Już fiammia pisała o moim problemie - mam 5 niowego ssaka i nie chce mi ssac piersi Prawdopodbnie strzykawka i palec zrobily swoje. Jestem zalamana. Jutro chce spotkac sie z doradca. Ale pytanie mam takie - czy znasz kogos z Trojmiasta kto by mi pomogl. Nie wyobrazam sobie nie karmic. Czas tu dziala na niekorzysc

Widze ze Antos lepiej ssal kilka dni temu a teraz totalny zlew na wszystko

Pomocy bo ja sama odjadę... a ze mną moja rodzina