jak sie ustosunkowac?

03.06.12, 13:57
wlasciwie nie dotyczy DKP, ale karmienia w ogole, takze mniejszego dzieciaka.

chodzi o zalety kp podczas choroby - czy o ewentualny brak tych zalet

> - jeśli chodzi o nawadnianie dziecka przy rota, to bez cycka ch
> yba łatwiej bo widzisz ile wypiło, a jak są wymioty, to trzeba małymi dawkami p
> odawać płyn np po łyżeczce tak? No to ja np nie wiem ile dziecko z cyca przy j
> ednym łyku ciągnie uncertain


moj ograniczony umysl, sfiksowany na pkci KP nie pozwala mi przeanalizowac tego i wyciagnac wnioskow, moze ktos pomoze
    • agasobczak Re: jak sie ustosunkowac? 03.06.12, 14:12
      Na świeżo jestem po wykładach z pediatrii... zalecenia przy rota sa takie aby jak najwiecej karmic piersią. I .. uwaga - odwodnienie dziecka na piersi zdarza się rzadko. Tak pani pediatra twierdziła a ja osobiście potwierdzam przy dwojce dzieci z rota i wymiotami. Nie oznacza to, że nie zdarza się wcale ale rzadko. Karmienie piersią to nie tylko podaż płynu i pokarmu ale też pewien sposob dziala przeciwbolowo, stymulujaco na brzuszek i jelita.
      Co dziwne na konferencji co prawda sponosorwanej przez firme farmaceutyczna pan doktor twierdzil, ze karmienie piersia dziala tylko do pol roku (przy rota) ??? na wielkie pytanie dlaczego odpowiedzial... a bo i tak potem malo kto karmi smile))
      Powiem tak... dopoki moje dzieci byly karmione piersia nie odwodnily sie przy biegunce czy wymiotach.
      • afro.ninja Re: jak sie ustosunkowac? 03.06.12, 14:43
        agasobczak napisała:

        > Na świeżo jestem po wykładach z pediatrii... zalecenia przy rota sa takie aby j
        > ak najwiecej karmic piersią. I .. uwaga - odwodnienie dziecka na piersi zdarza
        > się rzadko. Tak pani pediatra twierdziła a ja osobiście potwierdzam przy dwojce
        > dzieci z rota i wymiotami. Nie oznacza to, że nie zdarza się wcale ale rzadko.
        > Karmienie piersią to nie tylko podaż płynu i pokarmu ale też pewien sposob dzi
        > ala przeciwbolowo, stymulujaco na brzuszek i jelita.

        Fajnie, ze teraz tak ucza, bo ja bylam z rota u trzech lekarzy, to dwoch odradzilo karmic piersia. I to byli pediatrzy.

        Najwieksza glupota jest nie karmic przy rota, bo ja widzialam co sie dzieje z moim dzieckiem, jak mu podawalam co kilka minut po lyzeczce orsalitu.

        Jak ktoras mama chce meczyc dzieciaka w imie pewnosci ile dziecko wypije, to prosze bardzo, pomeczy siebie i dzieciaka znacznie dluzej niz gdyby podala mu piers.

        karmic piersia przy rota, tez bylo troche inaczej, bo przystawialam czesto, ale na krotko, karmiac normalnie, czyli dziecko dlugo ssalo, to niestety konczylo sie wymiotami.
    • ciociacesia jak ssie to pije 03.06.12, 14:55
      wazne ile? chyba ilosci rzygów i biegunki tez dokladnie nie mierzysz?
      przystawiasz czesto i obserwujesz dziecko i chyba tyle.
      nie miaam jeszcze sytuacji zeby nas rota dopadło, ale w chorobie na ogol mam po prostu przyssane dziecko na okrąglo, bo ssanie koi uspokaja i pozwala zmyc paskudny smak lekarstwa czy wymiocin z buzi. woda taka zachecajaca chyba nie jest, co?
    • 1.maaika Re: jak sie ustosunkowac? 03.06.12, 20:34
      Starszy synek dostał mega kataru, rozbity jest okropnie, je bardzo mało, pije wcale, pierś ma "do bólu".
      Nigdy nie był odwodniony przy chorobie.
    • mad_die Re: jak sie ustosunkowac? 03.06.12, 22:01
      Miałam te przyjemność wątpliwa przechodzić rota ze starszą córką, która wówczas miała 25-26mscy a mlody miał niespełna 4msce.
      Starsza była na piersi jeszcze, czyli generalnie tandem był.
      ALE... że piersi wcale nie ssała już tak dużo to do tej piersi nie udawało mi się jej przekonać - serio. Ona mi zasypiała przy niej od razu, nic a nic nie ssąc...
      Więc wciskałam jej wodę, orsalit, co tylko mogłam i mialam w domu. Efekt? Szpital i rurka w nos z..... uwaga...... sztucznym mlekiem... Krew mnie wtedy zalała i łzy cisnęły mi się do oczu, ale co mogłam? W szpitalu (na oddziale dziecięcym, w EU, NL) musieli wiedzieć, ile wchodzi a ile wychodzi...

      Także moje wnioski sa takie, że jak się karmi dziecko piersią efektywnie i często (czyli mniejsze dziecko często ssące i żywiące się ponad wszystko mlekiem) to tak, pierś - jak najbardziej!
      Ale gdy dziecię starsze już to mleko owszem, ale może odciągnięte? W mniejszych ilościach? Bo ssanie męczy i usypia... A do mleka jeszcze inne napoje, co by nawodnić maksymalnie.

      Co najlepsze w tym wszystkim jest to, że koniec końców młody wyszedł z tego obronną ręką! Nic a nic mu nie było, pomimo częstych wizyt w szpitalu u siostry, gdzie spędzałam prawie pół dnia (drugie pół dnia i całą noc był mąż). Mężowi tez nic nie było, a ja zleciałam 5kg w tydzień, miałam lekkie (jednonocne wink) objawy rota i na koniec wszystko pięknie zakończyłam grzybicą piersi* i przeziębieniem. Ta-dam!



      * wcale nie fajnie jest ssać pierś z rurką w nosie, wiecie?
    • katriel Re: jak sie ustosunkowac? 03.06.12, 22:03
      Płyny przy wymiotach podaje się po łyżeczce nie ot tak, ale z jakiegoś powodu.
      Mianowicie po to, żeby nawodnić nie prowokując jednocześnie kolejnych wymiotów.
      KP zazwyczaj nie prowokuje wymiotów, m.in. dlatego że płyn (mleko) spływa
      pomalutku. Czasem jednak się zdarza, że (zwłaszcza w pierwszych godzinach/dniach
      zakażenia rotawirusowego) dzieci wymiotują także po karmieniu piersią - i wtedy
      się ich piersią nie karmi (tylko podaje łyżeczką wodę, ew. odciągnięty pokarm).
      • jombusiowa Re: jak sie ustosunkowac? 04.06.12, 10:43
        o tak tak! jak mój miał rota i dałam pierś bez ograniczeń(no bo sobie pomyślałam niech pije), to na początku wymiotował strasznie. Więc zaczęłam dozować-malutkie porcje picia i malutkie porcje piersi-tak zabierałam pierś niestety,ale wolałam to niż wymioty kolejne...ale jak już przeszły wymioty (dosć szybko) i zistała tylko biegunka, to spokojnie już pił i jadł ile chciał.
    • aleksandra1357 Re: jak sie ustosunkowac? 03.06.12, 22:09
      Mój prywatny argument nie do zbicia:
      Moi obaj synowie mieli ok. 8 miesiąca rotawirusa. Starszy, niepiersiowy, wylądował na 10 dni w szpitalu pod kroplówkę, miesiącami nie mógł się wygrzebać z tej zapaści, ubyło mu 20% masy ciała.
      Młodszy nie był nawet u lekarza. Wisiał na cycku, nie odwodnił się, nie schudł, po tygodniu wrócić do jako takiego zdrowia (ustała biegunka).
    • jul-kaa Re: jak sie ustosunkowac? 04.06.12, 00:12
      Jejku no, przecież tu nie ma chyba żadnych wątpliwości...
      W mleku są przeciwciała na tego rota często, zwłaszcza jak cała rodzina choruje. To raz. Dwa, że mleko właśnie powolutku spływa, małymi dawkami, a nie dużymi łykami. A trzy, że mleko to nie tylko woda, czyli nawadnianie, ale też składniki odżywcze. No i cztery - dziecko może wcale nie chcieć pić, bo to mniejsza przyjemność, niż ssanie piersi.

      Własne doświadczenia: Jak mieliśmy rota (ja i mąz z wysoką temperaturą, biegunką, wymiotami, rozjechaniem przez czołg), to syn - wtedy z dietą już rozszerzaną - przestał jeść, pił tylko mnóstwo mleka. Jego rota (byl szczepiony - dodam) skończyło się na kilku rzadkich kupach.
    • kinga_owca Re: jak sie ustosunkowac? 05.06.12, 13:45
      Z mojego ogródka - gdy syn miał 1,5 roku złapał salmonellę
      mial mega biegunkę - sral wodą co kilka-kilkanaście minut
      rzygał wszystkimi środkami nawadniającymi, tylko enterol mu wchodził
      i oprócz tego ssał pierś jak noworodek - spal ssąc, nie zabieałam mu piersi, siedziałam w fotelu i karmiłam na okragło
      nie odwodnil się, nie trafil do szpitala - tylko dzięki piersi
      woda to jednak nie to samo co mleko matki, a dziecko najlepiej wie ile potrzebuje wyssac - jesli odczuwa taka potrzebe to ssie
      tak patrząc to w ogóle kp nie ma sensu bo nie widac ile dziecko zjada, cycki nie maja podziałki wink
      • magdal_l Re: jak sie ustosunkowac? 06.06.12, 22:18
        My właśnie wyszłyśmy ze szpitala po rotawirusie. Jedyne po czym Mała NIE wymiotowała to było moje mleko, reszta była na zewnątrz po kilkunastu minutach. Wypuścili nas w 4 dobie, ale ona nadal ma biegunkę. Ile to może jeszcze potrwać, jakie są Wasze doświadczenia? Bo boję się, że znów się odwodni... sad
        • magdal_l Re: jak sie ustosunkowac? 06.06.12, 22:29
          Dodam jeszcze tylko, że lekarka nie pozwalała Małej karmić (żeby nie wymiotowała) a teksty w stylu "uzależniła ją pani psychicznie, ona już tego mleka nie potrzebuje" były na porządku dziennym ( a przed chorobą Mała ssała max 2 razy na dzień) . Sama nie wiem jak to przetrwałam sad
        • aleksandra1357 Re: jak sie ustosunkowac? 06.06.12, 22:52
          magdal_l napisała:

          Ile to może jeszcze potrwać, jak
          > ie są Wasze doświadczenia?

          U moich dzieci ostra biegunka z wymiotami trwała ok. tygodnia.
          A te teksty w szpitalu to naprawdę porażka, ja bym tego tak nie zostawiła, tylko co najmniej list do nich wystosowała, np. ten przyszpilony.
    • ogz Re: jak sie ustosunkowac? 09.06.12, 23:53
      My zawsze karmiliśmy się przy biegunce i wymiotach, nie wiem czy rota czy nie ale problem mijał po dobie najdalej, zawsze bez szpitala i we w miarę dobrej kondycji. Kiedy wymiotował to negocjowalismy 2 łyczki co pewien czas, byłam w szoku, że z takim maluchem, na codzień totalnym cycoholikiem można tak skutecznie negocjować. Też mieliśmy salmonellę od bananów/ przyszła taka partia do Polski, dużo dzieci i dorosłych zachorowało/ goraczkę i biegunkę, 24 godziny na piersi i obyło się bez szpitala.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja