Dodaj do ulubionych

Tak się troszku pochwalu ;)

26.02.10, 12:53
Ja wiem, ze język coś nie ten teges (taki kraj wink), ale zdjecia kazdy rozumie
wink A i obok zdjęć tez cos nie coś mozna doczytac wink
To pierwsze to moje big_grin
www.borstvoeding.com/kindjeaandeborst/tandem-voeden/fotos-meningen.html
Obserwuj wątek
    • asjula1 Re: Tak się troszku pochwalu ;) 26.02.10, 13:00
      Ale pierwsze, czyli drugie?smile
      W sensie pierwsze na samej gorze, czy pierwsze w dziale Foto's en meningen/wink
      • mad_die Re: Tak się troszku pochwalu ;) 26.02.10, 13:08
        A no tak, to jak od góry lecieć to drugie smile
        • asjula1 Re: Tak się troszku pochwalu ;) 26.02.10, 13:49
          Fajne słodziakismile
          Trochę aż żałuję, że juz raczej więcej dzieci miec nie bedesmile
          I chciałabym i boje się (bardzo), że znowu miałabym takie kłopoty, jak przy małym.
    • karolach77 Re: Tak się troszku pochwalu ;) 26.02.10, 13:30
      Słodkie, rozbrajające smile

      A tak z ciekawości, to wolisz dzieciaki karmić razem? Bo mnie osobiście trochę niewygodnie, wolę po kolei. Ale ja mam dopiero 2 miechy praktyki....
      • mad_die Re: Tak się troszku pochwalu ;) 26.02.10, 18:12
        Tylko czasami sie razem karmimy, a normalnością jest karmienie "za koleją" wink
        Tu akurat zbieramy się na spacer i na bilans dwulatka, małego musiałam
        dopełnić, żeby pospał, a córce się pić zachciało smile
    • budzik11 Re: Tak się troszku pochwalu ;) 26.02.10, 14:49
      Urocze smile
      • aldakra Re: Tak się troszku pochwalu ;) 26.02.10, 16:27
        Kurcze, ja spojrzałam na pierwsze zdjęcie, a tu starsze dziecko to
        chłopak...no i zaczęłam sie dopatrywać, że może to jednak
        dziewczynka, bo twoje starsze dziecko to dziewczynka. POtem czytam
        tego posta poniżej i widzę że chodzi o drugie zdjęcie, no i ulga -
        jednak widać dziewuchę big_grin Śliczne zdjęcie!
        • aldakra Re: Tak się troszku pochwalu ;) 26.02.10, 16:28
          A mały ma cudne bujne włosy - pozazdrościć!
    • kejzi-mejzi Re: Tak się troszku pochwalu ;) 26.02.10, 18:39
      Super smile
    • ylunia78 Re: Tak się troszku pochwalu ;) 26.02.10, 19:02
      ni to jest właśnie piękne....
    • verenne Re: Tak się troszku pochwalu ;) 26.02.10, 20:15
      Ale fajna fotka smile Super dzieciaki i super mama oczywiście smile
    • froobek Re: Tak się troszku pochwalu ;) 26.02.10, 21:19
      Boskie zdjęcia. Wysłałam Mamie i pokazałam mężowi. Ja też tak chcęęęęę... Skąd wziąć noworodka? wink
      • asjula1 Re: Tak się troszku pochwalu ;) 27.02.10, 14:23
        Mniej więcej podobną procedurę wykonaj, co przy poprzednim "zachodzeniu w
        ciążę", jak to się brzydko nazywawink
    • gosia_p1979 Re: Tak się troszku pochwalu ;) 26.02.10, 21:47
      smile
      pierwsze co mi sie nasunelo patrzac na te zdjecie to : " o kurcze!!
      nie tylko ja karmie piersia, jest nas naprawde duzo!! nie jestem
      sama!" no i sie tez wzruszylam smile
      Dlaczego w moim otoczeniu czuje sie jak odludek sad wszedzie żądzi
      buta i smoczek. Kazdy napotkany bobas "sie nie najadal" sad
      • asjula1 Re: Tak się troszku pochwalu ;) 27.02.10, 00:31
        No wlasnie, milo tak wlasnymi oczami zobaczyc inne matki zywicielki i to w
        dodatku te najtwardsze z naswink)
        Te biusty, prawie jak moj, niektore;P A juz sie martwilamwink))
        Jedna z mam z trojeczka, no... szacun, jak to chlopaki po blokiem mawiajawink
    • kasiale73 Re: Tak się troszku pochwalu ;) 27.02.10, 02:21
      pięknesmile
      bardzo Ci dziękuję za tego linka.
      czasami dobrze jest zobaczyc, że nie tylko ja tak mamwink
    • fizula Re: Tak się troszku pochwalu ;) 27.02.10, 11:14
      Super!!!
      Jest się czym chwalić :o)
      Piękne skarby, wspaniale, że odnajdujesz w sobie tyle cierpliwości, żeby karmić
      dwójeczkę. To jest już kurs dla mocno zaawansowanych- jakby co to się na korki
      zapiszę ;o)
      • biza7 Re: Tak się troszku pochwalu ;) 27.02.10, 13:40
        Super, gratukacje - coś pięknegowink A jaki Wituś już duży, i te
        włoski....

        A tak w ogóle, to jak oglądam te zdjęcia i widzę takie spore biusty,
        to się "troszkie martwie" - bo ja bardzo płaściutka jestem, czy jak
        pojawi się druga dzidzia (mam nadzieję że się pojawi i to nie w
        jakiejś odległej przyszłości), czy dam radę karmić dwójkę, bo mam
        jakieś takie przekonanie że z większym biustem łatwiej.... Ale może
        mi się tylko wydajewink

        A ta mama z trójką dzieciaków to naprawdę szacun.....wink
        • asjula1 Re: Tak się troszku pochwalu ;) 27.02.10, 14:33
          Moim zdaniem, zadna róznica, jezeli chodzi o wilkosc biustu (no może poza
          jakimiś sytuacjami ekstremalnymi), a pani w Instytucie Matki i Dziecka, w
          poradni laktacyjnej mówiła mi (moze na pociechęwink), że mniejszy biust lepszy, bo
          mniej tkanki tłuszczowej, która tylko miejsce zabierawink
        • mad_die biza 27.02.10, 20:08
          Sluchaj, ja przed uświadomieniem jesli chodzi o biust (patrz lobby biusciastych
          wink) mialam zawsze 75B i raczej skromny biust. Teraz, no cóż... mam 75FF (albo
          70G) a mojemu męzowi się oczy świecą wink hyhy
          • froobek Re: biza 27.02.10, 23:15
            > ja przed uświadomieniem jesli chodzi o biust (patrz lobby biusciastych
            > wink) mialam zawsze 75B

            Przed uświadomieniem wszystkie miałyśmy 75 B big_grin
            • biza7 Re: biza 28.02.10, 12:14
              No popatrz, ja też 75B...wink
            • edyta_32 Re: biza 02.03.10, 09:23
              A ja z 75 B mam tylko 80 C sad
        • fizula Re: Tak się troszku pochwalu ;) 28.02.10, 00:48
          czy dam radę karmić dwójkę, bo mam
          > jakieś takie przekonanie że z większym biustem łatwiej....

          Ojeju! Właśnie z większym biustem jest zazwyczaj więcej problemów przy
          karmieniu, takich technicznych. Dla ilości mleka- nie ma znaczenia wielkość.
          • kejzi-mejzi Re: Tak się troszku pochwalu ;) 28.02.10, 08:10
            Potwierdzam. Ja np nie mogłabym karmic tak jak mad_die bo u mnie cyc musi być
            podtrzymywany.
    • mad_die ojojojojojo.... 01.03.10, 09:40
      MArysia mi jakiegos wirusa złapała - biedna rzygała wczoraj, jeść nie chce, pić
      ledwo-ledwo, pierś też niezbyt chętnie, sika mało, nie mowie juz o kupie...
      Aaaaa.... martwie się...
      Byla dzis u lekarza, ktory potwierdzil, ze to wirus od zolądka i wiecie co mąż
      usłyszał? Zebym ją mniej piersią karmiła... a to niby czym mam ją karmic?
      Orsalit jej nie wchodzi (mi zresza tez nie, bo jest okrutnie słony - pomimo
      tego, ze ma malinowy niby smak...), wody coś tam sie napije, soczku troche,
      herbatki ciut... ech...
      Myslicie, ze na małego moze przejść to dziadostwo? sad
      • lacitadelle Re: ojojojojojo.... 01.03.10, 10:05
        Przejść może - chorowaliśmy we trójkę, syn miał wtedy pół roku i zdecydowanie
        najmniej ucierpiał, cały czas pił moje mleko i tylko raz zwymiotował i przez 1
        dzień miał biegunkę, a my z mężem jak koty, u mnie nawet woda nie wchodziła.
        • mad_die Re: ojojojojojo.... 01.03.10, 10:20
          Kurde no...
          Marysia nawet piersi juz nie chce... i jak ja w nia wmusze płyny? sad
    • mad_die dobrze ze chociaz... 01.03.10, 11:13
      Syn chetnie pije, to mi sie zastoje nie porobia...
      Juz w akcie desperacji sciagnelam troche mleka do filizanki, co by podac małej
      jak wstanie...
      I tu chyle czola mamom sciagajacym recznie - ja tego nie umiem... udoiłam pare
      mililitrow...ech...
      • pamplemousse1 Re: dobrze ze chociaz... 01.03.10, 19:52
        Kwintesencja piękna, te zdjęcia!
        Gratulacje mad_die!
      • mad_die wiecie co? 01.03.10, 21:02
        Pytam sie córki czy chce cysia a ona mi na to: "nie, Marysieńka nie chce
        cysia, koniec mleczka"

        No załamka... Odstawia sie czy co? Czy to przez te chorobe? Sama nie wiem sad
        Chcialam ją jeszcze karmic, ale moze teraz jest czas, zeby pożegnać pierś? sad
        Kurcze wszedzie czytam ze przy infekcjach wirusowych to wlasnie pierś ratuje
        malucha przed odwodnieniem, a tu prosze - moja pierworodna odmawia piersi, a ja
        w nią siłą orsalit wciskam... sad
        • fizula Re: wiecie co? 01.03.10, 23:53
          Mad-die, nie bierz tego za dobrą monetę, raczej za przejściowy strach przed
          wymiotami.
          Co kilka minut (nawet co 2-5) podawaj jej 1 łyżeczkę płynu, żeby się nie
          odwodniła. Super, jeśli to byłyby te właśnie kilka milimetrów Twojego mleka-
          więcej na ten czas nie trzeba. Obserwuj. Wymioty się zmniejszą, to powróci do
          ssania, żeby się zregenerować.
          • mad_die Re: wiecie co? 02.03.10, 08:05
            Masz rację, w nocy już chciała trochę zjeść smile
            Więc ufff...
            A i wymiotów już nie ma, więc się tak nie odwodni.
    • aniuki Re: Tak się troszku pochwalu ;) 02.03.10, 01:17
      jejku jakie zdjęcia "odważne" wink
      gratuluję

      ja uwielbiam karmić oboje dzieciaków, uwielbiam big_grin
      fajnie, że nie tylko ja!

      pozdrawiamy
      • aniuki Re: Tak się troszku pochwalu ;) 02.03.10, 01:18
        miałam na myśli: karmić oboje jednocześnie
        • pilka87 Re: Tak się troszku pochwalu ;) 02.03.10, 03:36
          U nas na wymioty pogogło Vomiteens -Heel, jakoś tak. Ale nie wiem, czy u Was w
          NL dostaniesz. Powodzenia
    • kejzi-mejzi Re: Tak się troszku pochwalu ;) 02.03.10, 07:46
      Jak mój Wituś miał 2 tygodnie, to ja i mąż mieliśmy wirusówkę. Wituś się nie
      zaraził, może Witki są silne? smile
      • mad_die Re: Tak się troszku pochwalu ;) 02.03.10, 08:06
        Mam taką nadzieję big_grin w końcu Witold to taki chłop na schwał! big_grin
    • kejzi-mejzi Re: Tak się troszku pochwalu ;) 02.03.10, 07:48
      Aaaa, i wymioty to naturalne oczyszczenie organizmu - myślę, ze nie należy ich
      blokować.


      TVN uczy, TVN bawi.
    • mad_die szpitalem się skończyło 08.03.10, 10:15
      We wtorek wieczorem sami pojechalismy na izbe przyjec, ale ze nie mielismy
      skierowania od domowego to nas odesłali sad
      We srode corka juz sie słaniała na nogach, wiec najpierw domowy, potem IP i nas
      przyjeli.
      W szpitalu rurka w nos i poili ją ORSem plus potem Nutrilon dawali. Mnie lekarz
      zbeształ za karmienie takiego duzego dziecka, ryczałam jak bóbr, wylałam
      morze łez. Sama sie zaziebiłam, katar, kaszel, ogolne oslabienie plus grzybica
      piersi. Wniosek? Odstawiam corke, bo dluzej nie pociagne sad Syn tez coś złapał
      - katar ma i kaszel i marudzi strasznie - żal mi go okrutnie. A nie wylecze
      grzybicy smarujac tylko siebie i jego, musze rowniez córke. A ona sie nie da
      posmarowac.
      sad
      No i taki mialam tydzien sad
      Nikomu takich przeżyć nie życzę...
      • asjula1 Re: szpitalem się skończyło 08.03.10, 10:46
        Ci lekarze, matko.
        Przecież mała nie jest chora od karmienia piersią chyba??
        Jakby mieszankę dostawała, to by się lepiej czuła??
        • mad_die Re: szpitalem się skończyło 08.03.10, 11:07
          Nie, nie od piersi, od wirusa.
          Ale z grzybica nie da sie karmic dwojki sad i w takim stanie w jakim ja
          jestem... czuje sie fatalnie sad
          a moje piersi produkuja hektolitry mleka...
          a syn nie chce jesc, bo go tez choroba zjada sad
          nic tylko usiasc i plakac...
          sad
          • asjula1 Re: szpitalem się skończyło 08.03.10, 12:38
            No właśnie. Pan doktor, zamiast uznanie wyrazić, ze dziecko dzielnie karmisz
            piersią, dzięki czemu pewnie, mimo wszystko, lepiej znosi cala te infekcje,
            opieprza cie i do płaczu doprowadza.

            Oni naprawdę, czasem są jak z drewna, albo i gorzej - bogowie, kurkasad
            Opieprzają, strofują - żeby jeszcze racje mieli. Co to, kurdę jest??

            Ja w Ci naprawde wspolczuję i mogę (wirtualnie) usciskacsmile - padła Ci trochę
            odporność, organizm walczy z infekcja, u dzieci tez.
            Nie dziwię się, że masz marny nastroj, ale jednak trudno o gorszy moment na
            odstawianie od piersi.
            Choroba, nerwy, cierpienie, szpital i jeszcze odstawienie?
            • mad_die Re: szpitalem się skończyło 09.03.10, 23:08
              Dzięki smile

              A tak w ogóle to fajnego masz Krzysia smile Moja MArysia tylko miesiąc młodsza od
              niego jest, z 13 stycznia 2008 smile
              • asjula1 Re: szpitalem się skończyło 10.03.10, 18:57
                Dziękujęwink Takie to już te karmione piersią dzieci sąwink
      • fizula Re: szpitalem się skończyło 08.03.10, 17:00
        Mad_die,
        nie upadaj na duchu, chociaż zapewne strasznie wycieńczona jesteś po przeżyciach
        szpitalno -chorobowych.
        To jest okropnie przykre, że zamiast docenienia, że karmisz córeczkę spotkałaś
        się z niezrozumieniem i niewiedzą. A prawdopodobnie bez Twojego mleczka jeszcze
        bardziej by się mogła odwodnić, osłabić.
        Przy leczeniu grzybicy można też pomóc sobie Citroseptem.
        Czy córcia nie da się posmarować? Wiedząc, że nie będzie miała możliwości
        dostępu do piersi też nie da?
        Masz rzeczywiście trudną decyzję do podjęcia: czy karmić oba dzieciaczki dalej.
        Trzymam kciuki, żeby było dobrze tak czy inaczej.
        Starsze dziecko nawet po odstawieniu (bo wydaje mi się, że na to się decydujesz)
        można wzmacniać odciągniętym własnym mlekiem, nawet niewielkie ilości są w
        sytuacji rekonwalescencji na wagę złota.
        Uściski!!! dzielna mamo, nie daj sobie wmówić, że robiłaś źle.
        • biza7 Re: szpitalem się skończyło 08.03.10, 17:52
          Mad_die, bardzo Ci współczuję i ściskam wirtualnie.

          Myślałam, że w NL podejście lekarzy do karmienia piersią jest
          bardziej normalne.... czy ten lekarz był z Polski?

          A tak poważniej - nie wiem co to grzybica piersi (czy inne problemy
          typu zapalenia - tfu tfu odpukać), więc tylko w jakimś przybliżeniu
          mogę się domyślać jak ciężkie chwile teraz przechodzisz. Ale Ty
          jesteś BARDZO DZIELNA MAMA i tak, poradzisz sobie i tym razem. A
          głupot (nawet w wydaniu lekarzy) nie słuchaj - przecież sama dobrze
          wiesz, że takie "długie" karmienie to właśnie jest DOBRE dla dziecka
          a nie na odwrót, szczególnie w chorobie....

          Życzę Ci jak najszybszego powrotu całej rodzinki do zdrowia i pełni
          sił. A co do odstawienia Marysi - tak sobie myślę, że może jak jej
          wytłumaczysz, że smarowanie jest konieczne dla ssania, bo piersi są
          chore i inaczej nie można, to jednak da się posmarować?? Zwłaszcza
          że sama po chorobie będzie dobrze pamiętała co to znaczy być
          chorym...

          Tak czy inaczej, życzę Ci żeby obyło się bez płaczu (nie tylko
          dzieci, ale też Twojego), niezależnie od tego czy ostatecznie
          odstawisz teraz Marysię czy nie.

          Trzymaj się!!
        • mad_die dzięki!!! 09.03.10, 22:28
          Za dobre słowa kobiety smile
          Już troche lepiej ze mną - piersi dochodza do siebie (tylko jakiś zastój mały
          bądź raczej zatkany gdzieś kanalik w prawej piersi się pojawił, pewnie od tego,
          że mały trochę źle ssie przez katar sad - za to córka dosysa i problem mija big_grin).
          JA sama juz tez lepiej sie czuje, tylko katar mnie nęka, gardło lekko pobolewa i
          jednak wiruś żołądkowy mnie też nie ominął. To jednak pikuś w porownaniu
          ze szpitalem.
          Emocje i nerwy opadły, teraz dochodzimy do siebie smile Nie jest źle - tfu tfu tfu...
          Odstawić MArysi i tak nie odstawię, bo to byłby szok dla moich piersi, które i
          tak już chwilami wariują, bo karmiłam przez ostatni tydzień bez ładu i składu,
          przez zęby i łzy z bólu (bo grzybica). Poza tym ona i tak teraz ssie tylko z
          rana, na dzień dobry i do drzemki za dnia, czasami zassie jeszcze dodatkowo po
          południu żeby akumulator podładować, ale to nie jest reguła. "Dzięki" szpitalowi
          nie ssie już na dobranoc!! Hurra! Zasypia przytulona do mnie, a ja karmię w tym
          czasie Witka smile Miodzio smile Tak se mogę karmić, do końca świata albo i dłużej wink
          Lekarza już olałam, niech sobie poucza inne mamy. Czego jedynie żałuję, to tego,
          że go nie uświadomiłam choć trochę... Bo ja to taka tępa jestem i wygadana po
          fakcie... A w rozmowie to mi mleko mózg zalewa i gębą się nie obronię sad A
          moglam mu przeciez podac linka do tej strony co Wam i pokazac, czarno na
          białym, że poza jego szpitalem taaaaaakie dziwy się dzieją, ze holenderskie
          babki stare dzieci karmią... ech... W sumie nic straconego, bo ide na check-up
          Marysi w kwietniu, to im zostawie adres strony ze specjalnymi pozdrowieniami dla
          doktora wink hyhy
          No to tak chcialam dać znać, że zyję smile
          Fizula,
          Citroseptu tu nie widzialam, ale jak znajde to jak mam używać? Jeść? Czy na
          piersi kłaść? wink
    • monjan Re: Tak się troszku pochwalu ;) 08.03.10, 12:42
      fajna foteczka
      ale mi sie podoba ta z olnagą mamą i wszyscy w dzinsach
      • froobek Re: Tak się troszku pochwalu ;) 09.03.10, 22:32
        > ale mi sie podoba ta z olnagą mamą i wszyscy w dzinsach

        Takie trochę "zrobione" to zdjęcie, odstaje od pozostałych, ale tez mi się podoba... smile
    • dysann Re: Tak się troszku pochwalu ;) 08.03.10, 18:07
      madie - Twoje zdjęcie jest śliczne. Takie ciepłe, dyskretne.
      Reszta to ochyda, błeee, nie rozumiem, to już o ładniejsze ujęcia
      nie można się postarać?
      • asjula1 Re: Tak się troszku pochwalu ;) 08.03.10, 19:33
        No cóż, może kiedyś nastanie obyczaj fotografowania karmienia piersią w
        zakładzie fotograficznymwink Podobno noce poslubne juz ludzie filmuja u
        profesjonalnych fotografów, więc, kto wiesmile

        A na razie - przecież to nie tych pań zasługa, że marne zdjęcia, tylko pewnie
        tatusiów "fotografów amatorów"wink)
        A mnie się zresztą podobają - naturasmile
        • burdziaa Re: Tak się troszku pochwalu ;) 09.03.10, 15:20

          Urocze bez dwóch zdań smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka