Dodaj do ulubionych

Laktacja po rozszerzeniu diety

19.12.13, 10:38
dziecko ma 9 miesięcy, ale pytam tu, bo to bardziej jest pytanie o przyszłość.
Zastanawiam się jak się zmniejsza laktacja w miarę rozszerzania diety. Dopiero od miesiąca moje dziecko coś innego je, wcześniej próbowałam BLW, ale nic nie był w stanie połknąć. Koło 8 miesiąca spróbowałam słoiczków i od pierwszego kopa mały zaczął szamać aż miło. W tej chwili je rano pierś na śniadanie, pół słoiczka 130g deserku na drugie śniadanie, potem pierś, pierś, słoiczek 130g zupy na obiad i pierś na kolację. W międzyczasie pierś bez ograniczeń, do zasypiania itp. Wody nie umie pić, próbowałam z kubeczka to zaciąga wodę na wdechu i się krztusi, niekapek gryzie zamiast pić albo też zaciąga na wdechu, butelki nie chcę wprowadzać.

No i teraz pytanie, czy laktacja się utrzyma nawet jak będę karmić tylko rano i wieczorem (w nocy nie je odkąd skończył 3 miesiące)? Po prostu mam karmić i niczym się nie przejmować? Czy mleko może samo zaniknąć nawet jak dziecko będzie ssać 2 razy dziennie? Czy istnieje coś takiego jak minimalna liczba karmień żeby utrzymać laktację?

Ile dziecko może wytrzymać bez picia bez szkody? Planuję małego dać do żłobka na początek na 2-3 godziny dziennie, ale potem już na 8-9, czy muszę wprowadzić butelkę żeby pił wodę albo musi się nauczyć do tej pory pić z kubka? Strasznie się boję mu dawać ten kupek do trenowania, bo wygląda to masakrycznie jak się tak krztusi sad Próbowałam mu dać słomkę to ją gryzie, nie wie o co chodzi, próbowałam dawać łyżeczką to wypluwa tą wodę...
Obserwuj wątek
    • aleksandra1357 Re: Laktacja po rozszerzeniu diety 19.12.13, 11:04
      lezacybyk napisała:

      Po prostu mam karmić i ni
      > czym się nie przejmować? Czy mleko może samo zaniknąć nawet jak dziecko będzie
      > ssać 2 razy dziennie?

      Karmić, nie przejmować się. Od roku karmię 2 razy dziennie lub raz. Laktacja się dostosowuje do potrzeb dziecka.


      > Ile dziecko może wytrzymać bez picia bez szkody?

      Moje dzieci poza piersią prawie nic nie piły. Moim zdaniem 3 h spokojnie wytrzyma.

      czy muszę wprowadzić
      > butelkę żeby pił wodę albo musi się nauczyć do tej pory pić z kubka?

      Moje dzieci o 6 miesiąca piły ze zwykłego kubka. Przez pierwsze 2 miesiące krztusiły się niegroźnie za każdym razem. Nie jest to niebezpieczne. Jako 8-miesięczniaki piły z kubka bez problemu, mając rok same trzymały.

      Moim zdaniem popełniasz błąd, karmić 9-miesięczne dziecko papkami ze słoiczków. Dziecko w tym wieku spokojnie może jeść obiad z Twojego talerza, nie potrzebuje papek. Nauka gryzienia w tym wieku jest bardzo ważna m.in. dla rozwoju mowy.
      • lezacybyk Re: Laktacja po rozszerzeniu diety 19.12.13, 11:29
        aleksandra1357 napisała:

        > Moje dzieci o 6 miesiąca piły ze zwykłego kubka. Przez pierwsze 2 miesiące krzt
        > usiły się niegroźnie za każdym razem. Nie jest to niebezpieczne.

        córka tej znanej aktorki zapadła w śpiączkę po zachłyśnięciu się wodą jak popijała lek, więc trudno mówić, że nie jest to niebezpieczne. Mój mały bierze wdech wciągając wodę, woda leci do płuc. Kilka razy już oklepywałam go głową w dół, bo nie mógł długo złapać oddechu.

        > Moim zdaniem popełniasz błąd, karmić 9-miesięczne dziecko papkami ze słoiczków.
        > Dziecko w tym wieku spokojnie może jeść obiad z Twojego talerza, nie potrzebuj
        > e papek. Nauka gryzienia w tym wieku jest bardzo ważna m.in. dla rozwoju mowy.

        próbowałam 2 miesiące (od 6 do 8, potem się poddałam i dałam słoiczki), do tej pory nie połknie nic co nie jest papką, próbowałam rozgniecione widelcem, nie da rady.
        • az-82 Re: Laktacja po rozszerzeniu diety 19.12.13, 13:26
          Zadajesz tu kilka ważnych pytań.
          Odnośnie kubka, spróbuj może kubek 360 stopni. Moja zaczęła z niego pić mając pół roku. Odkąd skończyła rok pije ze zwykłego otwartego. Z niekapków nigdy nie umiała i nie umie.

          Czas żeby dziecko zaczęło gryźć. Nie znaczy to, że od razu masz dać nie wiadomo co do jedzenia. Popróbuj z chrupkami kukurydzianymi, łatwo wchodzą. Moja na tym zaczęła, wcześniej odmawiała wszystkiego co nie jest papką.
          Potem może banan.
          Generalnie rzeczy które łatwo się memla. Potem pójdzie szybko, jak załapie, że można jeść coś poza papką.

          No i dziecko musi coś pić, jak ma być zostawiane w żłobku na 8h.
        • ciociacesia córka ewy błaszczyk 19.12.13, 14:29
          dławiła sie tabletką i próbowała popić
        • aleksandra1357 Re: Laktacja po rozszerzeniu diety 19.12.13, 14:29
          lezacybyk napisała:

          > córka tej znanej aktorki zapadła w śpiączkę po zachłyśnięciu się wodą jak popij
          > ała lek, więc trudno mówić, że nie jest to niebezpieczne.

          Miała 6 lat i popijała lekarstwo, którym się zadławiła. Nie widzę analogii z piciem przez niemowlę.

          >Mój mały bierze wdech wciągając wodę, woda leci do płuc.

          Bo nie wie, że tak nie można. Jak się może tego nauczyć? Próbując. Kilka prób i dziecko zaczyna pić rozsądnie. Możesz spróbować też wody z dzióbkiem albo kubka kapka z Ikei. Przez słomkę też powinien dać radę. Ale i tak najprościej napić się ze zwykłego kubka, niemowlęciu także. Niepotrzebnie demonizujemy zwykły kubek i robimy z dziecka kosmitę, który musi pić z dziwnych naczyń dla niego przeznaczonych, bo woda ze szklanki zabija na miejscu.

          I jeszcze jedno moje doświadczenie: wiele matek stwierdza, że ich dziecko nie lubi wody, bo nie chce jej pić i dają soczki. Błąd w ich myśleniu polega na tym, że niemowlęta często poza mlekiem niewiele piją, ot. 10 ml wody dziennie. To nie znaczy, że jej nie lubią. Także to, że soku wypijają 200 ml nie świadczy o tym, że nie lubią wody, tylko że lubią słodkie.
          • az-82 Re: Laktacja po rozszerzeniu diety 20.12.13, 06:36
            A ja ci powiem, czemu robię z dziecka kosmitę, dając jej zamknięty kubek smile
            bo wtedy mogę odejść na 3 metry i spokojnie pozwolić dziecku jeść i pić samodzielnie, wiedząc, że jak kubek poleci w dowolnym kierunku to go podniosę i postawię na stole a nie będę ze szmatą wycierać paneli. To samo jest dla mnie jeszcze bardziej istotne gdy idziemy do kogoś. W końcu nie chcę, żeby nam powiedziano, że może lepiej jak byśmy nie wpadały smile
            • aleksandra1357 Re: Laktacja po rozszerzeniu diety 20.12.13, 10:02
              Na rozlewanie mam taki niezawodny sposób, że wlewam dziecku do kubeczka pół centymetra wody. Jak wypije -dolewam. Jak wyleje, to można wytrzeć chusteczką smile
              A w gości i na spacer woda z dzióbkiem.
    • mooi1 Re: Laktacja po rozszerzeniu diety 19.12.13, 22:13
      Moj Starszak tez tak długo poza piersią nie pił prawie nic . Ja go uczyłam najpierw pic z doidy a potem z bidonu z rurką, szybko sie nauczył ale mało co wypijał. Był w złobku po ok. 7-8 godzin dziennie i dostawał picie z niekapków (ile wypijał to nie wiem), jedzenie. Pierś była przed, po złobku i w nocy. A w weekendy ile chciał.
      Laktacja dostosowała sie do takiego rytmu.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka