Dodaj do ulubionych

Wróciłam cięższa

25.08.06, 17:51
Hej dziewczęta i kobiety smile)
Po tygodniu wypoczynku wróciłam w nocy do domu. Dziś rano weszłam na wagę i
bęc: 1,2 kg więcej. Nie rwę sobie z tego powodu włosów z głowy, bo - po
pierwsze - obwody są identyczne jak przed wyjazdem, a po drugie - tyle się
nachodziłam po górach i ich okolicy, że po cichu liczę, że to może
mięsnie wink. O ile chleba i ziemniaków nie zjadłam ani razu, o tyle
pofolgowałam sobie nieco w słodkościach, więc tak naprawdę stąd ten kilogram
więcej.
W górach spotkała mnie dziwna przypadłość - wstawałam rano cała zapuchnięta -
oczy wygladały jakbym całą noc płakała, czasem cięzko mi było wbić się w
buty. Może któraś ma pomysł co to może być? Kiedy dziś wstałam w domu -
miałam to samo, ale jechałam z gór 14 godzin i chyba się zmęczyłam, że już o
braku ruchu nie wspomnę smile) Ale czemu tak się działo w górach, gdzie samochód
widziałam z okna pokoju, jak grzecznie sobie stał na parkingu? Czyżby alergia
na górskie powietrze?
Dziś od rana jestem na pierwszej fazie smile))
Pozdrawiam
M.
Obserwuj wątek
    • margit.b Re: Wróciłam cięższa 25.08.06, 18:43
      po pierwsze witam masato po drugie nasuwa mi sie mysl o tych skokach wagi ze
      bardzo ostroznie nalezy wprowadzac rzeczy zakazane bo nie Ty pierwsza masz
      zgubne efekty u mnie w rodzinie schudł 15 kg odpuscił sobie na swieta przez 3
      dni jadl normalnie i wrociło 4 kg-tym bardziej mnie martwi powrot do
      normalnosci za duzo mam do stracenia
    • ceres9 Re: Wróciłam cięższa 26.08.06, 00:13
      Witam,dobrze,ze juz jestes.
      Ja na urlopie rowniez przytylam mniej wiecej kilogram,ale szybko to odrobilam i
      waga dalej spada,wiec Ty tez napewno dasz rade;]
      zreszta to napewno miesnie...;]
      • masato Re: Wróciłam cięższa 26.08.06, 08:20
        Wszystko wraca do normy - zważyłam się dziś i już jest 30 dkg mniej smile Nie ma
        to jak swojska kuchnia. Ale muszę powiedzieć, że w górach nie jadłam niczego,
        co by mnie powaliło na kolana... tylko wątroba cierpiała od nadmiaru tłuszczu -
        wszystko w nim pływało. I tak patrzyli się na mnie na stołówce dziwnie - ani
        chleba ani ziemniaków... Jednego obiadu wcale nie ruszyłam - zjadłam tylko
        surówkę, bo dali dwa kotlety typu 'hambburger' z Biedronki zapiekane z serem
        pomiędzy nimi... a zapiekali to w mikrofali... koszmar. Sniadania - to
        najtańsza wędlina - a najtańsza = tłusta. Ech... ale za to widoki miałam
        cudne smile
        POzdrówki
        M.
        • ceres9 Re: Wróciłam cięższa 26.08.06, 22:06
          ;]musialo sie wynormowac,troche silnej woli,a efekty powalajace;]widoki
          widokami,ale dobrze,ze juz wrocilas na forum
          • masato Re: Wróciłam cięższa 27.08.06, 10:07
            Dzięki za ciepłe słowa smile)
            Dla odmiany zważyłam się i dziś - i znowu 30 dkg mniej, mimo że wczoraj była
            uczta niesamowita smile) Ale wszystko esbeckie smile
            • kot9930 Re: Wróciłam cięższa 27.08.06, 10:43
              Podziwiam Twoją silną wolę Masato. Widać, że to się opłaca. Tak trzymaj i dawaj
              nam dalej przykład.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka