Dodaj do ulubionych

problem metodyczny

01.10.04, 01:52
Od roku udzielam korkow pewnej gimnazjalistce (teraz II klasa). Gdy
zaczynalem lekcje, dziewczyna slowem nie umiala odezwac sie po angielsku,
postawilem wiec na cwiczenia komunikacyjne i poszerzanie slownictwa. Jesli
chodzi o material gramatyczny, utrwalalem to, co realizowala na lekcjach
(Snapshot pre-intermediate). Obecnie jest juz znacznie lepiej, postanowilem
wiec (zgodnie zreszta z sugestia rodzicow mojej uczennicy) zaczac pracowac
nieco intensywniej. Moje pytania:
1) Czy uczyc ja z jakiegos innego podrecznika niz ma w szkole, czy tez
kserowac jej materialy z roznych zrodel? Druga opcja wydaje mi sie osobiscie
rozsadniejsza, ale jest dosc pracochlonne przygotowanie materialow na 90 min
lekcji.
2) Jaki przyjac system kontrolowania stanu wiedzy dziewczyny. Jest dosc
leniwa i jak sie nie jej przymusi, olewa nauke (regularne odpytywanie,
kartkowki?) Tak na marginesie, uczylem kiedys chlopaka (11 lat), tez niezbyt
zaangazowanego, z ktorym umowilem sie, ze za kazdy brak pracy domowej robi
iles tam pompek. Podzialalo rewelacjnie.

Bede wdzieczny za wszelkie sugestie
Obserwuj wątek
    • muszka3 Re: problem metodyczny 01.10.04, 06:00
      Czesc,
      To jest bardzo ciezkie - uczyc kogos kto sie uczyc nie chce. Nie dziwie sie
      ze nie chce sie dziewczyna uczyc - pewnie lekcje w szkole sa nudne (gramatyka i
      pisemne cwiczenia) i to bardzo zniecheca. Jakby tak mozna na korepetycjach
      uczyc czegos innego i inaczej - ale pewnie rodzice oczekuja zeby uczennica
      poprawila stopnie w szkole. Rozmawiaj na ten temat z rodzicami - moze oni maja
      jakies propozycje - ale idealnie by bylo jakbys mogl na korepetycjach robic
      fajne, ciekawe dla niej i odpowiednie dla jej wieku i zainteresowan rzeczy a
      szkole zostawic szkole. Ale to chyba niemozliwe. Postaraj sie porozmawiac o tym
      problemie z jej rodzicami :)
      • jablonex Re: problem metodyczny 01.10.04, 11:26
        Ona w szkole oceny ma bardzo dobre - widac, ze uczy sie tylko i wylacznie dla
        nich. Olewa lekcje ze mna, ktore w zalozeniu maja rozszerzac jej wiedze (a
        przde wszystkim nauczyc ja mowic). Z korkow jest ponoc zadowolona (tak twierdza
        rodzice), ale sa u niej problemy z systematyczna nauka (nie powtarza tego, co
        zrealizowalismy). Trudno w takim ukladzie przyspieszyc nauke.
        • i.nes Re: problem metodyczny 01.10.04, 17:03
          Moja rada może się wydać szokująca, ale... byłoby mi szkoda czasu i zdrowia na
          takiego leniwca. Jest masa osób, które autentycznie garną się do nauki, mają
          cele, do których dążą.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka