Dodaj do ulubionych

Socjopata?

26.03.06, 12:28
Biologiczny ojciec dziecka mojej koleżanki, którego nie uznał i na które nie
płacił (ona sama je wychowuje) siedzi teraz w areszcie za współudział w
morderstwie ... Przez znajomego przysłał jej prośbę, by...wysłała mu
pieniądze, bo on tam starsznie cierpi z powodu braku...sexu !I nie ma
na "świersczyki", a może na prostytutki...

Zastanawiam się, gdzie są granice przyzwoitości u ...człowieka?
Obserwuj wątek
    • piekielnica1 Re: Socjopata? 26.03.06, 13:13
      > Zastanawiam się, gdzie są granice przyzwoitości u ...człowieka?

      A co to jest przyzwoitość?
      Nie tak ważna jest prośba więźnia, tylko reakcja na nią.
      Głupich nie sieją, rodzą się sami.
      Znajdzie się armia litościwych , które zechcą ulżyć w niedolo "nieboraka" i na
      to ten nierób liczy.
      • zlakobieta Re: Socjopata? 26.03.06, 13:29
        Zamiast pieniędzy wysłałabym mu świerszczyka dla gejów he he he... Niech się
        uczy i przyzwyczaja. Pewnie bez seksu długo tam nie wytrzyma. W komplecie
        pudełeczko wazeliny kosmetycznej bym mu dała.
    • gytha_ogg Re: Socjopata? 26.03.06, 14:06
      chyba raczej - gdzie sa granice bezczelnosci...
      • meg-ann Re: Socjopata? 26.03.06, 14:20
        Fakt - dla mnie jest bezczelny...Ta dziewczyna już 2 razy mu w zyciu
        pomogła...kilka lat temu, jak waliło się jego małżeństwo/żenił się w dniu 1-ch
        urodzin swojego odrzuconego dziecka/, dała mu pracę, pozwoliła na kontakt z
        dzieckiem...On wzamian ją oszukał, pożyczył od niej pieniądze...jak się pózniej
        okazało, na alimenty dla tej drugiej...Miał sądowy wyrok. W święta zaprosiła go
        na obiad, ale - "prawie ex" żona /złożyła w sądzie pozew o rozwód/ chciała, by
        dla niej i dziecka zrobił Wigilię...
        On moją koleżankę prosił o...zrobienie mu potraw na swięta !!! Pewnie za jaj
        pieniądze...Już wtedy powiedziałam jej, ze to zero, nie człowiek...
        Szmata po prostu.
        Tak grać na jej uczuciach :( I się sprawdziło...
      • zosia381 Re: Socjopata? 26.03.06, 14:20
        Przecież to socjopata,
        innego zachowania nie można się po nim spodziewać?
        • gytha_ogg Re: Socjopata? 26.03.06, 16:01
          swoja droga, jak ta dziewczyna zamiast sie z nim procesowac, robi mu potrawy na
          swieta, to chyba tez potrzebuje natychmiastwej pomocy psychologa... :/
          • meg-ann Re: Socjopata? 26.03.06, 16:40
            gytha_ogg napisała:

            > swoja droga, jak ta dziewczyna zamiast sie z nim procesowac, robi mu potrawy
            na
            >
            > swieta, to chyba tez potrzebuje natychmiastwej pomocy psychologa... :/
            .................
            O ile mi wiadomo, to pogoniła drania...A napewno nic mu nie gotowała :)

            Może i by się z nim procesowała o alimenty, ale cwaniaczek "nic nie miał"...tak
            więc naraziłaby się tylko na koszty badania DNA...
    • belladyna Re: I socjopata i dran i wszystko inne..;=) 26.03.06, 23:05
      Tam sa granice gdzie sobie je postawimy w stosunkach miedzyludzkich...dla mnie
      ten dran to cyniczny zartownis..wielu takich!!!! A problem zaczyna sie w tych
      paniach,ktore w nich sie kochaja a jeszcze bardziej rodza takim durniom dzieci.
      Moim zdaniem twoja kolezanka potrzebuje bardzo wizyty psychologa. Cos jest nie
      tak jak powinno z jej poczuiem wlasnej wartosci!
      PS. Ja uznalabym takie wyznanie za zart....i poslabym mu do wiezienia paczke
      kondomow...) kto wie moze sie mu przydac.
    • likeadrum Re: Socjopata? 27.03.06, 09:40
      Myślałam że ciekawszy będzie ten wątek.
      Dla mnie nic w tym zdrożnego. Ot zwykła ludzka potrzeba.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka