Dodaj do ulubionych

poparzenie

26.07.10, 13:09
Poparzyłam sobie paskudnie nogę, głęboko.
Dwa tygodnie temu, a wciąż się nie goi :/
Na początku potraktowałam to oksykortem, za radą lekarza!!! To chyba było
najgłupsze, co mogłam zrobić. Od kilku dni używam takich specjalnych
opatrunków z celulozy bakteryjnej, ale nadal nie jest fajnie.
Wiecie może, jak przyspieszyć gojenie się takiej rany?
No i później - jak zminimalizować skutki, zmniejszyć bliznę?
Obserwuj wątek
    • justy1 Re: poparzenie 26.07.10, 17:19
      czym się poparzyłaś (inaczej goi się oparzenie chemiczne, inaczej od
      gorącego tłuszczu itp)? powstały pęcherze (i co się z nimi stało)?
      kiedy to było?

      żelowe opatrunki Aqua-Gel są polecane do leczenia oparzeń. do tego
      dieta bogata w cynk/cynk w tabl.
      • a1ma Re: poparzenie 26.07.10, 20:26
        Poparzenie gorącym metalem, pęcherze pękły, 2 tygodnie temu.
        Mam opatrunek z celulozy bakteryjnej, taki żelowy właśnie.
        • justy1 Re: poparzenie 26.07.10, 20:56
          jak się to trochę podgoi, można zastosować np. Cicabio Biodermy.
    • nessie-jp Re: poparzenie 26.07.10, 17:52
      Teraz to już trochę musztarda po obiedzie, ale na oparzenia dobry jest olejek
      lawendowy. Z tym że na tak głębokie, jak opisujesz, to może niekoniecznie
      stężony (nie bezpośrednio na skórę).
      • a1ma Re: poparzenie 26.07.10, 20:27
        Poparzenia nie wolno podobno natłuszczać, natłuszczone goi się dużo dłużej o gorzej.
        • nessie-jp Re: poparzenie 26.07.10, 21:04
          Ale "olejek" lawendowy niczego nie natłuszcza... To jest ekstrakt roślinny
          otrzymywany z kwiatów lawendy. Takie coś, jak do kominka zapachowego.
          • a1ma Re: poparzenie 26.07.10, 21:34
            I można go stosować na otwarte rany?
            • nessie-jp Re: poparzenie 26.07.10, 21:45
              a1ma napisała:

              > I można go stosować na otwarte rany?

              Tu właśnie nie mam 100% pewności i nie chciałabym cię namówić do złego... Ja
              stosuję go zawsze na mniejsze oparzenia, wtedy, gdy tworzy się co prawda bąbel,
              ale skóra nie jest "otwarta". Olejek lawendowy łagodzi ból i działa
              przeciwzapalnie.
              • a1ma Re: poparzenie 26.07.10, 21:54
                To może jednak poczekam, aż się zagoi.
                • vibbeke Re: poparzenie 26.07.10, 22:44
                  A ja polecam balsam szostakowskiego - można kupić w aptetce. Mi po poparzeniu
                  gorącym olejem ręki, gdzie miałam paskudną ranę, z pęcherzami nie został nawet
                  ślad:)
                • ilonga Re: poparzenie 27.07.10, 21:04
                  a1ma napisała:

                  > To może jednak poczekam, aż się zagoi.
                  >
                  nie zagoi sie!!!! Bedzie wyglądało z sie goi, potem jendak zacznie
                  sieo dnawiac!
                  Takei rany sie nie goja!

                  Niczym tego nie smaruj, bo i tak nie pomoze.
                  IDZ DO LEKARZA, KTORY ZDECYDUJE SIE ZERWAĆ SKORE!!
                  • a1ma Re: poparzenie 28.07.10, 09:51
                    Nie strasz ;)
                    Skóry nie dam sobie z własnej woli zerwać za żadne skarby ;)

                    Aha, zagoiło się :)
                    Używałam opatrunków z celulozy bakteryjnej (wynalazek łódzkich naukowców,
                    zdobyty po znajomości ;)) i już jest ok - ładna, różowa blizna. Poczekam jeszcze
                    kilka dni i zacznę używać contratubexu. Dzięki za troskę :)
    • jop Re: poparzenie 27.07.10, 10:29
      Panthenol w piance. Od lat traktujemy tym w domu wszystkie
      oparzenia, czasem naprawdę paskudne (dotknięcie wierzchem dłoni
      górnej grzałki w piekarniku) i nie mamy ani pół blizny.
      • a1ma Re: poparzenie 27.07.10, 15:08
        Dzięki, ale panthenol to raczej doraźnie i na poparzenia słoneczne, nie na rany.
        • ilonga Re: poparzenie 27.07.10, 21:02
          Idz do lekarza. To sie nie goi, tylko gaśnie. Sama sie tak woda poparzyłam. lekarz zerwie skore do żywego, odkazi i cos tam przepisze, ale musi zerwać skore, bo jest juz zainfekowana.
          To moze sie goić, ale odnawiać. Musisz zerwać skore, pod nią będzie
          ta różowa, ale bezbakteryjna.

          A tak bedzie sie godic i odnawiac, goic i odnawiac. Zawsze bo tak
          lgeboikim poparzeniu trzeba zerwac skore. jednym pociagnieciem i
          odkazic.
          • ilonga Re: poparzenie 27.07.10, 21:06
            Nie wolno dotykac rany! Nie wolno nosic ubran Trzeba zabadazowac, bo
            zdraciu skory
          • a1ma Re: poparzenie 28.07.10, 09:57
            Nie dopuściłam do zakażenia rany, więc nie ma chyba potrzeby zrywania.
            Już się zagoiło, jest ładna, różowa blizna.
            • lizzy1 Re: poparzenie 28.07.10, 20:43
              a1ma napisała:


              > Już się zagoiło, jest ładna, różowa blizna.

              O to, to, to! I teraz panteolem dopóki blizna jest różowa. Zobaczysz, że z
              czasem będzie coraz mniej widoczna, a niewykluczone, że może nie być po niej
              nawet śladu.


Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka