Dodaj do ulubionych

Zaczynam od jutra...znowu

28.01.07, 10:06
Już byłam na sb przez 3 tyg(1 faza) udało sie zrzucić 3 kg ale uległam
pokusom i chyba znów ma 3 do przodu(aż boję sioe stanąc na wadze)więc już
postanowione że od jutra znów 1 faza i do konca lutego musze miec
swojąwymarzoną wagę 59(moze byc nawet 60 kg).Trzeba zguibicv 5 kg...od jutra
działamy jeśłi ktoś chce się dołączyć zapraszam
Obserwuj wątek
    • julca2 Re: Zaczynam od jutra...znowu 28.01.07, 11:57
      ja tez mam jeszcze 5 kg, chyba sie dolacze
      • agamiku Re: Zaczynam od jutra...znowu 28.01.07, 14:33
        no to zapraszam -) będzie nam razniej
        • aga30101 Re: Zaczynam od jutra...znowu 28.01.07, 14:44
          hej! ;D

          ja juz bylam na tej diecie przez 2 tyg. ale slodycze okazaly sie bardziej
          kuszace.
          od poniedzialku (od jutra) zaczynam 2 raz i mam zamiar schudnac z 75kg obecnie
          do 58kg(planuje do maja). Razem bedzie razniej.

          mam pytanie: czy bedziesz sie stosowala przepisów dokladnie z tej ksiazki czy
          sama ukladasz menu? prosze napisz jak bedzie wygladac Twoja I faza. Thx smile
    • pannaem89 Re: Zaczynam od jutra...znowu 28.01.07, 21:03
      I ja też do was dołącze.Od jutra moja druga próba. Mam nadzieje, że tym razem
      wytrwam chociaż będzie to trudniejesze bo wracam do szkoły po feriach, a
      szczerze mówiąc nie mam pomysłu na produkty, które moge wziąć ze sobą jako 2
      śniadanie. Jestem jednak dobrej myślismile Wszystkim życze wytrwałości! DAMY
      RADE! smile
      PS. Jak widzicie nie ma sensu przekonywac mnie, że dieta nie jest mi potrzebna.
      ja MUSZE schudnąć. smile
      • aga30101 Re: do pannaem89 28.01.07, 21:30
        hej! jesli jestes z rocznika 89 to jestesmy w tym samym wieku tyle ze ja ferie
        zaczynam od 12 lutego. wasnie najgorsze beda ferie bo wiem ze bede caly dzien
        nic nie robic i bede odczuwala glod. w szkole zazwyczaj nic nie jem, tylko jak
        przychodze do domu to jestem glodna i rowniez potrzebuje pomocy bo zwykle jak
        bylam na diecie to zabieralam serek wiejski ale juz mi sie przejadl i czekam na
        nowe pomysly. napisz ile musisz schyudnac to bedziemy sie wszyscy nawzajem
        wspierac i porownywac wyniki. i nadal prosze o jakies przykladowe menu na kilka
        dni bo z tej ksiazki to nic mi nie smakuje. smilesmilesmile
        • agamiku Dzień 1 29.01.07, 10:31
          no to wystartowałyśmy...musimy sie wzajemnie wspierać i dopingować, bedzie nam
          łatwiej szło.
          Jeśli chodzi o przepisy to ja głównie korzystam z tych które dziewczyny
          umieszczaja na forum,są sprtawdzone i nieskomplikowane, troche sama
          kombinuję.Dzis na śniadanko zjadłam sałatkę z kapusty pekińskiej, potem bedzie
          serek wiejski z pomidorkiem a na obiad brokuły z jajkiem sadzonym.No i
          oczywiście dużo wody min i herbatki pu-erh.
          pozdrawiam
          • marinka3 Re: Dzień 1 29.01.07, 10:35
            Jestem z tobą,powodzenia.
            • siebiekocham Re: Dzień 1 29.01.07, 14:30
              heej, ja od dzisiaj tez zaczęłam, narazie jest ok hehe, tylko ciezko bedzie
              wymyslac codziennie cos nowego do jedzenia, moze piszcie co jecie to bedziemy
              korzystały smile) wszystkie smile). to jest moj pierwszy raz mam nadzieje ze jakos
              wytrzymam, oby smile)chcialabym schudnac jakies 2-3 kilo nie za duzo, na sniadanie
              zjadlam jajko na twardo i ogorek w jakiejs zalewie, ale chyba moze byc.
          • bikenbok Re: Dzień 1 19.02.07, 14:35
            ej, ale to za mało, wiesz?
            to nie jest diata drakońska, tylko rozsadna...
        • pannaem89 do aga30101: 29.01.07, 15:46
          Witajsmile Jestem z 89 smile Nie martw się feriami, może właśnie łatwiej Ci będzie
          jeść posiłki o równych porach, tak żebyś nie była głodna i nie musiała podjadać
          i 'grzeszyć' (jak ja ostatnim razem tongue_out). Ja wróciłam właśnie ze szkoły i nawet
          nie odczuwam głodu. Zjadłam kawałek białego sera i jest oktongue_out Mam nadzieje, ze
          wytwam bez drugiego śniadania smile Ja waże teraz ok 54,53 kg (nigdy nie wiem
          dokładniesmile) i zamierzam schudnąc jakieś 3, 4 kg. Pozdrawiam serdecznie i
          wytrwałości życzę ! smile
          • madziuus Re: do aga30101: 29.01.07, 20:07
            z checia bym Wam pomogla co jesc na 1 fazie jakies fajne p rzepiski ale tak
            dawno na niej bylam ze w sumie juz nie pamietamsad moze napiszcie co lubicie to
            jakis przepis moze znajde fajnytongue_outsmile
            • aga30101 Re: co lubie... 29.01.07, 21:36
              hej witam! 1 dzien jak narazie ok.
              fajnie by bylo dostac jakies ciekawe przepisy
              jesli chodzi o mnie to nie lubie miesa wiec najlepiej jak najmniej i nie
              przepadam za papryka a reszta jest ok i oczywiscie kocham slodyczewink wiec moze
              cos slodkiego dozwolonego na tej dieciesmilesmile
              • madziuus jakies przepisy ;] 30.01.07, 09:10
                mam troche przepisów ale mozliwe ze gdzies juz je widzialassmile
                np

                POMIDOROWY CUD

                Składniki na 6 porcji:
                • 1 l soku pomidorowego
                • 3/8 l wody mineralnej
                • sok z 1 i 1/2 cytryny
                • duża marchewka
                • kawałek selera łodygowego
                • 3 łyżeczki sosu worcester
                • szczypta soli morskiej
                • łyżeczka posiekanej natki
                • szczypta pieprzu cayenne
                • kostki lodu

                Marchewkę i seler oczyścić, umyć. Wycisnąć sok w sokowirówce. Dodać pozostałe
                składniki, miksować w mikserze ok. 30 sek. Napój rozlać do szklanek, włożyć
                kostki lodu. Szklaneczki z drinkami dowolnie udekorować


                KALAFIOR PO WŁOSKU

                kalafior
                10 dag szynki
                10 dag pieczarek
                przecier pomidorowy
                trochę oliwy
                pieprz
                sól

                Kalafior umyć, podgotować w lekko zakwaszonej wodzie, podzielić na różyczki,
                ułożyć na wysmarowanym oliwą żaroodpornym półmisku. Pieczarki oczyścić, pokroić
                i udusić z odrobiną oliwy. Szynkę drobno posiekać. Obsypać kalafior szynką i
                pieczarkami, doprawić pieprzem i solą, polać przecierem pomidorowym, z wierzchu
                można skropić lekko oliwą. Wstawić do gorącego piekarnika i piec do
                zarumienienia (około 15 minut).


                BROKUŁY Z PIECZARKAMI AU GRATIN

                500 g różyczek brokułów (może być kalafior)
                15 ml (1 łyżka) oliwy z oliwek
                1 posiekany ząbek czosnku (można więcej jak ktoś lubi)
                250 g pokrojonych pieczarek
                4 jajka
                600 ml mleka lub mleka rozcieńczonego wodą
                sól i pieprz
                50-75 g tartego sera, najlepiej cheddara

                1. Nagrzać piekarnik do 200 st.C
                2. Brokuły gotować na parze 5-7 minut.
                3. Rozgrzać oliwę, włożyć czosnek i pieczarki (użyć soli), smazyć na małym ogniu
                ok 5 minut.
                4. Wymieszać z brokułami, przełożyć do wysmarowanego, żaroodpornego naczynia
                (tak by nie było pełne)
                5. Jajka ubić (dodać przyprawy), wlać mleko , wymieszać (nie ubijać)
                6. Polać warzywa, posypać tartym serem i piec 45 minut - aż jajka się zetną.



              • madziuus kurczak z fasolką 30.01.07, 09:11
                KURCZAK Z FASOLKĄ dobre i proste;]

                -fasolka szparagowa
                -piersi z kurczaka
                -cebula
                -oliwa z oliwek

                gotujemy fasolke szparagowa (mrozona bo jest oczyszczona ze ścięgien ale mozna
                swieza), w tym czasie
                kroimy piers z kurczka, na patelni smażymy cebulke, do niej wrzucamy pokrojonego
                na kawałki kurczaka, smażymy, potem dodajemy fasolke, smażymy razem,
                doprawiajac sola i chilli
              • madziuus POMIDORY FASZEROWANE JAJKAMI 30.01.07, 09:12
                4 jajka, 4 większ pomidory, szczypiorek, sól, pieprz
                Pomidory myjemy, odkrawamy górna część i wydrążamy środek pozostawiając dość
                grube ścianki. wnętrz solimy, pieprzymy i obsypujemy drobno posiekanym
                szczypiorkiem. wbijamy jajko i jeszcze solimy i pierzymy. wkładamy do dobrze
                rozgrzanego pik arnika (ok. 200 st. C). zapiekamy 8-10 min. długość pieczenia
                zależy od tego jak mocno ścięte jajko chcemy mieć. po wyjęciu nakładamy
                kapelusiki i ozdabiamy 1-2 listkami świeżej bazylii.
              • madziuus PYSZNA KOLACJA 30.01.07, 09:13


                2 jajka na twardo
                0,5 surowej papryki
                2-3 łyżki groszku konserwowego
                1 pomidor
                1 ogórek kiszony
                sól, pieprz
                150 g jogurtu naturalnego
              • madziuus i coś na słodko .. :) PLACUSZKI SEROWE 30.01.07, 09:14
                PLACUSZKI SEROWE

                - dwa jajka
                - kostka twarogu 0% (250g)
                - słodzik (ja dałam 3 tabletki)
                - aromat waniliowy
                - cynamon
                - oliwa z oliwek do smażenia
                Wymieszać widelcem jajka z serem, dodać aromat i cynamon. Jak kładłam na
                patelnię po łyżce stołowej i robiłam cieniutkie i dość małe placuszki bo inaczej
                ciężko będzie je obrócić. Smażyć aż brzegi zaczną się rumienić i delikatnie
                przewracać na druga stronę


              • madziuus na słodko 30.01.07, 09:16
                TRUFLE I KASZTANKI
                10 dag serka homo 0%,słodzika do smaku,mielonych orzechów
                2 łyzki kakao
                10 migdałów
                2 łyżki orzechów pistacjowych
                twarozek utrzeć ze słodzikiem i kakao. Dodać orzechy. Uformować niewielkie
                kuleczki, część obtoczyć w pistacjach,resztę naszpikować migdałach


                PSEUDO-TIRAMISU
                Utrzeć jedno żółtko z odrobiną słodziku,dodać aromat migdałowy, a następnie
                dodawać powoli serek homo 0%.Białko ubic na sztywno i delikatnie zmieszać z masą
                twarożkową.nałożyć do pucharków, posypać gorzkim kakao i płatkami migdałowymi.


                BEZY ORZECHOWE
                - 10 dag orzechow wloskich
                - 10 dag orzechow laskowych
                - sok z cytryny
                - 4 bialka

                Bialka ubic na parze az masa zgestnieje (mozna dodac slodzik). Zdjac z ognia i
                stale ubijajac dodac sok z cytryny oraz posiekane orzechy. Piec w 160 st.C ok 20 min
              • madziuus SZYBKIE CIASTO 30.01.07, 09:17
                SZYBKIE CIASTO
                2 duże jogurty 0%
                żelatyna (porcja na 0,5l)
                aromat
                słodzik
                kakao
                migdały, wiórki kokosowe, orzechy laskowe lub inne, najlepiej troche zmielonych
                i calych lub pokruszonych.
                Jogurty doprawiamy aromatem i słodzikiem wedle własnego smaku, mieszamy w
                garnku; żelatynę rozpuszczamy w 0,5 szklanki gorącej wody i czekamy aż
                przestygnie; mieszamy żelatynę z jogurtem; na dno małej tortownicy wysypujemy
                płatki migdałowe, wiórki i orzechy; lekko ścięte jogurty wylewamy na ten
                "orzechowy spód"; wstawiamy do lodówki; kakao (jakieś 2 łyżki) dokładnie
                rozrabiamy z odrobiną gorącej wody i słodzikiem - masa powinna być dość gęsta;
                rozprowadzamy "czekoladę" na ściętym cieście
                można posypać jeszcze po wierzchu orzechami; trzymac w lodówc
              • madziuus ZUPY 30.01.07, 09:19
                ZUPA PIECZARKOWA

                0,5 kg. pieczarek,
                pierś z kurczaka,
                warzywka które lubimy do zupy,
                przyprawy
                troszkę oliwy.
                Pieczarki myjemy i trzemy na tarce. Na odrobinie oliwy podsmażamy pieczarki,
                później dusimy je do miękkości (pieczarki wydzielają własny sok więc raczej nie
                będzie potrzeby podlewania ich wodą).
                W tym czasie gotujemy na piersi rosołek. Jak mięsko jest juz miękkie, dodajemy
                podduszone pieczarki (wszystko co mamy w garnku, łącznie z sokiem który z nich
                wypłynął) i jeszcze troszkę razem gotujemy. Przyprawiamy do smaku i mamy gotową
                zupkę


                ORYGINALNA OGÓRKOWA

                Składniki:

                - 300g piersi z kurczaka
                - 2 kiszone ogórki
                - marchewka
                - cebula
                - pietruszka
                - 50g ryżu brązowego
                - 2 ząbki czosnku
                - natka pietruszki
                - koperek
                - szczypiorek
                - 2 listki laurowe
                - kilka ziaren pieprzu
                - sól

                Przygotowanie:

                Do wrzątku wrzucic pokrojonego kurczaka. Gotowac około godziny, zbierając z
                powierzchni pianę. Marchewke, pietruszkę, cebulę drobno posiekać i podsmażyć na
                kilku łyzkach bulionu mięsnego. Ryz wrzucic do bulionu i gotowac aż będzie miękki.
                Włożyc do garnka podsmażone warzywa, ziarenka pieprzu i listki laurowe. Obrać
                ogorki kiszone i zetrzeć na grubej tarce.
                Włozyc do zupy wraz z sokiem. Gotować 5-7 minut, pod koniec gotowania dodac
                drobniutko


                ZUPA POMIDOROWA Z PIECZARKAMI

                Składniki:
                25 dkg pieczarek
                2 szklanki rosołu (kostka rosołowa+woda)
                3 łyżki koncentratu pomidorowego
                Oliwa z oliwek

                Sposób przyrządzenia:
                Pieczarki umyć, odciąć korzenie, każdą pokroić w plastry. Udusić na patelni,
                smażyć do momentu aż zaczną się złocić, dodać koncentrat pomidorowy i po minucie
                wlać rosół. Gotować na wolnym ogniu kilka minut


                iii

                .POMIDOROWA Z PIECZARKAMI big_grinbig_grinbig_grin

                składniki dla 4 osób
                • 6 średnich pomidorów (po 150 g)
                • 100 g pieczarek
                • 1 pęczek dymki
                • 3/4 pojemnika (150 g) jogurtu naturalnego
                • 10 zielonych oliwek nadziewanych papryką
                • sól
                • grubo mielony biały pieprz (z młynka)
                • natka pietruszki lub świeże zioła do dekoracji

                Umyć i oczyścić wszystkie pomidory (wyciąć miejsca po szypułkach), pokroić na
                ćwiartki, a następnie na mniejsze cząstki. Dokładnie oczyścić i opłukać dymkę
                oraz pieczarki. Pokroić pieczarki w cienkie plasterki, zaś dymkę na małe
                kawałki. Zagotować w garnku wodę, lekko osolić. Blanszować dymkę przez ok. 2-3
                minuty, dobrze osączyć na sitku. Drobno pokroić oliwki (jedną odłożyć do
                dekoracji), całość wymieszać z jogurtem, doprawionym do smaku solą i grubo
                mielonym białym pieprzem. Wyłożyć wszystkie składniki do miski, polać
                przygotowanym sosem. Delikatnie wymieszać, odstawić na około 15 minut. Przed
                podaniem na stół udekorować sałatkę świeżymi ziołami lub natką pietruszki oraz
                ostatnią, pokrojoną w cienkie plasterki oliwką.



    • siebiekocham Re: Zaczynam od jutra...znowu 30.01.07, 16:34
      mmmm zrobilam dzis na obiad kalafior zapiekany z twojego przepisiky z przecierem
      pomidorowym i pieczarkami, mniamm, teraz planuje ciasto wink)
      a czy mozna jesc od czasu do czasu serek homogenizowany, niestety z tluszczem
      jakos, bo 0% nie moge znalesc, i czy 19 g weglowodanow to duuzy problem przy
      naszej dietce ???
      • madziuus Re: Zaczynam od jutra...znowu 30.01.07, 16:59
        a serki homogenizowane nie maja cukru suspicious?
    • aga30101 Re: Zaczynam od jutra...znowu 30.01.07, 21:17
      hej! dzieki za przpisy smile

      jam takie pytanie: co jecie lub co robiecie jak macie ogromna ochote na
      slodycze?
      slyszalam ze nie ktorzy jedza alpenliebe b/c, inni gumy do zucia, ale co wg Was
      jest najlepsze, bo w tej diecie to tylko przesladuja mnie slodycze, a tyle jest
      ich w domu.

      prosze o odpowiedzi i z gory thxsmile
      • aga30101 Re: Zaczynam od jutra...znowu 30.01.07, 21:19
        sory za te bledy w poście wyzej! nie przeczytalam tylko od razu wyslalam i
        takie sa skutki.
        • siebiekocham Re: Zaczynam od jutra...znowu 30.01.07, 21:41
          hmm ja dzis dopiero drugi dzien uncertain a mialam ogromna ochote na cos slodkiego i
          kupilam serek homogenizowany wlasnie, staralam sie jak najmniej tluszczy ale
          cukru to on chyba ma uncertain. i jeszcze do tego zjadlam kolacje przed 21 bo wrocilam
          z treningu i jakos mi tak slabo bylo wiec wolalam lepiej cos zjesc, ale to chyba
          nic strasznego com?? i tak sie jeszcze zastanawiam czy moze kisiel mozna jesc??
          co o tym myslicie, bez cukry tylko ze slodzikiem, czy nie bardzo ??? ahaa i
          kefir 0% oczywiscie :p
          • agamiku Dzień 2 30.01.07, 23:01
            juz za nami...Sorki że teraz piszę ale dopiero teraz znalazłam chwilkę czasu.
            co do diety to dzisiaj nie było aż tak zle ale skusiłam sie niestety na
            mandarynki-w sumie było ich 4.To co najbardziej mi przeszkadza w tej diecie to
            brak owoców w 1 fazie.Jeśłi chodzi o serek homo to ja tez dzisiaj zjadłam-po
            pierwsze bo lubie i miałam ochote , a po drugie że nie jestem tak do końca 100%
            sb-tką.Nie mam czasu na takie dokładne czytanie i oglądanie produktów,a poza
            tym uwazam że najważniejsze w każdej diecie to głównie mniej jeść,nie jesć
            chleba ani słodyczy i więcej się ruszac i juz będzie dobrze.Ja czerpię z tej
            diety tylko główne zasady,ale pozwalam sobie na chwilę słabości(oczywiście w
            granicach zdrowego rozsądku).
            Gdy na początku stycznia stosowałam tą diete na podobnych zasadach jak teraz
            schudłam 3 kg -niestety które nadrobiłam przez mojęnieszczęsne leżenie w łózku
            przez te ch.......korzonki.dobrej nocy pa
            • madziuus Re: Dzień 2 31.01.07, 17:34
              kisielu (albo i kiślu) nie mozna
              • agamiku Re: Dzień 3 za nami 01.02.07, 08:03
                Juz minął 3 dzień naszej diety.Ja dzisiaj planuje zjeść serek wiejski light, a
                potem salatkę z tunczyka.Jeszcze nie wiem co na kolacje ale po pracy jade na
                zakupy to pomyślę.Najgorsze czeka mnie w niedzielę bo mamy w domku kolejną
                imprezkę-30 lecie slubu moich rodziców i z bracmi plnujemy im zrobic mała
                imprezke,więc może byc cięzko.Muszę wymyślic jakąś fajną sb-cka sałatkę co bym
                mogła ja jesć.A jak u Was idzie dietka?
                • siebiekocham Re: Dzień 3 za nami 01.02.07, 17:06
                  hej, za mna juz "prawie" czwarty dzien hehe, jakos mi idzie ale dzis znowu
                  zjadlam slodki serek homogenizowany bo musialam jakos uncertain, po za tym juz trace
                  pomysly na te swoje jedzenie uncertain, i nie wiem jak wytzrymam reszte dni.
                  • madziuus Re: Dzień 3 za nami 01.02.07, 20:34
                    serek to nie taki koszmar.. dasz rade;]
                  • agamiku no faktycznie już prawie 4 01.02.07, 22:52
                    nie martw sie ja tez nie daje rady tak restrykcyjnie trzymac tej diety-dzis np.
                    nie omieszkałam wtrbic banane(wiem,wiem zaraz posypie sie grad!!!!!!!mea culpa)
                    i mandarynke-nie umiem bez owoców!!!!!!!!ogólnie było przyzwoicie tylko te
                    dwa...grzechy łakomstwa.Jutro bedzie lepiej.Planuje rano zjeśc ser biały
                    piątnicy 0%, potem na obiad sałatke feta a potem jak zdąże przed angielskim coś
                    zjeść to zjem a jak nie to pewnie zjem jak wrócę do domku-obiecuje będzie coś
                    lekkiego.Ważyłyście sie może od początku diety?ja nie postanowiłam zrobić to
                    dopiero w pn, może wytrzymam pa
                    • siebiekocham Re: no faktycznie już prawie 4 02.02.07, 20:38
                      hmmm ja też sie nie wazylam, ale jakos nie wydaje mi sie zeby mi waga drgnela,
                      chociazby kilka gram uncertain/ wogole czuje sie tak jak sie czulam, mierzylam
                      centymetry bo nie moglam wytrzymac hehe ale nicccc nawet 1 milimetra nie ubylo
                      hehe. Bieda :p
                      • madziuus Re: no faktycznie już prawie 4 02.02.07, 20:51
                        najlepiej to widac po ciuchachwink ja czuje sie taka malutka teraz jak nakładam
                        cos starego.. big_grin np spodnie nosilam 27 a teraz 25 wink .. napewno schudlyscie;]
                        • agamiku Minął tydzień 05.02.07, 07:54
                          dziś mija tydzień naszych zmagań, choc tak jak zapowiadałam trichę w weekend
                          nagrzeszyłam(mało powiedziane troche-no ale uroczystość zacna 30-lecie ślubu
                          moich rodziców).Chyba przesadziłam z jedzeniem bo w nocy mój brzuszek miał sie
                          b.zle-więc dzisiaj tylko chyba pozostaje mi woda min i może serek wiejski bo
                          nic innego nie dam rady.Od dzisiaj zaczynam też codzienne cw-minimum 30
                          minut.Na wage nie wchodze bo sie boję!a jak u Was?
                          • siebiekocham Re: Minął tydzień 05.02.07, 16:09
                            rzeczywiscie to Juz a moze Dopiero tydzien hehe, ja tez niestety zgrzeszylam w
                            sobote...kilka drinkow uncertain i do tego zakazany obiad...małe spagetti, ehh ale nic
                            staram sie ten tydzien trzymac jeszcze. Na wadze nie mialam okazji stawac wiec
                            nie wiem jak z tym bedzie, jednak zmierzylam sie centymetrm:pnoo i Nic nawet
                            centymetra w doł hehe. Ale bede kwarda i brne dalej smile)
    • siebiekocham Re:to juz 10 dzien 07.02.07, 14:07
      hej, dzisiaj juz 10 dzieen smile) wczoraj nie wytrzymalam i zjadlam miske platkow z
      mlekiem, slodkich niestety uncertain a dzis mialam ochote na ciasto ale sie
      powstrzymalam, obawiam sie tylko ze po dwoch tygodniach I fazy bede taka
      wyglodniala i spragniona jakiegos batonika, cista czy cukierka ze rzuce sie na
      wszystkie slodycze jakie zobacze hehe smile) ciekawe czy cosik schudlam, ide dzis
      do kolezanki to wskocze na wage, bo w domuniestety nie mam. A jak u was?? smile)
      • pannaem89 Re:to juz 10 dzien 07.02.07, 14:47
        cześć wszystkim smile No właśnie to JUŻ 10 DZIEŃ! Strasznie szybko mi upłynęły te
        dni. Myslałam, że za drugim podejściem 1 fazy będzie trudniej ale nie.
        Oczywiście skusiłam się na kilka grzeszków... np dosypywałam sobie kilka
        łyżeczek słodkiego kakaa do jogurtu naturalnego 0% no ale chyba nie jest źlesmile
        Poza tym w czasie okresu po prostu MUSZE zjeśc coś słodkiego!(usprawiedliwiam
        się)big_grin No i troche czekolady zjadłam (Wawel-gorzka). Wydawało mi się, że jak
        będę chodzić do szkoły to będzie gorzej, bo najpierw jakieś 7 godzin głodówki a
        po powrocie atak na zawartość lodówki tongue_out Obyło się bez tego. W domu jadłam
        sycące śniadanie i przez te godziny w szkole nie byłam głodna smile Niestety
        trudno powiedzieć ile waze bo zakażdym razem waga pokazuje coś innego, ale
        podczas porannego ważenia coś ok 51/52 kg. Teraz tylko bezgrzesznie dotrwac do
        końca pierwszej fazy a potem drugasmile) Moim zdaniem trudniejsza... no ale
        zobaczymysmile Pozdrawiam serdecznie, mam nadzieje, ze WYTRWAŁYŚCIE w miare bez
        grzechów;P wink
        • martyna540 do pannaem89 07.02.07, 16:47
          hejka chyba mamy tyle samo latsmile...rocznik 89 tak??...ja tezsmile...a ile Ty masz
          wzrostu??...naprawdę wytrzymujesz bez jedzenia w szkole??masakra jak dla mnie
          ....a co w takim razie jesz na śniadanie...?....dobra ostatnie pytanie...ile
          schudłaś od poczatku diety i ile juz stosujesz;p....dobra więcej Cie nie męcze
          pytaniami...z niecierpliwością czekam na odpkiss
          • pannaem89 Re: do martyna540 08.02.07, 08:33
            Cześć. No dokładnie rocznik 89 smile Ja mam 170 cm. Naprawdę w szkole nic nie
            jem. Ewentualnie pije wode mineralną albo sok pomidorowy ale sporadycznie.
            Jakoś mi to nie sprawia trudu choć myslałam,ze bedzie trudniej wytrzymacsmileNa
            śniadanie zwykle jajecznica z 2/3 jajek i jakieś 2 plasterki wędliny drobiowejsmile
            Hmm to moje drugie podejście do diety.2 raz Zaczęłam 29 stycznia. Trudno
            powiedzieć ile od tamtego czasu schudłam ale chyba ok 3 kg. Napisze dokładniej
            jak się zważe, kiedy mi się okres skończy wink Mysle, ze bedzie bardziej
            wiarygodna ta wagasmileNo i planuje przedłużyć pierwszą faze o jakies 3 dni max. Z
            powodu tej ilości kakaa z jogurtem jaką pochłonęłamuncertain Mam nadzieje,ze udalo mi
            sie odpowiedziec na wszystkie Twoje pytaniawink Pozdrawiamsmile))
      • siebiekocham Re:to juz 10 dzien 07.02.07, 20:47
        to jeszcze ja smile tak sobie pomyslalam o tej drugiej fazie uncertain/ i rzeczywiscie
        wydaje sie ona byc trudniejsza, ja niestety nie wiem czy bede rygorystycznie
        przestrzegac jej zasad, pewnie jak I faza sie skonczy to znając siebie bede na
        tyle zadowolona ze wytrwalam dwa tygodnie ze zaczne wszystko normalnie jesc, ehhh
        • martyna540 Re:to juz 10 dzien 07.02.07, 21:11
          najlepiej zrób sonie faze 1.5 czyli 1 faza + jeden owoc dziennie najlepiej
          jabłko bo ma dużo błonnikasmile...ja jedząc tak tydzien schudłam dodatkowo 1.5
          kgwinkpozdrawiam..2 faza nie jest wcale taka ciężka..nie bójcie sie jejsmile
          • agamiku Re:to juz 10 dzien 07.02.07, 22:19
            ja ostatnio tylko grzesze nie wchodze na wage bo juz mam dosc czy sie katuje
            czy nie to i tak niewiele pomaga.Poza tym okres wiec waga na bank poszła w
            górę...załamka
            • siebiekocham Re:to juz 10 dzien 08.02.07, 13:02
              agamiku...jezeli ci to jakoś poprawi humor to przyznam się, ze i ja ostatnio
              caly czas grzeszę, jak już zgrzeszyłam raz...to reszta posypala się sama nie
              wiem kiedy hehe az szkoda gadac, dzisiaj chyba najgorzej...zjadlam duży kawalek
              ciasta uncertain/...ale był taki pyszny nooo, dla mnie wszelkie diety to cierpienie,
              ale nie tylko dlatego że nie moge zjesc czegos pysznego, tylko że ja ogólnie
              uwielbiam jeść, co by to nie było, nawet sam chleb smile)) hehe, jedzenie sprawia
              mi ogromna przyjemność, dlatego u mnie z dieta to jest tak, że już na jej
              początku rozmyślam sobie jak to będzie kiedy już ją zakoncze i bede mogla z
              czystym sumieniem zjesc paczke chipsów <które niestety uwielbiam>. Wiem że tu
              nie chodzi się głodnym, ale sama mysl że jednak sa jakies ograniczenia jest
              największą przeszkodą, bo własnie wtedy najbardziej zachciewa sie tego czego
              akurat nie wolno wink) ojj ale sie rozpisalam ehhe :p
              • martyna540 do pannaem89 08.02.07, 14:13
                Odpowioedz jak najbardziej wyczerpująca;p...a skąd jesteś?..bo ja ze
                szczecinasmile...fajnie ze masz okres...ja jak narazie nie mam...;/a śniadanko
                identyko jak moje ja sobie robie jeszcze omlety albo świruje z tymi jajkami bo
                już mam ich troche dośc...ale jeszcze musze sie przemęczyć...18 dni;p;p;p...jaki
                optymizm;psmilepozdrawiamwink
              • agamiku Re:to juz 10 dzien 08.02.07, 21:41
                ja sie chyba nie nadaje do tej diety jeszcze nie przeszłam 1 fazy bez żadnych
                grzeszków.Ostatnie 2 dni mam chyba nie najlepsze i jestem zła na siebie i na tą
                dietę, dobrze chociaż że jeszcze się hamuje w jedzeniu i nie rzuciłam sie na
                wszystko co popadnie.Ni daje rady bez owoców i musze zjesc codziennie
                mandarynke albo pomarańcza ...musze chyba opracowac jakiś nowy plan działania i
                schudnąc raz na zawsze ...ja potrzebuje tylko 4 kg ale to w moim przypadku
                urasta do rangi chyba 40 bo wogóle nie daje rady....
                • pannaem89 Nie łamcie się! 10.02.07, 10:45
                  Spokojnie dziewczyny. Chyba nie ma osoby, która przeszła 1 faze bezgrzeszniesmile
                  Mi tez trudno się opanowac przed zjedzeniem czegoś zakazanego.. ale jakoś daje
                  rade.. Chociaż musze przyznac, ze i tak przesadziłam z tym słodkim kakaem..a
                  ostatnio najadłam się orzeszków arachidowych uncertain 400gr w 3 dni..uncertain Tez mnie
                  męczą wyrzuty sumienia ale najwazniejsze to się nie poddać! No i żeby nie
                  przesadzić myśląc ' No skoro zjadłam już pół czekolady to kg jabłek tez nie
                  zaszkodzi...' :p Bo tym sposobem się zazwyczaj traci wsyzstkie osiągnięte
                  efektyuncertain (wiem z autopsji;])Jesli jeden dzień nie był najlepszy to trzeba się
                  postarać odpokutowac następnego wink Np zjeść troche mniej, pić dużo płynów itd.
                  Ja próbuje aż do skutku! Nie ma siły,zebym zrezygnowła ! I tak jesteście silne,
                  że się podjełyście wyzwania czyli całej tej diety! smile Mówie Wam: BĘDZIE
                  DOBRZE!! Trzymam kciuki i ciągle życze WYTRWAŁOŚCI i SILNEJ WOLI... bo to chyba
                  najwazniejsze wink Pozdrawiam serdeczniewink

    • siebiekocham Re: Zaczynam od jutra...znowu 09.02.07, 19:38
      ehhh ale sie wkurzyłam troche, włazlam dzis na wage i co, NIIIC, nie schudłam
      nawet pół kilograma, jak było tak jest uncertain/ bez sensu noo, katowałam sie tyle i
      miałam nadzieje ze chociaż ten jeden kilogramek mniej będzie, ale niestety, a do
      tego wczoraj tak sie czułam ze zżarłam pół czekolady crying(( nie wiem co sie stało
      ale teraz to juz i ja sensu nie widze uncertain
      • bikenbok Re: Zaczynam od jutra...znowu 19.02.07, 14:41
        Może powinnas po prostu dorosnąc i troche to bardziej serio traktować? Jak
        czytam, że ktos chce zejśc z 54 kilo... I jeszcze nie ma okresu a sie odchudza?
        To może nie jeść słodyczy, bialaych bułek i pójśc na basen? Wiesz wasze
        organizmy sie zupelnie inaczej rozwijają - nie zgredzę tu: wiem!
    • dusiaczek82 Re: Zaczynam od jutra...znowu 23.02.07, 14:41
      Cześć wszystkim, zaczęłam 20.02 z 58 kg (164wzrostu), dzisiaj zaczyna się
      czwarty dzień, a ja straciłam 2 kg!!! Wczoraj wieczorem zgrzeszyłam (troszkę
      ciasta), ale więcej nie zamierzam bo widzę doskonałe rezultaty tej diety!
      Lodówkę mam pełniusią dzięki super delikatesom "Piotr i Paweł", kupiłam masę
      odtłuszczonych rzeczy (oprócz ricotty) i wszystkie trudno dostępne warzywa.
      Gotuję sobie dania z książki dr. Agatstona i to mi zajmuje czas, a z tym czasem
      to zawsze był problem, bo siedzę w domu razem ze swoimi dzieciaczkami i lodówka
      umilała mi to bardzo.... Już nie cierpię pijąc gorzką kawę, jak mam dołek to
      sobie jem orzeszki nerkowca (dozwolone jedna czwarta orzechów dziennie) i
      oglądam fashion tv. Bardzo bym chciała shudnąć do 49 kg, ale jeśli będę się
      musiała bardzo męczyć to 52 też będzie świetnie. Wymyśliłam pyszny przepis na
      obiad lub przekąskę, polecam wszystkim łasuchom:
      1 sznycel z indyka doprawiam kolendrą, odrobiną soli i pieprzu i smażę na
      oliwie z oliwek, na talerzyk układam drobno porwaną sałatę lodową, jedną
      czwartą awokado w plastrach i na to kładę usmażone mięsko. Uwaga teraz, polewam
      to wszystko bardzo prostym sosem malinowym (łyżeczka konfitury z malin bez
      cukru + 1-2 łyżeczki wody).
      Niby owoce w pierwszej fazie są zakazane, ale doktor napisał w swojej książce,
      że drobne odstępstwa od diety są dopuszczalne, pozatym, jem to codziennie na
      odiad i chudnę. Gorąco polecam, a jeśli macie dzieci, to bądźcie pewne, że
      pokochają to danie.
      Mam pytanko moje Drogie, kiedy będzie się można napić winka?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka