05.11.14, 11:29
Urodziłam córeczkę o czasie przez cc.do ostatniego dnia ciąży karmiłam ponad2-latke...a 3-dniową dzidzie dokarmiam mlekiem modyf. i siedzę właśnie na laktatorze...bo nic nie przybiera na wadze pomimo wiszenia na piersi non stop. Teraz zrobiła się ospala i boję się żółtaczki...na początku zasysą ładnie-dwa trzy łyki,zalewa ją pokarm i zaczyna ciumkać...już nie mam tyle pokarmu co wczoraj,a laktator-szkoda gadać-3ml. I co wy na to?bo ja siedzę i ryczę...tak chciałabym wrócić do domu do mojej starszej córki,tak za nią tęsknię,miałam nadzieję na brak problemów z laktacją a tu taka niemila niespodzianka...
Obserwuj wątek
    • cestmoi89 Re: paranoja 05.11.14, 11:35
      Ale chyba trzydniowy noworodek nie musi przybierać na wadze, a wręcz przeciwnie, może spaść i to o 10% masy urodzeniowej. Czym się przejmujesz? Wrócicie do domu i będziesz miała spokój i warunki do karmienia. Trzymam kciuki i, jeśli małe zdrowe, to zluzuj!
      • blablanie Re: paranoja 05.11.14, 12:18
        Spadła powyżej 11%.od 12 godzin nie było kupy i ma suche pieluszki...nie mogę zluzować bo ma już objawy żółtaczki...
        • mad_die Re: paranoja 05.11.14, 13:46
          Żółtaczkę tak czy siak mieć będzie, bo to fizjologia jest.
          Mleko masz, tylko na razie masz mleko przejściowe, to prawdziwe pojawia się nawet czasami dopiero w 5 lub 6 dobie po porodzie.
          Także nie panikuj smile
          Najważniejsze to to, żeby mała mogła ssać pierś tyle ile da radę, spijać to mleko, które da radę spić a resztę podaj jej strzykawką lub pipetą. Po każdym karmieniu jakieś 10-20ml, nie więcej. Dostawiaj ją (PRAWIDŁOWO!) co 2-3h do piersi, każdej i będzie ok.
          Miałam tak samo z drugim maluchem, urodził się duży (prawie 4.5kg), miał z czego spadać wink I nie przybierał na wadze, spadł właśnie ponad 10%, sikał na czerwono już.
          Położna powiedziała, że da mi laktator, jednak ja znając moje piersi podziękowałam i poprosiłam o sztuczne mleko. Dotrwałam do tego 6 dnia i potem moje mleko nas zalało smile I syn ruszył jak burza z przyrostami.
          Także u Was pewnie tak samo jest. Oczywiście trzeba wykluczyć infekcje jakieś i wędzidełko za krótkie.
          Ale nie łam się, będzie ok.
          Podstawa to dostawianie częste do piersi, dokarmianie bez użycia smoczka i dostawianie do piersi smile I za 3 dni będziesz już happy smile

          Aha prawidłowe dostawianie to takie dostawianie:
          https://www.nbci.ca/images/stories/whenlatching1.jpg
          https://www.nbci.ca/images/stories/whenlatching2.jpg
          https://www.nbci.ca/images/stories/whenlatching3.jpg
          • blablanie Re: paranoja 05.11.14, 20:24
            Dzięki maddie...już drugi raz mnie podnosisz na duchu...dostawiam chyba dobrze bo kilka łyków jest efektywnych,tylko później się rozleniwia...a z tym 6dniem to chyba masz rację-ostatnio tak miałam,ale myślałam,że teraz przy karmieniu bez przerwy nie będzie tego problemu...zaraz będzie ważenie i zobaczymy...a co do mleka to dokładnie to samo sobie pomyślałam-wolę podać sztuczne niż walczyć z laktatorem
            • mad_die Re: paranoja 06.11.14, 12:56
              No bo ssanie to ciężka praca, więc nie dziw, że się mała męczy. Niech sobie odpocznie i znowu kilka łyków, odpocznie, i znowu kilka łyków. I potem druga pierś. A dla pewności podaj jej jeszcze potem 10ml strzykawką.
              Jak waga Wam drgnęła w górę to jest ok. Mała na dzień musi minimalnie przybrać 17g. Miej to w pamięci smile Oczywiście im więcej tym lepiej, ale na początek te 17 jest akceptowalne. Potem się rozkręci.
              Jak spłyca chwyt to ją popraw (dociśnij bródkę, odwiń warge, albo nałóż zupełnie na nowo, głęboko) albo daj sobie ciepły okład na pierś - wtedy mleko samo poleci. No i też musisz głowę odblokować smile Jak w głowie uwolnisz mleko to zobaczysz jak popłynie smile
              Będzie dobrze!
    • aannagr Re: paranoja 05.11.14, 13:10
      To, że laktator wyciąga 3 ml to przy gęstości siary i tak dobrze.
      Ja karmiąc 8 tygodniowego ssaka, jakbym się podpięła do laktatora też bym pewnie uciągnęła 3 ml, albo mniej. Niektóre kobiety tak mają.

      Przede wszystkim spróbuj znaleźć sposób na odstresowanie się - wiem, że przy małym dziecku, zaraz po CC, przy żółtaczce i w dodatku w szpitalu to nie łatwe... Ale stres wpływa źle na wypływ pokarmu - jest go wtedy trudniej wyssać.

      A mleko masz na pewno. To fizjologia. Nie zależy od CC.
      Przystawiaj jak najczęściej. Pilnuj dobrego chwytu.
      I jak najszybciej do domu - jeśli młoda ma problem ze ssaniem to starsza rozkręci laktację smile

      Ja po CC też miałam problemy z karmieniem. Ale rodziłam wtedy pierwsze dziecko - nie miałam doświadczenia. Dziś - po dwóch kolejnych, już naturalnych porodach widzę, że większość problemów z karmieniem po pierwszym było wygenerowanych przez personel medyczny.

      Nie myśl o wadze. Tylko o radości, że Ci się kolejne dziecko urodziło smile
      Pozytywne myślenie to połowa (ta większa) sukcesu.

      Powodzenia i zdrowia dla obu!
      I jak najszybszego powrotu do domu!
      • blablanie Re: paranoja 05.11.14, 20:46
        Dzięki dziewczyny...waga drgnęła lekko w górę,jest 3kg..teraz czekamy na obchod pediatryczny...
        • blablanie Re: paranoja 05.11.14, 22:19
          Chyba dziś nie będzie obchodu...bo jest dużo cięć i jeden pediatra...zaczyna mi się nawał a mała łapie,zaciska szczęki bardzo mocno i tak trzyma...nie ssie nie je tyko zagryza...o co chodzi? I tak co pół godziny albo co 15min.
          • fizula Re: paranoja 05.11.14, 23:32
            blablanie napisała:
            zaczyna mi
            > się nawał a mała łapie,zaciska szczęki bardzo mocno i tak trzyma...nie ssie ni
            > e je tyko zagryza...o co chodzi? I tak co pół godziny albo co 15min.

            1. Kiedy zaczyna się nawał, mleko tak przepełnia piersi, że brodawka może zacząć się chować i dziecku może być trudno zacząć ssać: ponieważ odruch ssania się pojawia, gdy brodawka sięgnie granicy podniebienia twardego i miękkiego. Stąd przed karmieniem warto odciągnąć tyle, żeby rozluźnić otoczkę piersi, żeby łatwiej dziecku ją było uchwycić. Idealne byłoby starsze dziecko. Kiedy karmiłam w tandemie, noworodek zawsze wolał ssać po starszym dziecku- rozluźnioną pierś.
            Żeby być pewnym takiej diagnozy- trzeba by zobaczyć smile
            • blablanie Re: paranoja 06.11.14, 00:47
              Jeszcze tak źle nie jest ale już czuje gorąco i piersi są cięższe...był bunt na pokładzie ale namówiłam ja do współpracy i podałam po trochu z obu piersi...
              • fizmedka Re: paranoja 06.11.14, 08:20
                Gratuluje drugiego ssaczka i rozruchu laktacji. Trzymam kciuki i czekam na dalsze Twoje relacje, bo za kilka miesiecy czeka mnie to samo.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka