Dodaj do ulubionych

W NICOŚCI powstało COŚ INTERESUJĄCEGO

05.06.12, 21:56
Czy życie jest interesujące?
Ludzie, zwierzęta, rośliny, planety, wszechświat?

Czego potrzeba, aby w kompletnie pustej nicości powstało coś interesującego?
Materii?
Czy raczej Twórcy? w tym jej Twórcy?

Chrześcijanin wierzy, że Bóg jest Stwórcą i Przyczyną wszelkiego życia i stworzenia. Który jest istotą doskonałą, i od której zależą wszystkie Jego dzieła i stworzenia, stosownie do Jego woli i planu.

Odrzucanie istnienia Boga, w istocie rzeczy jest niedorzeczne, gdyż jeżeli Bóg nie byłby stwórcą naszego życia, to nasze życie, świat, wszechświat, byłoby po prostu absurdem, gdyż wynikałoby, że otrzymało tchnienie z niczego.

Tak więc niedorzeczne jest zarówno odrzucanie istnienia Boga, jak i wiara iż bez Boga z niczego, kompletnie pusta nicość sama z siebie mogłaby być tak ogromnie twórcza, by stać się twórcą i przyczyną tak skomplikowanie interesującego i rozwijającego życia, świata i wszechświata, które by pierwej w żadnej myśli/duchu się nie narodziło, nim zaistniało.

Jak zwykło się mówić, z próżnego w próżne nawet Salomon nie naleje - a co dopiero, aby z próżnego w próżne miało nalać nic. I jeszcze z tego miało powstało tak interesujące życie, świat i wszechświat, jakie znamy.

………………………………..

W ewangelii św. Jana czytamy:

„Na początku było Słowo,
a Słowo było u Boga,
i Bogiem było Słowo.
Ono było na początku u Boga.
Wszystko przez Nie się stało,
a bez Niego nic się nie stało,
co się stało”
J1.1-3 Biblia Tysiąclecia

Dalej czytamy:

Na świecie było [Słowo],
a świat stał się przez Nie,
lecz świat Go nie poznał.
Przyszło do swojej własności,
a swoi Go nie przyjęli.
Wszystkim tym jednak, którzy Je przyjęli,
dało moc, aby się stali dziećmi Bożymi,
tym, którzy wierzą w imię Jego -
którzy ani z krwi,
ani z żądzy ciała,
ani z woli męża,
ale z Boga się narodzili.

A Słowo stało się ciałem
i zamieszkało wśród nas.
I oglądaliśmy Jego chwałę,
chwałę, jaką Jednorodzony otrzymuje od Ojca,
pełen łaski i prawdy.
J1.10-15 Biblia Tysiąclecia

…………………………….

Z Ewangelii wiemy, że Jezus przyszedł na świat by dać świadectwo Prawdzie.
I by dać ludziom zbawienie. Nauczał na drogach, placach i w świątyniach oraz uzdrawiał.
Nie mówił ludziom o wzorach fizycznych, matematycznych, nie nauczał o związkach chemicznych lub biotechnologii, czy robotyce.
Gdyby Bogu zależało akurat na rozwoju nauki i techniki, pewnie Izraelici byliby nadal niewolnikami w Egipcie. Jezus tym czasem mówił ludziom o potrzebie miłości Boga i bliźniego, o potrzebie wiary w Boga i w Niego, o potrzebie nawrócenia i modlitwy do Boga. O tym mówią m.in. Ewangelie.

W śmierci krzyżowej i zmartwychwstaniu, Jezus dał świadectwo, jak bardzo Bóg Ojciec kocha człowieka i pragnie każdemu człowiekowi dać nieskończenie więcej niż to życie.

Każdemu Bóg dał wolną wolę. I możemy w Boga wierzyć i Go miłować.
Pamiętając także, że jest On Przyczyną i Źródłem wszelkiego życia. Jest naszym Ojcem.

…………………………….

Kiedy modliłem się do Boga o uzdrowienie z nałogu palenia, z którym sam nie mogłem sobie poradzić (było to ponad 9 lat temu, od tamtej pory nie palę), cały czas pamiętam ten dzień -poszedłem do pracy, dzień jak co dzień, ale za wyjątkiem jednego - ku mojemu ogromnemu zaskoczeniu w tym dniu w ogóle nie chciało mi się palić, było to dosłownie jak ręką odjął, w ogóle nie czułem potrzeby zapalenia mimo iż jeszcze poprzedniego dnia normalnie odczuwałem pragnienie (nałóg).
Przez pamięć tamtej chwili i tego, co wówczas w tym dniu czułem, mogę sobie wyobrazić, że Bóg w nicości stworzył cały nasz świat. Bo skoro Bóg mógł odjąć mi nałóg, to oczywistym jest, że mógł również dodać coś interesującego w nicości.


www.swiadectwowiary.zafriko.pl/
Przeżyć życie najlepiej jest z Jezusem.
Obserwuj wątek
    • vitmik bez sensu 06.06.12, 15:00
      to po co bóg stworzył tytoń skoro później musiałeś się do niego modlić by nałóg tytoniowy porzucić?
      ja rzuciłem jak zobaczyłem cenę za paczkę po podwyżce, z dnia na dzień, bez modlitw i całego cyrku
      z tego wynika że przez ministerstwo finansów przemawia sam stwórca po to by ludzie odrzucili nałóg który sam stworzył?

      no bez sensu wink
      • jakub.21 Re: bez sensu 07.06.12, 22:35
        Jeśli pytasz po co właściciele koncernów założyli pola tytoniowe, na masową skalę, produkują papierosy i sprzedają, skoro wiedzą, że to uzależnia, powoduje raka i choroby serca i dlaczego człowiek decyduje się to palić, skoro takie są tego sutki? Mimo iż mają wolną wolę? To pewnie sens dla tych koncernów jest taki, aby koncerny zarabiały kasę. I wątpię, aby Boga pytały o zgodę.

        Bóg dał człowiekowi wolną wolę i możliwość kształtowania własnego i otaczającego go życia. Człowiek może wybierać to, co dobre i to, co złe, gdyż w tym życiu jest zarówno dobro, jak i zło.

        www.swiadectwowiary.zafriko.pl/
        Przeżyć życie najlepiej jest z Jezusem.
    • znj2 Re: W NICOŚCI powstało COŚ INTERESUJĄCEGO 07.06.12, 05:58
      Człowiek przypomina mrówkę, która chce rozmyślać o lotach kosmicznych i budowie rakiet.
      • jakub.21 Re: W NICOŚCI powstało COŚ INTERESUJĄCEGO 07.06.12, 22:42
        Może kiedyś polecisz ... kto wie smile

        www.swiadectwowiary.zafriko.pl/
        Przeżyć życie najlepiej jest z Jezusem.
    • jotkajot49 Re: W NICOŚCI powstało COŚ INTERESUJĄCEGO 13.06.12, 13:07

      >W śmierci krzyżowej i zmartwychwstaniu, Jezus dał świadectwo, jak bardzo Bóg Ojciec kocha >człowieka i pragnie każdemu człowiekowi dać nieskończenie więcej niż to życie.

      Bardzo ciekawy obraz miłości Boga Ojca do człowieka. Zaciukać w jej imię kogoś innego, wg z góry
      ustalonego scenariusza. Jezus podobno mówił do taty: "niekoniecznie pasuje mi ten krzyż, ale nie moja tylko twoja wola..." Czyli ukrzyżowanie odbyło się, bo tatuś tak chciał i zapewne sprawiło mu to dużą satysfakcję.
      Tak na marginesie, mordowano ludzi metodą krzyżowania przez około 600 lat. W tym czasie
      śmierć na krzyżu poniosło kilkaset tysięcy ludzi. (inne, nawet bardziej okrutne sposoby zabijania zostawiamy na boku). Z jakiego powodu czepnęliście się akurat niejakiego Joshui z Galileii?
      • kociak40 Re: W NICOŚCI powstało COŚ INTERESUJĄCEGO 13.06.12, 14:37

        Samych tylko powstańców Spartakusa ukrzyżowano ponad 30 000 wzdłuż słynnej drogi Via Appia.
      • astrotaurus Re: W NICOŚCI powstało COŚ INTERESUJĄCEGO 11.08.12, 19:30
        jotkajot49 napisał:
        ** Zaciukać w jej imię kogoś innego, wg z góry ustalonego scenariusza.**
        Jakie "zaciukać"?! Głupawa inscenizacja z cyklu "zabili go uciekł"

        **Jezus podobno mówił do taty: "niekoniecznie pasuje mi ten krzyż, ale nie moja tylko twoja wola..."
        Od samego początku antologii ten Bóg jest stuknięty, nie panuje nad swoimi emocjami i swoją magią, więc roztrojenie jaźni nie dziwi.

        Czyli ukrzyżowanie odbyło się, b
        > o tatuś tak chciał i zapewne sprawiło mu to dużą satysfakcję.
        > Tak na marginesie, mordowano ludzi metodą krzyżowania przez około 600 lat
        > . W tym czasie
        > śmierć na krzyżu poniosło kilkaset tysięcy ludzi. (inne, nawet bardziej okrutn
        > e sposoby zabijania zostawiamy na boku). Z jakiego powodu czepnęliście się akur
        > at niejakiego Joshui z Galileii?
      • z2006 Re: W NICOŚCI powstało COŚ INTERESUJĄCEGO 26.10.12, 15:19
        jotkajot49 napisał:

        > Tak na marginesie, mordowano ludzi metodą krzyżowania przez około 600 lat
        > . W tym czasie
        > śmierć na krzyżu poniosło kilkaset tysięcy ludzi. (inne, nawet bardziej okrutn
        > e sposoby zabijania zostawiamy na boku). Z jakiego powodu czepnęliście się akur
        > at niejakiego Joshui z Galileii?

        Tu nie chodzi o samą metodę egzekucji, ale o nieskończona miłość Jezusa nawet do swoich prześladców. Ta miłość zwyciężyła grzech, piekło i szatana.
    • buddyzm.cybersangha Re: W NICOŚCI powstało COŚ INTERESUJĄCEGO 07.08.12, 09:27
      1. Z absolutnej nicości absolutnie nic nie może powstać.

      2. Na szczęście absolutna nicość absolutnie nie istnieje z racji swej definicji (absolutny brak czegokolwiek) i nigdy nie istniała (patrz pkt. 1), bowiem istnienie całego świata temu przeczy.

      3. Absolutna nicość jest jeno intelektualnym tworem służącym abstrakcyjnej filozoficznej zabawie smile

      Przy okazji polecam teksty ciekawe dwa:

      Niczym błysk w letniej chmurze
      www.buddyzm.edu.pl/cybersangha/page.php?id=319
      W poszukiwaniu Wielkiego Zegarmistrza
      www.buddyzm.edu.pl/cybersangha/page.php?id=334
      jw
      ====
      http://www.facebook.com/​buddyzm.cs
      • jakub.21 Re: W NICOŚCI powstało COŚ INTERESUJĄCEGO 26.08.12, 01:30
        Właśnie także o to chodzi, że z absolutnej nicości absolutnie nic nie może powstać.
        Nawet gdybyśmy wyobrazili sobie taką absolutną nicość, a w niej jedno malutkie ziarnko piasku.
        Doszlibyśmy też do wniosku, że z samego takiego ziarnka piasku nie powstałoby takie życie, świat i wszechświata jakie znamy. Bo niby jak.
        Jednak skoro byłoby to ziarnko, to najpierw musiałby istnieć byt, bo inaczej skądże wzięłoby się, choćby to ziarnko.
        W Ewangelii czytamy, jak Jezu mówi, że nim Mojżesz się stał „Ja Jestem”.
        Ewangelie właśnie dają świadectwo o Bogu. Sam Jezus mówi do Filipa , czemu mówisz pokaż nam Ojca, tak długo jestem z wami a jeszcze mnie nie poznałeś?
        Ludzie zadają sobie pytanie, dlaczego Jezus, a nie inny ?
        A ja się pytam dlaczego inny, a nie Ten który mówi „Ja Jestem”?

        Mówił że jest Synem Bożym
        Przyszedł dać świadectwo,
        Uzdrawiał,
        Wypędzał złe duchy,
        Nawracał,
        Czynił cuda,
        Głosił ewangelie dobra i miłości,
        Umarł na krzyżu niewinny,
        Zmartwychwstał,
        Wniebowstąpił,
        Zesłał Ducha świętego,
        Założył Kościół, który rozrósł się po całej ziemi.
        Jego uczniowie podbnie, jak On czynili:
        - cuda, nawracali, głosili ewangelie,
        - do czasów dzisiejszych było wielu wiernych, obdarzonych łaskami cudownego uzdrawiania.
        Dużo by pisać.

        www.swiadectwowiary.zafriko.pl/
        Przeżyć życie najlepiej jest z Jezusem.
        • buddyzm.cybersangha Re: W NICOŚCI powstało COŚ INTERESUJĄCEGO 06.09.12, 18:53
          jakub.21 napisał:

          > Nawet gdybyśmy wyobrazili sobie taką absolutną nicość,
          > a w niej jedno malutkie ziarnko piasku.
          >
          Przede wszystkim byłoby to li tylko WYOBRAŻENIE smile Ale kontynuując taki eksperyment myślowy: jesli w owej absolutnej nicości znajdowałoby się chocby i ćwierć kwarka - nie byłaby to już absolutna nicość. Nawet jeśli i owej ćwierci kwarka by nie było, a istniała tylko owa absolutna nicość, to nie byłaby już absolutną nicością, ponieważ sam fakt jej istnienia zaprzeczałby z definicji jej istocie smile Odnośnie powstawania/stwarzania i relacji pomiędzy pojawiającymi się zjawiskami buddyzm stoi na stanowisku przedstawionym w moim poprzednim poście.
          • jakub.21 Re: W NICOŚCI powstało COŚ INTERESUJĄCEGO 06.09.12, 23:59
            buddyzm.cybersangha napisał(a):

            > Przede wszystkim byłoby to li tylko WYOBRAŻENIE smile Ale kontynuując taki ekspery
            > ment myślowy: jesli w owej absolutnej nicości znajdowałoby się chocby i ćwierć
            > kwarka - nie byłaby to już absolutna nicość. Nawet jeśli i owej ćwierci kwarka
            > by nie było, a istniała tylko owa absolutna nicość, to nie byłaby już absolutną
            > nicością, ponieważ sam fakt jej istnienia zaprzeczałby z definicji jej istocie smile

            Pozwolisz, że zapytam, jakie Twoim zdaniem parametry fizyczne, biologiczne, czy chemiczne, z definicji ma absolutna nicość, w tej istocie, którą podajesz?

            www.swiadectwowiary.zafriko.pl/
            Przeżyć życie najlepiej jest z Jezusem.
            • buddyzm.cybersangha Re: W NICOŚCI powstało COŚ INTERESUJĄCEGO 17.09.12, 09:56
              Absolutna nicość, ze swej definicji, nie może mieć absolutnie żadnych parametrów przyjmujących jakąkolwiek (w tym zerową) wartość. Nie może być charakteryzowana przez COŚ, inaczej nie byłaby absolutna. Jeśliby zdefiniować nicość poprzez takowe parametry o wartości zerowej - byłaby to nicość względna, określona przez zewnętrzne wobec niej i niezależne od niej cechy/idee, coś w rodzaju fizycznej próżni.
              • jakub.21 Re: W NICOŚCI powstało COŚ INTERESUJĄCEGO 21.09.12, 22:55
                Właśnie. O to chodzi, że z absolutnej nicości absolutnie nic nie może powstać.
                Nawet gdybyśmy wyobrazili smile sobie taką absolutną nicość, a w niej jedno malutkie ziarnko piasku.
                Doszlibyśmy też do wniosku, że z samego takiego ziarnka piasku nie powstałoby takie życie, świat i wszechświata jakie znamy. Bo niby jak.
                Jednak skoro byłoby to ziarnko, to najpierw musiałby istnieć byt (Bóg), bo inaczej skądże wzięłoby się, choćby to ziarnko.

                www.swiadectwowiary.zafriko.pl/
                Przeżyć życie najlepiej jest z Jezusem.
                • buddyzm.cybersangha Re: W NICOŚCI powstało COŚ INTERESUJĄCEGO 25.10.12, 16:59
                  > to najpierw musiałby istnieć byt (Bóg),
                  >
                  Wg buddyzmu nie ma potrzeby wprowadzania takiego bytu jak Stwórca. Więcej tu:

                  www.buddyzm.edu.pl/cybersangha/page.php?id=334
                  www.buddyzm.edu.pl/cybersangha/page.php?id=498
                  zbigniew-modrzejewski.webs.com/parmenides_index.html
    • fnoll to co napisałeś nie jest interesujące 28.08.12, 01:21
      "zwierzęta, rośliny, planety i wszechświat" nie były dla nikogo nam znanego interesujące dopóki człowiek się nimi nie zainteresował - odkrywając je rozumem
      • luna67 Re: no to urozmaice 28.08.12, 20:04
        Masz racje fnoll; Bog nas potrzebowal jako obserwatora, bo bez nas nic nie mialo by sensusmile

        Dowodzi to fizyka kwantowa; tzw.; efekt obserwatora – termin, który w fizyce odnosi się do zmian jakie sam akt obserwacji wprowadza do obserwowanego zjawiska. Często wynika on z zastosowania przyrządów pomiarowych, które w sposób nieunikniony zmieniają stan badanego obiektu.
        Według mechaniki kwantowej wynik każdego pomiaru jest zmienną losową o określonym rozkładzie prawdopodobieństwa. Przed dokonaniem pomiaru układ istnieje zatem w superpozycji stanów dozwolonych (w pewnym sensie we wszystkich dozwolonych stanach jednocześnie). Stan układu staje się znany dopiero po dokonaniu obserwacji.

        Najbardziej chyba znanym przykładem występowania efektu obserwatora w mechanice kwantowej jest słynny eksperyment myślowy znany jako paradoks kota Schrödingera, w którym rozważany, hipotetyczny kot jest przed dokonaniem obserwacji jednocześnie żywy i martwy (lub ani żywy ani martwy).
        • jakub.21 Re: no to urozmaice 29.08.12, 23:39
          luna67 napisała:

          > A jeżeli przyjdą Ateiści - powiedział Bóg. - To mnie nie ma...

          Czy przyjdą ateiści, czy chrześcijanie, Bóg i tak Jest.

          www.swiadectwowiary.zafriko.pl/
          Przeżyć życie najlepiej jest z Jezusem.
          • fnoll Re: no to urozmaice 29.08.12, 23:48
            jakub.21 napisał:

            > luna67 napisała:
            >
            > A jeżeli przyjdą Ateiści - powiedział Bóg. - To mnie nie ma...
            >
            > jakub.21 napisał:
            >
            > Czy przyjdą ateiści, czy chrześcijanie, Bóg i tak Jest.
            >

            w świetle powyższego wraca pytanie:

            czy Bóg ma poczucie humoru?

            oraz:

            czy miłym jest Mu poczucie humoru wśród Jego wiernych?
            • jakub.21 Re: no to urozmaice 30.08.12, 23:10
              Kiedyś czytałem pewną historię. Jak to biedne zakonnice modliły się o osiołka do pomocy. I za obraz św.Józefa (o którego wstawiennictwo u Boga też prosiły) włożyły rysunek takiego osiołka. Same go namalowały . Po kilku dniach niespodziewanie pojawił się osiołek. Były uradowane. Tyle że był jakiś dziwny, bo bez ogona. Poszły więc w modlitwie podziękować Bogu i św. Jozefowi za osiołka. I kiedy wyjęły kartkę z za obrazu, okazało się, że zapomniały domalować mu ogona.

              Czy Bóg ma poczucie humoru? Hm. Pewnie ma.

              Ps: A ludzie modlą się i modlą. I nic. I dziwią się. A nawet nie sporządzili zamówienia smile

              www.swiadectwowiary.zafriko.pl/
              Przeżyć życie najlepiej jest z Jezusem.
        • z2006 Re: no to urozmaice 26.10.12, 15:36
          luna67 napisała:

          > Dowodzi to fizyka kwantowa; tzw.; efekt obserwatora – termin, który w fiz
          > yce odnosi się do zmian jakie sam akt obserwacji wprowadza do obserwowanego zja
          > wiska. Często wynika on z zastosowania przyrządów pomiarowych, które w sposób n
          > ieunikniony zmieniają stan badanego obiektu.
          > Według mechaniki kwantowej wynik każdego pomiaru jest zmienną losową o określon
          > ym rozkładzie prawdopodobieństwa. Przed dokonaniem pomiaru układ istnieje zatem
          > w superpozycji stanów dozwolonych (w pewnym sensie we wszystkich dozwolonych s
          > tanach jednocześnie). Stan układu staje się znany dopiero po dokonaniu obserwacji.

          Nie wszystkie interpretacje mechaniki kwantowej przypisują wyróżnione miejsce obserwatorowi. Więcej szczegółów można przeczytac tutaj:

          en.wikipedia.org/wiki/Interpretations_of_quantum_mechanics
          Ludziom, którym nie chce się wczytywac w to wszystko, polecam kolorową tabelkę na dole tej strony.
    • zagros Re: W NICOŚCI powstało COŚ INTERESUJĄCEGO 28.08.12, 15:48
      jakub.21 napisał:

      > Czy życie jest interesujące?
      > Ludzie, zwierzęta, rośliny, planety, wszechświat?
      >
      > Czego potrzeba, aby w kompletnie pustej nicości powstało coś interesującego?
      > Materii?

      Czy może powstać coś z absolutnej pustki ?
      A sam Bóg, czy jest absolutną pustką ?


      > Czy raczej Twórcy? w tym jej Twórcy?

      Czy Twórca jest absolutną pustką ?


      > Tak więc niedorzeczne jest zarówno odrzucanie istnienia Boga, jak i wiara iż be
      > z Boga z niczego, kompletnie pusta nicość sama z siebie mogłaby być tak ogromni
      > e twórcza,

      Powtarzam pytanie. Czy Bóg jest absolutną pustką ?

      Zagros
      • jakub.21 Re: W NICOŚCI powstało COŚ INTERESUJĄCEGO 29.08.12, 23:30
        zagros napisał:

        > Czy Bóg jest absolutną pustką ?

        Bóg nie jest absolutną pustką. Bóg nie jest pustką! Dziwię się że w ogóle mogłeś tak pomyśleć. Bóg jest Miłością, Dobrem i Szczęściem, Źródłem wszelkiego dobra, Początkiem i Końcem. Jest naszym Ojcem.

        Bez Boga nic by nie powstało. Bez Boga byłoby kompletnie nic. A kompletnie pusta nicość sama z siebie nie mogłaby być tak ogromnie twórcza, by powstał wszechświat i świat, a w nim pyłki takie, jak my.

        Mam nadzieję, że rozjaśniłem Twoje wątpliwości.
        Z Bogiem.

        www.swiadectwowiary.zafriko.pl/
        Przeżyć życie najlepiej jest z Jezusem.

        • buddyzm.cybersangha Re: W NICOŚCI powstało COŚ INTERESUJĄCEGO 06.09.12, 18:55
          jakub.21 napisał:

          >Jest naszym Ojcem.
          >
          Pozwolę sobie zapytać: kto zatem jest naszą Matką? smile

          • jakub.21 Re: W NICOŚCI powstało COŚ INTERESUJĄCEGO 07.09.12, 00:28
            buddyzm.cybersangha napisał(a):

            > Pozwolę sobie zapytać: kto zatem jest naszą Matką? smile

            Każdy z nas ma swojąsmile
            Oprócz naszej ziemskiej matki my chrześcijanie mamy także matkę duchową, Maryję, matkę Jezusasmile

            www.swiadectwowiary.zafriko.pl/
            Przeżyć życie najlepiej jest z Jezusem.

    • feel_good_inc Sigh, znowu ten bełkot? 07.09.12, 09:40
      Niczego nie tłumaczysz, tylko wpadasz w pułapkę swojej własnej "logiki".
      Wszechświat nie mógł powstać samoistnie, bo jest zbyt skomplikowany, więc potrzebował Twórcy, który (tu niespodzianka!) jak najbardziej mógł powstać sam z siebie i już nie potrzebował własnego Kreatora.

      Zatem wszystko potrzebuje przyczyny, ale pierwsza przyczyna nie potrzebuje przyczyny zatem nie wszystko potrzebuje przyczyny. DOES NOT COMPUTE. Naprawdę, "mądrości" kościelnych filozofów okresu średniowiecza mocno się już dziś zestarzały.

      Oczywiście wszystko to przy założeniu, że tą pierwszą przyczyną był konkretnie Jahwe z żydowskich bajek. Bo taki Chaos to jest już dziś passe.
      • jakub.21 Re: Sigh, znowu ten bełkot? 08.09.12, 10:36
        feel_good_inc napisał:

        > Niczego nie tłumaczysz, tylko wpadasz w pułapkę swojej własnej "logiki".

        Nie wydaje mi się smile

        > Wszechświat nie mógł powstać samoistnie, bo jest zbyt skomplikowany, więc potrzebował Twórcy,

        Tu chyba się zgadzamysmile, pisałem podobnie o tym w temacie.

        > który (tu niespodzianka!) jak najbardziej mógł powstać sam z sie
        > bie i już nie potrzebował własnego Kreatora.

        Nie bardzo rozumiem w tej Twojej teorii roli kreatora, i kto miałby być pierwszy, czy twórca, czy kreator, a powstanie samo z siebie, może być także odbierane, że miał istnieć nim powstał. Jakoś to wszystko dla mnie jest nie spójne, także w kontekście powstania wszechświata.

        > Zatem wszystko potrzebuje przyczyny, ale pierwsza przyczyna nie potrzebuje przy
        > czyny zatem nie wszystko potrzebuje przyczyny. DOES NOT COMPUTE. Naprawdę, "mąd
        > rości" kościelnych filozofów okresu średniowiecza mocno się już dziś zestarzały

        Ja uważam, że Bóg Jest Bogiem Wiekuistym. Myślę, że jako Stwórca przebywa wśród nas ludzi, w naszym czasie i przestrzeni, a także przebywa poza tym czasem i przestrzenią, skąd powołał do istnienia naszą rzeczywistość.

        Myślę też, że nie ma takiego człowieka, który by Boga nie potrzebował. Tylko niektórym wydaje się, że Go nie potrzebują, puki jest im cool tak jak jest. Bez względu jednak na to, jak nam jest na ziemi, wszyscy potrzebujemy Boga, a nasze ziemskie życie nie jest celem samym w sobie.

        www.swiadectwowiary.zafriko.pl/
        Przeżyć życie najlepiej jest z Jezusem.
        • rkcb Re: Sigh, znowu ten bełkot? 09.09.12, 22:37
          > Nie bardzo rozumiem w tej Twojej teorii roli kreatora, i kto miałby być pierwszy,
          > czy twórca, czy kreator, a powstanie samo z siebie, może być także odbierane,
          > że miał istnieć nim powstał. Jakoś to wszystko dla mnie jest nie spójne, także
          > w kontekście powstania wszechświata.
          Słownik się kłania - twórca = kreator = stworzyciel.
          Zadam to pytanie tak, abyś zrozumiał:
          Jeżeli NIC nie mogło powstać z NICZEGO, to kto stworzył stworzyciela wszechświata?
          Po za tym całe to twoje rozumowanie zawiera jeden podstawowy błąd - nie wiemy co było przed chwila, którą opisujemy jako wielki wybuch. W świetle dzisiejszej nauki równie prawdopodobnym jest to, że wszechświat jest cykliczny - przechodzi cykle od WW do kolapsu i ponownie do wybuchu - jeżeli to prawda, to nie ma żadnego początku i wszechświat jest wieczny. Hipoteza boga nie jest tu potrzebna.

          > Ja uważam, że Bóg Jest Bogiem Wiekuistym. Myślę, że jako Stwórca przebywa wśród
          > nas ludzi, w naszym czasie i przestrzeni, a także przebywa poza tym czasem
          >i przestrzenią, skąd powołał do istnienia naszą rzeczywistość.
          Jakiś sprawdzalny dowód?

          > Myślę też, że nie ma takiego człowieka, który by Boga nie potrzebował. Tylko
          > niektórym wydaje się, że Go nie potrzebują, puki jest im cool tak jak jest. Bez
          > względu jednak na to, jak nam jest na ziemi, wszyscy potrzebujemy Boga, a nasze
          > ziemskie życie nie jest celem samym w sobie.
          Źle myślisz.
          Efektem takich przekonań są religie, które starają się narzucić ludziom swoje wyobrażenie boga. Przekonanie o tym, że ziemskie życie nie ma wartości w stosunku do wyimaginowanego życia wiecznego, prowadzi do zamachowców samobójców, fanatyków religijnych palacych na stosach innowierców, fundamentalistów żądających prawa państwowego zgodnego z ich wiarą.
          Religia to najgorsza idea, jaka dotyka ludzkość. Miliony ludzi wymordowano w jej imieniu, a miliardy cierpią za jej przyczyną. Od kobiet, którym nie pozwala się na kontrolę nad własną płodnością, poprzez ludzi, których uczy się nienawidzić innych w imię boga do tych wszystkich, którym zamyka się usta w imię "poszanowania religii".
          Napisano całe książki o tym, jakie zło niesie za sobą religia. Każda religia i pod każdym względem.
          Wiara w boga nie przyniosła i nigdy nie przyniesie światu niczego dobrego.
          • jakub.21 Re: Sigh, znowu ten bełkot? 09.09.12, 23:44
            Moja odpowiedź na Twoje pytanie, nie różni się od tej, którą już przytoczyłem smile
            Uważam, że Bóg jest Bogiem Wiekuistym.
            Niczego nikomu nie narzucam.
            Każdy ma prawo do własnego zdania i własnych przemyśleń.
            Może się z nimi podzielić lub nie.
            I całkowicie nie zgadzam się z myśleniem, że ziemskie życie nie ma wartości. To całkowicie błędne myślenie. Wręcz przeciwnie, uważam, że życie ziemskie ma ogromną wartość i należy je szanować. Nie tylko własne, ale i innych. smile

            www.swiadectwowiary.zafriko.pl/
            Przeżyć życie najlepiej jest z Jezusem.
            • astrotaurus Re: Sigh, znowu ten bełkot? 27.09.12, 11:15
              jakub.21 napisał:


              ** Uważam, że Bóg jest Bogiem Wiekuistym.**
              Żyjesz w wolnym dosyć kraju, więc możesz sobie uważać cokolwiek, choć to tylko Twoja wiara, nic więcej - nic pewnego, nic mądrego, nic wartościowego, nic na czym można polegać. Tylko wiara.
              A ze cwańsi od Ciebie wmówili Ci, że głoszenie bezpodstawnych idiotyzmów pod pokrywką wiary jest ważniejsze od rozumu to jesteś z siebie tępo zadowolony.

              **Niczego nikomu nie narzucam.**
              Chwalisz się czy skarżysz?
              Spróbuj coś narzucić...

              **Każdy ma prawo do własnego zdania i własnych przemyśleń.**
              Tudzież do bezmyślności i braku odpowiedzialności za swoje poglądy z czego upośledzeni wiarą korzystają nad wyraz chętnie.

              **Może się z nimi podzielić lub nie.**
              Możesz się nie dzielić swoimi bredniami? To silniejsze od Ciebie.
          • z2006 Re: Sigh, znowu ten bełkot? 26.10.12, 15:26
            Bóg nie potrzebował bycia stworzonym. Jest bytem absolutnie prostym, więc Jego istota jest nierozdzielna od jego istnienia. Natura Boga jest zatem taka, że musi on istnieć.
      • z2006 Logika i byt 26.10.12, 15:31
        feel_good_inc napisał:

        > Wszechświat nie mógł powstać samoistnie, bo jest zbyt skomplikowany, więc potrz
        > ebował Twórcy, który (tu niespodzianka!) jak najbardziej mógł powstać sam z sie
        > bie i już nie potrzebował własnego Kreatora.

        No bo Bóg jest bytem absolutnie prostym, w szczególności Jego istnienie jest niezalezno od Jego istoty. Natura Boga jest zatem taka, ze musi on istnieć.
        >
        > Zatem wszystko potrzebuje przyczyny, ale pierwsza przyczyna nie potrzebuje przy
        > czyny zatem nie wszystko potrzebuje przyczyny. DOES NOT COMPUTE.

        Mówiąc o wszystkim trzeba bardzo uważać. Za pierwszym razem "wszystko" oznacza "całość stworzenia", za drugim - "całość bytu". Są byty stworzone i Byt niestworzony i niezmienny.
    • jakub.21 Bóg powołał naszą rzeczywistość. 13.09.12, 00:21
      Cała nasza rzeczywistość powołana została przez Boga. Bez względu na to, co było przed nią, i czy nazwiemy to nicością, czy nie bytem naszej rzeczywistości, istniał i istnieje Wiekuisty Bóg, który dał początek naszemu istnieniu.
      "Kto zdziałał to i uczynił? Ten, co [z nicosci] wywołuje od początku pokolenia,
      Ja, Pan, jestem pierwszy, z ostatnimi również Ja będę!” (Iz 41,04 Biblia Tysiąclecia)

      O Bogu moglibyśmy mówić wiele.
      "Wiele byśmy mogli mówić, ale do końca byśmy nie doszli, zakończeniem zaś mów niech będzie: „On jest wszystkim”. (Syr43.27 Biblia Tysiąclecia)

      www.swiadectwowiary.zafriko.pl/
      Przeżyć życie najlepiej jest z Jezusem.
    • hankaniezgoda2012 Re: W NICOŚCI powstało COŚ INTERESUJĄCEGO 13.09.12, 13:28
      Mocno trzymam sztamę z człowiekiem ,który uwierzył ,że to Bóg pomógł mu w walce z nałogiem .Wierzę mu ponieważ sama doświadczyłam pomocy ,,Boskiej ,, w tej samej sprawie .
      Byłam wielkim nałogowcem ,paliłam 40szt papierosów dziennie i nie widziałam żadnego sposobu ,aby z tym skończyć . Podejmowałam różne sposoby na uwolnienie się z tego tak uciążliwego przyzwyczajenia . Byłam nawet w gabinecie ,który oferował ,że za 50 zł. uwolni mnie raz na zawsze z nałogu ,nic jednak nie pomogło ,ponieważ ja mimo ,że zdawałam sobie sprawę z pogarszającego się zdrowia i kłopotów związanych z paleniem ,kochałam palić . Palenie sprawiało mi wielką przyjemność ,ale było jednak uciążliwe ,dlaczego? Śmierdziałam okropnie papierosami ,śmierdziały moje włosy ,ubrania ,moje mieszkanie ,firanki były żółte a sufit w moim pokoju nadawał się tylko do remontu kapitalnego .
      Nie widząc wyjścia z zaplątanej sytuacji ,będąc w kościele ,odważyłam się po prostu poprosić Boga o pomoc . Po wyjściu z kościoła zapomniałam o tej sytuacji ,jak każdy ,który w kościele o coś prosi lub przyrzeka ,po wyjściu po prostu przestaje wierzyć ,że jego modlitwy mogą coś zmienić.
      Po paru dniach przypadkowo ujrzałam na kupionej przeze mnie paczce papierosów informację o działalności psychologów , z którymi można się skontaktować pod wskazanym nr telefonu .
      Nie będę tu opisywać całej tej procedury ,pomocy jaką otrzymałam ,ale mogę tylko powiedzieć ,ze była bardzo skuteczna i do dzisiaj nie palę , a zdarzenie to miało miejsce 8 lat temu .
      • jakub.21 Re: W NICOŚCI powstało COŚ INTERESUJĄCEGO 14.09.12, 23:08
        Nie ma to jak nie palić smile
        Fajnie, że to napisałaś. Miło jest przeczytać, że jest ktoś kto miał podobny problem, i że został rozwiązany po modlitwie („będąc w kościele ,odważyłam się po prostu poprosić Boga o pomoc”wink.
        Hm. Wiara i modlitwa, jakże to ważne. Chwała Bogu!
        I dzięki za tę sztamę smile

        www.swiadectwowiary.zafriko.pl/
        Przeżyć życie najlepiej jest z Jezusem.
        • jakub.21 Re: W NICOŚCI powstało COŚ INTERESUJĄCEGO 14.09.12, 23:13
          Nie wiem czemu po słowie: pomoc" wyszła ta buźka, miał być nawias. Musiałem coś źle wpisaćsmile

          www.swiadectwowiary.zafriko.pl/
          Przeżyć życie najlepiej jest z Jezusem.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka