sylwana18
03.02.09, 14:54
Witam serdecznie! Jak wiadomo jestem w ciazy no i karmie
Filipka,oprocz faktu,ze moje sutki poprostu piszcza,to czuje sie
dobrze.Za to moje przerazenie i panika dosiegnely przyslowiowego
zenitu.Moj dwuletni Filipek zachowuje sie jak noworodek,poprostu nie
rozstaje sie z piersia ani na moment w tej chwili tez wlasnie
ssie ,ssal cala noc, nie widac u niego zadnych oznak
zdenerwowania,poprostu z radoscia w oczkach rzuca sie na
cycusie,jakby nie jadl caly tydzien.W czasie ciazy to ja moze
wykarmie malego,ale co potem,czy jemu to nie minie?????????Czy to
prawda,ze w czwartym miesiacu dziecko moze sie odstawic chociaz
troszke,jestem w 8 tyc,a maly ssie coraz wiecej.Co z tym samoistnym
odstawianiem lub ograniczaniem,ja jestem za samoistnym wyrastaniem z
karmienia,ale maly zachowuje sie tak jakby mial nigdy nie
wyrosnac.Napiszcie mi cos o tym samoistnym odstawianiu,to moze
troszke pprzestaane panikowac.Pozdrawiam