Dodaj do ulubionych

jestem zalamana :(

18.07.06, 09:45
dziewczyny, jestem zalamana. drugi raz przechodze pierwsza faze i jakie
rezultaty? dzis 9 dzien, a ja jestem 0,8kg DO PRZODU!!!!
kurde, zebym nie przestrzegala diety, ok, zebym sie opychala, ok !!! Ale ja
robie wszystko jak nalezy i taka lipa!
sad(((((((((((((
przechodze stopniowo na dwojke. jezeli waga nadal sie nie ruszy, to moze SB
nie dla mnie?? sad(( pomocy!!!!!!!!
Obserwuj wątek
    • chcedoholandii Re: jestem zalamana :( 18.07.06, 10:05
      sihaja, a co Ty jadasz? orzeszki? czekolade gorzka? duzo paroweczek i tym podobnych? kurcze no, niby mozna ale sa osoby, ktore naprawde nie moga uncertain kwestia dosc wolnej przemiany materii. wiesz to jest tak, ze bialko do pewnego momentu nie zostaje przetworzone na energie (lub jej zapas) tylko na biezace potrzeby (odbudowa, enzymy itp.). kiedy te juz zostana zaspokojone reszta idzie na tluszczyk. tluszcz od razu wtedy oczywiscie idzie na tluszczyk (dopoki bialko buduje, to tluszcz daje energie). reasumujac: jesli jesz sporo bialka (ponad Twoje potrzeby) tluszcz z orzeszkow, gorzkiej czeko, parowek, sera zoltego itp. idzie ci w udka i boczki. niby te produkty sa dozwolone. ale zauwaz jak wiele tu bylo osob, ktore naprawde nie chudly sporo jedzac je.
      • sihaja82 Re: jestem zalamana :( 18.07.06, 10:12
        wlasnie o to chodzi, ze nie jem czekolady ani orzechow. moj jadlospis opisany
        jest na innym poscie sad fakt, jem ser, ale cheddar, ktory ma sladowe ilosci
        wegli. zadnych parowek i tym podobnych...
        no nic, tak jak pisalam, zmodyfikuje troche diete i zobaczymy...
        po prostu jest mi tak strasznie smutno, ze tyle zachodu na nic, ba.. jeszcze
        0.8 kg wprzod sad
    • chcedoholandii Re: jestem zalamana :( 18.07.06, 10:13
      przeczytalam Twoj jadlospis i cofam zarzuty smile faktycznie ladnie jadlas. mam trzy hipotezy:
      1) pisalas ze juz w ogole nie jesz owocow. podejrzewam, ze twoj jadlospis ogolnie przypominal jedynke i teraz po prostu niezbyt duza ta zmiana dla organizmu (mam to samo big_grin)
      2) pisalas o silowni hm... co prawda pisalas tez o tym ze robisz tylko aeroby. na pewno? wez pod uwage ze wcinasz jednak bialko, wiec miesniaczki maja z czego sie tworzyc
      3) zatrzymala Ci sie woda co jest baaaardzo prawdopodobne przy tej ilosci bialka. ja czasem normalnie az puchne! wtedy zaparzam na wieczor litrowy dzban herbaty mietowej i studze of course(bo uwielbiam miete ale mozesz kazda inna), kupuje wode niemoralna niegazowana, siadam przed tv albo kompem i powoli, powoli oprozniam oba zbiorniki wodne do dna. co prawda domownicy cie zatluka, bo bedziesz non-stop okupowac siusialnie, ale warto. rano mam nawet do dwoch kilo mniej. powodzenia
      • sihaja82 Re: jestem zalamana :( 18.07.06, 10:29
        bardzo Ci dziekuje za odpowiedz kiss
        masz racje z tym bialkiem, moze rzeczywiscie to jest przyczyna.. no nic,
        postaram sie wrzucic jednak troche wegli i pic miete, ktora tez uwielbiam smile
        powiedzmy w piatek zobacze czy cos drgnelo. oby OBY!!!
        jeszcze raz wielkie dzieki!!! buziaki i pozdrawiam!
        • chcedoholandii Re: jestem zalamana :( 18.07.06, 10:40
          trzymam kciuki! na pewno sie sprawa wyjasni! ja w sobote prawie zemdlalam. wstalam sobie rano i jak gdyby nigdy nic chcialam zalozyc ulubione gacie, ktore mialam na sobie w piatek. lubie je bo sa tak slodko luzniutkie smile powinno mnie zastanowic moje odbicie w lustrze ewidentnie wskazujace ze przez noc weszlam w posiadanie podpuchnietych workow pod oczami uncertain jednak jako ze worki takowe zazwyczaj najszybciej sie usuwaja z pola widzenia (umyje buzie, wypije kawke i juz ich prawie nie ma), to siegnelam po spodnie z lekka dusza i w ogole - a one!!! obcisle!!!! aaaaaaaaaaaa!!!!!!!! na wage nawet nie zamierzalam stawac. wspomnialam za to moja mocno bialkowa kolacyjke (i obiadek i sniadanko) i postanowilam zrobic wieczorne nawadnianie. zadzialalo. w niedziele spodnie elegancko jak zawsze zeslizgiwaly mi sie z tylka (fajnie szczegolnie w autobusach jak wstaje tongue_out) nie przejmuj sie. tak bywa na dietach niskoweglowych. a jeszcze jak upal jest...
          • sihaja82 Re: jestem zalamana :( 18.07.06, 11:01
            hehe, dobra opowiesc smile
            wiesz, zeby mi na tym nie zalezalo albo bym sie nie starala to olweka. no
            trudno, ale ze mi zalezy to i wkurzona jestem bardziej.
            no nic, sprobuje nawadniania i zobaczymy jak bedzie w piatek smile
            • kiddo Re: jestem zalamana :( 18.07.06, 13:36
              czyli jedząc dużo białek trzeba też specjalnie dużo pić? bo ja wcinam naprawde
              sporo nabiału: jogurty, serki wiejskie itd. - czyli powinnam popijać to sporą
              ilością wody?
              • chcedoholandii Re: jestem zalamana :( 18.07.06, 14:31
                oczywiscie ze trzeba duzo pic. dodam tak przy okazji ze jogurt nie jest zrodlem bialka. co najwyzej wapnia. bialko to mieso, ryby, sery, twarogi i jajka.

                pic trzeba duzo. szczegolnie wazne jest to w przypadku dziewczyn, ktore czesto jedza wedliny: szynki, kielbasy, parowki, kabanosy i sery zolte czy topione. maja one wybitna zdolnosc zatrzymywania wody w organizmie, wiec jesli nie pijesz zbyt wiele, to woda sie zbiera i wyniki na wadze gorsze. a poza tym zdrowiej jest duzo pic bo usuwasz cale mnostwo szkodliwych substancji znajdujacych sie w wedlinach.

                jem duzo bialka = pije duzo wody = szybciej chudne smile
                • sihaja82 Re: jestem zalamana :( 18.07.06, 14:40
                  hmmm.... ja pije 2-3 litry samej wody niegazowanej dziennie. do tego herbata
                  czerwona i tak dwie, trzy kawy z mlekiem 0% smile)) i co? i nic sad((
                  wieczorem w sumie nic nie pije, dlatego od dzisiaj dzialam z herbata mietowa...
                  teraz bede zrzucala to co przybralam na diecie sad
                  • 1dycha Re: jestem zalamana :( 18.07.06, 15:35
                    Hej Sihaja,
                    1.
                    ja miałam podobnie jak ty i chcedoholandii - też wjedynce "napuchłam" i o ile
                    pamiętam, Raszelika też czuła się spuchnięta - ale nie wiemy czy to SB czy
                    alergiasmile
                    Ja wypiłam browarek i mi przeszło i następnego dnia było 3 kg mniej. Samo
                    pewnie też by przeszło, albo przy pomocy jakichś ziółeksmile Wszystko opisane w
                    moim pościesmile

                    2.
                    Pytanie o okres zbyt oczywistesmile

                    3.
                    Myślę że to nie kwestia węgli, a raczej zmiany proporcji m. warzywami a
                    białkami. Ja w tym upale prawie w ogóle nie jem warzyw - bo mi się
                    takie "zapocone" na straganie nie podobająsmile
                    • 1dycha Re: jestem zalamana :( 18.07.06, 15:37
                      No i jeszcze jedna rzecz mi przychodzi do głowy - z innego wątku...
                      • sihaja82 Re: jestem zalamana :( 18.07.06, 15:46
                        kurde, dzieki dyszka, w domu sobie te strony pootwieram.
                        podoba mi sie pomysl wypicia browara i schudniecia 3 kg. tym bardziej, ze w
                        lodowie chlodza sie dwa heinekenki smile
                        • chcedoholandii Re: jestem zalamana :( 18.07.06, 20:36
                          i to by sie zgadzalo - wszak alkohol odwadnia smile uwielbiam po obaleniu wina z lubym, rano wejsc na wage, bo niezawodnie z kilo mniej (czyli wino poprawia humor i wieczorem i rano ;P)
                          • sihaja82 Re: jestem zalamana :( 18.07.06, 22:06
                            smile mi wlasnie od alkoholu chyba sie utylo smile ach te martini bianco tongue_out
                            to co dziewczyny, zamiast kolacji strzelamy po piwku? smile) hehe
      • monikinda dzban herbaty nie zadzialal na mnie 19.07.06, 09:22
        i nie zjadlam wczoraj 20 fistaszkow i mi waga stanela ;-(
    • sihaja82 ktos mi to wytlumaczy? 19.07.06, 10:08
      a wiec drogie Panie, wczoraj udalo mi sie wypic pol puszki piwka wieczorem (nie
      dalam rady wiecej!) i kieliszek czerwonego wina. dzis staje na wage i co
      widze? -1.1 kg mniej!!!!! i kto mi to wytlumaczy? aha, dodam, ze na kolacje
      jadlam jogurt naturalny, posypany otrebami z platkow owsianych, zmieszany ze
      swieza, mala brzoskwinka!!! AAAAA!! smile)))
      • 1dycha Re: ktos mi to wytlumaczy? 19.07.06, 14:07
        Jakbyś wypiła 3 to by były 3smile)))
        Zastrzegam, że nie biorę odpowiedzialności za tę wypowiedź!!!!!!!!!!!!!!
        Jak tam ci idzie - wiesz-z-czym?
        • sihaja82 Re: ktos mi to wytlumaczy? 19.07.06, 14:33
          moge prosic i przelicznik piwno-wino-wodkowy? big_grin
          w ksiazce Agatson pisal zeby unikac alko, bo to cwaniak. wiedzial, ze dieta
          konczy sie alkoholizmem... smile))
          a z-wiem-czym to tak jak juz napisalam. bylo jedno spotkanie wyzszej rangii i
          to wszystko smile jestem z siebie prawie dumna tongue_out
          • 1dycha Re: ktos mi to wytlumaczy? 19.07.06, 16:16
            Che che, jakby napisał: "a dnia siódmego walnij browar", to by już siedział w
            więzieniu, che che che.
            a z-wiesz-czym, to chyba jestem zbyt rozkojarzona, żeby zrozumiećuncertain
            • 1dycha już OK 19.07.06, 16:17
              Prostuję! Już zrozumiałam!
    • aniusia24 Re: jestem zalamana :( 19.07.06, 14:22
      hej, nie chcę cię martwić, ale może poprostu z twoim zdrowiem nie wszystko w
      porządku?ja mam koleżankę, która była na diecie przez 3 tygodnie, ściśle
      stosowała się do zaleceń i okazało się, że nie schudła a wręcz przytyła 2kg.
      Poszła do lekarza zrobiła badania i okazało się, że ma początki cukrzycy. Na
      szczęście nie była na tyle poważna żeby musiała brać insulinę, wystarczyła
      tylko indywidualna dieta i leki. Już jest ok. Mam nadzieję, że ty jesteś zdrowa
      i nic ci nie dolega, ale może warto iść na kontrolę do lekarza. Pozdrawiam i
      trzymam kciuki żeby wszystko było ok.
      • sihaja82 Re: jestem zalamana :( 19.07.06, 14:30
        hmm... ostatnio robilam badania krwii i wszystko wyszlo w normie smile takze to
        chyba nie to smile wczorajszy browarek jednak pomogl, wiec na razie przestaje
        narzekac i dalej plazuje. mam nadzieje, ze rezultaty jednak beda i to tylko
        kwestia czasu smile tak sie pocieszam tongue_out
        • margit.b Re: jestem zalamana :( 19.07.06, 21:25
          sihaja a jak tam z warzywami bo wiesz ja alkoholu nie piłam ju zprawie 3
          miesiace natomiast wcinam bardzo dużo warzyw i moze wtym sek ze moze za malo
          warzyw dostarczasz?
          • sihaja82 Re: jestem zalamana :( 19.07.06, 22:32
            margit.b warzywa jem codziennie, w roznych ilosciach, ale nie ma dnia, zebym
            jakiegos nie zjadla. uwielbiam pomidory i swieze ogoraski, cukinie, brokuly,
            kalafiora. codziennie cos jem z tego repertualu. mysle, ze to chodzi o ilosc
            spozywanego przeze mnie jedzenie. od wczoraj troszke sobie odejmuje i zobaczymy
            jak bedzie szlo. jestem dobrej mysli smile dzieki za wszystko, buziaki smile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka