Dodaj do ulubionych

Dieta nie dziala?!

04.02.09, 21:02
Mam pewien problem. Od ponad 3 tygodni jestem na south beach. Przestrzegam
wszystkich zalecen, nie zdarzylo mi sie ani razu zgrzeszyc. Cwicze 3 razy w
tygodniu. Pomimo tego podczas I fazy zeszly mi tylko 2 kg, ktore teraz
wrocily!!!!! Nie wiem jak to jest mozliwe?! Jestem na 2 fazie, tez nie jem nic
co wykracza poza liste. Przez cale 3 tygodnie nie tknelam chleba. Jedyne czym
wzbogacilam diete w II fazie to owoce [jablka, pomarancze, mandarynki] i
jogurty owocowe light [jogobelli- brzoskwiniowe, truskawkowe i owoce lesne].
Nie wiem co robie zle?!?! Nie dosc ze nic nie spada to do tego waga poszla w
gore!!!!! Tak samo jak i wymiary!
Pomozcie!!!
Obserwuj wątek
    • dziewczynka_do_bicia Re: Dieta nie dziala?! 05.02.09, 00:05
      U mnie byó to samo
      4 tygodnie scisłej SB ( w tym pierwsza faza trwala 3 tyg a nie 2) i ... do du...
      Stracilam niecale 3 kg i jak zaczelam II faze to przytyłam 1.5 - czyli po
      miesiacu SB bilans wyszedł na 1,5 kg w dól
      Kicha.

      Chyba niektorzy popelniaja ten blad i probuja wmowic ze SB jest absolutnie
      skuteczna u kazdego i zawsze. A chyba niestety tak nie ejst
      SB jest skuteczna - mam przyklady "z zycia" ze dziala i jest bardzo dobra dieta
      ale niestety istnieja jednostki na nia "odporne"
      Ja taka jednostka niestety jestem i niestety dalam sobie wmówic ze NA PEWNO na
      SB schudne
      Niestety rozczarowanie jest duze

      ps. teraz szukam suteczniejszej diety (zastanawiam sie nad Ducanem )
      • kropkaw Re: Dieta nie dziala?! 05.02.09, 07:32
        ja mam podobny problem. na jedynce schudlam 4,5 kg, potem przeszlam na 2 jestem
        juz 2 tyg, przybyl mi kg i ani deko w dol. Nie cwicze co prawda, i pare razy
        zdarzylo mi sie zgrzeszyc. Ale nie przejadam sie i po prostu wszystkie posilki
        jem zgodnie z dieta. Czasam zdarza mi sie zjesc cos niedozwolonego w postaci
        przekaski. Troche mnie juz to drazni , bo kurcze nawet nie o to chodzi ze dieta
        do najtanszych nie nalezy, ale jak nie ma przez 2 tyg rezultatow to troche mina
        rzednie i sie odechciewa....
        • beershkaa Re: Dieta nie dziala?! 05.02.09, 09:30
          Co to Duncana- nie wydaje mi sie zeby w naszym przypadku cos to zmienilo. Jak
          widzisz teoretycznie na I fazie [ataku] powinno sie schudnac najwiecej, a ona
          jest prawie identyczna jak I faza SB!!

          Nie wiem juz co robic... Nie chce sie glodzic ale jak mam schudnac?!

          Dziewczynko_do_bicia- czy bylas wczesniej na glodowkach? Moze to kwestia
          metabolizmu? Ja sobie rozstroilam go totalnie po milionach dlugotrwalych
          glodowek wiec moze to jest ten problem?
          • czarna_oliwka29 Re: Dieta nie dziala?! 05.02.09, 09:43
            Dziewczyny, muszę się z Wami podzielić moimi obserwacjami, bo mam
            podobny problem.
            Jestem już miesiąć na I fazie i schudłam tylko 2 kg. Wczesniej
            stosowałam Cambridge i różne głodówki, co na pewno doprowadziło do
            spowolnienia przemiany materii.
            W chwili obecnej też nie wiem, co robić, czy przejśc na II faze?
            boje się przytyc.
            • amela1 Re: Dieta nie dziala?! 05.02.09, 11:23
              Jestem w tej samej sytuacji, 2 tygodnie diety, żadnych grzechów na
              sumieniu i -1 kg. TYLKO. Też jestem zniechęcona. Ale się zawzięłam.
              Od dzisiaj zaczęłam ćwiczyć, na początek pół godziny na steperku. Do
              tej pory przeszłam wszystkie możliwe diety, (dwa razy schudłam po
              10kg, a w sumie powinnam 20 do wymarzonej wagi) i wiem, że przez to
              mam spowolnioną materię i ciężko mi będzie schudnąć. Od dziś też
              łykam błonniki z herbalife i wapń. I czekam na poprawę.
              • twojadieta Re: Dieta nie dziala?! 05.02.09, 14:30
                Witam.
                Dla mnie takie "wyniki" to nic dziwnego i żadna niespodzianka niestety.. Tak jak wielokrotnie przestrzegałam orędowników tego typu diet, żadna dieta nie może być brana pod uwagę jako skuteczna i zdrowa, jeśli w swoich założeniach wyklucza calkowicie niemal pewną (ważna z punktu widzenia fizjologicznego) grupę pokarmową- w tym przypadku węglowodany.. Jest to jedno wielkie nieporozumienie, a efekt jojo GWARANTOWANY, jak znowu to potwierdziłyście..uncertain
                Jeżeli któras z Pań jest naprawdę zainteresowana TRWAŁYM chudnięciem i utrzymaniem tej wagi potem, ja mogę taka dietę ułożyć. Ale już bez tych wszystkich "cudów na kiju" i gazetowych "hitów" dietetycznych. Tylko ZDROWA, zrównoważona dieta i wasza konsekwencja==ale za to wynik gwarantowany.

                pozdrawiam serdecznie

                • kropkaw Re: Dieta nie dziala?! 06.02.09, 07:24
                  do TWOJADIETA. - i tutaj sie z toba nie zgadzam. weglowodany w SB sa ograniczone
                  tylko w 1Fazie. Ma to na celu wyeliminowanie wilczego glodu ktory powoduja w
                  wlasnie wegle. Skoro jestes dietetycznka jak sądze - to powinnas to wiedziec.
                  Uwazam ze bez wzgledu na tempo chudniecia, powinno sie ta faze stosowac 2tyg nie
                  dluzej bo nie chodzi o to zeby sie zajechac z dieta tylko o to zeby zdrowo do
                  niej podejsc. Gdybys przeczytala ksiazke o SB albo oryginalne materialy
                  zrozumialabys jej sens. Ta dieta byla glownie przewidziana dla osob z problemami
                  krazeniowymi, natomiast chudniecie to efekt "uboczny". Ograniczone wegle przez
                  okres 2 tyg pozwalaja urelugulowac poziom cuku we krwi jesli nie masz wahan -
                  nie czujesz sie glodna bo cukier jest instant. Nie masz wiec ochoty na slodycze,
                  nie patrzysz na jedzenie jak sroka na blyskotki. 2F jest dla mnie bardzo dobrze
                  opracowana dieta o ile sie ja zrozumie i postepuje wg zasad. Nie roznis ie
                  zbytnio od diet proponowanych przez dietetykow. Zasada jest prosta. Rano lub do
                  wczesnego popoludnia mozesz wcinac wegle, bo wtedy organizm ma wiecej czasu i
                  jest na wyzszych obrotach i zdazy je spalic przed noca, kiedy to metabolizm jest
                  slabszy. Jesli do wegli dodasz brodukt wysokobialkowy beda sie szybciej spalac.
                  Wazne jest by pod koniec dnia zjadac wiecej bialka niz wegli.
                  Od 3 dni, po przeczytaniu odpowiednich materiałów odzywiam sie ksiazkowo. Jem
                  kasze, makaron, nalesniki ze zwyklej maki, chlebek plus produkty wysokobialkowe
                  i udalo mi sie zrzucic kg. Zaleta tej diety jest to czego nie widzialam na
                  tysiaczce lub 1200kcal. Rano i wieczorem waga jest taka sama. Wczesniej mialam
                  okolo 1-2 kg roznicy. Dodatkowo nie czuje sie glodna i przestalam sie niezdrowo
                  odzywiac. I nie musze liczyc tych cholernych kalorii i miec pozniej wyrzuty
                  sumienia ze zjadlam o 200kcal za duzo.
                  Dobrze sie czuje , porpawila mi sie przemiana materii. Czuje sie lekka. Jestem w
                  miare zadowolona. Bo nie chudne szybko, a jak zjem cos nie dozwolonego to nie
                  tyje w mig.
          • dziewczynka_do_bicia Re: Dieta nie dziala?! 05.02.09, 19:48
            Beereshkaa - przyznaje sie "bez bicia" wink ze jestem osoba która mocno
            eksperymentuje z dietami sad
            I permanentnie to chudnie to tyje. Rok temu mialam - 10 kg w dół i niestety to
            zaprzepasciłam.
            Mozliwe ze mam porabany przez to metabolizm - ale głodówek NIGDY nie
            stosowałam. Ale np. stosowalam diete kopenhaska która mogła zrobic duzo złego.
            (chociaz zadziałała)

            Najładniej schudłam rok temu (w ciagu miesiaca - 7kg)- moze za szybkosad - nie
            byla to głodówka ale zdecydowanie ograniczylam jedzenie (czego SB nie zaleca -
            tu niby trzeba sie "najadac")
            Tamta dieta polegała na wyłaczeniu wegli (jak w SB)ale bez zadnych faz,
            zmniejszenia "racji zywnosciowych" i nie jedzeniu po 18.00.
            Czyli kladłam sie spac z uczuciem lekkiego głodu a rano to juz ssało smile. Ale
            bardzo wazne byly sniadania - to fakt.
            Schudłam pieknie, fakt ze nie utrzymałam wagi - ale calkowicie zasluzenie - to
            był efekt "jojo" ale skutkiem totalnego popuszczenia sobie wszelkich
            hamulców. I jak najbardziej wiem skad 10 kg pojawilo sie znów.

            Tak wiec - ja głodówek nie polecam. Raczej - kompletne ograniczenie jedzenia w
            godzinach wieczornych.

            Całkiem mozliwe jednak ze jako osoba ktora mocno kombinuje z zywieniem i albo
            jest na scislej diecie albo totalnie sobie leci w obrzastwo - rozwaliłam sobie
            metabolizm sad
            • dziewczynka_do_bicia Re: Dieta nie dziala?! 05.02.09, 19:50
              * obżarstwo (sorry smile)
      • magdulka26 Re: Dieta nie dziala?! 05.02.09, 20:15
        Dziewczynko do bicia nie załamuj mnie,ja teraz na sb schudłam 7 kg w niecały
        miesiąc(12 lutego będzie miesiąc).Czy to oznacza że jak przejdę na III fazę to
        kilogramy mi wrócą ??????????
        Chcę zmienić nawyki zywioniowe i nie jeść po 18.00 czy to wystraczy by uniknać
        efektu jo-jo?
        • dziewczynka_do_bicia Re: Dieta nie dziala?! 05.02.09, 21:22
          Jesli schudłas az 7 kg tak szybko - to wydaje mi sie ze dieta SB własnie na
          ciebie dziala i nie musisz sie bac przejscia na III faze.
          Ja schudłam zaledwie 3 kg w ciagu trzech tygodni bardzo restrykcyjnego
          przestrzegania zasad I fazy i momentalnie przytyłam na II fazie. U ciebie tego
          nie bylo - wiec nie sadze zebys musiala sie martwic!
          Zreszta zawsze mozesz wrocic na chwile do fazy I czy II jesli zobaczysz ze cos
          tam w góre leci smile.

          ps. ale niejedzenie wieczorem - jest jak najbardziej pozytywne i na pewno nei
          zaszkodzi jesli zje sie lekka kolacje ok godz 18.00 czy 19.00 i potem juz
          zupelnie nic.
    • ewa33a Re: Dieta nie dziala?! 05.02.09, 22:25
      ja tez czwarty tydzien na sb.
      Dzis rano waga wskazala 3.5 kg mniej ( pierwszy raz zwazylam sie po
      3 dniach diety wiec nie wiem ile dokladnie wazylam przed).
      OStatni tydzien waga nie chciala ruszyc w dol, dopiero dzis cos sie
      zaczelo ( wiem ze powinno wazyc sie co tydzien).

      niestety tez mam spieprzony metabolizm ciaglymi dietami.
      postanowilam jednak ze tym razem postaram sie wytrwac i chyba
      zaczyna isc w dobrym kierunku.
      jednak zauwazylam ze nie zwracanie uwagi na wielkosc posilkow to
      blad. Zaczelam jesc troche mniej i mniej kaloryczne potrawy. Staram
      sie nie dusic miesa ale np gotowac lub piec w piekarniku, to samo
      dotyczy warzyw. Potrawy duszone nawet na malej ilosci oleju w
      efekcie maja duzo kalorii ktore pochlaniane ( przeze mnie) powoduja
      ze waga wzrasta
    • magdulka26 Re: Do kropkaw!!! 06.02.09, 17:27
      Cześć,powiem Ci a raczej napisze że zainteresowalo mnie to,co napisałas w swoim
      poscie.Obecnie jestem od tygodnia na II fazie,wprowadziłam pieczywo ciemne i
      owoce.Waga póki co spada.
      Ale pytanie moje dotyczy III fazy.Piszesz że jesz kasze,makarony,nalesniki ze
      zwykłej mąki i nie tyjesz.Ja niebawem chcę przejść na III fazę i boję się jeść
      takich rzeczy z obawy przed tyciem.Teraz jem małe porcje,po każdym posiłku czuję
      mały niedosyt,ale to chyba lepsze niż czuć się ociężale i rozpinać guziki od
      spodni smile
      Jak możesz to napisz mi ile zjadasz np nalesników,jak wyglądają Twoje obiady
      bądź jak wygląda Twój dzienny jadłospis.
      Wiem Ze błędem jest późne jedzenie i podjadanie.
      Ps z czym jadasz kasze?
      • kropkaw Re: Do magdulka26 07.02.09, 09:06
        Spadl mi kg na 2f przez dwa tyg, a to dlatego ze zaczelam sie stosowac do rad
        dziewczyn z innego forum, aby nie bac sie tych wegli jednak, jeść je do poludnia
        i dodawac do nich produkty wysokobialkowe bo wtedy sie lepiej spalaja. Dlatego
        np wczoraj zjadlam :
        - ś. - nalesnik (niestety jeszcze z tej zwyklej maki ale juz jej nie bede
        stosowac) z polewa czekoladowa ( na 5 nalesnikow wystarczylo polewy zrobionej z
        4 kostek czekolady gorzkiej , slodzik do smaku i chyba 2 lyzki mleka), do tego
        lyzka musli z serkiem homo naturalnym.
        -przek. - 1,2 jogurtu owocowego jogobella light, 2 mandarynki
        - II sn. - salatka z pomidora, cebulki, szczypiorku, rzodkiewki, kawaleczka
        surowego pora, 3 rozyczek brokułów i łyzki kaszy gryczanej oraz kawalka sera
        zołtego pokrojonego w kosteczke.
        -obiad - naleśnik zmusem jablkowym polany odrobina polewy czek. i poypany
        migdalami, polany 1/2 jogurtu jogobella jw.
        -kolacja (nie mialam czasu na gotowanie) kawalek sera zoltego i mandarynki.
        Eksperyment z weglami zaczelam neidawno, tzn jesli je jem to niewiele, w sumie
        np 2 kromki chleba ciemnego rano , albo lyzka kaszy do obiadu. Tez sie ich
        troche balam, ale wydaje mi sie ze nalezy je stopniowo i w odpowiedni sposob
        wprowdzac juz na 2 zeby organizm mial swiadomosc ( jak to brzmi) ze bedzie je
        dostawal a nie zostana maksymalnie ograniczone, bo w momencie kiedy je juz
        zszamasz odloza sie w mig, a nie zaczna spalac.
        Jesli czujesz niedosyt jedz posilki ktore sa zgodne z dieta i sa zapychaczami.
        Ja jestem glodna do godziny 16. Jak sie najem do tej godziny to pozniej jem mala
        kolacje.
        Polecam, otreby, musli z jogurtem, kasza tez syci, no i bialy ser ktory dla mnie
        jest cudowny bo nie czuje glodu wogole, jajka rowniez. Sprobuj jesc wegle do
        poludnia, a kolacje wysokobialkowe.
        U mnie jablka tez syca, bo pecznieja w zoladku (stad teoria ze go rozpychaja,
        ale ja sie tym nie przejmuje). Zezygnuj ze slodziku jesli go duzo uzywasz to
        ogranicz, bo slyszalam ze slodzik powoduje wydzielanie insuliny co z kolei
        powoduje wolniejsze spalanie.
        Polecam tez jakies cwiczenia, ja nie mam czasu na to niestety a w domu mi sie
        troche juz nie chce. Moze dlatego mi wolniej idzie... Pozdrawiam
      • magdulka26 Re: Do kropkaw!!! 07.02.09, 11:50
        Dziekuje Ci za bardzo cenne wskazówki.Ja chcę kupić sobie mąkę z pełnego ziarna
        "lubella"ją ma na pewno.Do tego makarony też pełnoziarniste chcę
        kupować.Calkowicie chce zrezygnować z tych zwykłych makranów.
        Zacznę powoli wprowadzać węglowodany,zaczynając od małych porcji żeby organizm
        nie doznał szoku i nie zaszalał w postaci tycia hahha.
        Dziś waga wskazała 58.70 mój cel to 58.00 kg.Startowałam z 66.10.
        Pozdrawiam i w razie potrreby będę pytać.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka