Dodaj do ulubionych

Prosimy nie regulować odbiorników - Bartek wraca!

01.12.11, 21:44
Witam wszystkich starych i nowych forumowiczów. Klamka zapadła Wracam! Dla tych co nie wiedzą króciutkie wspominki. Mam trzydzieści parę latek, 176 cm wzrostu. Na wiosnę 2010 roku ważyłem bagatela ok 150 kilo +/- 3 kg. Od marca 2010 zacząłem walkę o zrzut. Ostatecznie do listopada 2010 zjechałem do 124 kilo, potem waga utknęła - max zbiłem 2,3 kilo, ale mimo że trzymałem się reguł waga wracała. W międzyczasie w kwietniu zostałem ojcem, więc i obowiazki itd wink Waga generalnie stała, mimo że sobie pozwalałem na coraz więcej. Niestety od września skoczyło w piorunującym tempie sadło. W efekcie 1 grudnia to waga 132 kg uncertain W sumie roczny bilans strat to 8 kilo, więc średnio 0,5 / miesiąc, ale tak różowo nie było bo do końca sierpnia utyłem może kilo, dwa smile

Od poniedziałku jadę na 1 fazie uderzeniowej. Do tego uderzenie basenowe - ci z Was którzy mnie znają, wiedzą że basen i rower to moje ulubione sporty smile W prawdzie na rower mi się nie chce, ale basen z rozkoszą wink chodzę. Na razie nie wchodzę na wagę, zobaczymy po tygodniu co się będzie z wagą dziać. Czuję już mały skok i wypompowanie wody z organizmu, spodnie jakieś luźniejsze są. No i jedziemy, 1 fazę skończę nieco później bo 15 XII, a 16 XII ciepłe kraje na tydzień. Dwa lata temu identyczny scenariusz miał miejsce, po 1 fazie wyjechałem na tydzień i mimo folgowania sobie z amciu amciu nic nie utyłem a po powrocie znowu szło w dół aż miło. Ciekawe jak teraz się uda wink

Tak więc - życzcie mi powodzenia, wracam do gry z Wami !!!
Obserwuj wątek
    • ania838 Re: Prosimy nie regulować odbiorników - Bartek wr 01.12.11, 22:10
      Bartuś smile
      Chyba gratulowałam Ci już dzidziusaia ale jak nie to gratuluję. Super że jesteś smile ja ostatnio nie udzielam się na forum ale czytam i jak zobaczyłam Ciebie no to musiałam coś napisać smile
      No stary trzymałeś się tyle czasu a od sierpnia aż tyle przytyłeś??!! Wstydź się ;p
      Ja przez cały rok nie przytyłam w zasadzie nic ale to nie jest dobre bo muszę zrzucić i jakoś nie mogę rozpędu nabrać ;/

      Miło Cię widzieć, słyszeć, czytać (jakkolwiek to brzmi ;D )
      • bartek8241 Re: Prosimy nie regulować odbiorników - Bartek wr 01.12.11, 22:16
        Sam nie wiem czemu tak nagle zaczeło walić w górę z kilogramami. Ale lansowana przeze mnie tutaj dawno temu teoria o stanach przejsciowych (plateau) chyba coś w sobie ma i wygląda na prawdziwą w moim wypadku. Otóż, miałem w życiu kilka okresów stabilizacji wagi bez względu na dietę. Mogłem źreć co dusza pragnie a waga stała. Nawet pół roku. Potem ostro w górę. Przy odchudzaniu się też miałem 3-4 a nawet 6 tygodniowe postoje. Ostatni trwał za długo i się poddałem bo efektów nie było. A że blisko 8 miesięcy jadłem dużo niedozwolonych rzeczu i to bez żadnych konsekwencji ... spowodowało, że zapomniałem o tyciu, ale tycie nie zapomniało o mnie wink
        • ania838 Re: Prosimy nie regulować odbiorników - Bartek wr 01.12.11, 22:22
          jeju nie strasz bo "tycie zapomniało" o mnie smile
          ale gorsze, że odchudzanie sobie o mnie nie przypomniało ;p
    • bartek8241 Re: Prosimy nie regulować odbiorników - Bartek wr 02.12.11, 10:07
      Waga wyjściowa w poniedziałek 28.11 - 132,5
      Waga dzisiejsza po śniadaniu - 130,5

      1,5 kilo to woda po odstawieniu węgli. Reszta mam nadzieje że to lipidy smile Dziś zamiast tradycyjnego ochleju piątkowego ide na basen sie poruszać.
      • izawit1 Re: Prosimy nie regulować odbiorników - Bartek wr 03.12.11, 13:58
        No jestes Bartek, wygladalam na ciebie. Nawet wymyslilam teorie, ze kto siedzi cicho i na forum nic nie pisze to tyje, hihi. Teoria sie nie sprawdzila, bo np., jak slysze ap.bb i ania trzymaja wage.

        Ap.bb buziaki i pisz jak bedziesz zrzucac te ostatnie 3 kg. Mnie tez by sie marzylo, ale nie mam zielonego pojecia, jak to zrobic.

        Bartek, ja tez plywam, jak masz chec opisuj dla mnie swoje treningi. Liczysz dlugosci? Ostatnio jestem sflustrowana, bo nie potrafie przeplynac 200 m kraulem bez odpoczynku, podkreslam - BEZ ODPOCZYNKU, zabka, grzbietowy nie ma problemu, tylko ten kraul, nie wiem jak zbudowac taka forme? Masz pomysl?
        • bartek8241 Re: Prosimy nie regulować odbiorników - Bartek wr 03.12.11, 14:46
          Hejcia Iza!!! Kopę lat wink

          Basen, basen ukochany basen smile Dla redukcji i lepszej "spalarni" warto mieszać wysiłek czyli jazda w interwałach. Ja walę 25 m (taki mam basen) kraulem, potem żabcia na lajciku co by odsapnąć. Co 2,3 kraul na pełnym ogniu. Efekt - po 40 minutach pływania pocę się jeszcze 20 minut po wyjściu z wody. Efektywność redukcji przy interwałach wzrasta czasem o 20-40 % spalanego fatu. 200 m kraulem to moim zdaniem za duzo - lepiej plywac intensywniej smile No ale znaczy się, że formę masz znakomitą. Jak chodziłem regularnie na pływalnię w 2009 r. to w szczytowej formie pływałem kraulem po 300-400 m bez zadyszki. Test Coopera (ile m przepłyniesz w 13 minut) zdałem na 4+ co przy mojej wadze jest jak 5 smile A teraz dopiero byłem 4 raz na pływalni, ale widze że forma rośnie. W 40 minut zrobiłem 40 basenów w sumie 1 km z czego połowa kraulem.
          • izawit1 Re: Prosimy nie regulować odbiorników - Bartek wr 03.12.11, 15:50
            Czy dobrze rozumiem, ze przez te 40 min/40 dlugosci nie zatrzymales sie ani razu?
            • bartek8241 Re: Prosimy nie regulować odbiorników - Bartek wr 03.12.11, 17:54
              > Czy dobrze rozumiem, ze przez te 40 min/40 dlugosci nie zatrzymales sie ani raz
              > u?

              Bez przesady smile Poprawiałem ze 2 x gogle, raz się zakrztusiłem też był postój. Generalnie teraz podchodze lightowo do tematu - za niecałe 2 tygodnie będę nurkować na rafie no i chciałem złapać ciutek formy żeby się nie utopić wink Wrócimy z Egiptu, wracam do diety i wtedy na poważnie podejdę do pływania. Przed ostatni raz na basenie pływałem w płetwach i masce z rurą wink
              • 1dycha Re: Prosimy nie regulować odbiorników - Bartek wr 05.12.11, 21:27
                Hej Bartek, ja też się szykuję do występów w tym samym kraju smile Tyle że mnie bardziej od nurkowania rajcuje paradowanie po plaży smile
    • bartek8241 Meldunek po 7 dniach 05.12.11, 10:49
      Poranny cukier (mierzony glukometrem dla cukrzyków) spadł do 86. W ostatnim czasie przekraczał 120 sad więc pełna insulinoodporność już była grana.

      Waga startowa - ok 132,7. Dziś 129,3 więc 3,4kg / tydzień.

      Samopoczucie - super.

      Doskwiera mi jeszcze czasem brak skoku cukru we krwi (tak, tak to uzależnia gorzej niż gorzała) i po posiłku czegoś mi brak. Czegoś - znaczy - czegoś węglowodanowego. Ale nie ma to tamto. Wypijam kawę mocno słodzoną aspartamem z mlekiem i mi przechodzi smile Napady łaknienia znikną za tydzień. Muszą. Poza tym obserwuję spory spadek zapotrzebowania na żarcie, apetyt spadł do takiego poziomu, że muszę się czasem zmusić do zjedzenia czegoś smile żeby nie spowolnić zbytnio metabolizmu.
      • magda79pn Re: Meldunek po 7 dniach 05.12.11, 20:27
        bartek witaj big_grin

        aż ci zazdroszczę, ja od lipca się biorę za siebie, na tą chwile przybyło mi może ze 3 kg, ale jestem w ciąży (termin mam na początek czerwca) więc będzie co zrzucać, oj będzie wink

        a jak wam dziewczyny idzie?

        izę pamiętam, a gdzie koleżanka ap.bb ???

        pozdrawiam
        • izawit1 Re: magda79pn 06.12.11, 13:19
          Jezu, magda79pn, pamietam jak ci fajnie poszlo na SB. Gratuluje maluszka (nie pamietam, czy to twoja pierwsza ciaza?), sluchaj wyglada na to, ze moze nie bedziesz musiala nic zrzucac tylko moze troche ujedrniac, bo tylko 3 kg, zwyczajnie pilnuj zeby tak z 14 kg nie przekroczyc, a bedzie dobrze. Dbaj o siebie. A jak przekroczysz to przeciez sie nic nie stanie, wrocisz do nas.

          Ja trzymam wage, ale z jojo walcze treningami, ap.pp tez trzyma wage, mowila, ze moze zawalczy o ostatnie 3 kg.

          Bartek idzie jak burza (jak zwykle wink)
          • magda79pn Re: magda79pn 06.12.11, 22:38
            to moja trzecia ciąża smile jak się rok temu odchudzałam, to stwierdziłam że trzeba się za siebie wziąć, bo już więcej dzieci nie planuję smile a tu taka niespodzianka wink

            ja z pierwszym synem przytyłam około 20kg, większość zrzuciłam, potem był drugi syn +11kg, no i rok temu prawie wszystko udało mi się zrzucić smile jak będzie teraz - zobaczymy, w razie czego, koło lipca jestem tutaj z wami i walczę smile
            • ap.bb Re: magda79pn 06.12.11, 22:57
              hej hej dziewczyny!! Magda gratuluje dzieciaczka ale super smile)) pamiętaj - nie jedz za dwóch tylko z głową i bedzie ok, najważniejsze, żebyś dobrze się czuła, reszta przyjdzie sama, poza tym jesteś już weteranką w tej dziedzinie więc bardzo mądra smile

              Ale fajnie znowu tutaj być z Wami! przyznaję, ze odpusciłam sobie forum na kilka miesięcy, ale odkąd znow sledzę wszystko i wpisuję cokolwiek to sama widzę, że znowu bardziej się pilnuję i juz są pierwsze efekty. Tak tak walczę o ostatnie 3 kg, tak bym chciała zobaczyć tą "5".. no zobaczymy czy się uda, starać się w każdym razie będę smile

              Iza masz w planie wczasy odchudzające??wiesz.. koło Koniakowa jest taka super Karczma... juz mi slinka cieknie haha smile
              buziaki!
              • bartek8241 Re: magda79pn 06.12.11, 23:07
                He he i mamy na forum prawie całą 'starą gwardię' smile
                • izawit1 Re: Ap.bb 07.12.11, 01:35
                  Ap.bb nie wybieram sie na wczasy odchudzajace. Cos ostatnio cienko z kasa, trzeba chudnac bez wczasow.

                  Sluchaj ap.bb jak pojdzie w cholere pierwszy kilogram z tych 3 kg to od razu prosze o twoje menu. Tancujesz jeszcze czasami? Mi sie zdarza, ale nie za dlugo, ale dosc czesto smile
                  • ap.bb Re: Ap.bb 07.12.11, 09:01
                    Oczywiście kochana, podam podam, poczekamy 2 tygodnie i zobaczymy czy to tylko chwilowe czy trwałe. Kochana ćwiczę regularnie - 3 x w tygodniu. Odpusciłam sobie po wczasach we wrzesniu, ale tak się tam wybalowałam, ze mialam dość jakiegokolwiek ruchu smile od listopada zaczęłam wracać do ruchu i teraz znow juz cwiczę regularnie. Do tego słuchaj kupiłam sobie ciężarki 1,5 kg i z nimi skaczę, biegam i robię brzuszki - ramiona robią się boskie, ale o dziwo najbardziej są mi wdzięczne uda i pośladki - skakanie z ciężarkami właśnie na te miejsca działa u mnie najbardziej!!
                • paolin_ka_86 Jeszcze ja, jeszcze ja ! 07.12.11, 16:33
                  Witajcie!
                  Wracam, bo przeżyłam ciężki rok i miałam wszystko gdzieś, a teraz kiedy już jest wszystko ok stanęłam na wadze i 13kg więcej od końca diety, czyli w 10 miesięcy jakoś to się stało smile cieszę się, że też jesteściesmile jutro zaczynam 1 fazę i przyszłam tutaj się przygotować, bo nie pamiętam już jak to ma byćsmile bardzo mi zależy, żeby tak 15kg zrzucić najlepiej to 20kg, ale najciężej zacząć.
                  Dla przypomnienia od sierpnia 2010 do stycznia/lutego 2011 schudłam 22kg.
                  Pozdrawiam
                  • bartek8241 Re: Jeszcze ja, jeszcze ja ! 07.12.11, 22:28
                    cieszę się że daję pozytywne emocje dla Was smile starych eSBeków i eSBeczek wink Paolin_ka dasz radę, mi też wróciło, ale WOLNIEJ bez chamskiego jojo, na skutek własnego lenistwa i obżarstwa smile a dziś po 10 dniach 1 fazy już czuję większy luz w portkach smile Najgorsze są pierwsze 2,3 dni - brak węgli się na samopoczucie rzuca, miałem wrażenie że wstaję najedzony od stołu i muszę coś zjeść bo ... mi czegoś brakuje. Teraz to bajeczka, apetyt mniejszy, waga spada smile Miodzio !!!
                    • paolin_ka_86 Re: Jeszcze ja, jeszcze ja ! 08.12.11, 13:51
                      Mam nadzieję, że dam radę do świąt zrzucić parę kg. Pierwszy dzień przechodzę w miarę spokojniesmile jutro dopiero narobię zakupów wg wskazań SBsmile dzisiaj jakoś zmęczę te posiłki z tego co mamsmile
                      Też już bym chciała mieć za sobą 4kgsmile
    • bartek8241 Meldunek po 10 dniach 08.12.11, 09:53
      Poranny cukier 83. Wczoraj 77. Przedwczoraj 84. Wniosek - cukier ustabilizowany. 30-60 min po posiłku cukier nie przekracza 100 - znaczy się źre mało węgli i organizm na ketozie jadzie wink Ketoza w moim przypadku to spadek masy - i tak faktycznie się dzieje.

      Waga dziś rano 128,40 - a więc prawie kilo w 3 dni.

      Samopoczucie - no a jak się mogę czuć z 4,5 kilogramowym balastem wyrzuconym w nurty szamba? Ano świetnie. Oby tylko przyszłotygodniowy wyjazd z All incl. nie popsuł tych wyników.

      Wnioski - Zapomniałem jak fajną dietą jest SB. Teraz mogę stwierdzić z całą pewnością - nie ma lepszej (dla mnie). I praktycznie brak jest jej krytyki w necie ze strony środowisk naukowych. Coraz częściej dietetycy zamiast przepisywać pacjentowi dietę 1000 kcal proponują alternatywny, zbilansowany styl odżywiania się. Bo to działa i jest zdrowe smile
      • serce34 Re: Meldunek po 10 dniach 08.12.11, 13:58
        Bartus...a skad wiesz,ze na ketozie jedziesz? Ketoza to nie spadek masy.KETOZA-TO OBECNOSC CIAŁ KETONOWYCH W MOCZU I KRWI wink
        Sprawdzasz paskami ich obecnosc? Bo pojedziesz z tłuszczu wtedy,gdy ciała ketonowe sie pojawia w ciele.
        Jak ich nie bedzie..to nie ma ketozy.I tyle.
        ps.Ty nalezysz może do cukrzyków ?
        • bartek8241 Re: Meldunek po 10 dniach 08.12.11, 14:44
          Nie ma potrzeby badać ciał ketonowych. Ograniczenie znaczne węgli i przejście na białka powoduje w większości populacji ketozę. Żadna magia smile Sama ketoza to wynik metabolizmu lipidów, a te pochodzą w przypadku 1 fazy nie z pokarmu a z naszej osobistej kochanej słoninki.
          • serce34 Re: Meldunek po 10 dniach 08.12.11, 14:47
            Czyli jednym słowem Bartus jestes na SB...nie na prawdziwej CKD?
            No ja jade na CKD..i powiem,ze wyniki sa imponujące.Nie ma to jak spalany jest tłuszczyk,,,to cieszy najbardziej.
            Zycze powodzonka i smacznego ciała na lato wink
            • izawit1 Re: Meldunek po 10 dniach 08.12.11, 21:46
              Serce jak ty dajesz rade na tej CKD? Dla mnie to byla mordega smile Moze cos zle robilam?

              Podaj prosze przykladowy jadlospis z jednego dnia. I opisz te efekty, co sie dzieje? Gdzie te zmiany sie pojawiaja?
    • bartek8241 Raport 14 dniowy 12.12.11, 10:44
      Poranny cukier 87. Wczoraj niestety 102 - skutek zapomnienia jakie IG ma gotowana marchewka, którą zjadłem wieczorem z chudym mięsem i innymi warzywami.

      Ogólnie od piątku do wczoraj 3 dni imprezowania były. Ech ta moja wątroba. Troszkę piwa, głównie coś mocniejszego szło w ruch. Prawdopodobnie stąd brak spadku masy - mam 128,7 dziś rano. Podejrzewam (łudzę się - nazwijmy po imieniu) że woda potrzebna do przetwarzania alkoholu utknęła gdzieś w organiźmie i przy najbliższej okazji wyjdzie. Czas pokaże.

      Wczoraj wieczorem z rozkoszą niekłamaną zjadłem 5 mandarynek. Wiem, za dużo, ale kurde nie umiałem się powstrzymać. Od dziś powinienem wprowadzić złożone węgle. Jeszcze nie wiem czy tak zrobię. W sumie od piątku będąc na hotelowej kuchni nie będę miał większego wyboru. A 4 dodatkowe dni pierwszej fazy jeszcze nikomu nie zaszkodziły.

      W czasie dietowania poza alko-grzechami i "niechcącą" marchewką innych zasad nie łamałem. Schudłem około 4 kilo. Mało i dużo. Mało przy mojej nadwadze. Dużo - bo czuję różnice w spodniach czy koszulach. Poza tym już lata temu Wam mówiłem na tym zacnym forum, że nie od razu Kraków zbudowano, i nie od razu Bartka odchudzono. Tyłem dziesiątkami lat, a chcę zgubić w miesiąc? No way. 2 kilo / tydzień też nieźle.

      Postaram się jeszcze za 4 dni coś napisać i pochwalić się wynikami o ile takie będą wink
      • paolin_ka_86 Re: Raport 14 dniowy 12.12.11, 20:53
        Wszystko ok, ale ta impreza to przy diecie nie potrzebna, no ale są chwile dla których warto żyć, a wtedy się nie liczy kalorii smile u mnie 5 dzień idzie bosko, ale co z tego jak tak blisko do świąt muszę opracować w mojej główce plan na nie przytycie w świętasmile
        4 kg to i tak nieźle i pamiętaj najważniejsze, że nie w górę, a tak to każdy spadek cieszy.
        Pozdrawiam
        • bartek8241 Re: Raport 14 dniowy 15.12.11, 01:18
          Wiem wiem smile Zawsze w tył a nie do przodu wink Wasze zdrówko kochane wink
    • anmaja76 Re: Prosimy nie regulować odbiorników - Bartek wr 15.12.11, 21:06
      Bartek witaj, trzymam kciuki za Ciebie.

      Izawit kopę latsmile

      Czytam czasem forum i zastanawiam się gdzie jest stara ekipasmile
      • izawit1 Re: Prosimy nie regulować odbiorników - Bartek wr 17.12.11, 12:20
        Anmaja76, HEJ!

        Napisz co u ciebie, jak waga? Jak sie czujesz? Jak wygladasz? Co porabiasz jedzeniowo-sportowo?
    • fraudator Re: Prosimy nie regulować odbiorników - Bartek wr 21.01.12, 11:21
      No Bartek. Fajnie, że wpadadasz ponownie na forum. Mnie też dużo czasu nie było, ale u mnie nie jest źle. trzymam się w miarę dobrze. Nie tyję, no ewentualnie 2-3 kg, ale potem spadam. Bilans mam taki, że sierpień 2010- 120 kg przy 176 cm, styczeń 2012 - 89 kg. brzuch, brzuch muszę zrobić bo wisi. Kilka dni temu wyznaczyłem sobie nowy cel, jest nim 80 kg i wiecie co??? nie ma chu***ja we wsi, zrobię to!smile
      • magda79pn ja niedługo dołączę :) 12.03.12, 21:51
        już nie mogę się doczekać aż wreszcie się wykulam (koniec maja), z wielką chęcią przejdę na dietkę aby znowu wyglądać "jak ludzie"

        wiecie ile mam w pasie? 111cm !!! koszmar jakiś wink
        z wagą nie jest źle, przytyłam jakiś 8kg, mam nadzieję że z 5kg spadnie mi od razu po porodzie, reszta jakoś już pójdzie, gorzej ze skórą na brzuchu, ale pamiętam że ćwiczyłyście jakoś brzuch smile

        mam nadzieję że mi podsuniecie odpowiednie ćwiczenia, marzy mi się w sierpniu wyjść na plażę big_grin
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka