hej Slicznotki i Slicznotku

wlasnie (45 minut temu dokladnie, stanelam tylko na wage i od razu do Was
pisze)wrocilam z wakacji, bylam nad Adriatykiem, szalalam, plywalam,
wspinalam sie o gorach no i jak sie okazalo utylam troszke (ale sie nie
dziwie, bo po 3 godzinach plywania wcinalam cala tabliczke czekolady

) W
sumie to nie jest zle, bo tylko 2,5 kg, a spora czsc tej masy to moje
sliczniutkie, jedrniutkie i stalowe miesnie, ktore sie odbudowaly od
treningow, ale doszlam do wniuosku, ze wroce na tydszien do piuerwszej fazy,
co mi szkodzi - to taka fajna zabawa

a wiec witajcie ponownie 1 - fazowicze!!