zentel

16.03.11, 11:39
zastanawiam sie czy go wogole brac i podawac dzieciom. mlody (15 miesiecy) ma zmiany skorne, starsza tez. mlody nie moze jesc nic mlecznego i pewnie jeszcze czegos, ale cholera wie czego. corka (6 lat) tez alergiczka. generalnie problemow jakis strasznych nie ma tylko maja szorstka skore, wiec musze przyznac, ze nie przejmujemy sie tym zbytnio. syn dostaje od tyg. po 5 kropli zyrtecu i poprawy wiekszej nie ma. ale caly czas podjada bulki, w ktorych mleko tez jest. poza szorstka skora wszystko ok. dzis na wizycie domowej (corka ma wirusowke) lekarz stwierdzil, ze moze to jesli nie alergia to pasozyty i przepisal zentel. oczywiscie mamy wziac cala rodzina. no i tak sie zastanawiam czy profilaktycznie warto to brac? ponoc badania i tak nie wychodza (robilismy jakis rok temu corce i nic nie wyszlo, a po jakims czasie skora sie poprawila-chyba bardziej przestrzegalismy diety). no i teraz mam zagwozdke. musze dodac, ze generalnie jestesmy rodzina nielekowa. tzn. czasem jak juz bardzo potrzeba to podajemy, ale glownie homeo. no i ostatnio ten zyrtec synowi. antybiotykow zadnych. co sadzicie? dawac? brac samej? jesli tak to ile musze odczekac z karmieniem (mam wziac 2 tabl. a potem po 2 tyg. znowu 2 tabl.)?
aaaa jakis tydzien- dwa temu syn byl przeziebiony i bral oscillococcinum czy moze taka skora byc po tym?
    • kinga_owca Re: zentel 16.03.11, 13:25
      my braliśmy, ale u syna wyszły lamblie w badaniu
      bardzo nam pomógł
      brałam karmiąc i syn karmiony też brał, miał równe 2 lata
      • mak-111 Re: zentel 16.03.11, 16:47
        moze mieliscie cos jeszcze co nie wyszlo w badaniach, bo zentel raczej nie leczy lamblii? no i wlasnie dlatego nie wiem czy go brac. bo nawet jesli te zmiany skorne to pasozyty to chyba wlasnie lamblie sie tak objawiaja. a po cholere brac cos co i tak nie pomoze? poza tym sama szorstka skora ( ktora wcale nie jest jakas tragiczna) jakos chyba mnie do konca nie przekonuje. na razie recepty nie wykupilismy.
        • czerwcowa_anulka Re: zentel 17.03.11, 21:58
          Pasożyty - owsiki czy glisty często objawiają się suchą, swędzącą skórą, taką "liszajowatą". Ale jeśli to Wam nie przeszkadza (znaczy objawy nie są uciążliwe) to ja bym nie leczyła "w ciemno". U nas skóra była tragiczna (diagnozy pediatrów: AZS, alergia, skaza białkowa), pasożyty wyszły w badaniu i przeszło po kuracji.
Pełna wersja