Dodaj do ulubionych

chcę odstawić Młodego - pomóżcie

11.08.09, 13:38
Witajcie Kochane!

Na początku roku poruszałam identyczny temat na tym forum i wtedy
wybiłyście mi to z głowy. I dobrze. Ale teraz chyba faktycznie mam
już dość. Mimo, że Młody skończył ju 19 m-cy ciągle chce mnie
traktować jako swój smoczek. Pierś jest mu potrzebna jak się obudzi
rano, upomina się o nią jak coś jest nie po jego myśli (wtedy jednak
jej nie dostaje, no chyba, że inaczej się nie da), bez niej nie
zaśnie w dzień i w nocy, no i jak się przebudzi a chce dalej spać. W
nocy budzi się dość często, więc i ja razem z nim. Na szczęście nie
wróciłam jeszcze do pracy, bo chyba nie dałabym rady po takich
nockach. Najbardziej jednak osłabiał mnie kiedy byliśmy nad morzem i
na zatłoczonej plaży koniecznie musiał mnie ssać. To postawiło
kropkę nad i.
W związku z tym, kochane Mamy doradźcie proszę:
1. Jak mam usypiać synka, który bez piersi nie zasypia odkąd
skończył 6 m-cy (wcześniej usypiał ze smoczkiem). W dzień jesteśmy
tylko we dwoje, nie mam pomocy, więc problem muszę rozwiązać sama.
Wieczorem do domu wraca tato, razem kąpiemy Młodego, ale usypiam ja.
2. Jak postąpić? Najpierw wyeliminować dzienne karmienie do spania,
potem wieczorne a na końcu nocne, czy wszystkie na raz (wolałabym
stopniowo, ale czy Młody zrozumie, że raz w cycusiach nie ma mleczka
a innym razem jest?). Zakleić, czy smarować jakimś "świństwem" (sól,
pieprz, cytryna....)
3. Synek w nocy faktycznie sporo wciąga mojego mleczka, więc na
pewno ma przyzwyczajony żołądek do nocnego jedzenia, co dawać mu w
zamian? Oczywiście do butli nie chcę go przyzwyczajać, ale woda
chyba go tylko wkurzy.
Cierpnę na samą myśl o wprowadzeniu mojego jeszcze nie
sprecyzowanego planu, ale wydaje mi się, że to właściwy dla nas
moment (bardziej dla mnie, bo synek jest strasznym cycoholikiem).
Podzielcie się proszę Waszymi doświadczeniami.
Obserwuj wątek
    • olla232 Re: chcę odstawić Młodego - pomóżcie 11.08.09, 15:11
      Z pierwszą córką poszło mi łatwo bo od poczatku lubiła smoczka i też
      butlę chętnie brała -gin kazał mi odstawić w 18 miesiącu bo już
      konczyłam 1 trymest z drugą panną.Oczywiście płacze były ale z
      kazdym dniem coraz mniejsze-obfita kolacja zawsze ,dużo picia i
      zasypianie przy mnie ale cyce były szczelnie zasłonięte i nie miała
      do nich dostępu.
      Z drugą panną było o wiele gorzej,nigdy smoczka nie chciała ani
      zawykłej butelki -napoje tylko podawne łyżeczką albo w niekapku.Też
      pózno ją odstawiałam bo miała skończone 2 lata-na początku całkowity
      brak karmienia w dzień-tylko do usypiania i w nocy .Potem
      naszczęście pomagała babcia-ja szłam z psem na spacer a babcia
      usypiała-Dobrze żeby np.w Twojej sytuacji mąż spróbował usypiać-na
      początku będzie straszny płacz ale w końcu mły zrozumie że cyc
      odszedł.Problem miałam już po odstawieniu z usypianiem w łóżku-do 4
      roku zasypiała ze mną a pózniej musiałam ją przenosić -ni wspominam
      dobrze.
      Przy odstawianiu musisz się uzbroić w stalowe nerwy i duzo
      cierpliwości-życzę Ci powodzeniasmile
      • frida_a Re: chcę odstawić Młodego - pomóżcie 11.08.09, 15:26
        hm..przyłącze się do zapytania.]
        Ja co prawda chciałabym zacząć karmić tylko w nocy ,ale zasypiania przy piersi
        też chętnie oduczę...
    • tika-tika Re: chcę odstawić Młodego - pomóżcie 11.08.09, 22:09
      Witaj!ja tak naprawdę chętnie skorzystam z rad udzielonych Tobie , a
      powiem tyle dzienne karmienia odpadają po wysmarowaniu cycusiów
      czymś mało smacznym i niekoniecznie widocznym , gdy mały widzi sól
      na piersi już jej nie chce ale gdy zajrzy a soli nie ma z powrotem
      wraca chęć ssania , dziś posmarowałą z octem od ogórków i już nie
      chciał ale do spania owszem cycuś niezbędny. pomyślałam jeszcze o
      żelu dla dzieci przeciw obgryzaniu paznokci ale dziś nie było w
      apece więc to przetestuję jutro.
      a wakacje właśnie miałam takie jak Ty non stop z przyssawką wink
    • zaisa Re: chcę odstawić Młodego - pomóżcie 16.08.09, 01:23
      Półtoraroczniakowi najczęściej da się wytłumaczyć, że karmienie piersią tylko w
      domku (u nas jeszcze było w sytuacjach okołomedycznych). Proponuję od tego
      zacząć. A jak się uda opanować ten zakres, zastanowić się, czego ma się
      najbardziej dośćsmile
      A na zatłoczonej plaży nad morzem mogło być:
      -za dużo wrażeń --> potrzeba wyciszenia się i intymności, ukrycia przy piersi
      - wiatr i słonce --> może potrzebował pić
      - zgłodniał jednak a wcześniejsze punkty pomogły wybrać ssanie piersi jako
      najlepszego sposobusmile

      Wyjazdy zmieniają rytm, dodają wrażeń, czasem zmiana odżywiania destabilizuję
      brzuszek a te wszystkie rzeczy mogą dawać zwiększoną potrzebę na bliskość, pierś
      i mleko. O ile u nas u półtoraroczniaka karmienia poza domem jakoś same się
      wyeliminowały, to dwa miesiące później, na wakacjach, znowu wróciły. No, ale
      wtedy tak naprawdę to wszystko było poza domem.
      Dodatkowo dziecko coraz bardziej odbiera otaczający go świat, coraz więcej
      dostrzega. Trochę tak, jakby miało go coraz więcej wokół. I stąd potrzeba potem
      uspokojenia, wyciszenia się przy mamie i piersi.

      Często da się maluchowi wytłumaczyć, że pierś/cycuś musi odpocząć i mleczko
      będzie później. Zastanów się, ile i które karmienia jesteś w stanie
      zaakceptować, np. wieczorne, poranne i np. raz w nocy i raz w dzień. I wtedy
      tłumacz - mleczko będzie rano, za dwie godziny itp. Możesz próbować w nocy podać
      wodę zamiast mleka (u nas w tym wieku kompletnie nie przeszłowink). Warto wtedy
      używać tatusia, bo od mamy lecą sprzeczne sygnaływink
      Powodzenia.
      I namawiam, żeby na jesień/zimę zostawić choć jedno karmienie.

      • snog Re: chcę odstawić Młodego - pomóżcie 18.08.09, 14:09
        Mój brzdąc bardzo często w ciągu dnia domaga się cycusia (mówi
        wtedy "am" smile, mówi też tak na jedzenie ale ja wiem, kiedy chodzi o
        cycusia). Dzieje się tak głównie jak coś jest nie po jego myśli,
        jest zdenerwowany, rozdrażniony, jest mu nudno i oczywiście gdy jest
        śpiący). Wtedy najczęściej właśnie mówię mu, że albo już jadł
        śniadanko, obiadek, albo, że cycuszki są zmęczone i nie mają
        mleczka. Zazwyczaj skutkuje, oprócz sytuacji podbramkowych, kiedy
        np. są u nas nowi dla niego ludzie, albo on jest w obcym dla siebie
        środowisku. Wówczas nie ma przeproś i cyc musi być.
        Usypianie przy piersi byłoby ok, gdyby nie fakt, że nie obędzie się
        beze mnie, a nawet jak już uśnie to i tak muszę być w domu, bo
        przecież na bank wybudzi się conajmniej raz i wtedy tylko ja mogę go
        ponownie uśpić (czy to w dzień czy w nocy).
        Co do pobudek nocnych na cyca, to raczej pojenie wodą i tłumaczenie,
        że cycuś będzie rano nie przejdą. Mały jest w półśnie i wtedy nic
        innego oprócz cyca do niego nie dociera.
        Kiedy ostatecznie udało Ci się odstawić dzieciaczka?
    • anet81 Re: chcę odstawić Młodego - pomóżcie 16.08.09, 20:48
      o raju, też mam 19-miesięczniaka i dokładnie taki sam problem jak Ty: też powoli
      mam dość tego cyckowania, szczególnie zasypiania przy piersi.
      Będę bacznie obserwować ten wątek, mam nadzieję, że będę mogła skorzystać z
      Twojego doświadczenia smile
      Powodzenia nam życzę wink
      • adrianeczek2702 Re: chcę odstawić Młodego - pomóżcie 18.08.09, 17:29
        Odstawiłam małego niespełna miesiąc temu! Moje wyobrazenia o tym tez były
        koszmarne! A tu szok!!!! Ja zniosłam to gorzej niż synek! W poniedziełek rano
        dałam małemu cysia po przebudzeniu a potem posmarowałam go cytryną. Gdy mały po
        dwóch godzinach spróbiwał odrazu kwaśna minka i tłumaczę mu ze "ktoś zatruł nam
        cysia i ze już jest niedobry", chwilkę pomarudził i uciekł! Potem gdy
        przychodził mówiłam "pamietasz jaki cysio niedobry" i tak do wieczorka! Na
        wieczór dałam mu ale tylko dlatego ze nieradziłam sobie z nawałem pokarmu! We
        wtorek rano gdy wstał dałam ostatni raz i powiedziałam "pocałuj teraz cysia,
        zrób mu papa bo już bedzie niedobry". Ja szybko do lekarza po tabletki by już
        wstrzymać laktacje i dzieki nim wytrwałam bo było ciezko z moimi piersiami!
        Wieczorem położyliśmy sie do łozka, było proszenie o cysia ale ja stanowczo w
        koło powtarzałam "pamietasz cysio jest niedobry" pomarudził, wtulił sie we mnie
        i jakoś zasnął! Budził sie w nocy ale miałam w kubeczku herbatke i dawałam choć
        nie chciał na początku! Jedna noc była tylko taka ciezka!!! Az byłam w szoku jak
        synek przyjąl to bezproblemowo a ma 2 latka i 5 miesięcy! Kolejna noc była już
        piękna cudna i nareszcie było spanie bez żadnej pobudki!!!!!! To moja historia z
        odstawieniem synka! Mam nadzieje ze wam choć troszkę pomogłam! Pozdrawiam!!
        • snog Re: chcę odstawić Młodego - pomóżcie 19.08.09, 14:10
          Super, że tak prawie bezproblemowo Ci się udało! A jak usypiał Ci
          bez cysia w ciągu dnia? Ja też martwię się o nawał pokarmu, dlatego
          wolałbym odstawić stopniowo, ale to wcale nie musi być prostsze ....
          • adrianeczek2702 Re: chcę odstawić Młodego - pomóżcie 19.08.09, 15:34
            w ciągu dnia jakoś nam poszłosmile myslałam tez ze bedzie gorzej ale za pierwszym
            razem usnał i spał 3 godziny bez pobudki a wcześnniej budził sie przynajmniej
            raz i musiałam sie kłaść i leżeć z nim. Nie było mowy by w czasie snu wyjść z
            domu bo mały sie obudzi.....W naszym wypadku odstawienie stopniowe byłoby chyba
            gorsze bo widziałam ze mały byłby zdezorientowany, wolałam raz a na zawsze
            odstawić! Najgorzej było ze mną i z nawałem pokarmu ale tabletki pomogły....
            • midla Re: chcę odstawić Młodego - pomóżcie 19.08.09, 17:24
              A wiecie co, to jest pomysł z tym smarowaniem, będę sobie czekoladę
              smarować solą albo płynem do mycia klozetu, to może się odzwyczaję uncertain
              Fizula, basia, kaeira, nie macie nic do powiedzenia? wink
            • snog Re: chcę odstawić Młodego - pomóżcie 19.08.09, 23:41
              Ale jak??? Bo ja naprawdę nie mam pomysłu na zamiennik. Nie będę go
              nosić a jak się położę razem z nim to od razu będzie chciał mnie
              ssać sad(
        • uczula Re: chcę odstawić Młodego - pomóżcie 19.08.09, 17:57
          u nas to by nie przeszlo bo misiek lubi cytrynesmile
          czesto siega po rozkrojona na stole i ja lize...
          • zaisa Re: chcę odstawić Młodego - pomóżcie 24.08.09, 04:24
            uczula napisała:

            > u nas to by nie przeszlo bo misiek lubi cytrynesmile
            > czesto siega po rozkrojona na stole i ja lize...

            U nas pewnie też by nie przeszłosmile Akurat w Środę Popielcową ściągnął w kuchni
            połówkę cytryny, jeszcze ją sobie doprawił pieprzem grubo mielonym i na zmianę -
            krzywił się i cieszył z tego "Am!" Mam nawet zdjęcie jak się chichra z tą
            cytryną przy buziaku.
    • kukulka11 Re: chcę odstawić Młodego - pomóżcie 23.08.09, 16:47
      polecam chuste i nosic w porach drzemek, a potem uspionego odkladac do lozka
      • verdana Re: chcę odstawić Młodego - pomóżcie 25.08.09, 18:42
        Radze zrobic to najprosciej jak sie da. Powiedzieć "Nie będzie juz
        karmienia, skonczylo się" i nie dawac wiecej piersi. W nocy brac do
        łóżka i przytulać, ale nie karmić.
        Smarowanie czyms piersi wydaje mi się jakąś nieprzyjemną metoda -
        obrzydzaniem dziecku tego, z czaego czerpal radość.
        Mój syn (rok i cztery miesiace) ku mojemu zaskoczeniu pomarudził
        trzy noce i tyle.
        • abcde-25 do "snog" 18.01.10, 09:52
          Jestem ciekawa czy Ci się udało i jaką metodą? A może jakieś mamy
          podpowiedzą coś nowego? Pozdrawiam.
    • ata99 Re: chcę odstawić Młodego - pomóżcie 18.01.10, 14:11
      Z tego co wiem to wybrałaś najgorszy moment na odstawienie. Może
      poczytaj trochę o dkp? Pozdrawiam.
    • nurfe Re: chcę odstawić Młodego - pomóżcie 19.01.10, 21:36
      To raczej nie bedzie pomocny post, ale nie moge sie powstrzymac.
      Rozumiem, ze mama nie che juz karmic. Moment kiepski, ale ok, jej wola.
      Ale za nic nie jestem w stanie zrozumiec metody "na oszusta". No zesz nie trafia
      do mnie.
      Kurna dlaczego tak male dziecko uczyc oszustwa?!
      Chyba bym sie zawyla jakby przyszedl do mnie maz z np. plasterkiem na posladku,
      czole czy gdziekolwiek i powiedzial, ze juz nie bedziemy sie przytulac bo on ma
      tu ała, a tak naprawde chodziloby o to ze przytulanie go meczy.
      Tak samo nie trafia do mnie metoda "od dzis piersi juz nie bedzie".
      Nie pomoglam, wiem.
      Ale nie moge, po prostu nie moge tego czytac.
      My sie tu mamy wspierac w karmieniu a nie uczyc jak skutecznie oszukac dziecko.
      • aldakra Re: chcę odstawić Młodego - pomóżcie 20.01.10, 09:55
        Nie wiem co zdecydowałaś, może przemyślisz jeszcze sprawę...Jak moja
        mała miała 18- 19 miesięcy było dokładnie tak samo. W tym czasie też
        to wiszenie na mnie z nudów, czy tylko dlatego że szybciej z cyca
        się najeść niż coś gryźć, czy dla zabicia czasu - i było takie non
        stop wiszenie i łażenie za mną. Ustaliłam granice - cycuś jest rano
        po obudzeniu, po drzemce jak mama z pracy wraca (tata usypia na
        drzemkę bo ja jestem w pracy) i po kreciku (po bajce wieczorem) -
        czyli usypianie wieczorne. W nocy cyc do woli. Pierwsze trzy dni
        było trochę marudzenia, ale mała szybko zaskoczyła, że jak chce pić
        czy jeść musi powiedzieć że pić, a nie lecieć od razu i mamę za
        bluzkę szarpać (wodę czy herbatę lubi i nie jest to problem). Z
        jedzeniem - jak jest głodna prosi o cycusia, ja mówię że będzie po
        kreciku, to ona biegnie do kuchni i krzyczy że "madek" (mandarynkę)
        albo "ogut" (jogurt) albo bananka itp. Tłumaczyłam kiedy cycuś
        będzie i ona cierpliwie na tą porę czekała. Widzę że takie
        wyznaczenie pór karmienia pomogło i mi i małej - wiele poprawiło w
        jej zachowaniu (a obyło się bez krzyków, płaczów i cierpień - po
        prosyu negocjowałyśmy wink

        Teraz mała ma 22 miesiące i cycusia 3 razy w dzień w ustalonych
        porach - a zazwyczaj 2 razy, bo często po drzemce w południe
        zapomina że miał być cycuś wink Nie ma szarpania mamy za bluzkę w
        miejscach publicznych (czasem po cichu zapyta czy cycusia dam, a ja
        mówię że w domku będzie, ale często jest zajęta wszystkim innym i
        już dawno się nie zdarzyło by pytała). A co najważniejsze - od
        tygodnia w nocy budzi się tylko raz (ok. 3:00)! Samo się to stało i
        cieszę się że przeczekałam ten trudny i wkurzający mnie karmieniowo
        okres big_grin I wiem teraz że dziewczyny miały rację pisząc że te 1,5
        roku w życiu dziecka to szczyt potrzeby ssania, a później dziecko
        powoli zaczyna wyrastać - trzeba przeczekać.
        Więc może zdecyduj się nie na radykalne odstawienie tylko po prostu
        ogranicz to co cię najbardziej wkurza - karmienie w miejscu
        publicznym czy karmienie w domu co 5 minut bo tak łatwiej się
        napić wink

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka