mad_die
24.03.10, 09:57
MAmy karmiące tandemowo, powiedzcie, czy Wy też tak macie, czy tylko ja jestem
dziwna jakaś?
Córka je jeszcze rano z piersi, tak na powitanie dnia. Ale to jej ssanie jest
zupelnie inne niz syna... Jest drażniące, łaskoczące, dziwne odczucie - jakby
mi ktoś koniuszek sutka drażnił... Z czego to wynika? Z mojego nastawienia?
Czy moze z tego, że jej buzia jest większa od buzi syna?
Ona sama też umie już pierś prawidłowo złapać, poprawia sama jak coś jest źle,
ja poprawiam, a jednak to nic nie daje - czuję to jej ssanie... A syna nie
czuję...