allaround
22.09.15, 11:08
Hej,
mam małego doła związanego z praca w pewnej firmie. Staram się, przejmuję ale zawsze coś jest nie tak. Ludzie opuszczają zajęcia tłumacząc, że są zawaleni pracą, później szef szkoleń ma pretensje do mnie. Mam wrażenie, że mam stawać na uszach by wszyscy byli zadowoleni i że jedynie ode mnie zależy ich motywacja. Próbowałam działać 'ostrzej' i być bardzo wymagająca to ludzie mieli jeszcze mniejszą frekwencję. Gdy są bardzo luzne lekcje, polegające na 'plotkowaniu' to jest lepiej. Tylko ile tak mozna? Rozumiem, że od czasu do czasu ale nie chcę opierać na tym całego kursu. Mam sporo klientów prywatnych i tu sprawa jest jasna- jak ktoś jest zadowolony to przychodzi a jak nie o rezygnuje. Czy macie podobne doświadczenia czy moze ze mną coś nie tak?