pacynka27
23.03.09, 16:00
Wróciłam do pracy. Nie ma mnie w domu max. 4,5 godziny więc nie jest najgorzej

Mała ma 20 tygodni i nie je nic poza moim mleczkiem. Ściągam pokarm i dziecię
w czasie gdy mnie nie ma bez problemu je z butli. Potrzebuję dla niej ok. 150
ml na czas mojej nieobecności.
No właśnie ściągam.... ale kiepsko mi to idzie. Myślałam że to wina laktatora.
Miałam ręcznego Aventa i udawało mi się ściągnąć 20-50ml. Kupiłam elektryczną
medelę i jest dużo lepiej (przed chwilą ściągnęłam 90 ml) ale to ciągle za mało .
Co robię nie tak? Pokarm jest bo czuję, dziecko się najada a laktator wyciąga
mleczko po kilka kropli, tylko chwilami nagle pokarm leci solidnie i wyraźnie
widać że butla się szybko napełnia.
Poradźcie bo kończą mi się zamrożone zapasy. Jak efektywnie ściągać mleko????