oj jak sie objadlam

) przez to ze spalam po poludniu a gdy wstaje to zawsze
jestem glodna....nie wiem czemu tak sie dzieje

sniadanie-serek wiejski z rzodkiewka i orzechami wloskimi, no i kurcze te
nieszczesne orzechy ziemne bo tatus kupil

to juz jakos sie powstrzymac nie
moglam ale nie jest zle

) ; twarozka Soni nie zrobilam bo nie mialam
produktow,serek wiejski byl w lodowce wiec postanowilam zrobic sobie kiedy
indziej tem slynny twarog :]
obiad-salatke z tunczyka
wstalam chyba po 15 jak sie nie mysle,mialam takiego gloda ze
ajjj....spalaszowalam niestety 3 gruszki,w sumie wyrzutow nie mam,ale nie
musialam ich jesc.hmm...teraz na weekend mam zjazd wiec pewnie sie tam
wyglodze jak zwykle zreszta bo co niby mam jesc jak ciagle na nogach
jestem,ale dam rade!
trzymam kciuki za was.mnie nie bedzie bodajze do srody.papa!!