Dodaj do ulubionych

KWESTIA TRWAŁOŚCI PRAC

10.06.03, 09:26
Dużo było napisane w wątku o przeklejaniu.
Jeżeli guma nie musi być trwała, to CO MUSI? Fotografia, czy to rozumiana
jako "cięcie przez czas", czy jako zapis myśli, czy jako spontaniczną formę
twórczości, czy nawet banalnie jako nasz wygląd kiedyś, Jest z założenia
czymś NIEZMIENNYM. Niechciałbym, żeby moja praca sparciała w szufladzie. To
taki nośnik Poprzez czas.
Po co wogóle robić zdjęcia? No przecież, żeby coś zatrzymać, zarejestrować,
utrwalić.
Czy może powinna przemijać razem z nami?
W malarstwie olejnym trzeba przewidywać efekty starzenia się tworzywa - olej
z czasem brązowieje, z bieli robi się ecru, błękity zielenieją, wszystko to
trwa kilkadziesiąt lat - i w takiej perspektywie MALUJE SIĘ obraz. Żeby
dojrzał.
My nie mamy tego problemu, ale, jeżeli chciałbym jakąś efemerydę popełnić, to
bym sobie tanio i szybko WYDRUKOWAŁ...
Łukasz
Obserwuj wątek
    • gumista Re: KWESTIA TRWAŁOŚCI PRAC 10.06.03, 09:50
      Tak wydaje mi się, ze już z samej czystko technicznej formy prace wyonane w
      technice gumy arabskiej przetrwają dłużej niźli zwykłe fotografie srebrowe.
      Tutaj mamy tylko nosnik w postaci gumy arabskiej i barwnik, dwuchromiany są
      wypłukane, jesli nie to miom zdaniem za kilka już lat moga być problemy z
      trwałością prac.
      Na ten temat co się stanie jeśli pozostanie trochę dwuchrominau zapenwe mogą
      dużo powiedzieć osoby, które już kilka lat babrają się w gumie.
      To jedno - inna sprawa to taka jak nieprzemijalność i trwałośc prac po
      naszej śmierci - pewnie nikomu nie chodzi o to, aby jego prace z chwilą śmierci
      przepadły, zostały spalone itd. Szczerze mówiąc jak pisałem już w poprzednich
      wątkach mało mnie interesuje jak przyszłe pokolenia (o ile któraś z prac będzie
      tego warta) dadzą sobie radę z zabezpieczeniem prac przed "starzeniem się" - a
      może takie dojrzałe gumy dodzą tylko im uroku.
      Nie wiem jak wygląda proces starzenia się gum, jednak przy robieniu prac
      niestety nie uwzględniam i nie biore takiej poprawki - bo i po co?
    • mosteczek2 Re: KWESTIA TRWAŁOŚCI PRAC 10.06.03, 10:07
      Nie umiem dać odpowiedzi na Pańskie rozterki. Muszę Pana jedynie zmartwić - nieśmiertelność dana jest nielicznym, a często jest tak, że Nieśmiertelny wcale do nieśmiertelności swojej nie aspirował. Bach nie przewidywał, że jego muzyczna spuścizna bęzie uznawana za monument ludzkości. Nie sadzę, by Shakespeare, w końcu dostawca sztuk dla teatru The Globe zamierzał się piórem na gwiazdy. Nie, on musiał po prostu napisać nową sztukę, żeby mieć na papu. Proszę bardzo uważać, dzieła zamierzone jako nieśmietelne giną często w pomroce dziejów. Nie nam oceniać, które przetrwają, a które nie. Ważne jest, by się podobały współczesnym. To daje im cos w rodzaju promessy wizy do przyszłości. Na dzis zadaniem jest po prostu tworzenie porządnego obrazka. Ja wiem, że to mało efektowanie brzmi, ale nic się na to nie poradzi.
      Pan chyba źle zrozumiał pewne uwagi na temat trwałości prac. Owszem, guma jest trwała. Bardzo trwała. Czasem zbyt trwała. Zważywszy na jej temat, wykonanie. Ale to juz oczywiście indywidualna sprawa każdego autora. Albo jest talent, albo tyż go ni ma.
      • auto-da-fe Re: KWESTIA TRWAŁOŚCI PRAC 12.06.03, 09:41
        Moim zdaniem wypuszczanie w świat prac warsztatowo niedoskonałych to partactwo.
        To dotyczy trwałości. W domu każdy sobie wszystko może, żeby tylko innym bubli
        nie sprzedawał...
        • auto-da-fe Re: KWESTIA TRWAŁOŚCI PRAC 12.06.03, 09:52
          my mamy OBOWIĄZEK tworzyć TRWAŁE rzeczy.
          Łukasz
          • mosteczek2 Re: KWESTIA TRWAŁOŚCI PRAC 12.06.03, 15:29
            auto-da-fe napisał:

            > my mamy OBOWIĄZEK tworzyć TRWAŁE rzeczy.
            > Łukasz
            Eee tam... o d razu trwałe...
            Ja tam zawsze mówię: a zacznijmy od dobrych. Poza tem: jaki obowiązek? A wobec kogo, że spytam?
            • auto-da-fe Re: KWESTIA TRWAŁOŚCI PRAC 17.06.03, 13:40
              Obowiązek wobec ich póżniejszych właścicieli.
              Nietrwałe gumy - trochę jak z kucharstwem. Co z tego, że smaczne żarcie, skoro
              potem żle się poczujemy i dostaniemy biegunki. To nie zwalnia kucharza od
              dobrego smaku.
              • gumista Re: KWESTIA TRWAŁOŚCI PRAC 17.06.03, 17:24
                Ależ Łukaszu - przecież prace gumowe sa dużo bardziej trwalsze niż zwykłe
                bromy. Nie wiem więc w czym jest problem - prosze zobaczyć, że nie ma problemu
                z tymi pracami. Bromy zżółkną straca kolory a gumy pozostaną - bo i co tam ma
                paść skoro dwuchromian wypłukany, papier zakonserwowany, że go robaczki nie
                będą chciały bo z wymiotują, pigmenty naturalne. Więc nie rozumiem cały czas
                Twoich obaw. Powiem inaczej skup się na razie na dobrych fotach a jak już one
                będę na tyle dobre i będą na tyle cieszyły się uznaniem tłumów wówczas pomyśl o
                trwałości i zakonserwowaniu swoich prac. Nie zaczynaj od końca i nie przebijaj
                głową muru, nie wyważaj drzwi bo juz ktoś inny to za Ciebie zrobił.
    • gumista Re: KWESTIA TRWAŁOŚCI PRAC 17.06.03, 22:25
      I jeszcze jedno. Łukaszu a czy zastanawiałeś sie nad problemem skanowania
      swoich prac - może światło skanera jakoś ujemnie wpływa na gumy, może powoduje
      szybsze stażenie się?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka