Dodaj do ulubionych

Czemu nie działa?

18.04.10, 15:05
Zaczynając dietę south beach 10 dni temu liczyłam na to, że uda mi się
schudnąć w pierwszej fazie 4 kilogramy, co jak dla mnie, jest dość rozsądnym
wymaganiem. Nie miałam większych grzeszków (czasem jedynie spożywałam dwie
porcje nabiału dziennie, np. mleko 0% i serek wiejski,ale nie jadłam w ogóle
słodyczy, mąki, owoców etc.), a efektów brak! Schudłam jak na razie tylko 1,5
kg, a zbliżam się już do końca I fazy. Dodam, że zaczynałam z wagą 53 kg przy
wzroście 160 cm.
Obserwuj wątek
    • tastas15 Re: Czemu nie działa? 18.04.10, 18:23
      Może po prostu dlatego że nie masz z czego zrzucić kilogramów.Bo to chyba jak
      najbardziej dobra waga.JA zaczynałam z wagą 70 kg i 164 cm wzrostu i zrzuciłam
      6,5 kg w 14 dni
    • aran-cia Re: Czemu nie działa? 18.04.10, 20:12
      Poprzedniczka ma rację ! Nie wiem z czego ty się chcesz odchudzać. Masz
      prawidłową wagę. Ja za pierwszym razem schudłam 4 kg na pierwszej fazie przy
      wzroście 163 i 68,9 kg.
    • izawit1 Re: Czemu nie działa? 18.04.10, 22:09
      Zgadzam sie z poprzedniczkami, waga wyjsciowa za niska, ale moze
      warto sprobowac zwiekszenia aktywnosci fizycznej?

      A teraz prosba goraca do tastas15 i aran-cia: dziewczyny jakie
      swietne wyniki! ja mam podobne wymiary 1,63 i 71 kg. Prosze
      napiszcie mi wasze przykladowe dzienne jadlospisy z pierwszej fazy i
      jaki sport uprawialyscie. Chodzi mi co przecietnie jadlyscie w ciagu
      dnia i jaka przecietna aktywnosc fizyczna mialyscie tygodniowo.

      Chce isc w wasze slady. Dzieki.
      • tastas15 Re: Czemu nie działa? 19.04.10, 20:14
        Hej troszkę sobie teraz popuściłam-dużo grzeszków i juz waga nie spada ale grunt
        że nie rośnie.A kiedyś to było tak
        śniadanko ok 9 rano- jajecznica z 2 jajek+ pomidor+plaster szynki,
        Obiad 13-Brokuły 3 różyczki i pierś z kurczaka gotowana na parze
        podwieczorek trójkącik serka topionego zawiniętego w 4 liście sałaty
        Kolacja 19 godz. sałatka: feta 1/3 opak+ ogórek 1/2+ pomidor+ sałata+ troszkę
        papryki.
        co drugi dzień 30 min na rowerku stacjonarnym
        a ok 21 kostka gorzkiej czekolady.
        • anula86anula Nie chudnę :/ 22.04.10, 08:25
          Je też nie schudłam, bo 1kg to prawie nic uncertain Miałam kilka grzeszków,
          a poza tym jadłam nieregularnie - to sa pewnie główne przyczyny -
          ale zamierzam trwać dalej na SB i uczyć się właścicwych nawyków
          żywieniowych. To wcale nie jest łatwe. ...jeśli chodzi o moje
          samopoczucie to mam wrażenie że coś jest nie tak, jakoś kiepsko się
          czuję, ciągle zmęczona, a przede wszystkim brzuch wzdęty prawie
          każdego dnia, poza tym w ostatnich dniach zamiast okresu miałm 3-
          dniowe plamienie już drugi raz z kolei (nigdy wcześniej mi się to
          nie zdarzało). Nie wiem co się dzieje...
          • izawit1 Re: Nie chudnę :/ 22.04.10, 10:07
            Anula86anula, przychodza mi do glowy 2 mozliwe przyczyny:

            1. za malo jesz i nieregularnie

            2. jestes pewna ze nie jestes w ciazy? sorrki za taka
            bezposredniosc, chcialabym pomoc.

            Pomysle jeszcze nad tym... Dziewczyny co radzicie???
            • anula86anula Re: Nie chudnę :/ 22.04.10, 12:12
              Izawit1 wal śmiało ze wszystkim smile żaden problem smile
              ...nieregularne jedzenie to bez wątpienia mój problem i będę z tym
              walczyć, ale co do ilości to nie sądze żeby było za mało (raczej w
              drugą stonę niestety, chociaż produkty dozowolone) musze jeszcze
              popracować nad tym moim nowym "zdrowym stylem życia"
              Tylko ten dziwny "kryzys fizyczny" mnie martwi, raczej mi się to nie
              zdarza, do tej pory na szczęście nie należałam do chorowitych osób.
              sama nie wiem - tłumacze to sobie wiosennym przesileniem wink
              ...a jeśli chodzi o ciążę to raczej nie, ale 100% pewności nie mam,
              ale nie - raczej nie smile a w ciąży takie 3dniowe plamienie zamjiast
              miesiączki też jest możliwe??? Musze to sprawdzić

              • izawit1 Re: Nie chudnę :/ 22.04.10, 16:47
                anula86anula jak moge walic to juz ci wszystko mowie co wiem.

                Co do ciazy ( nie wiem czy masz dzieci) ja mam 3 letniego synka i w
                ciazy na samym poczatku wlasnie mialam takie objawy: oslabienie,
                totalna sennosc,normalnie musialam drzemki w dzien robic jak
                dziecko, najgorzej bylo w pracy, aha i bolesnosc piersi, ale
                misiaczki nie mialam. Ale moja kumpela mi mowila, ze jej
                siostra "wpadla", co tu w Holandii, gdzie mieszkam nie jest
                problemem, bo aborcja jest na legalu, ale nawet nie wiedziala, bo
                miala normalnie okres na poczatku ciazy, no i urodzila. Slyszalam
                takie historie, ale czy to prawda, cholera wie??? Najlepiej zrobic
                test, nie zaszkodzi.

                A co do regularnosci posilkow to juz ci mowie jak ja sobie
                poradzilam. W zeszlym roku na wiosne zaczelam odchudzanie, zadna
                konkretna dieta, zaczelam wszystko na parze robic i wlasnie
                postawilam na czeste, regularne, male posilki. Wyszlam z zalozenia
                ze musze jesc co 3 godziny najczesciej, a co 4 godziny najrzadziej.
                Czyli zadalam sobie pytanie , o ktorej wstaje zazwyczaj, wiec przed
                8, czyli pierwszy posilek ok 8:00, dalej lecimy 11:00, nastepnie
                14:00, przed 18 wszyscy wracamy do domu i jemy cieply posilek ok
                18:00, potem cos malego ok 21-22:00. Pracuje tez wieczorami, wiec
                spac chodze nigdy wczesniej niz o 24:00, wiec wszystko sie zgralo z
                trybem zycia. Aha jadlam tak malo, ze juz czekalam na nastepny
                posilek, planowalam co zjem, takie tam. I wiesz co sie stalo, po
                jakims miesiacu przestalam kontrolowac czas a tu zaczynalo mnie ssac
                dokladnie w tych godzinach i musialam cos zjesc. Mam to do dzisiaj,
                czasem jestem od rana w pracy, latam jak oszalala, nie wiem ktora
                jest godzina, zaczyna mnie ssac i juz wiem ze jest 11:00, patrze na
                zegarek, idealnie! Organizm sam sie przestawil na te tory, normalnie
                SAM. Tylko rzeczywiscie trzeba wtedy zjesc, bo jak sie nie zje to
                znowu sie wszystko popieprzy. No i oczywiscie jak planujesz te pory
                posilkow to musza one pasowac do twojego trybu zycia, godzin pracy,
                zebys mogla zjesc czy miec czas na kupienie czegos do zjedzenia, czy
                tez przygotowanie posilku. To wszystko musi sie zgrac, niestety
                trzeba planowac co i gdzie sie bedzie jadlo w ciagu dnia? Jakie mamy
                opcje? No to sie napisalam, mam nadzieje ze nie przynudzilam za
                bardzo smile))Aha na samej tej regularnosci i gotowaniu na parze
                schudlam ponad 10 kg do mojej dzisiejszej wagi, czyli bez jojo.

                • izawit1 Re: Nie chudnę :/ 22.04.10, 16:54
                  O rany napisalam ze "misiaczki nie mialam", hahaha, o Boze jak to
                  Bartek przeczyta...

                  Sorry za bledy i brak polskich liter
                  • bartek8241 Re: Nie chudnę :/ 23.04.10, 09:31
                    jeśli masz mnie na myśli to jestem żonaty od wielu lat i misiaczki czy
                    miesiączki nie robia na mnie żadnego wrażenia big_grin
                    • izawit1 Bartek8241 rodzynku 24.04.10, 10:16
                      Hej Bartek8241, mialam na mysli ze sie bedziesz smial z misiaczki
                      jak z kolendy, sama sie hihralam jak to przeczytalam smile)
                      W ogole mi cie brakowalo, nawet sobie myslalam, ze jak sie
                      naczytales tych wszystkich babskich historii o misiaczkach i innych
                      gadach to ci sie odechcialo tego forum smile)))
                      Ale skoro nadal jestes to powiedz prosze jak ci idzie dieta? jak sie
                      czujeesz? czy plywasz i jezdzisz na rowerze jeszcze? co zona mowi na
                      twoja przemiane? Jesli masz ochote oczywiscie.
                • aran-cia Re: Nie chudnę :/ 22.04.10, 17:06
                  Jeśli chodzi o miesiączkę czy plamienia na początku ciąży. To jest to możliwe
                  nawet do 3 miesiąca. Zdarza się to bardzo rzadko, ale jednak się zdarza.

                  A co do diety, regularność jedzenia to podstawa - regularne posiłki + oczywiście
                  zrezygnowanie z niezdrowego, tuczącego jedzenia to klucz do sukcesu.


                  Moja kumpela w niedalekim czasie przytyła bardzo dużo tym sposobem, że potrafiła
                  nie jeść cały dzień a wieczorem nawpychać się (koniecznie niezdrowym jedzeniem).
                  Potem mi się żaliła, że dlaczego tyje skoro cały dzień nie je, a wieczorem to
                  tylko raz, jeden porządny posiłek. Poważny błąd. Ja na szczęście też nauczyłam
                  się regularnie jeść i nie stanowi to dla mnie większego problemu. Staram się
                  jeść co około 3h.
                  • anula86anula Dziękuję :-) 22.04.10, 18:37
                    Dzięki dziewczyny za wszystkie mądre odpowiedzi - przyznaje Wam
                    rację pod każdym względem. Obiecujue popracować nad regularnością
                    posiłków, wiem już jak bardzo jest to ważne. Ale dla mnie trudne tym
                    bardziej że każdy mój dzień jest inny - zajęcia na studiach
                    porozrzucane, tym bardziej że ciągnę 2 kierunki, do tego praca
                    (czasami przez 12 h moge zjeść tylko serek wiejski a potem
                    nieszczęsna kolacja). A jeśli chodzi o ciążę - to pobiegłam po test
                    i okazało się że to jeszcze nie jest mój czas smile ...ale
                    najpiękniejsza rzecz z tego wszystkiego, to reakcja mojego chłopaka -
                    bardzo się ucieszył jak mu powiedziałam że jest taka ewentualność :-
                    ) ...niby już mam te 24 lata na karku, ale jednak najpierw poczekam
                    na wakacyjne zaręczyny... a potem dopiero... smile
                    • izawit1 Re: Dziękuję :-) 22.04.10, 20:37
                      anula86anula to sie ladnie wyjasnilo, rzeczywiscie najpierw studia
                      na spokojnie trzeba skonczyc, a z chlopakiem tez fajnie wyszlo, nie
                      ma tego zlego...
                      Czyli wyglada na to ze winowajca to ta nieregularnosc w jedzeniu.
                      Kurcze co ci doradzic, ja np. robie sobie jakas sycaca salatke do
                      pracy, a poniewaz pracuje w restauracji czasem trafi sie cos
                      lepszego i dozwolonego, to salatke sobie odpuszczam i wraca ze mna
                      do domu. Trzeba nosic ale jak mowila moja ex tesciowa: lepiej nosic
                      niz sie prosic. A jak maszeruje (lubie Nordic Walking) to biore
                      orzechy do kieszeni. Po prostu nie wypuszczam sie na dluzej bez
                      jedzenia, bo jak mnie zassie to moglabym sie rzucic na bele co, a to
                      by mi wszystko zrujnowalo, jak wyglodnieje to nie czekam az zdazy
                      sie cos ugotowac, jem co popadnie. To jest PULAPKA.

                      Anula dojdziesz do tego jak to rozwiazac, nie martw sie, do
                      wszystkiego trzeba dojrzec, w najgorszym przypadku metoda prob i
                      bledow. Trzymam kciuki.
                      • alexls Re: Dziękuję :-) 23.04.10, 00:54
                        Anulo- juz zaczelam sie martwic brakiem wpisow...
                        Podpisuje sie pod slowami kolezanek! Wierze ze Ci sie uda! Czasami
                        jak mamy duzo na glowie jestesmy bardziej zorganizowani, niz w
                        czasie kiedy potencjalnie mamy luz! Najwazniejsze ze sie nie
                        poddajesz! Pozdrawiamsmile
                        • kosmosik Re: Dziękuję :-) 24.04.10, 19:47
                          Ja tylko powiem, że mnie tez w tej diecie ratują orzeszki. Biorę sobie
                          małą porcyjkę do pracy i jem najczęściej w drodze do domu. Dzieki temu
                          mogę na spokojnie w domu przyrządzić obiad i nie podjadam byle czego
                          (w przeszłości często droga do domu zahaczała o bułkosklepik... mega
                          błąd wink)
                          No i podwójne porcje surówek to też jest ważne.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka