19.10.07, 17:58
Och, ale jestem wkurzona. Udzielam korków i wkurza mnie kompletny brak
odpowiedzialności u niektórych uczniów. Pomijam fakt, że nie wszyscy są
jeszcze uczniami podstawówek, którym to trzeba jeszcze wiele wybaczać.
"zapominanie" handoutów z zadaniem domowym to codzienność. Ale już to, że
niektórzy nie przychodzą na lekcje i nawet nie raczą mnie o tym poinformować,
albo robią to dzwoniąc np o 17:20 (gdy lekcja zaczyna się o 17...), to obłęd
jakiś!Chyba zacznę robić tak , że płatne za miesiąc z góry, jeśli odwoła dzień
wcześniej, to płatność za tę lekcje przechodzi na kolejną, jeśli w ten sam
dzień lub też PO fakcie, to sorry ale trzeba się nauczyć odpowiedzialności i
kasy nie zwracam. Grrrrrrr. Czy ktos z Was ma taki system?
Obserwuj wątek
    • independent27 Re: Grrrr 19.10.07, 22:07
      Hej!

      Miałam ten sam problem. Lekcje odwoływano mi godzinę wcześniej. Wtedy po prostu
      dziękowałam za współpracę. Resztę moich uczniów poinformowałam, że jeśli będą mi
      tak odwoływać to z nimi też się pożegnam. Jak na razie działa;)
      Co do płatności z góry, to obawiam się, że to nie przejdzie.
      • monika78kr Re: Grrrr 19.10.07, 22:13
        Tak, trzeba byc mocno wkurzonym albo pewnym siebie zeby zaproponowac
        taki uklad. Ja tak robie - jak widze ze uczen robi sobie tego typu
        jaja to szkoda mi nerwow i tak wlasnie stawiam sprawe. Rezultat? Na
        3 przypadki 1 uczen zostal, 2 odpadlo. Ten ktory zostal chodzi, nie
        odwoluje.
      • baba67 Re: Grrrr 20.10.07, 13:53
        To zalezy kto odwoluje -niektorzy czasem musza zostac w pracy i dowiaduja sie o
        tym tego samego dnia.Oczywiscie jesli to sie powtarza, to cala nauka nie ma
        sensu,ale nie moge miec do nich pretensji.
        Ale rozumiem Cie-niektorzy maja tupet. Mialam na przyklad ucznia, ktory sobie
        zazyczyl sobie dojazd na godz 18(czyli najlepszy czas), a potem oswiadczyl, ze
        moze miec lekcje tylko co dwa tygodnie bo tak ma zmiany.
        Ja z ludzmi nieszanujacymi mojego czasu koncze wspolprace.
    • adanko77 Re: Grrrr 25.10.07, 22:15
      oj znam dokladnie taki przypadek. Juz 3 rok mi takie numery odwala
      (syn kolezanki) No wiec od tego roku postawilam sprawe jasno-nie
      przychodzi ok, ale kase placa.
      • verte34 Bywało... 28.10.07, 11:41
        ...gdy jeszcze uczyłam dzieci. Zdarzył mi się też taki numer, że panna odwoływała lekcje, a rodzicom mówiła że to ja odwołuję - i brała sobie pieniądze! Od tamtej pory proszę, żeby dzwonili do mnie rodzice, jeżeli lekcja ma się nie odbyć.
        I przez jakiś czas brałam pieniądze za miesiąc z góry, podkreślając że opuszczoną lekcję uczeń może odrobić w innym terminie. Przechodziło bez echa :)
    • female01 Re: Grrrr 31.10.07, 01:07
      ja mam taki system i to nie wynika ze zlych relacji z uczniami czy rodzicami(wrecz przeciwnie), sama nie wiem, tak wyszlo i wszystkim pasuje :) w szkole jezykowej tez sie placi " z gory". Biore za 4 lekcje z gory.
      • ankaskakanka22 Re: Grrrr 31.10.07, 08:43
        ok, ale jak wygląda sprawa płatności, kiedy ktoś odwoła lekcję? czy pieniądze mu
        "przepadają" czy owa płatność z góry przechodzi na kolejną lekcję?:)
        • verte34 Re: Grrrr 02.11.07, 23:00
          Przechodziła na kolejną, chyba że ktoś nie mógł/ nie chciał znaleźć
          terminu - wtedy przepadała:)
    • regndronning Re: Grrrr 08.11.07, 07:45
      Witaj
      ja biore za miesiac z gory.. jakos nie widze problemu i wiekszosc
      ludzi tez nie. Kazdy na poczatku wspolpracy jest informowany o
      warunkach, ze odwolujemy lekcje dzien wczesniej... jesli tego samego
      dnia to pieniadze przepadaja... jesli dzien wczesniej- sa przesuwane
      na nastepny raz... przewaznie czesc osob w trakcie buntuje sie, ale
      przypominam im o tym, ze sami sie tak umawiali...
      Odrabianie - tak, jesli znajde na to czas... (zawsze to moja
      dodatkowa godzina).
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka