meg-ann
26.03.06, 12:28
Biologiczny ojciec dziecka mojej koleżanki, którego nie uznał i na które nie
płacił (ona sama je wychowuje) siedzi teraz w areszcie za współudział w
morderstwie ... Przez znajomego przysłał jej prośbę, by...wysłała mu
pieniądze, bo on tam starsznie cierpi z powodu braku...sexu !I nie ma
na "świersczyki", a może na prostytutki...
Zastanawiam się, gdzie są granice przyzwoitości u ...człowieka?