Dodaj do ulubionych

rozczarowanie :(

21.07.04, 09:56
No nie wiem jak wam sie to udało, ja po 2 tygodniach na 1 fazie, kg -1 moze
(granica bledu statystycznego), w obwodach nic sad(( Okropnie jestem
zniechęcona i załamana. Mam silną wolę, walczę juz pół roku - że mniej jem i
nie jadłam słodyczy prawie w ogóle, tym razem się zawzięłam... Tylko ze 3
grzeszki po drodze, jakieś 5 m&M'sow, dwa razy gotowy sos z butelki na
warzywka sad(( Nie wiem co się dzieje, jestem osłabiona poza tym i mam zawroty
głowy. A nawet mniejsze porcje jadłam niz bym mogła i mało tłuszczu - nawet
kurczaczki gotowane. Tak okropecznie chciałabym schudnąć, ratunku! Może macie
jakiś pomysL???
Obserwuj wątek
    • dsb Re: rozczarowanie :( 21.07.04, 10:15
      Po pierwsze - ile kilogramów masz do zrzucenia? Może po prostu nie potrzebujesz
      już nic zrzucać, masz prawidłową wagę, a odchudzanie jest w Tobie tak, jak w
      prawie każdej kobiecie? smile))
      Jeśli chodzi o porcje, to na jakimś amerykańskim forum przeczytałam, że nie
      należy zmniejszać porcji. Trzeba sie najadać.
      A może jesz za mało białka? Białko jest potrzebne przy chudnięciu.
      Jak podasz te informacje, to może wspólnie coś zaradzimy smile))
      Głowa do góry smile Pozdrawiam!
      • ita_na_diecie Re: rozczarowanie :( 21.07.04, 10:25
        ktoś tu pisał, że osoby które nie są grube, chudną mniej. No i to chyba jest
        logiczne, bo nie mają takich zapasów smile
        Może to właśnie to?
        • trisk Re: rozczarowanie :( 21.07.04, 10:29
          No to raczej nie w moim przypadku.. Mam 158 cm wzrostu i 59-60 kg wagi sad
        • trisk Re: rozczarowanie :( 21.07.04, 10:30
          Acha i białka chyba wystarczająco jem. Jajko na śniadanie, feta chuda lub
          gotowane pół piersi z kurczaka na obiad i kawałek rybki co 2 dni na kolację.
          • fuksteriusz Re: rozczarowanie :( 21.07.04, 11:35
            dokładnie mam podobny problem moze zrzuciłam jakies 2 kilo ale w moim przypadku
            to jest nic w porównaniu do tego co mam zrzucic. jadłam według diety przez dwa
            tygodnie ale efektów brak.ale trwam w postanowieniu i dalej bede jesc jak w
            fazie 1. może nasze ciała sie buntuja i nie chca tracic tych kg. proponuje abys
            równiez trwała przy tej diecie a efekty miejmy nadzieje przyjda. powodzenia
            • dsb Re: rozczarowanie :( 21.07.04, 11:51
              A ja poruszę raz jeszcze jedną kwestię.
              Chodzi o wielkość posiłków. To jest bardzo ważne. Nie wolno pod żadnym pozorem
              ograniczać porcji i głodzić się. Oczywiście nikt nie mówi tutaj o opychaniu się
              tak bardzo, że potem nie można wstać od stołu. Ale należy zjeść tyle, aby
              zaspokoić głód smile Należy jeść wolniej, wtedy mniej się zje do momentu
              zapokojeniu głodu. Ale porcje muszą być normalne, a nie ograniczone.
              Bardzo możliwe, że Wasze porcje zmieniły sie drastycznie od tych jakie
              jadłyście przed dietą (są teraz malutkie). Organizm przestawił się więc na
              gromadzenie zapasów, a nie na spalanie. Przemiana materii zamiast się
              podkręcić, jest zwolniona.
              Pamiętajcie więc o jedzeniu normalnych porcji i nie ograniczaniu posiłków
              (zarówno wielkościowo, jak i ilościowo). W książce jest wymienione 6 posiłków
              dziennie (oczywiście jeśli ktoś jadł mniej wcześnie, nie musi teraz tego
              zmieniać). Ale te 6 posiłków ma podkręcić organizm do ciągłej przemiany materii
              i spalania smile
              Mam nadzieję, że choć troszkę pomogłam smile
              Pozdrawiam i życzę powodzenia i wytrwałości smile
              • msperfect Re: rozczarowanie :( 21.07.04, 15:21
                Ja tylko sie podpisze pod dsb smile Moze rzeczywiscie za malo jecie... napiszcie
                jak wyglada wasze dzienne menu - moze w tym tkwi problem.
                • trisk Re: rozczarowanie :( 21.07.04, 20:04
                  Hmmm... czuję,że nie głoduję. Ale może?
                  Rano niesmiertelne jajko. Albo jedno na miekko z jakims warzywkiem typu pomidor
                  lub ogórek, lub omlet albo jajecznica z dwóch plus herbatka Rooibos. Na
                  przekąskę dwa plasterki małe serka light (typu Delite 17%), albo Krówka
                  Smieszka trójkącik light.
                  W pracy sałatka (różne warzywka) z Fetą lub piersią kurczka gotowaną, z sosem z
                  książki, lub lyżką majonezu light, jakies 300-400g. Potem po południu roladka
                  wg przepisu z książki z polędwicy kurczaczej, lub ze 2 razy w tygodniu te 15
                  orzeszków skrupulatnie odliczone. Na kolacje cos ciepłego, czyli kostka rybna
                  smażona na łyżeczce oliwy z ciepłym warzywkiem(bakłażan, cukinia, kapustka,
                  inne takie) albo kurczaczek pieczony w folii z puree z kalafiora. Jedna pałka +
                  3 łyżki puree około, I ogórek kiszony, lub zwykły lub pomidor. Deser rzadko, bo
                  nie jestem głodna z małego opakowania Figury light (nie ma u nas jakos Ricotty
                  a i kosztowna jest i nie light jak jest). Wg. przepisu z książki.
                  Nie wiem czemu w ogóle nie schudłam... Sprobuje jeszcze z tydzien, dwa, ale
                  diabelnie szkoda mi owoców i chyba sie pogodzę z okrągłościami jak mi sie nie
                  uda (łatwo powiedzieć). Jeszcze mój facet mnie dobija mówiąc że i tak mi się
                  nie uda schudnąć. A taka byłam pewna tym razem. Dobrze,że sie nie założyłam...
                  • dsb Re: rozczarowanie :( 23.07.04, 11:32
                    Patrząc na Twoje menu, nie widzę, abyś głodowała. Porcje nie są malutkie, choć
                    ja akurat jadłam troszkę więcej.
                    W tej sytuacji ciężko jest mi powiedzieć, co hamuje Twoje chudnięcie. Może po
                    prostu, taka jak napisała Beciek, ta dieta nie jest dla Ciebie...
                    Chciałabym Ci pomóc, ale nie potrafię sad
                    Życzę Ci jednak powodzenia w dążeniu do wymarzonej wagi i pozdrawiam smile
    • trisk Re: rozczarowanie :( 22.07.04, 20:49
      No i co macie jakies pomysły??? Jestem załamana. 9 dzien w pierwszej fazie mija
      i nic!!!!
    • namaskara Re: rozczarowanie :( 22.07.04, 20:54
      ja Ci niestety pomóc nie mogę, ale sama z niecierpliwością czekam na jakieś
      wskazówki bo choć jestem na diecie dopiero drugi dzień (efektów raczej nie ma
      się co spodziewać) to nie wiem czy jest sens ją kontynuować; ciągłe zawroty
      głowy, osłabienie i senność... sad a tak bardzo chcę schudnąć!!
      • trisk Re: rozczarowanie :( 22.07.04, 20:59
        Zeby to 9ty był. Pomyliłam sie o tydzień... 16ty!
        • msperfect Re: rozczarowanie :( 23.07.04, 16:57
          A bierzesz moze jakies leki? Masz problemy z tarczyca?
          • trisk Re: rozczarowanie :( 23.07.04, 20:11
            Hmmm... jestem zdrowa, nie biore nawet lekow antykoncepcyjnych, na razie nic
            nie wiem o tarczycy. Czym sie to objawia?
            No coz, ciezka sprawa, bo juz probowalam i 1000 kalorii i glodowek.
            Moze mam silnie obnizona przemiane materii
            Sprobuje przejsc jednak do fazy 2 i zobacze po 2 tygodniach jak tam bedzie. Na
            zagranicznym forum pisali ze czasem wtedy zaskakuje..
            Ciezki los, strasznie biedna sie czuje .... sad(((
            Jak bede miala wiecej czsu to sprobuje intensywnie pocwiczyc, moze to ruszy...
            jak myslicie? Teraz tylko duzo chodze (staram sie wszedzie pieszo chodzic). Bo
            na cokolwiek innego i tak nie mam czasu sad
            • msperfect Re: rozczarowanie :( 23.07.04, 20:24
              Ja mysle ze powinnas isc zrobic sobie badania hormonale. Jezeli probowalas juz
              tylu diet i nic nie dziala to cos chyba nie jest w porzadku.
              Jeszcze jedno - jak zaczynasz diete to jak dlugo ja kontynuujesz?
              • trisk Re: rozczarowanie :( 23.07.04, 20:32
                Jestem twarda i kontynuuje dlugo, jak widac 17 dzien w fazie 1 teraz, 100
                kalorii przez poltora miesiaca...
                Pojde sie zbadac na pewno... Mam nadzieje ze sa darmowe te badania..
        • charissa Re: rozczarowanie :( 23.07.04, 18:40
          ja tu dopiero od niedawna - aktywnie od wczoraj, wiec nie chce pisac jakichs
          madrych rozpraw, ale moze SBD nie jest po prostu dla Ciebie. ja na twoim
          miejscu sprobowalabym restrykcyjnie jeszcze tydzien przezyc, zobaczyc czy to
          cos da. Jak nie da to chyba sprobowalabym czegos innego. Dla mnie Montignac byl
          ok - w zeszlym roku stosowalam, nie przestrzegala tak bardzo, bardzo przepisow,
          bo jeszcze mieszkalam z mama, dla ktorej prosba by mi w salatce nie mieszala
          ogorka z pomidorem bylo wydziwianiem. Udalo mi sie troche zrzucic, rowniez
          regularnie chodzilam na taka babska silownie - bylam z siebie nawet zadowolona,
          ale rezultaty zaprzepascilam przez ostatnie pol roku. Myslalam, ze znow przejde
          na nielaczenie, ale jakos tak zaciekawila mnie Dieta South Beach, ze
          postanowilam sprobowac.
          Na razie zaczynam, zobaczymy co bedzie za dwa tygodnie, choc na www beacha jak
          wprowadzilam swoje dane wyszlo mi ze waze idealnie i nie mam sie spodziewac
          wielkigo spadku wagi (ale te idealy to chyba dla amerykanskiej prowincji - tam
          rzeczywiscie bylabym idealna - widzialam jakie tam grubaski chodza)
          • efvcia Re: rozczarowanie :( 24.07.04, 00:43
            Ja mam pytanko!!! Czy można w fazie I mieszać pomidor, ogórek i sałate?? Czy
            jeś raczej oddzielnie? A czy rybka koniecznie musi być np. pieczona, czy można
            zjeść wędzona, na zimną kupioną w sklepie? Bardzo prosze o odpowiedzi smile
            • charissa Re: rozczarowanie :( 24.07.04, 09:17
              ja tez zadalam to pytanie czy mimo uwazania na IG trzeba tez uwazac na
              mieszanie produktow (wlasnie pomidor+ogorek w MM) - odpowiedziano mi ze nie ma
              zadych przeciwskazan.
              • efvcia Re: rozczarowanie :( 24.07.04, 12:49
                A rybka?? Moze być wędzona???
                • charissa Re: rozczarowanie :( 24.07.04, 13:21
                  hmmm no na to musza odpowiedziec bardziej zaawansowane, ale cos mi sie wydaje,
                  ze moze byc, bo ktos podal w MENU, ze jadls chyba wedzona rybe z warzywami.
                  Sprawdz tam, bo mi sie teraz nie chce szukac- nie mam tyle czasu.
                  • efvcia Re: rozczarowanie :( 24.07.04, 14:07
                    O.. dziękuje ci bardzo... pomogłas mi smile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka