Dziewczyny, doradzcie. Syn ma 20 miesiecy, wciaz kp, głównie w nocy, kiedy to ciagle wisi na mnie. Wyjeżdzam na tydzien sluzbowo do Azji. Syn w nocy da radę z tatą, troszkę bedzie płakał, ale będzie ok. Nie wiem tylko co z piersiami, będę musiala się odciągać. Chciałabym zabrać laktator eletkryczny - i tu pytanie: nie ma problemu z laktatorem w bagażu podręcznym? Ech, jednej strony się cieszę z wyjazdu, z drugiej nie wiem jak wytrzymam bez synka. Podzielcie się swoimi doświadczeniami z rozłąki