24.09.07, 08:27
Nie bywa to czesto ale zauwazyłam, ze jestes znawczynią karmieniesmile
ile karmien piersią powinno przypadac na dobę, u dziecka 10
miesięcznego
Obserwuj wątek
    • kaeira Re: do fizula 24.09.07, 14:52
      Zacytuje ci wypowiedz eksperta forum Karmienie piersią, położnej, konsultantki
      laktacyjnej Moniki Staszewskiej:
      forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=570
      "Otóż dzieci w drugim półroczu mogą mieć przeróżną ilość posiłków niemlecznych i
      mlecznych. Jedne będą jadły cztery razy "nowości" i siedem razy pierś, inne
      cztery razy nowości i cztery razy pierś, jeszcze inne sześć razy pierś i raz czy
      dwa nowości, itd.. Ważne żeby sześcio, siedmiomiesięczniak miał nie mniej niż
      cztery (pięć) posiłków mlecznych, ośmio, dziewięciomiesięczniak nie mniej niż
      trzy, cztery razy mamine mleko, a jeszcze większy starszak choć trzy razy pierś
      w ciągu doby. Czy to tego będzie dwa razy słoiczek (pół słoiczka czy dwa
      słoiczki) czy inne dorosłe jedzenie w ilościach satysfakcjonujących dziecko nie
      jest jakoś super ważna sprawą. Naprawdę dzieci są różne i jedne preferują długie
      miesiące mleko, a nowości ewentualnie poliżą, inne z kolei kochają "poważne"
      potrawy i pierś ograniczają do niezbędnego minimum. Jedne i drugie jeśli są
      zdrowe i dobrze się rozwijają mają prawo jeść wedle własnych upodobań.
      Naszym zadaniem jest tylko pokazywanie im różnych produktów o różnych
      konsystencjach, staranie się żeby owe "dorosłe" potrawy proponować o w miarę
      stałych porach, i nie biegać za dzieckiem po całym mieszkaniu czy robić mały
      teatr żeby tylko Obywatel zechciał otworzyć buzie i wziąć jeszcze jeden kęsik. I
      chyba najważniejsza sprawa, dobrze by było, żeby nie myśleć ciągle i ciągle o
      tym co i w jakich ilościach dziecię zjadło. Dopóki człowiek nie zepsuje dobrze
      funkcjonującego, naturalnego systemu podjadaniem, przegryzaniem, niezdrową
      żywnością organizm doskonale wie czego i ile potrzebuje.
      pozdrawiam smile monika staszewska"
      • fizula Re: do fizula 24.09.07, 21:17
        Zgadzam się z powyższym. Ale...
        Przede wszystkim warto w tym wieku jeszcze się nastawić na karmienie
        według potrzeb dziecka, nie zastępując karmienia piersią butelką ani
        smoczkiem uspokajaczem.
        Powyżej padły pewne liczby "minimum", ale takie minimum raczej
        większości zdrowych dzieci nie zaspokoi.
        • dorotaww Re: do fizula 24.09.07, 21:46
          Córka nie dostaje ani smoczka ani butelki, je cyca , oraz zupki
          deserkki jabłuszka9ale nie często, bo nie lubi), oraz je kleik
          ryżowy na wodzie..cyc, jest średnio 3-4 razy w ciągu dnia i w nocy,
          częstosmile
        • kaeira Re: do fizula 24.09.07, 22:23
          fizula napisała:
          > Powyżej padły pewne liczby "minimum", ale takie minimum raczej
          > większości zdrowych dzieci nie zaspokoi

          No tak, oczywiście, tu chodzi o te minimum w wypadku, kiedy np. matak wraca do
          pracy itd.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka