kukulka11
05.11.08, 09:25
Moje dziecko przez tydz było na kroplówkach. Nie dałam rady odciagac
nakrecajac laktacje, wiec odciagalam tylko, zeby sie nie nabawic zastojow i
zapalenia - do minimum. wiecej czasdu i czesciej na odciaganieposwiecic nie
moglam, bo musialam non stop zajmowac sie dziekciem it, no nie dalo sie.
po tych kroplowkach maly schudl. je jak szalony (nie ty;ko mleko). i tu
zaczyna sie problem. Budzi sie w nocy glodny, przy czym ja mam np 60 ml na pol
godz (bo probowalam pobudzac lakatatorem). dziecko placze z glodu, mimo ze
naje sie czym innym, bo piers jest jego ukochana, do zasypiania i w ogole. on
nie jest w stanie sam sobie laktacji nakrecic, bo na puste piers sie zlosci i
od nich odrywa co 2 pociagniecia. no masakra juz nie wiem co robic, bo on
bardzo chce a tu mleka nie ma. juz probowalam dac nawet sztuczne, zeby zasnal,
a ja w tym czasie bym w nocyn np pobudzala laktatorem co 2 h. nie da rady. z
butli moje zje, sztucznego nie dziwie mu sie). nie mam jak pobudzac w nocy
laktatorem, bo jak on sie obudiz i urzadza sesje po kilka godzin, to jak juz
zasnie to ja tez musze sie zdrzemnac chocby. skutkiem wszytskiego, mimo z enie
pobudzam lakatatorem, bo nie mam kiedy, dziecko glodne, ja niewyspana, no
serce mi peka. co robic?
maly ma rok i 2 tyg i kocha cysia nad zycie