Czesc drogie Mamy!
Pozwalam sobie podzielic sie z Wami pewnym ciekawym doswiadczeniem. Otoz
mialam ostatnio w pracy badania okresowe i lekarka, przerazona wizja karmiacej
14 miesiecy matki, zalecila mi wykonac kontrolne - dosyc kompleksowe - badania
krwi. I co sie okazalo? Wyniki mam tak swietne, jak jeszcze nigdy dotad,
wszystkie wartosci optymalne, choc przedtem zawsze czegos tam mialam za duzo
lub za malo. Nawet po niedoborze zelaza i hemoglobiny - moich najczestszych
zmorach - nie ma ani sladu. Wrecz przeciwnie, jeszcze nigdy nie bylam tak
daleka od anemii

Tak wiec, przynajmniej jesli o mnie chodzi, karmienie bynajmniej nie jest
wycienczajace (jak niejednokrotnie mnie straszono) a nawet okazuje sie, ze
sprzyja zdrowiu
Pozdrawiam serdecznie!
Kasia