Dodaj do ulubionych

Bałwana ulepiłem.

09.01.08, 10:40
Wczoraj cały dzień strzegł domu. Dziś rano jakoś zdziadział, się
pochylił. Jakiś taki struty, czy co?
Obserwuj wątek
    • jarty Re: Bałwana ulepiłem. 09.01.08, 13:03
      trzeba go podkarmić z boków...

      co Ty myślisz, że taki będzie stał bez zimnej bułki poprawiającej
      nastrój?
      • ralston Re: Bałwana ulepiłem. 09.01.08, 13:31
        Obawiam się, że do jutra może nie być go już czym podkarmiać...
        • jarty Re: Bałwana ulepiłem. 09.01.08, 21:15
          zawsze można poeksperymentować z hibernacją - jak tam lodówka?
          • ralston Re: Bałwana ulepiłem. 09.01.08, 23:46
            Nie ten kaliber. Najpierw trzeba by było Zygmunta odchudzić...
    • ralston Re: Bałwana ulepiłem. 10.01.08, 08:56
      Dziś rano wyglądał jakby właśnie wrócił z jakiejś nocnej balangi.
      Kapelusz mu wypadł, sam pobrudzony jakby się po jakichś krzakach po
      pijaku szlajał. Myślicie, że z kolegami pił? Bo gdyby poznał jakąś
      miłą bałwanicę, to chyba bardziej dbałby o siebie?
    • aanneett Re: Bałwana ulepiłem. 10.01.08, 09:52
      a ten ma się całkiem nieźle:)
      fotoforum.gazeta.pl/3,0,1022162,3,3,4115.html
      • ralston Re: Bałwana ulepiłem. 10.01.08, 10:20
        Zaraz, zaraz - czy to nie on czasem dzwoni do mojego Zygmunta i znów
        się na jakąś popijawę nie umawiają...
    • ralston Re: Bałwana ulepiłem. 11.01.08, 09:06
      To jednak musiała być kobieta. Zupełnie stracił dla niej głowę...
    • ralston Re: Bałwana ulepiłem. 14.01.08, 10:43
      Z Zygmunta już tylko niewielka kupka brudnego śniegu pozostała. Czy
      zimy już nie będzie w tym sezonie?
    • ralston Re: Bałwana ulepiłem. 21.01.08, 13:23
      Wczoraj stopniała ostatnia garstka bałwana.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka