Dodaj do ulubionych

alkohol?? jakie jest Wasze zdanie?

05.02.08, 11:28
błądząc w sieci trafiłam na taki wątek:
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=570&w=75262130
dla mnie niedopuszczalne... co delikatnie wyraziłam.
A co Wy o tym myślicie?
Dodam, że to, że karmie i nie piję (ok, czasem wypije Karmi wieczorem) nie
jest dla mnie wyrzeczeniem. smile
Obserwuj wątek
    • moofka Re: alkohol?? jakie jest Wasze zdanie? 05.02.08, 11:37
      karmiac bardzo male dziecka
      faktycznie nie pilam, czasem male piwo wieczorem
      kiedy sie karmi roczniaka i starsze dziecko nie widze powodu, zeby nie dziabnac
      i czegos mocniejszego od okazji
      a na kolacje dac kanapki smile)
      • akaef Re: alkohol?? jakie jest Wasze zdanie? 05.02.08, 12:53
        Jak młody był malutki to sporadycznie latem sobie pozwalałam na
        karmi. Teraz zdarza mi się napić wina do kolacji albo piwa (tak 2-3
        razy w miesiącu), odczekuję min. 3 godziny zanim pokarmię i nie
        sądzę, żeby takie ilości alkoholu miały w ogóle wpływ na dziecko.
    • fiamma75 Re: alkohol?? jakie jest Wasze zdanie? 05.02.08, 13:01
      Od czasu do czasu piję wino (1-2 kieliszki). Gdy córeczka była mała,
      wtedy albo piłam zaraz po karmieniu albo starałam się odczekać.
      Teraz już nie zwracam uwagi.
      Nie widzę powodu, żeby się umartwiać smile
      • oda100 Re: alkohol?? jakie jest Wasze zdanie? 05.02.08, 13:37
        przez pierwszy rok nic, a potem bylo kilka imprez i o ile maly
        bardzo domagal sie dostawal drinkasmile nie celowo i nie duzo, ale
        przydarzylo sie.
    • run_away83 Re: alkohol?? jakie jest Wasze zdanie? 05.02.08, 14:06
      hej, jestem mamą 14 miesięcznego chłopczyka którego karmię 2-4 razy na dobę,
      podczytuję to forum od czasu do czasu ale na ten temat po prostu muszę się
      wypowiedzieć big_grin

      osobiście uważam że alkohol jest dla ludzi, a matka karmiąca też człowiek,
      należy jedynie zachować umiar i zdrowy rozsądek smile

      alkohol przenika z osocza krwi do pokarmu na zasadzie wyrównywania stężeń, tzn.
      stężenie alkoholu w pokarmie osiąga taką samą wartość maksymalną, jak stężenie
      alkoholu w osoczu krwi. załóżmy że kobieta ważąca 55 kg i mająca 160 cm wzrostu,
      wypija do kolacji jedno duże piwo lub lampkę wina, maksymalne stężenie alkoholu
      we krwi (a więc również w pokarmie) wystąpi po ok. 1,5 godziny od wypicia
      alkoholu i będzie wynosiło 0,54 promile, czyli 0,054 procent - mniej więcej tyle
      co w niepasteryzowanym soczku jabłkowym; a po ok. 4-5 godzinach spada
      praktycznie do zera smile

      wystarczy więc nakarmić dziecko bezpośrednio przed rozpoczęciem konsumpcji
      alkoholu i odczekać te kilka godzinek - przy noworodku mało wykonalne, ale przy
      roczniaku lub dwulatku jak najbardziej smile

      a stosowne obliczenia można sobie zrobić tutaj:
      alkomaty.biz/wirtualny_alkomat/

      ahha, a karmi się nie liczy - zawiera śladową ilość alkoholu, no chyba że ktoś
      wypije 20 butelek na raz wink

    • dagmama Re: alkohol?? jakie jest Wasze zdanie? 05.02.08, 16:38
      Kiedyś przeczytałam na jakiejś francuskiej stronie (a Francuzi to
      ludzie, dla których picie codziennie przed i po kolacji nie jest
      żadnym alkoholizmem), że "lepiej, aby matka-alkoholiczka karmiła
      piersią niż przeszła na butelkę".
      Innymi słowy lepsze mleko mamy, która pije, niż świństwo z butelkismile
    • bathilda Re: alkohol?? jakie jest Wasze zdanie? 05.02.08, 20:20
      Ja już odpowiedziałam w pierwszym wątku, ale się powtórzę smile Tak jak nieprawdą jest że karmiąca nie może brać praktycznie żadnych leków tak nieprawdą jest że nie może nic wypić. W jednym i drugim przypadku zwykle trzeba odczekać chwilę przed karmieniem. Czasem krótszą a czasem dłuższą. Jeśli przerwy między moimi karmieniami wynoszą ponad 12 godzin to nie wiem jak mogłabym zaszkodzić juniorowi lampką wina. Całą ciążę nie piłam, dopóki karmiłam tylko piersią nie piłam, ale teraz gdy Piotrek je 3-4 razy na dobę nie wiem czemu nadal miałabym trzymać niepotrzebny nikomu rygor.
      • anqa_77 Re: alkohol?? jakie jest Wasze zdanie? 13.02.08, 17:02
        A ja nie piję od ciąży ze starszym, w miedzy czasie ciąża i potem nadal
        karmienie wiec jakoś już z 5 lat wychodzi. Nigdy nie piłam za wiele, jedynie
        tzw.szampana lub piwo, wódki czy wina nie lubię. Mam wygodny pretekst by
        odmówić, bez zbędnego tłumaczenia się na imprezach.
        • dariafox Re: alkohol?? jakie jest Wasze zdanie? 16.02.08, 19:17
          Dziewczyny,Wy tak piszecie,jakby to picie alkoholu było dla Was niczym jedzenie
          - niezbędne do życia. Ale przecież po co pić?? Ja sama nigdy abstynentką nie
          byłam,bardzo lubiłam piwko, winko z kumpelkami i inne przyjemności, ale kurczę -
          mam dziecko, karmię je piersią, jestem za nie odpowiedzialna i w dzień i w nocy,
          to dlaczego na rzecz wypicia drinka, tego chwilowego stanu upojenia, mam
          wystawiać na próbę moją czujność, spostrzegawczość, umiejętność oceny sytuacji,
          kojarzenie - no bo żadna z Was nie zaprzeczy,że nawet małe piwo wpływa
          negatywnie na zmysły - i robić sobie potem wyrzuty? A gdyby coś się dziecku
          zaczęło dziać kiedy jesteście akurat po 2 kieliszkach wina? Nie jest się tak
          bystrym i żwawym jak na trzeźwo. Nie byłoby wyrzutów sumienia? Nie chcę nikogo
          obrażać,ale czy naprawdę mało kto nie jest w stanie powstrzymać się od alkoholu?
          Dziwię się.
          • jowitaiczterykoty Dariafox :) 16.02.08, 20:11
            Wyczytałaś w moich myślach chyba to co czuję i myślę smile
            Cieszę się że nie jestem sama smile, bo juz myslalam, że jakaś inna jestem albo coś smile
            • abiela Re: Dariafox :) 16.02.08, 22:21
              Myślę tak samo.
              I co z tego, że jest ojciec. Gdyby zaczęło się dziac coś naprawdę złego, nie
              wybaczyłabym sobie, że coś wypiłam.
          • bathilda Dariafox a Twoje dziecko ma tylko jednego rodzica? 16.02.08, 20:30
            Wybacz moje zdziwienie, ale moje dziecko ma dwoje rodziców i jeśli ja wypiję
            lampkę wina to pieczę przejmuje ojciec. Który radzi sobie we wszystkim równie
            dobrze jak ja, więc nie muszę być cały czas obecna i skoncentrowana. A alkohol
            jest jak czekolada - raz na jakiś czas odrobina poprawia nastrój. Więc czemu nie?

            No ale każdy ma prawo do własnego zdania.
            • fiamma75 Zgadzam się z bathildą 16.02.08, 21:14
              poza tym lampka wina naprawdę trudno się upić. Mi się nigdy nie
              udało smile
          • kaeira Re: alkohol?? jakie jest Wasze zdanie? 16.02.08, 22:42
            dariafox napisała:
            > to dlaczego na rzecz wypicia drinka, tego chwilowego stanu upojenia, mam
            > wystawiać na próbę moją czujność, spostrzegawczość, umiejętność oceny sytuacji,
            > kojarzenie - no bo żadna z Was nie zaprzeczy,że nawet małe piwo wpływa
            > negatywnie na zmysły - i robić sobie potem wyrzuty? A gdyby coś się dziecku
            > zaczęło dziać kiedy jesteście akurat po 2 kieliszkach wina? Nie jest się tak
            > bystrym i żwawym jak na trzeźwo. Nie byłoby wyrzutów sumienia?

            Ale to co piszesz, oznaczałoby, że w ogóle nigdy matka małego (a może w ogóle)
            dziecka nie może się napić alkoholu? Nie tylko matka karmiąca.
            Albo inaczej, że nigdy oboje rodziców dziecka *na raz* nie mogą wypić np. 1-2
            kieliszków wina do obiadu czy piwo wieczorem. (Zresztą nie ważne ile, bo alkohol
            różnie na ludzi wpływa, chodzi o taką ilość, bo której czlowiek czuje się lekko
            rozluźniony, czuje pewien wpływ alkoholu, ale nie jest pijany)
            No wybacz, ale to dla mnie zbytek ostrożności. Rozumiem twoje podejście, ale go
            nie podzielam.

            Aha, ja zaprzeczę, że małe piwo zawsze "wpływa negatywnie na zmysły". Przy mojej
            wadze oraz "głowie" do alkoholu nie wpływa w żaden zauważalny sposób. (małe piwo
            czyli 0,33litra).
            • kaeira Re: alkohol?? jakie jest Wasze zdanie? 16.02.08, 22:50
              Aha, dodam, że właśnie dziś byliśmy na obiedzie u rodziny, wraz z niewinnym
              naszym dziecięciem, wypiliśmy po dwa małe kieliszki czerwonego wina, i nigdy w
              życiu nie przyszło by nam do głowy, żeby ich nie wypić bo wystawimy na ryzyko
              dziecko - które śmigało po bardzo "child-unfriendly" mieszkaniu, a jedno z nas
              non-stop za nią.

              Co do karmienia, karmiłam do snu, po 21. Zapewniam cię, że alkohol zdążył
              wyparować. (Ale nawet gdyby było to wcześniej, też karmienie nie jest zakazane,
              co nie znaczy, że należy to robić regularnie. Piszę o tym w postach do których
              jest link w pierwszym poście.)
              • dariafox Re: alkohol?? jakie jest Wasze zdanie? 17.02.08, 18:59
                Ach,widzę,że nie ma co się wychylać z takimi "dziwacznymi" poglądamismile
                No dobrze,każdy ma prawo do swoich przekonań i od tego jest forum aby je głosić.
                Kaeira - tylko jedno małe słówko do Ciebie:

                >i nigdy w życiu nie przyszło by nam do głowy, żeby ich nie wypić bo wystawimy
                na ryzyko
                > dziecko -

                a szkoda...
                PS - a nie można do obiadu,kolacji czy innych posiłków pić soku?smile
                Pozdrawiam Was wszystkie, bez względu na ilość wypitego alkoholu dziś wieczoremsmile
                • kaeira Re: alkohol?? jakie jest Wasze zdanie? 17.02.08, 19:35
                  dariafox napisała:
                  > Ach,widzę,że nie ma co się wychylać z takimi "dziwacznymi" poglądamismile

                  Skąd ta ironia? Poglądy i zachowania są różne. Na na forum o nich rozmawiamy i dyskutujemy. Jak sama zauważyłaś w kolejnym zdaniu.

                  > Kaeira - tylko jedno małe słówko do Ciebie:
                  > >i nigdy w życiu nie przyszło by nam do głowy, żeby ich nie wypić bo wystawimy na ryzyko dziecko -
                  >
                  > a szkoda...

                  No proszę cię. Moja i partnera połączona waga to ponad 170 kilo. Naprawdę taka ilość alkoholu na nas nie wpływa tak, aby uniemozliwic odpowiednią opiekę nad dzieckiem. uncertain

                  > PS - a nie można do obiadu,kolacji czy innych posiłków pić soku?smile

                  Można - ale nie trzeba (według mnie oczywiście).
                  A swoją drogą, akurat czerwonego wina nie znoszę, ale jak gdzieś serwują, specjalnie wypijam dla zdrowia.

                  Cytuję ze swojego postu na forum KP:

                  ----------------
                  "Ja opieram się na zdaniu autorytetów i specjalistów. Ci zaś twierdzą, że - w odróżnieniu od okresu ciąży - matka karmiąca może pić alkohol w niezbyt wielkich ilościach, przy zachowaniu odpowiedniej przerwy przed karmieniem.

                  Np. Brytyjskie Stowarzyszenie Banków Mleka ma takie zasady dla swoich dawczyń mleka (czyli osób, które podlegają rygorom większym niż "zwykła" matka karmiąca"): "Milk donors can drink alcohol in moderation. It is best to leave as much time as possible between taking the alcohol and expressing. Donors should avoid drinking more than 2 unit of alcohol daily."
                  www.ukamb.org/donor.htm

                  Czyli: "Dawczynie mleka mogą pic umiarkowane ilości alkoholu. Najlepiej aby jak najwięcej czasu upłynęło pomiędzy wypiciem alkoholu a odciągnięciem mleka. Dawczynie nie powinny pić więcej niż dwie jednostki alkoholu dziennie".
                  (Brytyjska jednostka alkoholu to około szklanka zwykłego, niemocnego piwa; mały kieliszek wina; 25 ml wódki).
                  -----------------
                  • fizula Re: alkohol?? jakie jest Wasze zdanie? 17.02.08, 23:11
                    Gdybym piła alkohol, to bym się jednak starała zachowywać
                    przynajmniej ze 2-3 godzinki przerwy przed karmieniem plus piłabym
                    go jak najmniej, ponieważ:
                    *alkohol przenika do mleka matki swobodnie;
                    *dziecko nie metabolizuje alkoholu tak jak dorosły; na jego organizm
                    działa on o wiele wiele dłużej, dziecko nie ma tak sprawnej wątroby,
                    by szybko alkohol "unieszkodliwić" i wydalić (im młodsze dziecko,
                    tym dłuższy wpływ alkoholu);
                    Także również uczulam: lepiej wcale, ale jeśli ktoś sobie nie może
                    odmówić, to najlepiej jak najmniej spożywać alkoholu. Myślę, że
                    lampka wina nie powinna zbytnio zaszkodzić, żebyście się miały
                    zadręczać.
                  • dariafox Re: alkohol?? jakie jest Wasze zdanie? 18.02.08, 18:30
                    Akurat Brytyjki nie są dla mnie żadnym autorytetem w tej sprawie,ponieważ one
                    piją hektolitry alkoholu nawet w czasie ciąży, nie mówiąc już o takiej normalce
                    jak karmienie. Wiem z obserwacji oraz programu, który "leciał" niedawno w TVP o
                    angielskich mothers-to-be, po prostu skandal co te kobiety wyprawiają, ile piją
                    i jak się zachowują. Zresztą każdy kto widział na własne oczy Brytyjskie kobiety
                    w piątkowy wieczór wie co mówię...
                    Ale, Kaeira, ja nie potępiam Ciebie ani nikogo (no może prócz tych
                    Brytyjeksmile,masz prawo do swojego zdania, po prostu JA uważam w ten sposób i tylesmile
                    pozdrawiam
                    • kaeira Re: alkohol?? jakie jest Wasze zdanie? 18.02.08, 18:50
                      dariafox napisała:
                      > Akurat Brytyjki nie są dla mnie żadnym autorytetem w tej sprawie,ponieważ one
                      > piją hektolitry alkoholu nawet w czasie ciąży, nie mówiąc już o takiej normalce
                      > jak karmienie.

                      Nawet jeśli to prawda (czego nie wiem) to nie powoluję się na to, co robią Brytyjki, tylko co twierdzi brytyjska organizacja medyczna.

                      To jeszcze z USA:

                      "La Leche League's THE WOMANLY ART OF BREASTFEEDING (p. 328) says:
                      The effects of alcohol on the breastfeeding baby are directly related to the amount the mother ingests. When the breastfeeding mother drinks occasionally or limits her consumption to one drink or less per day, the amount of alcohol her baby recieves has not been proven to be harmful."

                      "The American Academy of Pediatrics Committee on Drugs considers alcohol compatible with breastfeeding. It lists possible side effects if consumed in large amounts [...]

                      "Thomas W. Hale, R.Ph. Ph.D., member of the LLLI Health Advisory Council, says this in his book Medications and Mothers' Milk (12th ed.):
                      "Significant amounts of alcohol are secreted into breastmilk although it is not considered harmful to the infant if the amount and duration are limited. The absolute amount of alcohol transferred into milk is generally low.

                      "Adult metabolism of alcohol is approximately 1 ounce in 3 hours, so mothers who ingest alcohol in moderate amounts can generally return to breastfeeding as soon as they feel neurologically normal."

                      Źródło:
                      www.llli.org/FAQ/alcohol.html

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka