anitat
15.01.15, 00:00
Syn ma 21 m-cy. karmię i karmię i karmię.... chciałabym ograniczyć karmienie z kilku powodów:
Młody skubie mi i miętosi drugi sutek. Irytuje mnie to i męczy coraz bardziej. Zawsze coś musiał robić łapkami. jak był malutki wkładał mi paluszki do ust i nosa potem znalazł drugi sutek. początkowo mnie to śmieszyło teraz męczy i drażni. nie da się go oszukać np koralami czy wytłumaczyć że nie wolno.
Mało je i mało przybiera. jest często ważony bo ma kamicę nerkową i chodzimy często na badanua i kontrole. waży obecnie 9900 i mierzy 83 cm. Niby jest w siatce. ale... co ciekawe kłopoty z przybieraniem zaczęły się ok 9 miesiąca jak zaczął dostawać regularne posiłki. nie jest alergikiem i jest ogólnie zdrowy. nie choruje. pomyślałam sobie że może to przez to ciągłe podpijanie z piersi mniej je.
od miesiąca a nawet dłużej próbuję mu ograniczyć kp w dzień. kp jest równueż do woli do zasypiania i od 4 rano. to mi nie przeszkadza bo te kilka godzin w nocy spokojnie prześpi i ja też. jak próbowałam mu ograniczyć pierś w dzueń to dziecko mi się z dnia na dzień zmieniło. teraz chce piersi co 10 minut. jak się bawimy to trochę rzadziej ale jak tylko jestem na jego poziomie na podłodze to potrafi wisueć na mnie co chwilę. poza tym chce piersi co trochę i wszędzie. a już był taki okres że jarmiliśmy się tylko w domu na łóżku i nigdzie więcej.
a poza tym teraz nie mogę oderwać się id nuego nawet na odległość 2 metrów bo karudzi, wyje, ciągnie mnie do zabawek, w jakueś miejsce, włazi na kolana po kp i tak na okrągło. nie pozwala mi nic zrobić, ani obiadu ani prania, nawet do wc ze mną idzue. gorzej jest teraz niż jak był niemowlakiem. nie chce zostawać z tatą czy bratem musi być mama. a najlepiej mama na łóżku i z odsłoniętym cycem.
no jakaś masakra się zrobiła. kompletnie nie mam czasu dla siebie, nie mogę pracować, nie mogę żyć, buuuu
poradźcie mi coś, pocieszcie że to taki wiek i mu przejdzie, że nie jest to wine tego że próbowałam go odstawić, nie mam już siły....
lubiłam karmić, i mogłabym to robić nadal, rodzinie długie kp nie przeszkadza ale teraz młody jest tak męczący z tym wiszeniem na mnie i na cycu że mam dość.
jakieś rady?