Dodaj do ulubionych

Rodzice nim manipulują!

20.08.05, 16:54
On jest do tego przyzwyczajony, a mnie coś trafia!!!

Długi czas próbuję mu wytłumaczyć, że coś tu jest nie tak, ale nic nie
dociera... Jak go przekonać???

Żeby nie było, że piszę ogólnikami, to przykład:
on prosi ojca o pozwolenie wyjscia na koncert, ten się zgadza i każe wrócić
przed północą. Następnego dnia przed wyjściem, pytanie od ojca: "o której
zamierzasz wrócić", odpowiedz: "no przed północą", a ojciec: "masz być na
21...", a on tylko stwierdza, że się dostosuje :(

u mnie: "tato, za godzine jade na koncert, wróce o 2 w nocy", a odpowiedz -
"dobra" i tyle

Takich przykładów mogę podać tysiące i dotyczących nawet poważniejszych
spraw, nie podoba mi się, że rodzice decydują o jego życiu, ale ich nie
zmienię. Bardziej nie podoba mi się, że on sobie tak daje robić :(

A obydwoje mamy po 20 lat!!! Chłopak mi wmawia, że byłam inaczej wychowana,
więc tego nigdy nie pojmę, że zawsze bez słowa trzeba się dostosowywać do
rodziców, bo to rodzice, bo szacunek, bo coś tam jeszcze....

Jak go przekonać, że czasem powinien powalczyc (chociażby dyskusja) o
swoje??? No, chyba, że to ja się mylę i on robi dobrze. Co Wy na to?
Obserwuj wątek
    • buena.vista.sc Re: Rodzice nim manipulują! 20.08.05, 17:01
      Przekonac bedzie trudno,bo przeciez mieszka u rodzicow,pewnie tez na ich
      utrzymaniu itp.
      Uwazam,ze 20letni mezczyzna,moze wracac do domu pozno i tylko informowac o tym
      rodzicow ze wzgledow bezpieczenstwa i dla ich spokoju.

      Szacunek do rodzicow mozna wyrazac na tysiac innych sposobow a rodzice traktuja
      go jak malolata.
      • to_fly Re: Rodzice nim manipulują! 20.08.05, 23:53
        Cieszę się, że uważasz tak jak ja. To znaczy, że to jednak nie ja się tutaj
        mylę, więc jak go przekonać, że to co jego rodzice robią jest przesadą???
        • alasme Re: Rodzice nim manipulują! 21.08.05, 00:36
          Najlepszym kandydatem na męża jest sierota :) A tak powaznie - bedzie wolny
          wtedy, gdy bedzie niezalezny finansowo od rodziców, zadnych "długów
          wdzięczności do spłacenia" i 200 km od nich.
    • to_fly Re: Rodzice nim manipulują! 21.08.05, 20:50
      Na prawde nikt nie wie jak go przekonać???
      • intela Re: Rodzice nim manipulują! 22.08.05, 04:16
        Trudno bedzie go przekonac bo on sam uwaza, ze to jest w porzadku.
        Tata traktuje go jak malolata (jak to ktos wczesniej wspomnial) i pewnie zawsze
        bedzie go tak traktowal, bedzie sie wtracal w jego zycie i chcial nim
        dyrygowac. Prawdopodobnie jest despota i nawet jego matka ma niewiele do
        powiedzenia. Jezeli tak jest to bardzo wspolczuje. Nie chce cie buntowac, ale
        moze staraj sie postawic na swoim, ze ty chcesz byc z nim do 23-cie a nie do 21-
        ej jak tata mu kaze wrocic. Jesli bedzie obstawal przy zdaniu swojego taty to
        prawdopodobnie bedziesz musiala zawsze walczyc z jego tata o swojego chlopaka a
        twoje zdanie bedzie mniej znaczace niz tatusia. Czy chce ci sie tracic tyle
        energii? Duze szanse, ze bedzie duzo wojen. Wydaje mi sie, ze jego tata nie ma
        konstruktywnego uzasadnienia swoich zakazow i nakazow. Po prostu musi byc
        wszystko wg niego i juz. Ja bym nie miala cierpliwosci do chlopaka, ktory nie
        potrafi postawic na swoim. Nikt mnie nigdy nie przekona, ze despotyczni rodzice
        kochaja swoje dzieci.
        Powodzenia
        • rebeka_de_winter przechlapane... 24.08.05, 15:54
          Też miałam taki problem,ale w wieku 17 lat...tu jest już inna sytuacja.
          Rozumiem,rodzice mogą martwić się o swoje dzieci,ale czy dwudziestoletni chłopak
          nie powinien sam sam o siebie dbać?Przecież oni robią mu najwiekszą krzywdę...
          Pogadaj z nim poważnie,zapytaj się delikatnie do którego roku życia ma zamiar
          być takim "kaleką".Bo chyba po części się nim staje.
          Pozdroo
          • eirinn Re: przechlapane... 24.08.05, 16:31
            A ja myślę, że po prostu jest mu tak wygodnie. Rodzice podejmują za niego
            decyzje, on tylko idzie grzecznie we wskazaną stronę. I tak, niestety, zostanie
            mu do końca życia, i ta biedna kobieta z którą rodzice pozwolą mu się ożenić
            będzie miała wszystko na głowie.
    • luty13 Re: Rodzice nim manipulują! 24.08.05, 16:36
      to_fly napisała:

      > On jest do tego przyzwyczajony, a mnie coś trafia!!!
      >
      > Długi czas próbuję mu wytłumaczyć, że coś tu jest nie tak, ale nic nie
      > dociera... Jak go przekonać???
      >
      > Żeby nie było, że piszę ogólnikami, to przykład:
      > on prosi ojca o pozwolenie wyjscia na koncert, ten się zgadza i każe wrócić
      > przed północą. Następnego dnia przed wyjściem, pytanie od ojca: "o której
      > zamierzasz wrócić", odpowiedz: "no przed północą", a ojciec: "masz być na
      > 21...", a on tylko stwierdza, że się dostosuje :(
      >
      > u mnie: "tato, za godzine jade na koncert, wróce o 2 w nocy", a odpowiedz -
      > "dobra" i tyle
      >
      > Takich przykładów mogę podać tysiące i dotyczących nawet poważniejszych
      > spraw, nie podoba mi się, że rodzice decydują o jego życiu, ale ich nie
      > zmienię. Bardziej nie podoba mi się, że on sobie tak daje robić :(
      >
      > A obydwoje mamy po 20 lat!!! Chłopak mi wmawia, że byłam inaczej wychowana,
      > więc tego nigdy nie pojmę, że zawsze bez słowa trzeba się dostosowywać do
      > rodziców, bo to rodzice, bo szacunek, bo coś tam jeszcze....
      >
      > Jak go przekonać, że czasem powinien powalczyc (chociażby dyskusja) o
      > swoje??? No, chyba, że to ja się mylę i on robi dobrze. Co Wy na to?


      tak to juz bywa, ze ludzie o slabej woli i malym rozumku daja soba latwo
      manipulowac...
      a ty masz duzy rozumek, ze z takim kims sie spotykasz...?
      • to_fly Re: Rodzice nim manipulują! 24.08.05, 18:19
        A co rozumiesz, przez stwierdzenie mały rozumek?? Bo głupi to on nie jest.
        • luty13 Re: Rodzice nim manipulują! 24.08.05, 19:40
          to_fly napisała:

          > A co rozumiesz, przez stwierdzenie mały rozumek?? Bo głupi to on nie jest.

          to widocznie jego rodzice sa bardzo madrzy i sa madrzejsi od niego...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka