Dodaj do ulubionych

my, ktore naprawde musimy schudnac...

19.08.04, 08:15
moment prawdy: waze dzis rano 71,3 kg (mam 170 cm. wzrostu). Startowalam z 75
(dzis moj trzeci dzien SB, ale troche schudlam juz wczesniej, poza tym pomiar
wadliwy, bo wczesniej wazylam sie w dzien, a teraz rano na czczo, zeby miec
warunki do porownywania).
Nie jest to otylosc, ale jest sie z czego odchudzac.
Tak pisze, bo zaskakujaco malo na tym forum takich jak ja (nie ukrywam, S-ki
nie nosze - raczej 44-46)
Obserwuj wątek
    • mmichalina Re: my, ktore naprawde musimy schudnac... 20.08.04, 10:14
      Hmmm.... ja mam jeszcze więcej na karku, wiec już wogóle można zaczac sie
      przerażac.
      • niewierna_ja Re: my, ktore naprawde musimy schudnac... 20.08.04, 11:00
        167 CM,63 KG,JESTEM NA POGRANICZU JEDNI MOWIA OK INNI PULCHNIUTKA....
        • romilka Re: my, ktore naprawde musimy schudnac... 20.08.04, 15:55
          mam 174 cm i waze 83 i co wy na to?/? moze jakos sie bedziemy wspierac moze na
          gg? moj numer 1835153 tylko napiszcie ze chodzi o diete i te bardziej
          puszyste.pozdrawiam. 4 dzien na diecie!!
          • mahtaliel Re: my, ktore naprawde musimy schudnac... 20.08.04, 18:58
            super. (ja tez czwarty dzien!) probuje Cie zlapac na gg (chwilowo Cie nie ma -
            a moze tylko jestes niewidoczna?)
            • kiwwinka Re: my, ktore naprawde musimy schudnac... 20.08.04, 23:09
              Kochane dacie radę !
              ja teraz mam 63 kg przy 170 wzrostu,ponad
              2 miesiące temu 72kg!
              czuję się świetnie i noszę teraz 38.
              Powodzenia i dużo optymizmu ! smile))
              • mahtaliel Re: my, ktore naprawde musimy schudnac... 21.08.04, 07:12
                dzieki, to naprawde podtrzymuje na duchu!
                a ja dzis wyjezdzam, bede zyc z dala od wagi, ale wciaz na SB. Dzis rano waze
                na czczo 70,9 - zobaczymy co bedzie w piatek, kiedy zwaze sie znowu
                • nowa_biczka Re: my, ktore naprawde musimy schudnac... 21.08.04, 12:27
                  nie wiem czy to was zmobilizuje czy nie, ale tu tez moje hmmm dane...
                  176cm waga startowa 78 kg, po miesiecznej kuracji herbalifem (bleee) 72 kg, po
                  samodzielnej "nie zryj tyle" 70 kg, a dzisiaj po tygodniu DSB 67 kg (rano po hmm
                  wysikaniu). Dodam ze tylko przy DSB nie jestem glodna.
                  Spodnie mi z tylka leca, a ja cholercia dopiero co se je kupilam...
                  Na poczatku DSB troche mnie wkurzala ze wzgledu na ciagle zmiany (co mozna a
                  czego nie) a teraz jem wg diety ale codziennie (naprawde !!) jem 2-4 kostki
                  czekolady 70% kakao, plus wczoraj zjadlam ziemniaki i jablecznik na goraco (na
                  proszonym obiedzie glupio mi bylo wybrzydzac).
                  a co mi tam
                  juz nie nowa_biczka
                  • romilka do biczki: my, ktore naprawde musimy schudnac... 21.08.04, 13:55
                    jestes wielka!!gratuluje!! ja dopiero zaczynam i jest mi ciezko bo nie wiem co
                    mam jesc.niby nie jestem głodna,ale..ale ja mam około 83 kg przy 174 wiec
                    jestem duzo wieksza niz ty byłas na poczatku.pozdrawiam!!!!
            • romilka do mahtaliel!!! 21.08.04, 13:57
              napisz do mnie to zapisze sobie twoj nr GG i sie odezwe!! ja dosc czesto
              ostatnio wyjezdzam ale teraz juz bede zaczyna sie praca niedługo.czekam na gg.
              Mikabedziemy sie wspierac!!pozdrawiam
      • romilka Re: my, ktore naprawde musimy schudnac... 14.09.04, 15:59
        hallo "te ktore musza naprawde schudnac" gdzie sie podziewacie.coraz mniej was
        widac!!czyzbyscie juz tak schudłysmile napiszcie jak wam idzie!!!czekam na wiesci
        z pola walki!!ja mam mnostwo gzrechow na swoim kacie i dzis zaczełam od
        poczatku.niestety znowu grzech--OWOCE!!!
        • gosiaa.nowak Re: my, ktore naprawde musimy schudnac... 15.09.04, 11:47
          witam, ja też mam trochę grzeszków na swoim koncie, przyznaję najbardziej brak
          mi owoców i czasami potkradam dziecku cząstę gruszki lub śliweczkę. Najgorsze
          jest jednak to, że waga mi się zatrzymala i już nie chudnę (schudłam 3 kilo
          przez półtora tygodnia z 78 do 75 kg) a jeszcze daleka droga przedemną
          pomóżcie!!!!!
    • bastet1 Re: my, ktore naprawde musimy schudnac... 21.08.04, 16:31
      Witajciesmile to może i ja się "pochwale" 2 dzień na diecie 67/167kg. od wrzesnia
      wracam na silownie; mam nadzieje, że wkońcu się wciągnę na całego ponieważ na
      chwile obecną strasznie mi sie to wszystko mota- można nie można??>... a przy
      okazji mam pytanie czy ocet BALSAMICZNY to poprostu ocet winny? W książce, w
      przepisach spotkałam się z tym słowem w odniesieniu do kurczka czy np.do sosu
      vinegret - dziękuję za odpowiedź i pozdrawiam.
      • bastet1 Re: my, ktore naprawde musimy schudnac... 21.08.04, 21:18
        coż za "babol: hihi 67kg i 164 cm ;p
        • bastet1 Re: my, ktore naprawde musimy schudnac... 23.08.04, 19:32
          aa doooopa blada waze 68kg <blee>
      • nowa_biczka Re: my, ktore naprawde musimy schudnac... 22.08.04, 08:17
        bastet1 napisała:

        > mam pytanie czy ocet BALSAMICZNY to poprostu ocet winny?

        Niestety nie. Ocet balsamiczny to inny rodzaj octu (z tych jakby lepszych).
        Mozna go dostac w Polsce, ale nawet jakbys go nie dostala to wydaje mi sie ze
        spokojnie mzoesz uzyc winnego.

        z chudnacym pozdrowieniemsmile
        • bastet1 Re: my, ktore naprawde musimy schudnac... 22.08.04, 10:16
          dzięki serdecznesmilenowa ja- też myśle, że winny nie powinien zaszkodzić
          pozdrawiam
          właśnie rozpoczynam 3dz IF - moj bląd jeszcze się nie ważyłam sad
          • bastet1 Re: my, ktore naprawde musimy schudnac... 22.08.04, 10:34
            tak się zastanawiam nad tym moim "nie ważeniem się" hmm chyba jutro poprostu
            zważę się u lekarza/gdzies wcięło mi wage- pewnie w momencie zdania sobie
            sprawy, że ponownie utyłam gdzieś ją cisnęłam -czas kupić nową albo obudzić
            swój instynkt dedektywistyczny i poprostu ją odnaleźć/i zaczne IF od początku a
            te 3 dni potraktuję jako trening przed startem - co o tym sądzicie?
            • romilka BASTET1- my, ktore naprawde musimy schudnac... 22.08.04, 10:40
              CIAGNIJ DALEJ I NICZYM SIE NIE PRZEJMUJ.BEDZIE DOBRZE!!wagi dobrze poszukaj i
              ddo dziela!!ja mam naprawde duzo do zgubienia a narazie tylko 2 kilo prze 5
              dni.co prawda nie jem tak jak jest w ksiazce napisane ,ale ...ja sie tym razem
              zawziełam!!bede walczyc do konca az padne!!!a słodyczy mi jakos nie brakuje!!a
              jestem strasznym łasuchem!!!pozdrawaiam i zycze powodzenia!!!
        • romilka Do nowej _biczki 22.08.04, 10:35
          czesc czytałam na innym forum ze uprawiałas 8 lat sport wyczynowo??to mamy ten
          sam problem.ja po skonczeniu kariery sportowej zaczełam tyc.waga duza bo i
          miesni duzo.moze pogadamy na gg mj nr 1835153 pozdrawiam i czekam na wiadomosci
          jak Ci idzie!!
    • mellie1 Re: my, ktore naprawde musimy schudnac... 23.08.04, 11:11
      Ja tutaj też koniecznie muszę się dopisać.
      Bilans wygląda następująco - w styczniu tego roku waga 78kg (oj tak!!!) przy
      wzroście 164. Zaczęłam uważać na odżywianie + trochę ruchu. W dniu przejścia na
      SB (28.06) waga: 70-71. Dziś 63kg. Cel: tak ok. 55-56kg.
      Wszystkim plażowiczkom gratuluję wspaniałych sukcesów
      • maya3 Re: my, ktore naprawde musimy schudnac... 23.08.04, 18:52
        no to i ja też, może jak napiszę i zobaczę, to wróci mi siła do dalszej "walki"
        mam doła, bo moja waga stoi bu....
        styczeń 2003r. było 72 kg, przy wzroście 165cm hm... udało się zrzucić dzięki
        aerobikowi, rowerowi i basenowi, ale to jest strasznie czasochłonne
        zaczęłam 14.07, startowałam z wagi 65kg, jest 62 kg, niewiele, ale mam dużo
        mięśni więc bardziej widać po ubraniach niż po wadze, chciałabym tak 55-57 kg,
        na razie moim celem jest przekroczenie mgicznej linii 60 kg
        Maja
    • krecik78 Re: my, ktore naprawde musimy schudnac... 23.08.04, 22:13
      Cześć, Dziewczęta!
      To i ja sie dopiszęwink W chwili obecnej ważę 68 kg przy wzroście 168 cm. Czytam książkę, czytam komentarze na forum i przymierzam się do przejścia na dietę. Ale póki co, odkładam to, bo na piątek mam zaproszeni na wieczór panieński do koleżanki. Zatem, weekend na oczyszczenie po "wstrząsie alkoholowym" i od poniedziałku... DSB.
      Pozdrawiam wszystkie zdeterminowane! Buźka!
      Trzymajcie się! Powodzenia!
      Madzia
      • janakami Re: my, ktore naprawde musimy schudnac... 24.08.04, 14:38
        Tak sobie czytam i czytam i się załamuję. Ja nawet po pełnej sukcesów I fazie
        nie ważyłam tak mało jak Wy! Aż mi głupio napisać ile ważę, zwłaszcza teraz, po
        urlopie, któremu daleko było do plaż południa... Wyliczyłam sobie BMI i czarno
        na białym wyszło: nadwaga. A do zeszłego roku miałam normę... Leczę teraz
        anemię i czuję się fatalnie, ale od poniedziałku wracam na dsb. Tylko czy ja
        mam szansę osiągnąć Waszą wagę??? Mam 176 cm wzrostu a do zrzucenia jakieś 10kg:
        ((((((
        • romilka Do Janakami- my, ktore naprawde musimy schudnac... 24.08.04, 15:14
          wiesz ja mam podobny proble,choc nie wiem czy nie wiekszy!!
          mam 174 cm i waze teraz 82 kg!!
          i co jestes w gorszej sytuacji??nie wierze!!jestem od tygodnia na diecie i
          zgubiłam juz 2,5 kg.dobrze sie czuje i mam nadzieje ze osiagne sukces.marze
          chociaz o wadze 70 kg!!dam rade.powodzenia i czekam na relacje jak ci idzie!!
          mozemy pogadac na gg moj nr 1835153.pozdrawiam!!
          • janakami Re: Do Janakami- my, ktore naprawde musimy schudn 25.08.04, 10:00
            Cześc!
            Dzięki za słowa pociechy! Widzę, że mamy sytuację podobną... Na pewno odezwę
            się na gg. Tyle, że jestem na nim nieregularnie, bo dostęp do gg i internetu
            mam tylko w pracy. Pozdrawiam!
        • edziecko_ulcik Re: my, ktore naprawde musimy schudnac... 26.08.04, 13:24
          no to tak
          wzrost: 170
          waga wyjściowa 85 kg
          8 dzień I fazy waga 79 kg

          da się ?? da !
          brak mi owoców .. czasami .. słodkości nie .. a co najważniejsze chleba
          bułeczek też nie !!

          ulcik
    • szelia Re: my, ktore naprawde musimy schudnac... 26.08.04, 12:49
      naprawde nie macie sie co przejmowac z takimi wagami, ja to mam problem mam
      1,58 wzrostu do niedawna wazylam 71 kg postanowilam uregulwac tryb zycia jesc
      malo ale regularnie no i obecnie waze 74 kg, dlatego postanowilam przejsc na
      DSB chcialambym wiedziec czy ona naprawde dziala?
    • iavanna Re: my, ktore naprawde musimy schudnac... 26.08.04, 14:05
      To może ja też się dołączę.
      Osobieście prawie zawsze walczyłam z nadwagą.
      Jakieś 4-5 lat temu osiągnęlam swój szcyt: 88kg przy 1,70m.
      Udało mi się schudnąć w dość dziwny sposób do 62kg
      utrzymałam tą wagę jakieś 2 lata i znów się zaczeło,
      tym razem dobiłam do 76kg. Od 1,5 tygodnia jestem na DSB,
      (wcześniej przez 2 tygodnie zafundowałam sobie etap 2 na próbę
      - zadziałało, więc postanwiłam zacząć po wakacjach)
      dziś rano ważyłam odrobinę mniej niż 70kg smile.
      Polecam te dietę, jest jedyną którą udaje mi się utrzymać smile, choć zdarz się
      czasem jakaś słodycz bez cukru wink
      ===========<->=============
      Iavanna
      • iavanna Re: my, ktore naprawde musimy schudnac... 26.08.04, 15:07
        Zapomiałam dodać, że chętnie pogadam z kimś
        o podobnych problemach smile
        gg 5526187
        ===========<->=============
        Iavanna
        • romilka Re: my, ktore naprawde musimy schudnac... 26.08.04, 20:05
          dziewczyny ja sie chyba niedługo poddam.niby troche schudłam (moze ze 3 kg
          przez 9 dni)ale brakuje mi owocow!!!moze sprobuje diety montignaca!! co wy na
          to???
          • maya3 Re: my, ktore naprawde musimy schudnac... 26.08.04, 21:45
            przeczytaj post "Kto wie czym to sie rozni?????" zgadzam się w zupełności
            Maja
    • laurano Re: my, ktore naprawde musimy schudnac... 29.08.04, 00:17
      witajcie na plaży,przyszedł czas na mnie-od kilku lat ciągle na jakiejś
      diecie,rozmiar 42do46/taki przekrój mam w szafie/-wybierałam termin,ale dobrego
      nie ma,więc zaczęłam/dziś 5 dzień/aż mi trudno uwierzyć w te wasze sukcesy!!to
      niesamowite,ale nie czuję głodu,nie daje rady/czasowo/z tym wszystkim co w
      książce-niektóre posiłki odpuszczam/może to niedobrze?Czekam na luz w
      pasie,kiedy to bedzie?
      • romilka Do laurano-my, ktore naprawde musimy schudnac... 29.08.04, 09:30
        Witam plazowiczke!!mam nadieje ze ci sie uda. ja jestem podłamana ale ciagne
        dalej!!juz 11 dzien na diecie i tylko 2.5-3 kg do tyłu (to marny wynik!!)sa
        takie dziewczyny ktore zgubiły juz po11 dniach 7 kg. u mnie idzie wolniej
        niestety!! sad Zycze wytrwałosci!!!
        • laurano Re: Do laurano-my, ktore naprawde musimy schudnac 29.08.04, 14:26
          romilko,widzę,że ja świeżo na plaży a muszę cię ratować.Nie wolno
          rezygnować,przeszłam różne diety-ale ta jest bezbolesna-jeszcze nie byłam
          głodna.Masz chyba słabą motywacje,a jeśli idzie o wyniki-może coś źle robisz,ja
          dziś 5 dz/-2kg,ale nie martw się czasami tak jest,pewnie potem poleci.Tez drżę
          o wynik,ale mam nadzieję.Wsród kolezanek wstyd mi się przyznać,że znów
          dieta,czekam aż coś bedzie widać.Trzymajmy się!
        • mahtaliel do romilki (i do innych tez - moje wyniki) 29.08.04, 16:51
          witaj znowu - ja po wojazach.
          bede Cie szukac na gadu.
          ja dzis (niedziela, jutro bedzie dzien 14. - koncze I faze!) 68,8. zaczynalam z
          73,5 (ale mierzone w innych warunkach). W sumie - jakies cztery kilo. mniej niz
          inne dziewczyny, chociaz naprawde nie oszukiwalam.
          (moja wlasna mama przez pierwsze dwa tygodnie SB schudla 6)
          ale sie nie zalamuje
          • dsb utrata wagi 29.08.04, 20:19
            Dziewczyny! smile Nie dajcie się zwariować... Nie każdy ma predyspozycje do
            szybkiegoo chudnięcia. 7kg w dwa tygodnie to jest wg mnie baaardzo dużo i tylko
            nieliczni mogą się pochwalić takimi osiągnięciami. 3-4 kg to też jest sporo.
            Poza tym nie zawsze należy patrzeć na kilogramy, warto czasem zerknąć też na
            centymetry.
            A 2kg na początek diety to jest woda... Dopiero po 2kg rozpoczyna się prawdziwa
            walka wink
            Głowa do góry! Ja bardzo się cieszyłam z moich 3-4 kg po pierwszych dwóch
            tygodniach!
            Pozdrawiam smile
            • romilka Dzieki dziewczyny,gdyby nie wy... 29.08.04, 22:06
              Jestescie super!! miałam okresy załamania ale dalej ciagne diete!!bedzie
              dobrze,prawda?? dzis miałam troszke "dzien dziecka" i zjadłam wiecej ale to
              dlatego ze byłam na basenie i na sałnie a jak wiemy woda wyciaga!!3 kg mniej to
              i tak duzo,po ubraniach narazie za bardzo nie widze,ale....zobacze!!(mam
              nadzieje).czegam na gg gdyby ktos chciał pogadac o diecie i nietylko!!! GG
              1835153. A tak na marginesie to uwazam ze DSB(nic jesdnej z nas)nalezy sie
              miano krolowej diet-ta dziewczyna wszystko wie izawsze pomoze!! pozdrawiam was
              wszystkie plażowiczki!! Romilka!!
    • mahtaliel moje wyniki po fazie I 31.08.04, 08:48
      juz pisalam, ale pozwole sobie jeszcze raz w tym watku, ku pokrzepieniu serc :-
      ) i zeby sie pochwalic.
      mniej o troche ponad 5 kg! (czyli z 73,5 na 68 i troche)
      zycze powodzenia i Wam
      • romilka Re: moje wyniki po fazie I 31.08.04, 16:37
        Mahtalie Graltuluje!!!!jetes wielka!!trzymam kciuki dalej.Do dsb-jestes moja
        skarbnica wiedzy.odpowiedz czy mozna przdłuzyc 1 faze o tydzien??czy nie
        zatrzyma sie chudniecia?chce dodac tlko troszke owocpw a reszte ciagnac dalej!!
        co wy na to dziewczynki???
    • mahtaliel romilka a Ty jak? 31.08.04, 08:57
      bo zaczynalysmy tego samego dnia?
      • romilka Re: romilka!! 31.08.04, 10:05
        czesc mahtaliel!! Ciesze sie ze jestes zadowolona z efektow!!ja troszke
        mniej,ale jest ok. zaczynałam z wiekszej wagi i zgubilam jakies 3 kg w porywazg
        do 4.zalezy kiesy sie waze!!przedłuzam faze 1 o tydzien dodam tylko troszke
        owocow!! smilepozdrawiam serdecznie!! A ile ty masz wzrostu mahtaliele??
        • dsb GRATULUJĘ! 31.08.04, 10:49
          Gratuluję!!!
          Super smile))
        • mahtaliel Re: romilka!! 31.08.04, 12:20
          melduje:170.
    • romilka Re: my, ktore naprawde musimy schudnac... 07.09.04, 16:16
      witam ponownie!!ciekawa jestem jak wam idzie dziewczyny.z niktorymi mam kontakt
      przez gg,ale reszta sie cos nie odzywa!!! sad Moja waga stoi w miejscu,mam
      kryzys pomimo tego ze juz wytrzymałam prawie 3 tyg! schudłam 3-4 kg i nic
      wiecej nie schodzi!! A jak u was?? Napiszcie cos!!czeskam na relacje z pola
      bitwy,moze ktoras z was osiagneła juz wymarzona wage? pozdrawiam.dodam ze
      ostatnio sie złamałam i zjadłam popcorn mały i kilka ciasteksad (niestety)!!ale
      dalej ciagne swoja walke o szczupla sylwetke!!
      • agator13 Re: my, ktore naprawde musimy schudnac... 08.09.04, 09:41
        Witaj,
        grunt to sie nie poddawać!Mi tez stanela waga.Bylam na pierwszej fazie 10 dni,
        potem urlop tygodniowy a tam ze wzgledu na zbiorowe żywienie bylam na diecie
        1000kcal lae starlam sie zostawiac to co w 2giej fazie zabronione, potem
        wrocilam na 2 tygonie do fazy pierwszej i od poniedziałku jestem na
        dwójce.Początek był super-w ciagu 10 dni 4,5 kg, potem przez tydzień urlopu
        1,5kg.Potem 2-3 kg w ciagu pierwszego tygodnia powtórzonej Iszej fazy i stop. A
        wcale nie jem wiecej, wróciłam tylko do pracy i moze mam jakas blokade
        wink.Postanowilam sie wiecej ruszac i dlatego zapisalam si na aerobic o
        drakonskiej, jak dla mnie porze, bo o 7.30 ale w końcu zalezy mi na spadku wagi
        wiec nie nalezy sie zalamywac tylko isc dalej.SB bede kontynuowac bo uwazam ze
        jest super choz znowu sie zastanawiam, czy po 2 tyg. drugiej fazy nie wrócic
        znowu na 2 trygodnie do jedynki.Pozdrawiam i zyczę sukcesów!
        agator
        • mahtaliel Re: my, ktore naprawde musimy schudnac... 08.09.04, 14:09
          witajcie znowu!
          bylam przez tydzien na wakacjach i mimo trzech grzeszkow zyje! i chudne! jutro
          zdam sprawe z wynikow wazenia.
          pozdrawiam wszystkich, zwlaszcza podupadla na duchu Romilke
    • kacha222 Re: my, ktore naprawde musimy schudnac... 08.09.04, 15:08
      Ja ważę około 85kg przy wzroście 160cm ......... koszmarek. Dziś odebrałam
      znikome ilości moich fotek i co??? I wyglądam jak wielki słoń!!!

      chciałabym zacząć tą dietę i jakoś .... i książkę już mam, dobre chęci

      please help me

      arkasia@poczta.onet.pl
      • agator13 Re: my, ktore naprawde musimy schudnac... 08.09.04, 15:46
        Witaj,
        najlepiej zaczac od poczatku wink ale od razu.Nie zadne tam jutro, od
        poniedzialku czy za tydzien. Ja tez naleze do pulchnych cho juz teraz coraz
        blizej mi do normalnych.Wiele razy zamierzalam schudna ale ciagle to odwlekalam
        a najgorsze bylo to "od jutra", bo zwykle przed tym jutrem najadalam sie a ja
        juz to jutro przyszlo to cale odchudzanie przenosilam na kolejne jutro itd. Tym
        razem wzielam sie od zaraz. Spotkalam kolezanke, ktora przez ok. miesiac
        znacznie zmniejszyla swoje wymiary i jak sie w rozmowie okazalo przeszla na SB.
        Tego wieczora juz jadlam kolacyjke zgodnie z dieta a od kolejnego dnia zaczelam
        liczyc pierwsza faze.Na efekty nie trezba bylo dlugo czekac.
        Zatem zaczynaj chocby dzis. Na dobry poczatek zrob sobie zakupy, znajdziesz na
        forum watek z dozwolonymi produktami.Nie zapominaj o warzywach (po pewnym
        czasie twoje kubki smakowe stwierdz ze papryka jest slodziutka) i cos dla
        przyjemnosci np.orzeszki (oczywiscie te prazone bez tluszczu i soli). Dieta
        wcale nie jest trudna i sycaca.Pamietaj tylko zeby sie nie zagladzac, bo to nie
        o to chodzi.Ja jadam 5 razy dziennie, dzieki temu nie rzucam sie na jedzenie
        jak to czynilam niegdys.
        I ostatnia rada:przegladaj to forum.Jest naprawde swietne.Dziewczyny maja wiele
        pomyslow, doswiadczenie i chetnie doradzaja.Czasem sa upadki ale dzieki temu ze
        wiesz ze innym tez to sie zdaza i wiedzac jak sobie radzili w podobnych
        sytuacjach latwiej sie podniesc.
        Powodzenia. I zdawaj relacje jak ci idzie.
    • laurka22 Re: my, ktore naprawde musimy schudnac... 08.09.04, 15:55
      To mój 4 dzień 1 fazy startowałam z 60kg przy wzroście 156 a dzisiaj obudziłam się lżejsza o 2kg! Starasznie się cieszę z efektów tej dietki pozdrawiam wszystkie plażowiczkismile
      • romilka Re: my, ktore naprawde musimy schudnac... 08.09.04, 22:04
        witam wszystkie pulchniutkie i..nie tylko!!złamałam sie ostatnio ale od jutra
        wracam do 1 fazy!!podczas 1 fazy 2 tyg schudłam 3-4 kg.jesli ktos ma pytania to
        słuze gg 1835153 pozdrawiam.Mahtillel dzieki za wsoarcie smile jestes dobrym
        duszkeim!!!
    • mahtaliel wazenie - donosze 09.09.04, 10:25
      pierwszy tydzien II fazy -1kg
      w sumie ok. 6,5 mniej
    • europa Re: my, ktore naprawde musimy schudnac... 09.09.04, 19:15
      mahtalie! no to podobnie jak ja, mam 170 cm i zaczynałam z 75(najwieksza waga
      80) kg, dzis 6 dzien diety i waze prawie 73, po spodniach widze ze cos sie
      dzieje smile nie jest lekko, ale mi to forum ogromnie pomaga, mam stresujaca prace
      (a zreszta tylko umrzyk na desce nie ma stresow jak mawial znajomy ksiądz) i
      zadna dieta nie dala sobie z nia rady, przy DSB jest niebo lepiej. Trzymam za
      wszystkich kciuki i piszcie jak najwiecej o efektach to daje takiego kopa i
      stawia do pionu czlowieka smile
      Pozdrawiam!!
    • judyta28 Re: my, ktore naprawde musimy schudnac... 10.09.04, 14:06
      Witajsmile Grunt to wiara w siebie. Ja po kilku latach jak weszłam na wagę
      doznałam wielkiego szoku. Mam 160, a ważyłam 76 kg!!!! Byłam przerażona. Jestem
      piąty dzień na diecie i waże 74 kg. Dwa dni dopiero na DSB. Jak dla mnie jest
      rewelacyjna...czuję jak spadają kilogramy. Kiedyś miałam rozmiar 38 i
      koniecznie wróce do moich ubrań z przed latsmile)). Pozdrawiam
    • scrilla Re: my, ktore naprawde musimy schudnac... 16.11.04, 20:28
      Jesli pozwolicie to i ja sie dopiszewink
      Chcialabym schudnac z 10 kg. I tak nie bede wygladac tak jak bym chciala bo mam
      glupia budowe cialacrying ale zawsze zniknie ten tluszcz i mam nadzieje ze nogi sie
      sporo wyszczupla..
      Przy 180cm waze 75 kg koszmarnie jak dla mnie... Nie mieszcze sie w to co
      nosilam wczesniej a wszystko z wlasnej glupoty. Jak myslicie ile czasu zajmie
      zrzucenie 10 kg? Zamierzam chodzic na basen 2razy na tydzien moze czesciej ale
      nei wiem czy zdolam byc na tyle konsekwentna...
      Pomozcie bo motywacji niestety brak...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka