graszka25 Re: no i zgrzeszyłam:( 11.08.06, 21:36 mały tościk z dzęmem na fruktozie własnej roboty-śliwkowym chodził za mną odkąd partę dni temu kupiliśmy toster...i dopadł mnie. ale juz wiecej nie będę Odpowiedz Link
graszka25 Re: no i zgrzeszyłam:( 11.08.06, 21:41 ćwizcę. już sie nie dam, choć weekend u teściów Odpowiedz Link
monikinda Re: no i zgrzeszyłam:( 11.08.06, 21:46 ja tez tak mialam, ale naleze do uparciuchow i nic mnie nie kusi, jak sie zapre to koniec, a teraz sie zapieram ze szkoda mi bedzie tego wszystkiego stracic co osiagnelam, jutro ide na fitness wiec w niedz rano jak sie zwaze nie bede lzejsza, tak juz mam z cwiczeniami, teraz nie cwiczylam i ok niecale kilo a to juz cos Odpowiedz Link
jasmine_tea Re: no i zgrzeszyłam:( 15.08.06, 18:39 o maaatko! marzę o dżemie a tost z dżemem to już w ogóle ! Odpowiedz Link
graszka25 Re: no i zgrzeszyłam:( 12.08.06, 09:06 przyznaję ze potem jeszcze zjadałam 2 tosty wiem, wiem, nie powinnam ale tak pachniały, alr od dzis zadnych takich zwłaszcza ze waga poszła nieco w górę ale spodziewałam sie tego... musze przyznać ze troche mnie też zniechecają efekty. wczoraj po 6 dniach, niecały kilogram i jak tu być zmotywowaną? Odpowiedz Link
masato Re: no i zgrzeszyłam:( 12.08.06, 10:11 Graszka, miałam to samo. U mnie waga ruszyła dopiero po dwóch tygodniach, dziś mija trzeci - i mam wynik - 2,5 kg mniej. Widać nie u wszystkich leci na początku jak oszalała. Ale - trzymaj się dziewczyno, ja też chciałam się załamać, podtrzymała mnie na duchu Margit.b, i się nie poddałam, warto było. Oprócz tych 2,5 kg mniej mam też mniej w obwodach - po 2cm i to widac )))) Po prostu nie oczekujmy cudów (ja popierwszym tygodniu przytyłam 1kg!). I jeszcze jedno - ja wczoraj z okazji świetnego spotkania świadomie i z wielką przyjemnośćią zjadłam gorący jabłecznik z gałką lodów i bitą smietaną. Stwierdziłam, że raz na jakiś czas należy mi się chwila przyjemności. I wcale tego nie uważam za grzech. Pozdrawiam i trzymam kciuki! M. Odpowiedz Link
graszka25 Re: no i zgrzeszyłam:( 12.08.06, 10:14 dzięki. tylko zę ja kiedyś schudłam ok 3,5 kg w 2 tyg. a teraz tak mało... buu. a chleba i owoców bardzo mi barakuje zwłaszcza zę mam problem z wypróżnianiem... moze to jedanka nie dla mnei dieta Odpowiedz Link
renika7 Re: no i zgrzeszyłam:( 12.08.06, 11:48 Ja tez cierpię z powodu owoców ( wczoraj nie wytrzymałam i zjadłam parę winogron) , z chlebem już nie mam problemów, najgorszy był pierwszy i drugi dzień - zarazie sama nie wiem czy mam jakieś efekty (moja waga sie waha jak ważę sie rano i wieczorem- rano tak jakbym schudła a wieczorem buuu )no nic zarazie sie nie przejmuje i postaram sie wytrwać rano zjadłam pyszne kanapki hehe wędlinę , ser i pomidora zawinięte w sałatę - myślałam ze niedobre a to naprawdę pyszne do końca pierwszej fazy 10 dni ale jak tak dalej pójdzie to ją przedłużę - jak myślicie można ? Aaa i co do wypróżniania to też mam z tym kłopoty i nie wiem dlaczego Odpowiedz Link
katarzyna225 Re: no i zgrzeszyłam:( 12.08.06, 11:39 Ja zgrzeszylam wczoraj, z nerwow zjadlam batona i bulke coc wiem ze nie wolnaMoja wage stoi ciagle w mejscu,i to jest troche denerwujace tez.Ale trzeba czasu.Dziewczyny powodzenia i trzymam kciuki za siebie i za Was!! Odpowiedz Link
graszka25 Re: do masato 12.08.06, 10:26 a w jakim czasi schudłaś te 2 cm? ćwiczyłaś też? a gzdie te 2 cm? Odpowiedz Link
ceres9 Re: do masato 12.08.06, 12:44 Oj katarzyna znam to dobrze,z nerwow pochlaniam niesamowite ilosci w sesji to jest jakies kompletne nieporozumienie,ile ja jem!:X graszka nie przejmuj jednym grzeszkiem,postaraj sie jednak zeby nie bylo ich wiecejwiem z wlasnego przykladu, ze latwo mowic a gorzej zrobic,ale z czasem bedzie coraz lepiej;]ktory to Twoj dzien diety? Odpowiedz Link
masato Re: do masato 12.08.06, 16:56 Dietę zaczęłam dokładnie 3 tygodnie temu - i w tym czasie poleciało po 2 cm w talii i biodrach i po cm w udach i łydkach ) I nie ćwiczyłam, bo jestem pachnący leń (pachnący - no bo nie śmierdzę )) Renika - nie waz się rano i wieczorem, kobieto! Jedyne sensowne ważenie to rano po wypróznieniu - i przed kąpielą!! To ważne, bo w czasie kąpieli nasze ciało (skóra) pije wodę i waży się nawet ok. pól kg więcej - wiem bo przetestowałam wszystko. Wieczorem ważysz więcej, bo: jadłas i piłaś, a to waży )) Co do wyprózniania... jedzcie więcej warzyw - podziała Wniosek: - nie beczeć, trzymać się twardo i będzie dobrze ) M. Odpowiedz Link
madziuus Re: do masato 13.08.06, 11:05 na wypróżnianie może otręby? ja piję też zielonej herbaty dużo, i herbatke "afrodyta" .. :d i dziewczyny nie załamujcie się nawet jak nei ma efektów NARAZIE i pomyślcie sobie że 2 tygodnie to naprawde nei jest dużo a potem to już kompletnie nei czuć że jest się na diecie;] warto sie trochę pomęczyć bo dieta naprawde jest skuteczna;] Odpowiedz Link
renika7 Re: do masato 13.08.06, 13:43 Macie rację ważenie rano i wieczorem nie ma sensu , a na wypróżnianie znacie jakis dobry i łagodny lek najlepiej ziołowy ? Jak tak dalej pójdzie to sie zatkam ale mnie rozsadzi ;D Odpowiedz Link
masato Re: do masato 13.08.06, 16:16 Ziołowy jest np. alax i nie działa "wybuchowo" - że tak to ujme )) Ale... jak jestes mocno zatkana, to moze nie podzialac nastepnego dnia, tylko jeszce pozniej - znaczy w bliżej nieprzewidywalnej przyszłości M. Odpowiedz Link
madziuus Re: do masato 14.08.06, 12:46 ja kiedys łykałam ALAX ale przyznam sie że tlkyo raz mi pomógł, tak jakby organizm odrazu sie na niego uodpornił za pierwszym razem było ok a potem nic ... najzwyklejsza herbatka RED SLIM TEA to jest dopiero złoty środek.. :] ze 3 na raz i jedziesz... Odpowiedz Link
renika7 Re: do masato 14.08.06, 13:05 Hehehe jestem zadowolona bo nic nie wzielam a mi przeszlo <jupi> tylko cos wolno ale ok Odpowiedz Link
yanusia Re: do masato 16.08.06, 09:21 jejku, pocieszyło mnie to, że też macie problemy z zaparciami...ja już az źle się z tym psychicznie czułam...wzięłam alax i zadziałało, ale powoli, teraz znacznie bardziej skupię się w diecie na kefirach i warzywach....i na pewno zadziała...wiecie co - już nie moge się doczekać jak założe takie moje czarne spodnie i będą luźne ..... Odpowiedz Link