Dodaj do ulubionych

Dziwne przypadki

10.05.16, 23:14
Dostałam dzisiaj z ogłoszenia taką oto wiadomość:
"witam,
czy jest mozliwosc rozwiazania kolokwium w trakcie jego trwania ?"
Maila zignorowałam, ale zaczęłam się zastanawiać na ile takie praktyki są popularne i jakby to miało wyglądać? Uczeń przesyła mi zdjęcia, ja jemu esemesem rozwiązania? A może miał zamiar zaopatrzyć się w zestaw szpiegowski z mini kamerką ukrytą w guziku od koszuli? ;)
Ja taką propozycję dostałam po raz pierwszy ale takie historie obijały mi się już o uszy, a prośby o napisanie pracy dyplomowej są ponoć na porządku dziennym. A Wy macie czasem takie sytuacje? Jak reagujecie?
Obserwuj wątek
    • pinezka.777 Re: Dziwne przypadki 10.05.16, 23:35
      są-np. pisanie razem z uczniem olimpiady z j. ang. A właściwie pisanie jej za niego. Teraz pierwsze dwa etapy są robione online, czyli de facto idziesz na lekcję do lektora, płacisz i....
      • engteacherka Re: Dziwne przypadki 11.05.16, 08:14
        O rany!!!!! A co to za olimpiada? Konkurs kuratoryjny jest w papierowej wersji i nie można mieć telefonu, ale może inaczej kombinują....
        • baba67 Re: Dziwne przypadki 11.05.16, 12:48
          U mojego ucznia olimpiada w gimnazjum wyglądała tak ze tel mieli ale w torbach i bezwzlędny nakaz ze maja być wyłaczone. Komus telefon zadzwonił ( w torbie) wyprosili i juz.
    • engteacherka Re: Dziwne przypadki 05.06.16, 19:34
      Kolejny dziwny przypadek - zbłąkany uczeń :)
      Chłopiec - 3 kl podst. - nieobecny na zajeciach od 24 kwietnia, początkowo mama przysyłała smsa i nformowała o nieobecności, potem przestała, więc skreśliłam go z listy. Dziś pojawił się na swoją dawną godzinę, jakby nigdy nic i zakomunikował, że poprawia ocenę i musi dobrze napisać przyszły sprawdzian. Przy czym nie wziął ze sobą podręcznika, zeszytu, ,,naszego'' zeszytu, ani nawet nic do pisania. Miałam nadrobić z nim ok. 14 godzin lekcyjnych i to jeszcze tak, żeby dobrze zaliczył w ciągu 45 minut? No po prostu krew mnie zalała, a ręce opadły na brak myślenia rodzica...
      • engteacherka Re: Dziwne przypadki 05.06.16, 19:37
        A wcześniej błagali, żebym przyjęła go nawet w niedzielę, bo tak im zależy...
        • mewa-01 Re: Dziwne przypadki 06.06.16, 10:03
          zadzwoniłabym do matki z pytaniem co co kaman? bo pewnie matka go wysłała do Ciebie .... niektórzy ludzie naprawdę są dziwni.
      • pinezka.777 Re: Dziwne przypadki 05.06.16, 20:15
        engteacherka: przyjęłaś go naprawdę? Dlaczego? Miałam raz taką sytuację (student), przypominałam, dzowniłam, pisałam, kręcił i kombinował. Dałam więc ostatecznie znak, że brak wpłaty do X rozumiem jako rezygnację z zajęć.

        Przyszedł, tak od czapy, jak miałam lekcję z kimś innym juz. Pośmialismy sie i wyszedł. Nawet, gdybym miała wolne wtedy, to i tak zapalnowane już inne rzeczy zwiazane z praca i też bym odmówiła, nie ze złosliwości.
        • engteacherka Re: Dziwne przypadki 05.06.16, 22:14
          Nie przyjęłam. Nie miałam pojęcia, czego mam go nauczyć. On też nie był pewien. Tzn, znam program, ale sprawdzian będzie przecież oparty na określonym słownictwie i podręczniki różnią się kolejnością wprowadzania struktur
          • pinezka.777 Re: Dziwne przypadki 05.06.16, 22:15
            a, to spoookoooo:)
      • baba67 Re: Dziwne przypadki 07.06.16, 08:24
        Nie wiadomo czy mamusia wiedziala ża dziecko nie chodzi..teraz dzieci takie operatywne sa.
        • engteacherka Re: Dziwne przypadki 07.06.16, 12:49
          Wiedziała :) Dzwoniłam.
    • mewa-01 Re: Dziwne przypadki 06.06.16, 10:00
      swego czasu otrzymywałam sporo takich propozycji ... ostatnio pewna pani studiująca anglistykę pytała się mnie czy nie napiszę za niej jakiejś pracy zaliczeniowej po angielsku.... dżizzz .... i ona jeszcze będzie chciała uczyć innych ..... albo chłopak, który chciał bym go przygotowała do matury za darmo ... bo przez skype :D

      zawsze odmawiam. nie piszę wypracowań za pieniądze i nie chodzę na egzaminy za nikogo.
      • baba67 Re: Dziwne przypadki 07.06.16, 07:18
        Ten skype -nie wiem dlaczego niektórym sie wydaje że uczenie przez skypa to jest dla lektora cos w rodzaju relaksu także mozna zaproponowac pół stawki (moje doświadczenie) albo wrecz oczekiwać lekcji za symboliczna sume 10 zł za 60 min(z ogłoszen).po prostu komputer niemal wszystko za lektora rob a on kawke popija albo seriale jednym okiem ogląda...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka