Dodaj do ulubionych

Usprawiedliwienie.

03.01.10, 22:32
Chciałabym zasięgnąć Waszych opinii.
Od 6 lat jestem w związku, mamy śliczne , małe dzieci, od czterech lat nie
sypiamy ze sobą. Na początku było na prawdę super, w łóżku też, później on się
stresował zmianą pracy, miejsca zamieszkania , ok rozumiałam, no ale ile można
się stresować, pół roku , rok, dwa lata itd... Czekałam, wierzyłam, starałam
się zrozumieć, był dwa razy u lekarza i na tym koniec, więcej nie poszedł.
kiedyś to było nie do pomyśłenia , tyle czasu bez seksu, nawet się nie
przytulamy, nie całujemy no po prostu nic!
On jest dobrym człowiekiem i na tym się kończy, robi zakupy, gotuje , ma dobry
kontakt z dziećmi, spokojny, nie jest nerwowy, nie unosi się, jak o coś proszę
to stara się to spełnić. Miał ciężkie dzieciństwo, surowa matka, nie nauczyła
go czułości ale z drugiej strony przez 2 lata było idealnie. Ja już po
prostu wysiadam. Brakuje mi seksu, czułości itp... Ja już nie wiem czy po tylu
latach mogłabym iść z nim do łóżka.
Co robić? Nie chcę rozbijać rodziny ale jestem młoda i potrzebuję bliskości
faceta.
Obserwuj wątek
    • czarny-michu77 Re: Usprawiedliwienie. 03.01.10, 22:58
      Od czterech lat nic?!? To normalne raczej nie jest, ot zwykła fizjologia nawet pcha do tego, żeby czasem było.
      Brak czułości wogóle - to też ciekawe, że ani Ty ani on nie podchodzicie i sie nie przytulacie? A Ty próbujesz, jak on reaguje wtedy?
      W związku 6 lat a od 4 bez seksu i 2 dzieci - czyli wynika z tego że seks zawsze kończył sie dziećmi - to może on sie boi, że znowu seks i znowu dziecko? Zabezpieczsz się jakoś?
      Ma obraz kobiety przez pryzmat mamusi, być może, a skoro było idealnie przez dwa lata to Ty wtedy nie byłaś matką, byłaś żoną, kochanką, ale urodziłaś, zacząłaś zajmować sie dziećmi i zostałaś...matką, może on teraz gra rolę grzecznego synusia?
      Za chwilę ktoś Ci napisze "a może ma kobietę na boku?"
      I taka możliwość jest, ale to by było zbyt "głupie" bo gdyby chciał ukryć babkę na boku to od czasu do czasu chociaż dla przyzwoiotości poszedł by z Tobą do łóżka.

      Co robić pytasz? Po prostu szczerze i otwrcie z nim pogadać, o co chodzi. Bo odpowiedzi może być mnóstwo. A może on już nie chce...?
      powodzenia.
      • karolkaaaaaaa Re: Usprawiedliwienie. 04.01.10, 17:24
        Nasze dzieci mają roczek i są z in vitro ale są całkowicie nasze (jeśli chodzi o
        materiał genetyczny ;). Więc kwestia robienia dzieci odpada.
        Próbowałam się przytulać i inicjować seks wiele razy ale to było już jakiś czas
        temu i nic. Wygląda to mniej więcej tak, że jak ja się przytulę to on mnie
        przytuli, jak się nie przytulę to on się do mnie nie przytuli, na zasadzie "ona"
        chce się przytulić to to proszę niech ma , ja nie muszę...
        Co do kobiety na boku hhhmmmm .... według mnie odpada , jest zbyt uczciwym i
        spokojnym człowiekiem , nie ma kiedy , nie wychodzi nigdzie sam (nawet nie
        chce) itp...
        Rozmawiałam z nim szczerze, tzn. próbowałam rozmawiać bo rozmowa z nim jest
        bardzo ciężka i wszystko trzeba z niego wyciągać, nawet zapytałam czy może jest
        gejem - powiedział, że nie, posunęłam się do tego stopnia, że kiedyś zapytałam
        czy może spróbował by seksu z inną kobietą , że może ja tak na niego działam ale
        odpowiedział , że nie chce. Ręce mi już opadają. nie wiem co robić i jak długo
        jeszcze tak wytrzymam. (dodam , że ja jestem po trzydziestce a on po czterdziestce)
    • de-witch Re: Usprawiedliwienie. 04.01.10, 20:40
      Poradz sie seksuologa. Moze jest cos co na niego wplywa negatywnie w
      tym zwiazku.
      • gadagad Re: Usprawiedliwienie. 04.01.10, 21:33
        Sferę strategii reprodukcyjnej faceci mieli, mają jeszcze w większości inaczej
        zaprogramowaną niż kobiety.Ale zmiany następują i może trafiłaś na faceta nowej
        generacji.Nie jest agresywny, zdradzający,w grupie mężczyzn padających ofiarą
        zabójstw czy będących ich sprawcami, chłopów rywalizujących o seks.Taki bardziej
        androgeniczny.Broni się przed czułością,bo jest ona tylko wstępem do
        seksu.Oddziel te dwie sprawy, oswój go z czułością dla samej czułości, a może ze
        zbliżeniem da się odnaleźć i sferę seksu.A na forum -brak seksu- poradzą ci z
        innej strony.
        • de-witch Masaze 04.01.10, 22:25
          Robienie masazu dobrze wplywa na cialo dusze, moze to jakis slad na
          zmiane sytuacji.
          W Ogole robienie rzeczy wspolnych.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka