                          dzisiejszy dzień to raczej żadna dieta sad(((((

                          - biały twaróg półtłusty, 4 rzodkiewki, szczypta czosnku, zamiast
                          chleba 3 liście kapusty pekińskiej
                          - gotowane warzywa zielone: szpinak, fasola, soczewica, brokuł,
                          cebula (resztki z niedzieli)
                          - ryba pieczona w naczyniu żaroodpornym w sosie pomidorowym, z
                          cebulką, cuury + kapusta kiszona
                          - duże opakowanie serka wiejskiego
                          - 3 łyżki dżemu
                          - 3 zawiajsy z wędliną i serem żółtym
                          • onemiss Re: Dzień 4. 30.03.10, 16:10
                            Trzymam za Ciebie kciuki dziewczyno! odchudzanie nie jest latwe, ale
                            teraz robi sie ladnie na zewnatrz i moze bedzie przyjemniej w taka
                            pogode walczyc z tluszczykiem! ja tez bylam na south beach wspominam
                            niezle, tylko za bardz nie mialam pomyslu na sniadania w pierwszej
                            fazie i w kolko jadlam jajkasmile
                            • evie1203 Krowki 06.04.10, 21:59
                              Ja wiem ze to glupio zabrzmi ale w ksiazce zaleca sie seler naciowy
                              posmarowany krowka bez cukru...do kupienia w aptekach ..jedna ma
                              7kal z selerem 8-9?a dziala jak miotelka...jesli wiecie co mam na
                              mysli....i brzuszek nie boli....

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka