Dodaj do ulubionych

pogubilam sie juz...

14.11.08, 22:55
ja juz nie wiem sama... corcia ma 20 miesiecy-nadal karmie... albo
tak mi sie wydaje... wprowadzilam ostatnio jej sztuczne mleko-np
200ml na sniedanie albo platki na mleku. ale mam wyrzuty sumienia...
czy nie wystarczy jeszcze piers? i ile razy dziennie? daje jej rano
po przebudzeniu i jak ja klade... czy sztuczne tez dawac?
Obserwuj wątek
    • anqa_77 Re: pogubilam sie juz... 15.11.08, 09:12
      A jakiej jej dajesz to mleko? Modyfikowane(zalecane przez pediatrów do jakiegoś
      wieku...) czy zwykłe? I butelką czy w kubku? A ile razy dziennie karmisz?

      Jak dziecku smakuje to moim zdaniem tragedii nie ma, jednak nie zapominaj, że to
      jest mleko krowy (dla cieląt)i na pewno więcej wartości odżywczych daje jej
      twoje mleko.
      Moi chłopcy lubią mleko krowie tylko jako kakao, dostają od czasu do czasu.
      • mama_mak Re: pogubilam sie juz... 15.11.08, 11:52
        a nabial je ?
        • zuchatka Re: pogubilam sie juz... 15.11.08, 13:20
          tak
      • zuchatka Re: pogubilam sie juz... 15.11.08, 13:19
        daje bebilon, karmie 2 razy ale jak czytam tu wypowiedzi to wydaje
        mi sie ze za malo...
    • basiak36 Re: pogubilam sie juz... 15.11.08, 13:41
      Piers w zupelnosci wystarczy i nie trzeba dawac dziecku nabialu. Wapn wystepuje
      tez w innych posilkach, no i dostaje z mleka mamy.
      Mleka sztucznego na pewno nie trzeba podawac, jesli sie martwisz o ten wapn
      wystarczy ze bedziesz np dawac jogurt dodatkowo, plus 2-3 karmienia piersia na dobe.
      Moja coreczka w dni kiedy jestem w pracy ssie okolo 18, potem przed snem o 19, i
      w nocy 1-2 razy. W dni kiedy jestem w domu dochodza 1-2 karmienia w dzien.
      Czasem dostaje jogurt naturalny.
      Mleka krowiego do picia w ogole nie mam zamiaru jej dawac, nie uwazam ze jest
      nam potrzebne.
      • anqa_77 Re: pogubilam sie juz... 15.11.08, 14:25
        Co do wapnia...

        Zrobiłam dzieciom badanie gęstości kości (omneobus) i wyniki niestety wyszły
        bardzo kiepskie, pediatra kazała dawać po 1 kropli Vigantolu i podawać maślankę
        i kefiry, które najbardziej pomagają uzupełnić te niedobory. Ponowne badanie,
        tym razem krwi, w celu sprawdzenia, czy coś się zmieniło na lepsze będą wkrótce.

        Nadal młodszego karmię na żądanie piersią.

        P.S. Moje wyniki też były nie lepsze, mam tylko nadzieję, że jak już zakończymy
        karmienie to wapń się nagle cudownie odbuduje, jak zapewniają pewne
        specjalistki...jednak te wyniki mnie trochę martwią.
        • fizula Re: pogubilam sie juz... 15.11.08, 22:38
          Rzadko robi się dzieciom tego typu badanie. Miałaś jakieś wskazania?
          Można zamiast Vigantolu podawać tran, jeśli woli się naturalne
          witaminki. O dziwo moim dzieciom smakuje pyszny wielorybek :oP
          • anqa_77 Re: pogubilam sie juz... 16.11.08, 12:30
            Badania były w przedszkolu, jak ktoś chciał to zrobił. Wskazania... własne
            wyniki, na granicy z osteopenią ;/
        • fizula Re: pogubilam sie juz... 15.11.08, 22:40
          No i karmiąc piersią, nie musisz w tym wieku podawać dodatkowo
          modyfikowanego, wystarczą przetwory, jeśli Twój maluch lubi.
        • basiak36 Re: pogubilam sie juz... 15.11.08, 23:08
          Co do wapnia, jest mnostwo innych zrodel, czesto niedocenianychsmile
          Na przyklad amarantus (dodaje do kaszki sniadaniowej mojej coreczce), brazowy
          ryz, quinoa (komosa ryzowa).
          Dziecko w tym wieku potrzebuje chyba ok 300mg dziennie? Dodajac np troche
          zmiksowanych migdalow czy slonecznika do posilku tez dodaje sie wapnia, porcja
          lososia z puszki 150mg, pol kubka brokul 20mg, marchewka tez, szpinak 122mg, 10
          fig suszonych 269mg (mozna wymoczyc w wodzie, zmiksowac i dodac do kaszki
          porannej), tofu pol szklanki 258mg, suszone morele tez. Jogurt maly to chyba ok
          150g.
          www.healthatoz.com/healthatoz/Atoz/common/standard/transform.jsp?requestURI=/healthatoz/Atoz/dc/caz/bone/poro/osmilk.jsp
          • zuchatka Re: pogubilam sie juz... 16.11.08, 14:10
            no dobrze-tylko na czym poza woda gotowac kaszki skoro mleko
            modyfikowane sie do tego nie nadaje?smile kaszek tych gotowych nie
            dawalam, nie daje i dawac nie chce-sa dosladzane a ja nie
            przyzwyczajam malej do cukru...
            • basiak36 Re: pogubilam sie juz... 16.11.08, 18:08
              A czemu nie po prostu na wodzie? Ja gotuje na wodzie, i dodaje rozne owoce, a
              kaszki tez daje rozne wiec ma urozmaiceniesmile
              Nie kupuje gotowych kaszek dla niemowlat (raz kupilam jakas i slodka byla
              strasznie), tylko takie nierafinowane, zwykle. Cukru nie dodaje.
              • zuchatka Re: pogubilam sie juz... 17.11.08, 10:26
                tez gotuje na wodzie i dodaje owoce... tak pytam tylko czy ktos zna
                jakas alternatywesmile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka