09.09.10, 12:52
Na forum jestem po raz pierwszy, chcę prosić o pomoc. mam 40 lat całe życie miałam bardzo niską samoocenę i strach przed wszystkim co nowe, inne. Bardzo chciałabym zrobić prawo jazdy jest mi potrzebne w pracy ale oczywiście panicznie się boję. Proszę pomóżcie czy można sobie jakoś pomóc, gdzie iść . Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • blo-ndynka Re: stres 09.09.10, 13:15
      Jestem na forum od niedawna, jestem w podobnym wieku
      Doskonale Cię rozumiem
      Musisz sobie pomóc sama, żaden specjalista nie jest potrzebny
      Ja też boję się nowości ale zmuszam się do tego by je pokonywać, naprawdę zmuszam:)
      np. chciała bym pójść na basen i zaraz myśli typu: grube nogi, brzydki kostium, będą tam same ładne dziewczyny, nikogo nie znam, nie umiem pływać, wszyscy będą patrzeć... itd, itd
      i wiesz co robię w tym momencie? pakuję torbę i wychodzę z domu, na miejscu jestem z siebie bardzo dumna że pokonałam swój lęk:)
      i tak jest z wieloma rzeczami
      im więcej będziesz ćwiczyć tym rzadziej będą pojawiać się opory,
      idź i rób to czego chcesz i czego pragniesz, w środku niech się gotuje, machnij na to ręką i do przodu, zobaczysz jaka będziesz szczęśliwa:)
      Pozdrawiam :)
      • awe12 Re: stres 09.09.10, 13:20
        Dziękuję bardzo za słowa otuchy. Napewno masz rację . Muszę się jakoś przełamywać chociaż na chwilę obecną jestem w dole. Myślałam żeby się wybrać może do jakiegoś psychologa.
        • blo-ndynka Re: stres 09.09.10, 23:18
          adwe 12
          Od psychologa można się uzależnić,
          Coś spotkało Cię przykrego- lecę na skargę do psychologa,
          coś wyszło nie tak- do psychologa
          Jak myślisz kto będzie zadowolony z takiego obrotu sprawy?:)
          Psycholog uważam że w Twoim przypadku nie jest potrzebny, idź jutro rano i zapisz się na kurs, do pierwszych zajęć będziesz mocno przeżywać to co ZROBIŁAŚ, trwać w niepewności ale zobacz światełko w tunelu i dąż do niego, na końcu okaże się że nie było czym się aż tak przejmować:)
          Jesteś w dole? nie wszystkie ściany są strome, można się wygrzebać- znajdź w sobie siłę, uwierz w siebie, a będzie łatwiej żyć:)
          Powodzenia:)
    • cyryl-z-glinki Re: stres 09.09.10, 16:00
      Jak sądzisz z czego wypywa ten Twój brak wiary w siebie i niska samoocena ?
      Co myślisz na temat swego wyglądu,swoich zdolności,swego charakteru ?

    • jan_stereo Re: stres 09.09.10, 22:46
      awe12 napisała:

      >Bardzo chcia łabym zrobić prawo jazdy jest mi potrzebne w pracy ale oczywiście panicznie się boję. Proszę pomóżcie czy można sobie jakoś pomóc, gdzie iść .

      Gdzie isc ? Masz isc na pierwsza lekcje prawa jazdy, jak juz uda Ci sie ruszyc na nia tylek nie bedziesz potrzebowal zadnych dalszych porad od kogokolwiek, uznasz byc moze w swoich oczach ze zadane pytanie bylo smieszne i dziecinnie proste.
    • gadagad Re: stres 09.09.10, 22:57
      Prowadzenie auta bardzo dobrze wpływa na samopoczucie.Stymuluje psychikę.No, czasami niektórym aż za bardzo.Przecież od razu nie zdajesz.Szkółka, sama o sobie, może być dla ciebie terapią.Idź do tego.Gorzej nie będzie.Najwyżej tak jak jest.Nie będziesz miała prawka.
      • awe12 Re: stres 10.09.10, 10:11
        Bardzo Wam dziękuję, że wogóle komuś się chciało odpowiadać na moją prośbę. Spróbuję . Odpowiadając na jedno z pytań, myślę, że moja niska samoocena wynika ze stosunku moich rodziców do mnie w dzieciństwi. Ciągle słyszałam, że nic nie potrafię, napewno mi się nie uda, itd.ale sama nie wiem. Do dziś jak ktoś mi mówi że jestem w czymś dobra od razu doszukuję się podstępu, myślę przecież to nie możliwe. jeszcze raz dzięki, trochę mi lepiej
        • to.niemozliwe Re: stres 10.09.10, 13:55
          A nie masz osobistych doświadczeń, do których możesz się odwołac, że jeśli autentycznie za coś się weźmiesz, tak bez ściemy, to są efekty? Zwykle rozumne działanie jest skuteczne, lub przybliża do celu...:)
          • kaa.lka Re: stres 10.09.10, 14:06
            jesli kto dysponuje rozumem.
            pamietac takze nalezy, iz rozum (dla au torki), pojecie wzgledne by nie napisac- pejoratywne.
            z postu wnosze takze iz preferuje utarte rozwiazania- bardziej polega na utwierdzaniu w ponizaniu. sie niz na zajecia auto lekcji.
            • to.niemozliwe Re: stres 10.09.10, 15:50
              > bardziej polega na utwie
              > rdzaniu w ponizaniu. sie niz na zajecia auto lekcji.

              Całkiem możliwe, mozna zamiast słowa "rozum" użyć innego określenia. Przecież jakoś funkcjonuje, i z tego codziennego funkcjonowania chyba jest w stanie wyciągnąc wnioski co do skuteczności swojego działania (w pewnych warunkach).
              • kaa.lka Re: stres 10.09.10, 16:15
                tak, mysle ze wszystkiego mozna uzyc jak sie wie po co sie uzywa.
                bo codziennosc autorki to zakorbienie sie tylko na wlasnym doswiadczeniu( wypychanie innych) zafiksowanie na strachu ( emocjonalne usprawiedliwienia) no i w efekcie braki w samoswiadomosci.
                bo przyswajanie i porzadkowanie wiedzy, autoreflekcja przydatnosci i jej wykorzystanie czyni z rozumu- wolny umysl.
                ale do tego potrzebna jest edukacja.
              • kunegunda.live Re: stres 11.09.10, 19:28
                Jęsli nie rozumiecie czym jest lęk,to proszę powstrzymajcie się od wyżywania na kobiecie,która nie umie sobie poradzić.Gdyby umiała sama ,to nie pisałaby tutaj.
                Taka Wasza krytyka, jej na pewno nie pomoże,a chyba intencje pomocy, Wam przyświecały ?
                Myślę,że jeśli Pani ma problem,którego samej nie udało się rozwiązać do tej pory,to raczej małe są szanse, by sama przezwyciężyła te swoje lęki.Chyba powinna się Pani zwrócić po fachową pomoc. Co nie zwalnia Pani z pracy nad sobą.
                Wydaje mi się,że bardzo dobrą radą jest to, co niemożliwe napisał;a mianowicie przypomnienie sobie swoich sukcesów i na tym budować poczucie własnej wartości,a nie na opiniach innych.
                • czytelniczkaa Re: stres 15.09.10, 12:36
                  Na stres najlepiej zająć się czymś innym. Faktycznie przypominanie sobie sukcesów nie działa. Ale myślę, że ustanowienie sobie celu i osiągnięcie go (przy okazji zajmie czas) to będzie nowy sukces z którego będziesz się cieszyć :) Co chciałaś kiedyś zrobić a nigdy nie miałaś odwagi? A może chciałaś się czegoś nauczyć? A jak nie masz nic takiego to znajdź :) Kurs języka albo tańca :) To tylko przykłady, naprawdę jest wiele pasji i myślę, że tego Ci trzeba.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka