16.07.13, 17:10
Nie rozumiem jakie znaczenie ma : w jaki sposób się zabija ? co się je ? kiedy ? dlaczego ?
Dlaczego Jehowa nie stworzył zwierząt bez krwi ? Nie było by problemu z kaszanką. Jedzenie ma takie znaczenie ?? najważniejsza sprawa ??
Nie po drodze mi z tymi co za spożyte uważają że są lepsi , lub gorsi.
Obserwuj wątek
    • kolter-xl Re: Jedzenie 16.07.13, 19:07
      aeki napisał:

      > Nie rozumiem jakie znaczenie ma : w jaki sposób się zabija ? co się je ? kiedy ? dlaczego ?

      Zwierzę ogłuszone konwulsyjnie nie podryga ,dlatego w ciele zostaje sporo krwi

      > Dlaczego Jehowa nie stworzył zwierząt bez krwi ?

      Ano i zadaj ze 38 jeszcze podobnych pytań/.

      >Nie było by problemu z kaszanką.

      Akurat kaszanka to wymysł wrogów Jehowy .

      > Jedzenie ma takie znaczenie ??

      Krew to źródło wszelkiej zarazy .
    • marina0321 Re: Jedzenie 16.07.13, 19:56
      aeki napisał:
      > Dlaczego Jehowa nie stworzył zwierząt bez krwi ? Nie było by problemu z kaszanką.

      Nie byłoby żadnych problemów, gdyby zabijający zwierzęta rozumieli przykazanie: "Nie zabijaj".
      • sclavus Re: Jedzenie 16.07.13, 20:39
        Jahwe, jedynie ludziom wobec ludzi, poprzykazaniował a zwierzątka są, żeby ludziom służyć... na tej samej zasadzie, jahwe dał mężczyźnie kobietę wink
        • kolter-xl Re: Jedzenie 16.07.13, 22:08
          sclavus napisał:

          > Jahwe, jedynie ludziom wobec ludzi, poprzykazaniował a zwierzątka są, żeby ludz
          > iom służyć... na tej samej zasadzie, jahwe dał mężczyźnie kobietę wink

          Przedmioty jak każde inne.
          • broceliande Re: Jedzenie 26.07.13, 20:38
            Też się zgadzam, niestety.
            Taki wyższe przyzwolenie na okropne traktowanie zwierząt i... cóż... kobiet.
            Do niedawna dziwiło, że kobiety nie uważają tego za takie oczywiste.
            Gdzieniegdzie dziwi nadal i podlega karzesad
      • kolter-xl Re: Jedzenie 16.07.13, 22:06
        marina0321 napisał(a):

        > aeki napisał:
        > > Dlaczego Jehowa nie stworzył zwierząt bez krwi ? Nie było by problemu z k
        > aszanką.
        >
        > Nie byłoby żadnych problemów, gdyby zabijający zwierzęta rozumieli przykazanie:
        > "Nie zabijaj".

        Byłoby jeszcze lepiej gdybyś nie powielała poglądu ze to przykazanie dotyczy zwierząt
        • marina0321 Re: Jedzenie 17.07.13, 02:24
          kolter-xl napisał:

          > > Nie byłoby żadnych problemów, gdyby zabijający zwierzęta rozumieli przykazanie:
          > > "Nie zabijaj".

          > Byłoby jeszcze lepiej gdybyś nie powielała poglądu ze to przykazanie dotyczy zwierząt

          ...nie tylko. Ludzi też.
          • kolter-xl Re: Jedzenie 17.07.13, 10:33
            marina0321 napisał(a):


            >
            > > Byłoby jeszcze lepiej gdybyś nie powielała poglądu ze to przykazanie doty
            > czy zwierząt
            >
            > ...nie tylko. Ludzi też.

            Popatrz jak to Mojżesz prawodawca słysząc głos swojego pana traktował poważnie jego nakazy ;

            Potem przyprowadzono cielca na ofiarę przebłagalną. Aaron i jego synowie włożyli ręce na głowę cielca ofiary przebłagalnej. (15) Mojżesz zabił go, wziął krew jego i palcem pomazał nią rogi ołtarza dokoła - w ten sposób oczyścił ołtarz. Resztę krwi wylał na podstawę ołtarza i tak poświęcił go, i dokonał przebłagania.
            • marina0321 Re: Jedzenie 17.07.13, 11:37
              kolter-xl napisał:
              > Popatrz jak to Mojżesz prawodawca słysząc głos swojego pana traktował poważnie
              > jego nakazy ;

              > Potem przyprowadzono cielca na ofiarę przebłagalną. Aaron i jego synowie wło
              > żyli ręce na głowę cielca ofiary przebłagalnej. (15) Mojżesz zabił go, wziął kr
              > ew jego i palcem pomazał nią rogi ołtarza dokoła - w ten sposób oczyścił ołtarz
              > . Resztę krwi wylał na podstawę ołtarza i tak poświęcił go, i dokonał przebłaga
              > nia.


              W ST wiele jest niedorzeczności i sprzeczności. Obecnie widzimy, jak biskupi na bieżąca potrafią przekręcać słowa swojego papieża Franciszka, a co dopiero pisma sprzed tysięcy lat, nie mówiąc już o poprzednich wielokrotnych tłumaczeniach.
              • kolter-xl Re: Jedzenie 17.07.13, 12:10
                marina0321 napisał(a):

                >
                > W ST wiele jest niedorzeczności i sprzeczności. Obecnie widzimy, jak biskupi na
                > bieżąca potrafią przekręcać słowa swojego papieża Franciszka, a co dopiero pis
                > ma sprzed tysięcy lat, nie mówiąc już o poprzednich wielokrotnych tłumaczeniach

                Nie szukaj dziury w całym bo tak to tłumaczą we wszystkich przekładach biblii

                BW
                Następnie przyprowadził cielca na ofiarę za grzech, a Aaron i jego synowie położyli ręce swoje na głowie cielca ofiary za grzech. (15) Mojżesz zarżnął go, wziął krew, palcem swoim pomazał rogi ołtarza wokoło i oczyścił ołtarz. Resztę krwi wylał u podstawy ołtarza i poświęcił go, dokonując na nim oczyszczenia.

                BWP

                Następnie kazał Mojżesz przyprowadzić cielca na ofiarę przebłagania za grzechy, a Aaron i jego synowie położyli ręce na głowie cielca, przeznaczonego na ofiarę przebłagalną za grzechy. (15) Mojżesz zabił cielca, wziął jego krew i palcem pomazał dokoła wystające ze stołu rogi, i w ten sposób oczyścił ołtarz. Resztę krwi wylał u stóp ołtarza i go poświęcił, dokonując na nim obrzędu przebłagania.

                BG

                Tamże przywiódł cielca ku ofierze za grzech; i włożyli Aaron i synowie jego ręce swe na głowę cielca ofiary za grzech. (15) I zabił go Mojżesz, a wziąwszy krwi jego, pomazał rogi ołtarza w około palcem swym, i oczyścił ołtarz. Ostatek zaś krwi wylał u spodku ołtarza, i poświęcił go dla oczyszczania na nim.

                BNŚ

                Następnie przyprowadził byka stanowiącego dar ofiarny za grzech, Aaron zaś oraz jego synowie położyli ręce na głowie byka stanowiącego dar ofiarny za grzech. (15) I Mojżesz zarżnął go, a wziąwszy krew, palcem posmarował nią dookoła rogi ołtarza i oczyścił z grzechu ołtarz, a resztę krwi wylał u podstawy ołtarza, żeby go uświęcić do dokonywania na nim przebłagania.

                Jak widać czy to protestant czy katolik to samo piszą
                • marina0321 Re: Jedzenie 17.07.13, 13:39
                  kolter-xl napisał:

                  > marina0321 napisał(a):
                  > > W ST wiele jest niedorzeczności i sprzeczności. Obecnie widzimy, jak biskupi na
                  > > bieżąca potrafią przekręcać słowa swojego papieża Franciszka, a co dopiero pis
                  > > ma sprzed tysięcy lat, nie mówiąc już o poprzednich wielokrotnych tłumaczeniach

                  > Nie szukaj dziury w całym bo tak to tłumaczą we wszystkich przekładach biblii
                  > BW
                  > Następnie przyprowadził cielca na ofiarę za grzech, a Aaron i jego synowie poło
                  > żyli ręce swoje na głowie cielca ofiary za grzech. (15)[b] Mojżesz zarżnął go,[
                  > /b] wziął krew, palcem swoim pomazał rogi ołtarza wokoło i oczyścił ołtarz. Res
                  > ztę krwi wylał u podstawy ołtarza i poświęcił go, dokonując na nim oczyszczenia...itd.

                  > Jak widać czy to protestant czy katolik to samo piszą

                  Tak piszą w księdze mojżeszowej. W księdze Isajasza zaś inaczej:

                  1.11 Cóż mi po mnóstwie ofiar wyszych? mówi Pan. Jużem syty całopalenia baranów i łoju tłustego bydła; a krwi cielca, baranków i kozłów nie pragnę.
                  1.12. Gdy przychodzicie, abyście się okazywali przed twarzą moją, któż tego żądał z rąk waszych, abyście deptali sieni moje?
                  1.13. Nie ofiarujcież więcej ofiary daremnej. Kadzenie jest mi obrzydliwością; nowiu miesiąca i sabaru, gdy zdobywacie zgromadzenia, nie mogę ścierpieć, (bo nieprawością jest) ani dnia zapowiedzianego.
                  1.14. Nowych miesięcy waszych, i uroczystości świąt waszych nie nawidzi dusza moja; stały mi się ciężarem; upracowałem się, nosząc je.
                  1.15. Przetoż gdy wyciągniecie ręce wasze, skryję oczy moje przed wami; a gdy rozmnożycie modlitwę, nie wysłucham; bo ręce wasze krwi są pełne.
                  1.16. Obmyjcie się, czystymi bądźcie, odejmijcie złość uczynków waszych od oczów moich; przestańcie źle czynić.
                  • kolter-xl Re: Jedzenie 17.07.13, 15:26
                    marina0321 napisał(a):

                    > Tak piszą w księdze mojżeszowej. W księdze Isajasza zaś inaczej:

                    Przeczytaj ale najlepiej ze zrozumieniem czemu bóg nie chciał ofiary od tych ludzi !!

                    (1) Widzenie Izajasza, syna Amosa, które miał w sprawie Judy i Jerozolimy, w czasach królów judzkich: Ozjasza, Jotama, Achaza i Ezechiasza. (2) Niebiosa, słuchajcie, ziemio, nadstaw uszu, bo Pan przemawia: Wykarmiłem i wychowałem synów, lecz oni wystąpili przeciw Mnie. (3) Wół rozpoznaje swego pana i osioł żłób swego właściciela, Izrael na niczym się nie zna, lud mój niczego nie rozumie. (4) Biada ci, narodzie grzeszny, ludu obciążony nieprawością, plemię zbójeckie, dzieci wyrodne! Opuścili Pana, wzgardzili Świętym Izraela, odwrócili się wstecz. (5) Gdzie was jeszcze uderzyć, skoro mnożycie przestępstwa? Cała głowa chora, całe serce osłabłe; (6) od stopy nogi do szczytu głowy nie ma w nim części nietkniętej: rany i sińce i opuchnięte pręgi, nie opatrzone ani przewiązane, nie złagodzone oliwą. (7) Kraj wasz spustoszony, wasze miasta ogniem spalone, cudzoziemcy tratują wam niwy na waszych oczach: spustoszenie jak po zagładzie Sodomy. (8) Córa Syjonu ostała się jak chatka w winnicy, jak szałas w ogrodzie warzywnym, jak miasto oblężone. (9) Gdyby nam Pan Zastępów nie zostawił Reszty, stalibyśmy się jak Sodoma, podobni bylibyśmy Gomorze. (10) Słuchajcie słowa Pańskiego, wodzowie sodomscy, daj posłuch prawu naszego Boga, ludu Gomory! (11) Co mi po mnóstwie waszych ofiar? - mówi Pan. Syt jestem całopalenia kozłów i łoju tłustych cielców. Krew wołów i baranów, i kozłów mi obrzydła. (12) Gdy przychodzicie, by stanąć przede Mną, kto tego żądał od was, żebyście wydeptywali me dziedzińce? (13) Przestańcie składania czczych ofiar! Obrzydłe Mi jest wznoszenie dymu; święta nowiu, szabaty, zwoływanie świętych zebrań... Nie mogę ścierpieć świąt i uroczystości. (14) Nienawidzę całą duszą waszych świąt nowiu i obchodów; stały Mi się ciężarem; sprzykrzyło Mi się je znosić! (15) Gdy wyciągniecie ręce, odwrócę od was me oczy. Choćbyście nawet mnożyli modlitwy, Ja nie wysłucham. Ręce wasze pełne są krwi. (16) Obmyjcie się, czyści bądźcie! Usuńcie zło uczynków waszych sprzed moich oczu! Przestańcie czynić zło! (17) Zaprawiajcie się w dobrem! Troszczcie się o sprawiedliwość, wspomagajcie uciśnionego, oddajcie słuszność sierocie, w obronie wdowy stawajcie! (18) Chodźcie i spór ze Mną wiedźcie! - mówi Pan. Choćby wasze grzechy były jak szkarłat, jak śnieg wybieleją; choćby czerwone jak purpura, staną się jak wełna. (19) Jeżeli będziecie ulegli i posłuszni, dóbr ziemskich będziecie zażywać. (20) Ale jeśli się zatniecie w oporze, miecz was wytępi. Albowiem usta Pańskie [to] wyrzekły. (21) Jakżeż to miasto wierne stało się nierządnicą? Syjon był pełen rozsądku, sprawiedliwość w nim mieszkała, a teraz zabójcy! (22) Twe srebro żużlem się stało, wino twoje z wodą zmieszane. (23) Twoi książęta zbuntowani, wspólnicy złodziei; wszyscy lubią podarki, gonią za wynagrodzeniem. Nie oddają sprawiedliwości sierocie, sprawa wdowy nie dociera do nich. (24) Przeto [taka jest] wyrocznia Pana, Boga Zastępów, Wszechwładcy Izraela: Ach! uraduję się kosztem moich wrogów, pomszczę się na mych nieprzyjaciołach. (25) Obrócę rękę moją na ciebie, wypalę do czysta twą rudę i usunę cały twój ołów. (26) Przywrócę twoich sędziów jak dawniej, i twoich radnych jak na początku. Wówczas cię nazwą: Miastem Sprawiedliwości, Grodem Wiernym. (27) Syjon okupi się poszanowaniem prawa, a jego nawróceni sprawiedliwością. (28) Buntownicy zaś i grzesznicy razem będą starci, a odstępujący od Pana wyginą. (29) Zaiste, wstyd wam będzie z powodu terebintów, któreście umiłowali, zarumienicie się wobec gajów, któreście obrali sobie. (30) Bo będziecie jak terebint ze zwiędłym listowiem i jak ogród, w którym nie ma wody. (31) I stanie się mocarz podpałką, a dzieło jego iskrą. Zapłoną razem oboje, a nikt nie ugasi.

                    Musisz pamiętać ze akurat Biblia jest mi znana , n a wiec o ile wiem ze na kartach biblii padają takie słowa to musi być ich przyczyną wiarołomność Żydów .
                  • kolter-xl Re: Jedzenie 17.07.13, 15:43
                    marina0321 napisał(a):


                    > Tak piszą w księdze mojżeszowej. W księdze Isajasza zaś inaczej:

                    Tak napisali w 1 rozdziale a popatrz potem np rozdział 43

                    "Lecz ty, Jakubie, nie wzywałeś Mnie, bo się Mną znudziłeś, Izraelu! (23) Nie przyniosłeś Mi baranka na całopalenie ani Mnie nie uczciłeś krwawymi ofiarami. Nie zmuszałem cię do ofiary niekrwawej ani cię nie trudziłem ofiarą kadzidła. (24) Nie kupiłeś Mi wonnej trzciny za pieniądze ani Mnie nie upoiłeś tłuszczem twoich ofiar; raczej Mi przykrość zadałeś twoimi grzechami, występkami twoimi Mnie zamęczasz. (25) Ja, właśnie Ja przekreślam twe przestępstwa i nie wspominam twych grzechów. (26) Obudź Mą pamięć, rozprawmy się wspólnie, mów ty, ażeby się usprawiedliwić. (27) Zgrzeszył twój pierwszy ojciec, pośrednicy twoi wykroczyli przeciw Mnie. (28) Więc sponiewierałem książąt mego przybytku, obłożyłem klątwą Jakuba. Izraela wydałem na zniewagi."
      • kociak40 Re: Jedzenie 16.07.13, 23:49
        "Nie byłoby żadnych problemów, gdyby zabijający zwierzęta rozumieli przykazanie: "Nie zabijaj". " - marina0321

        A jak nastawi się pułapkę na mysz czy szczura, zabije komara lub muchę (owady też zwierzęta)?
        • marina0321 Re: Jedzenie 17.07.13, 02:47
          kociak40 napisał:

          > "Nie byłoby żadnych problemów, gdyby zabijający zwierzęta rozumieli przykazanie
          > : "Nie zabijaj". " - marina0321

          > A jak nastawi się pułapkę na mysz czy szczura, zabije komara lub muchę (owady t
          > eż zwierzęta)?

          Nawet najmniejsze owady w ziemi spełniają swoją odpowiednią funkcję, przyczyniają się do żyznej gleby.
          Czy owady też zwierzęta? W języku polskim nie wiem. W innych językach, jak np. niemieckim wszystkie istoty żyjące zaliczane są do zwierząt.
          • kociak40 Re: Jedzenie 17.07.13, 15:14
            "W innych językach, jak np. niemieckim wszystkie istoty żyjące zaliczane są do zwierząt." - marina0321

            Zgadza się i twierdzisz, że nie powinno się ich zabijać. Wszy łonowej, tasiemca, muchy tse-tse pająków oraz innych insektów, które Bóg stworzył aby nam ziemskie życie "umilić".
            • marina0321 Re: Jedzenie 17.07.13, 16:19
              kociak40 napisał:

              > "W innych językach, jak np. niemieckim wszystkie istoty żyjące zaliczane są do
              > zwierząt." - marina0321
              >
              > Zgadza się i twierdzisz, że nie powinno się ich zabijać. Wszy łonowej, tasiemca
              > , muchy tse-tse pająków oraz innych insektów, które Bóg stworzył aby nam ziemsk
              > ie życie "umilić".

              Tu nie potrafię jeszcze odpowiedzieć. Akurat "studiuję" te tematy i mam nadzieję, że w niedalekiej przyszłości będę miała odpowiedź.
              • kociak40 Re: Jedzenie 17.07.13, 17:47

                "Tu nie potrafię jeszcze odpowiedzieć. Akurat "studiuję" te tematy i mam nadzieję, że w niedalekiej przyszłości będę miała odpowiedź." - marina0321

                Każdy problem, którego nie możemy rozwiązać, stanowi wyjątek od reguły.
                Trudno jest żyć - gdy się myśli czy można ubić muchę tse-tse czy komara widliszka (roznosi malarię)?
                • marina0321 Re: Jedzenie 17.07.13, 21:17
                  kociak40 napisał:

                  >
                  > "Tu nie potrafię jeszcze odpowiedzieć. Akurat "studiuję" te tematy i mam nadzie
                  > ję, że w niedalekiej przyszłości będę miała odpowiedź." - marina0321
                  >
                  > Każdy problem, którego nie możemy rozwiązać, stanowi wyjątek od reguły.
                  > Trudno jest żyć - gdy się myśli czy można ubić muchę tse-tse czy komara widlisz
                  > ka (roznosi malarię)?

                  Muchy i komary wypędzam (zwykłe), a wieczorem, kiedy trudno jest pozbyć się takich z domu, to ubijam w obronie własnej...hihi. Na komary ponoć skutkują pomidory w doniczce, więc stawiam je na parapecie i nawet widzę efekt; przestały wlatywać do mieszkania. Być może, że istnieją skuteczne środki roślinne na muchy, czy muchę tse-tse i komara widliszka. Wiem, że nietoperze żywią się fruwającymi owadami, m.in. i komarami. Człowiek wybija wiele nietoperzy i tak rozregulowuje naturę.
                  Jeżli chodzi i muchę tse-tse, prawdę mówiąc, zainteresował mnie ten rozdział. Czy Bóg ją stworzył tylko po to, żeby kąsiła ludzi i roznosiła malarię? Na pewno coś więcej się za nią kryje. Może powstała kiedyś tam przez manipulację człowieka? Nie chcę usprawiedliwiać Boga, bo jeżeli jest Wszechpotężny i jest Miłością, sam się obroni. Moja rola polega na szukaniu, dociekaniu i poznawaniu faktów i prawd.

                  "Smutni! Chorzy! Wy zamiast cieszyć się i leczyć,
                  wolicie nawzajem siebie smucić i kaleczyć".(A. Mickiewicz).
                  • kociak40 Re: Jedzenie 17.07.13, 23:13

                    "Moja rola polega na szukaniu, dociekaniu i poznawaniu faktów i prawd. " - marina0321

                    To masz ciekawe zajęcie i "dociekanie" w dziedzinie insektów. Na marginesie - mucha tse-tse powoduje nie tylko malarię ale i śpiączkę afrykańską.
                    Według Biblii, człowiek został stworzony na końcu. Wcześniej dobry Bóg zadbał aby człowiek miał niemiłą "niespodziankę", stwarzając insekty, zarazki, choroby, pasożyty ludzkie, chwasty itd. Największą niemiłą "niespodzianką" jest prawo fizyczne obejmujące to, że energia związana jest z entropią i samoistnie (bez pracy) energia rozprasza się, a entropia rośnie.
                    Aby człowiek mógł żyć musi ciężką pracą i trudem odwracać tą zależność, zatruwać środowisko, jednym słowem - ciężko tyrać na tej Ziemi. A drugie prawo termodynamiki to już pewna złośliwość Boga, nie ma sprawności 1. Trzeba więcej dostarczyć energii niż można otrzymać do wykonania użytecznej pracy. To wszystko powstało przed stworzeniem Adama i Ewy.
    • sclavus Jedzenie jest ważne ;) 16.07.13, 20:43
      Pojeździj po świecie...
      Pojedz po świecie...
      Przekonaj się w świecie... wink
    • aeki Re: Jedzenie 17.07.13, 13:48
      Dyskusja jak zwykle zmienia temat .
      Ponownie pytam:

      > Nie rozumiem jakie znaczenie ma : w jaki sposób się zabija ? co się je ? kie
      > dy ? dlaczego ?
      • kolter-xl Re: Jedzenie 17.07.13, 15:29
        aeki napisał:

        > Dyskusja jak zwykle zmienia temat .
        > Ponownie pytam:

        Nie pisałem ci w moim pierwszym poście ?

        > > Nie rozumiem jakie znaczenie ma : w jaki sposób się zabija ?

        Za nogę do góry a nożem powoli podrzyna gardło zwierzę zaczyna mocno konwulsyjnie się rzucać przez co traci maksymalnie dużo krwi

        >co się je ?

        kiedy ? dlaczego ?


        Nie wiesz co jesz i dlaczego smile)
      • marina0321 Re: Jedzenie 17.07.13, 16:21
        aeki napisał:

        > Dyskusja jak zwykle zmienia temat .
        > Ponownie pytam:

        > > Nie rozumiem jakie znaczenie ma : w jaki sposób się zabija ? co się je
        > ? kie
        > > dy ? dlaczego ?


        Najlepiej przejdź się do rzeźni i popatrz. Tylko jest "niebezpieczeństwo", że możesz przejść na wegetaryzm.
      • marina0321 Re: Jedzenie 20.07.13, 16:21
        aeki napisał:

        > Dyskusja jak zwykle zmienia temat .
        > Ponownie pytam:
        >
        > > Nie rozumiem jakie znaczenie ma : w jaki sposób się zabija ? co się je
        > ? kie
        > > dy ? dlaczego ?


        Wszystkie sposoby zabijania są barbarzyństwem i podlegają przykazaniu: "nie zabijaj".
        • kolter-xl Re: Jedzenie 20.07.13, 18:35
          marina0321 napisał(a):

          > Wszystkie sposoby zabijania są barbarzyństwem i podlegają przykazaniu: "nie zabijaj".

          Kolejny raz powielasz kłamstwo trawojadów. Zacznijmy od tego ze owe nie zabijaj to faktycznie w dosłownym tłumaczeniu nie morduj .Odnosi się do tego ze skoro musisz już zabić to nie rób tego z nienawiścią. Skoro Żydzi nie mieli spowiedników to np kto wyspowiadałby kata za to ze nie wypełnia przykazania dekalogu ? Zresztą ciekawe jest to ze ty lepiej od Mojżesz prawodawcy rozumiesz co on miał na myśli smile).

          " (1) Oto prawo odnoszące się do ofiary zadośćuczynienia: jest ona rzeczą bardzo świętą. (2) Na tym samym miejscu, na którym będą zabijać ofiarę całopalną, będą także zabijać ofiarę zadośćuczynienia. Krew jej wyleją dokoła ołtarza, (3) ale cały jej tłuszcz będzie złożony w ofierze: ogon, tłuszcz, który okrywa wnętrzności, (4) obie nerki i tłuszcz, który jest na nich, który sięga aż do lędźwi, a także płat tłuszczu na wątrobie - przy nerkach będzie oddzielony. (5) Kapłan zamieni to wszystko w dym na ołtarzu jako ofiarę spalaną dla Pana. To jest ofiara zadośćuczynienia. (6) Każdy mężczyzna z rodu kapłanów będzie z niej spożywał. Będzie spożywana w miejscu poświęconym, to jest rzecz bardzo święta. (7) Ofiary przebłagalne i ofiary zadośćuczynienia podlegają temu samemu prawu: będą one należały do tego kapłana, który dokonuje obrzędu przebłagania. (8) Jeżeli zaś kapłan składa za kogoś ofiarę całopalną, to otrzyma skórę zwierzęcia, które złożył w ofierze. (9) Także i każda ofiara pokarmowa upieczona w piecu albo przyrządzona w kociołku lub na patelni będzie należeć do tego kapłana, który ją złożył. (10) Ale każda ofiara pokarmowa zaprawiona oliwą albo sucha będzie należeć do wszystkich synów Aarona po równej części. (11) Oto prawo odnoszące się do ofiary biesiadnej, która będzie składana Panu: (12) Jeżeli kto składa ją jako ofiarę dziękczynną, to dołączy do tej ofiary dziękczynnej także i placki przaśne rozczynione oliwą i przaśne podpłomyki; z najczystszej mąki, zaprawionej oliwą, będą przyrządzone placki. (13) Obok placków z ciasta kwaszonego będzie złożony jego dar poza ofiarą dziękczynną biesiadną. (14) Z każdego rodzaju darów ofiarnych będzie odłączony jeden jako dar szczególny dla Pana. Otrzyma go kapłan, który pokropi krwią ofiary biesiadnej. (15) Mięso dziękczynnych ofiar biesiadnych musi być zjedzone tego samego dnia - nie wolno zostawiać z niego nic aż do rana. (16) Jeżeli jednak ma to być ofiara wynikająca ze ślubu albo jako ofiara dobrowolna, to mięso żertwy powinno się jeść tego samego dnia, ale resztę z niego można zjeść następnego dnia. (17) Jeżeli jednak część z tego mięsa pozostanie jeszcze na trzeci dzień, to będzie spalona w ogniu. (18) Jeżeli kto zje coś z mięsa ofiary biesiadnej na trzeci dzień, to ta ofiara nie będzie przyjęta, nie będzie ona policzona temu, który ją złożył, bo jest to rzecz nieczysta, a ten, który ją spożyje, zaciągnie winę. (19) Także i mięso, które się zetknęło z czymś nieczystym, nie może być jedzone. Powinno być spalone w ogniu. Poza tym każdy, kto jest czysty, może jeść mięso. (20) Jeżeli jednak kto, będąc w stanie nieczystości, będzie jadł mięso z ofiary biesiadnej, która jest dla Pana, będzie wykluczony spośród swego ludu. (21) Jeżeli kto dotknie jakiejś nieczystości ludzkiej albo nieczystego zwierzęcia, albo jakiegoś nieczystego robactwa, i spożyje coś z mięsa ofiary biesiadnej należącej do Pana, będzie wykluczony spośród swego ludu. (22) Dalej Pan powiedział do Mojżesza: (23) Powiedz Izraelitom: Nie wolno wam jeść tłuszczu cielców, owiec i kóz! (24) Wolno się posługiwać dla różnych celów tłuszczem zwierząt padłych lub rozszarpanych, ale nie wolno go jeść. (25) Każdy, kto je tłuszcz zwierząt składanych na ofiarę spalaną dla Pana, będzie wykluczony spośród swego ludu. (26) Gdziekolwiek będziecie mieszkać, nie wolno wam spożywać żadnej krwi: ani krwi ptaków, ani krwi bydląt. (27) Ktokolwiek spożywa jakąkolwiek krew, będzie wykluczony spośród swego ludu. (28) Dalej Pan powiedział do Mojżesza: Powiedz Izraelitom: (29) Kto chce złożyć Panu ofiarę biesiadną, przyniesie dar swój Panu, [wzięty] ze swej ofiary biesiadnej. (30) Własnoręcznie przyniesie ofiary spalane dla Pana: przyniesie tłuszcz z mostka i mostek, aby wykonać nim gest kołysania przed Panem. (31) Potem na ołtarzu kapłan tłuszcz zamieni w dym, a mostek będzie dla Aarona i jego synów. (32) Także i prawą łopatkę oddacie kapłanowi, jako część kapłańską z ofiar biesiadnych. (33) Ten spośród synów Aarona, który składa w ofierze krew i tłuszcz ofiar biesiadnych, otrzyma jako swoją część prawą łopatkę. (34) Bo mostek kołysania i łopatkę podniesienia biorę od Izraelitów z ich ofiar biesiadnych i daję je Aaronowi kapłanowi i jego synom, jako należność wieczystą od Izraelitów. (35) To jest część z ofiar spalanych dla Pana, która należy się Aaronowi i jego synom od dnia wprowadzenia ich w czynności kapłanów Pana. (36) W dniu, kiedy ich Pan namaścił, rozkazał Izraelitom im to dawać. To jest ustawa wieczysta dla ich pokoleń. (37) To jest prawo dotyczące ofiary całopalnej, ofiary pokarmowej, ofiary przebłagalnej, ofiary zadośćuczynienia, ofiary wprowadzenia w czynności kapłańskie i ofiary biesiadnej. (38) To rozkazał Pan Mojżeszowi na górze Synaj w dniu, kiedy polecił Izraelitom składać dary dla Pana na pustyni synajskiej. "
          • sclavus Re: Jedzenie 20.07.13, 19:29
            winkwinkwink
            ten kto tłumaczenie tego tekstu robił, to chyba nie z tego świata był (byłby to również dowód, że ten jahwe ... był, jest i będzie) big_grinbig_grinbig_grin
            Jaśniej: skąd ten ktoś, kto to tłumaczył (albo i ten, co to pisał) wiedział, co to są nerki i gdzie one są??? (żeby na nerkach poprzestać)
            big_grinbig_grinbig_grinbig_grinbig_grin
        • sclavus Czy?!? 20.07.13, 19:23
          nie-katolicy, też muszą stać się wegetarianami????
          Jeszcze nie wymyślono dań w tabletce, żeby zrezygnować ze schabowych , bitek, czy pieczeni...
          big_grinbig_grinbig_grinbig_grinbig_grin
          • marina0321 Re: Czy?!? 20.07.13, 20:04
            sclavus napisał:

            > nie-katolicy, też muszą stać się wegetarianami????
            > Jeszcze nie wymyślono dań w tabletce, żeby zrezygnować ze schabowych , bitek, c
            > zy pieczeni...
            > big_grinbig_grinbig_grinbig_grinbig_grin

            Nikt niczego nie musi.
            • sclavus Niekonsekwencja! 29.07.13, 16:37
              Jak zjeść schabowego i nie być barbarzyńcą???
              (jedyne co mi przychodzi na myśl, to ugryźć świnię w doopę... - ale to rozwiązanie dobre w przypadku chęci zjedzenia szynki, co jednak zrobić, w przypadku schabowego??? ... że o galarecie nie wspomnę) wink
      • sclavus Nie sami katolicy żyją na tym świecie 20.07.13, 19:16
        a i wśród nich samych, różnice są przeogromne - wszystko (dla katolików!) zależy od długości i szerokości geograficznej...
        A twoje pytanie jest tak głupie, że głupszego nie znajdziesz...
        ... quoi que... - jeśli chcesz kawałeczek odpowiedzi na swój dylemat, przeczytaj sobie... wszystkie kucharskie książki świata big_grinbig_grinbig_grin
      • sclavus PeeS - 20.07.13, 19:19
        ... Dyskusja jak zwykle zmienia temat...
        Spróbowałeś zadać sobie pytanie: dlaczego???
    • kolter-xl Re: Jedzenie 17.07.13, 22:49
      Wtedy Salomon złożył ofiarę biesiadną, w której ofiarował ku czci Pana dwadzieścia dwa tysiące wołów i sto dwadzieścia tysięcy owiec. Tym samym król i wszyscy Izraelici poświęcili dom Panu. (64) Tegoż dnia król poświęcił środkową część dziedzińca przed domem Pańskim, bo dokonał tam ofiary całopalnej, ofiary z pokarmów i tłuszczu ofiar biesiadnych, gdyż brązowy ołtarz, który był przed Panem, okazał się za mały, by pomieścić ofiary całopalne oraz ofiary z pokarmów i tłuszczu ofiar biesiadnych.
      • aeki Re: Jedzenie 19.07.13, 14:41
        B dobry cytat, ale nie odpowiada na moje pytania.
        Sformułuje je inaczej , bo niektórzy komarami się interesują.

        Przeczytajcie ze zrozumieniem.

        Dlaczego dla religii ma znaczenie :
        mięso w piątek ,źle . źle zarżnięta krowa źle. jedzonko w ramadan ,źle. wieprzowina na co dzień , źle. Kaszanka, źle.
        Jakie znaczenie ma jedzenie dla boga ??
        Obojętnie jakiego.

        To jest jakaś obsesja.
        • marina0321 Re: Jedzenie 19.07.13, 17:08
          aeki napisał:
          > Dlaczego dla religii ma znaczenie :
          > mięso w piątek ,źle . źle zarżnięta krowa źle. jedzonko w ramadan ,źle. wie
          > przowina na co dzień , źle. Kaszanka, źle.
          > Jakie znaczenie ma jedzenie dla boga ??
          > Obojętnie jakiego.
          >
          > To jest jakaś obsesja.
          >



          Jeżeli Bóg jest Miłością, dlaczego stwarzałby dla naszego pokarmu żyjące istoty, które muszą przejść cierpienia, żeby na talerzu wylądował kotlet?
          Jestem pewna, że gdyby nie było zwierząt, ludzie zabijaliby czarnych (ludzi) dla pożywienia. Kościół powiedziałby wtedy, że to Bóg dał nam Murzynów dla naszego pożywienia. Dałby też przykazanie: w piątek nie wolno ci zjadać Murzyna, ale za to Chińczyka.

          Jedzenie dla Boga ma takie znaczenie, że do tego celu stworzył nam rośliny.
          Są one tak różnorodne, że wspaniałe rzeczy można przyrządzać. Nawet kupisz wegetaria-kiełbaski.
          • kociak40 Re: Jedzenie 19.07.13, 22:36

            "Jedzenie dla Boga ma takie znaczenie, że do tego celu stworzył nam rośliny." - marina0321

            Bóg stworzył większość zwierząt mięsożernych, które nawzajem się pożerają.
            Człowiek nie ma układu pokarmowego dostosowanego tak jak u przeżuwaczy (krowa, koń itd.)
            tylko do pokarmów roślinnych. Typ uzębienia i układ trawienny jest dostosowany do pokarmów mięsnych. Zwierzęta roślinożerne są jadłospisem dla mięsożernych. Pokarm roślinny ma zbyt mało kalorii aby zapewnić odpowiednią aktywność. Np. krowa lub koń musi większość czasu poświęcać na ogromne ilości jedzenia roślinnego, a np. taki tygrys, kot, wilk itd. może jeść w odstępach nawet tygodniowych. Wojsko, rycerstwo, nie miałoby siły prowadzić długich walk tylko na jadłospisie roślinnym. Ciężka praca fizyczna wymaga potraw mięsnych, wysoko kalorycznych.
            • marina0321 Re: Jedzenie 19.07.13, 23:38
              kociak40 napisał:

              >
              > "Jedzenie dla Boga ma takie znaczenie, że do tego celu stworzył nam rośliny." -
              > marina0321
              >
              > Bóg stworzył większość zwierząt mięsożernych, które nawzajem się pożerają.
              > Człowiek nie ma układu pokarmowego dostosowanego tak jak u przeżuwaczy (krowa,
              > koń itd.)
              > tylko do pokarmów roślinnych. Typ uzębienia i układ trawienny jest dostosowany
              > do pokarmów mięsnych.

              Uzębiebnie człowieka nie wskazuje na mięsożerność, jak kły mięsożernych zwierząt. Zwierzęta mięsożerne posiadają krótkie jelito, które szybko przetrawia. Jelito człowieka jest o wieeele dłuższe, jak i u zwierząt roślinożerczych. Ponieważ nasze jelita są dłuższe niż u zwierząt mięsożernych, mięso, które spożywamy, pozostaje w nich dłużej, w wyniku czego zaczyna się psuć i wytwarzać substancje toksyczne.
          • kociak40 Re: Jedzenie 19.07.13, 22:44

            Pokarm zawiera energię w formie chemicznej. Trawienie to przekształcanie energii chemicznej na możliwość użycia tej energii w innej formie dla mięśni, które mogą zadziałać siłą.
            Pokarm roślinny zawiera mało energii w formie chemicznej do dalszego jej przetwarzania.
            Energia nie może powstać ani zniknąć może tylko zmieniać swą formę na inny rodzaj energii.
            • marina0321 Re: Jedzenie 20.07.13, 00:07
              kociak40 napisał:
              > Pokarm zawiera energię w formie chemicznej. Trawienie to przekształcanie energi
              > i chemicznej na możliwość użycia tej energii w innej formie dla mięśni, które m
              > ogą zadziałać siłą.
              > Pokarm roślinny zawiera mało energii w formie chemicznej do dalszego jej przetw
              > arzania.
              > Energia nie może powstać ani zniknąć może tylko zmieniać swą formę na inny rodz
              > aj energii.

              Roślina zerwana posiada tak długo energię, póki nie zaczyna więdnąć.
              Mięso po zabiciu zwierzęcia automatycznie pozbawione jest energii i zaczyna się rozkładać, tak samo, jak ciało człowieka.

              Tu odkryłam ciekawostkę:
              docs5.chomikuj.pl/724274497,PL,0,0,R%C3%B3%C5%BCnice-w-budowie-uk%C5%82.-pokarmowego-zwierz%C4%85t-ro%C5%9Blino%C5%BCernych-i-mi%C4%99so%C5%BCernych.odt
              • kociak40 Re: Jedzenie 20.07.13, 01:23

                "Mięso po zabiciu zwierzęcia automatycznie pozbawione jest energii" - marina0321

                Widać, ze niewiele masz wspólnego z fizyką i dlatego pleciesz bzdury.
                Każda materia jest skondensowaną formą energii. Energia to wielkość skalarna mająca wymiar pracy i podlega zasadzie zachowania. Mierzy się ją w różnych jednostkach w zależności od jej formy. Np. w układzie SI jednostką jest dżul, a np. forma energii cieplnej ma jednostkę kalorię (kilokalorię). Po zabiciu zwierzęcia żadna energia nie znika, bo energia znikać nie może, ani nie może powstawać (prawo zachowania materii i energii). Energia może tylko zmieniać swą formę czyli rodzaj energii (energia potencjalna, kinetyczna, chemiczna, jądrowa, cieplna, elektryczna, magnetyczna itd.). O tym, że materia jest formą skondensowanej energii podaje najsłynniejszy wzór XX w - E=mc2. Jak zabije się zwierzę energia nie "znika" tylko w ciele zwierzęcia nie następuje zamiana rodzajów energii.
                Tyle razy to piszę i jakoś nie dociera. Więc tym razem poproszę o szacunek dla fizyki.
                Nawet pojedynczy elektron (cząstka elementarna) pozostający w spoczynku posiada energię według tego wzoru - E=mc2 (Energia=masa (ilość materii) x prędkość światła podniesiona do kwadratu).
                • kociak40 Re: Jedzenie 20.07.13, 01:31

                  "Jak zabije się zwierzę energia nie "znika" tylko w ciele zwierzęcia nie następuje zamiana rodzajów energii." Dotyczy to zamiany energii sterowaną przez pracę organizmu żywego i jego kontroli. Materia martwego zwierzęcia i zawarta energia podlega wtedy sterowaniu zmian formy przez inne organizmy żerujące na padlinie i wpływ mają tylko czynniki zewnętrzne (np. gnijące mięso podnosi temperaturę gnijącej masy czyli następuje zamiana w formę energii cieplnej itd.)
                • marina0321 Re: Jedzenie 20.07.13, 10:49
                  kociak40 napisał:
                  > Widać, ze niewiele masz wspólnego z fizyką i dlatego pleciesz bzdury.

                  Nie jestem fizykiem i nie mam zamiaru wszczynać na ten temat dyskusji. Myślałam, że się domyślisz, o co mi chodzi. Całe szczęście, że różnice pewnych przedmiotów, martwych czy żywych, są namacalne dla każdego i nie musi studiowaś fizyki, żeby umieć rozróżnić materię martwą od żywej, energię witalną od niewitalnej (może znów źle?....wisi mi to).
                  Ja wiem jedno (i nie tylko ja), że jest różnica między zerwanym jabłkiem po pięciu dniach, a ciałem zwierzęcia zabitym przed pięcioma dniami, jeżeli przechowywane będą w tych samych warunkach. Jeżeli fizyk przyniesie mi cuchnące mięso i zacznie wykładać o rodzajach energii i jej przemianach i zasypywać wzorami fizycznymi , jak E=mc2, jednostkami dżul, na pewno nie zmieni to w moich oczach tego, co widzę i co czuję nosem, bez względu na rodzaje i przemiany lub nie-przemiany energii.
                  Wiadomo, że człowiek i zwierzę, w kiedy umierają, wszystkie organy przestają pracować i od tego momentu zaczynają ulegajać rozkładowi. Po zerwaniu owoców jest inaczej i to wiemy.
                  (Akurat mam w ręku soczystego pomidora, który kupiłam 3 dni temu i wiem, bo widzę, że nie uległ jeszcze zmianie i posiada zdrowe, soczyste soki. Z mięsem bez konserwacji i lodówki byłoby inaczej).
                  • kociak40 Re: Jedzenie 20.07.13, 16:40

                    Wybacz, tą głupotę napisaną przez Ciebie - cytuję :
                    "Roślina zerwana posiada tak długo energię, póki nie zaczyna więdnąć.
                    Mięso po zabiciu zwierzęcia automatycznie pozbawione jest energii"
                    - musiałem wyjaśnić choćby dla innych forumowiczów czytających ten post, którzy szanują naukę. Wiedziałem także już z "góry", że dla osoby piszącej coś takiego, nauka - "jej wisi" - co bardzo dobrze określiłaś sama.
                    Inny rodzaj psucia i jej czas, produktów roślinnych i mięsnych, nie wynika z "energii witalnej i niewitalnej" ale od sposobu konserwacji i innych rodzajów bakterii, pleśni, grzybów itd. które pasożytują na tych produktach.
                    Jeżeli używasz terminu - "energia", to trzeba coś na ten temat wiedzieć lub przynajmniej zaznaczyć, że nie ma to nic wspólnego z definicją.
                    Piszesz - "na pewno nie zmieni to w moich oczach te go, co widzę i co czuję nosem" i tu masz rację ale chyba dobrze jest jak zrozumiesz dlaczego tak się dzieje.
                    • marina0321 Re: Jedzenie 20.07.13, 17:17
                      kociak40 napisał:

                      >
                      > Wybacz, tą głupotę napisaną przez Ciebie - cytuję :
                      > "Roślina zerwana posiada tak długo energię, póki nie zaczyna więdnąć.
                      > Mięso po zabiciu zwierzęcia automatycznie pozbawione jest energii"
                      > - musiałem wyjaśnić choćby dla innych forumowiczów czytających ten post, którzy
                      > szanują naukę. Wiedziałem także już z "góry", że dla osoby piszącej coś takieg
                      > o, nauka - "jej wisi" - co bardzo dobrze określiłaś sama.

                      Nie pisałam, że nauka mi wisi. Jeżeli ty szanujesz naukę, to nie przekręcaj zdań, miej trochę uszanowania również dla języka polskiego, jeżeli ci on "nie wisi".
                      > Inny rodzaj psucia i jej czas, produktów roślinnych i mięsnych, nie wynika z "e
                      > nergii witalnej i niewitalnej" ale od sposobu konserwacji i innych rodzajów bak
                      > terii, pleśni, grzybów itd. które pasożytują na tych produktach.
                      > Jeżeli używasz terminu - "energia", to trzeba coś na ten temat wiedzieć lub prz
                      > ynajmniej zaznaczyć, że nie ma to nic wspólnego z definicją.
                      > Piszesz - "na pewno nie zmieni to w moich oczach te go, co widzę i co czuję nos
                      > em" i tu masz rację ale chyba dobrze jest jak zrozumiesz dlaczego tak się dziej
                      > e.
                      • kociak40 Re: Jedzenie 20.07.13, 21:00

                        "Nie pisałam, że nauka mi wisi" - marina0321

                        To bardzo dobrze, że się pomyliłem.
              • kociak40 Re: Jedzenie 20.07.13, 09:46

                "Roślina zerwana posiada tak długo energię, póki nie zaczyna więdnąć.
                Mięso po zabiciu zwierzęcia automatycznie pozbawione jest energii" - marina0321

                Kosi się trawę, suszy (siano) i stanowi to karmę dla całej grupy zwierząt podczas zimy.
                Jest cała grupa zwierząt zwana padlinożercami (np. hieny), która żywi się martwą padliną zwierząt. Każdy pokarm dostarcza energie chemiczną w celu zapewnienia energii potrzebnej do funkcjonowania organizmu, do jego funkcji życiowych. Nic nie może się wydarzyć w całym wszechświecie bez działania siły. Nawet jak siedzisz w fotelu i pomyślisz o wczasach na Florydzie, to aby powstała taka myśl (także każde uczucie) musi zadziałać siła powodując przepływ bioprądów, impulsów w strukturze nerwów aby taka myśl powstała w mózgu.
                Siła jest oznaką działania energii. Cała odbierana przez nas rzeczywistość zawarta jest w przepływie energii docierającej do zmysłów. W całym Wszechświecie nie ma oddziaływań natychmiastowych. Największa prędkość oddziaływania (przepływ energii) to prędkość fali elektromagnetycznej czyli prędkość światła w próżni i ma wartość skończoną ~ 300 000 km/s.
                Nic nie może przekroczyć tej prędkości.
                • marina0321 Re: Jedzenie 20.07.13, 16:35
                  kociak40 napisał:
                  > Największa prędkość oddziaływania (przepływ
                  > energii) to prędkość fali elektromagnetycznej czyli prędkość światła w próżni i
                  > ma wartość skończoną ~ 300 000 km/s.
                  > Nic nie może przekroczyć tej prędkości.

                  A jak szybka jest myśl? W ułamku sekundy pomyślałam o ciałach niebieskich o odległości ode mnie większej, niż 300 000 km.
                  • kociak40 Re: Jedzenie 20.07.13, 17:12

                    "A jak szybka jest myśl? W ułamku sekundy pomyślałam o ciałach niebieskich o odległości ode mnie większej, niż 300 000 km." - marina0321

                    "Myśl" w mózgu może powstać także tylko z tą największą prędkością i to "wyobrażenie" jest tylko w Twoim mózgu. Może Ci się śnić, że jesteś w niebie ale to "niebo" jest też tylko w Twoim mózgu. Tu poruszyłaś ciekawy problem - rzeczywistość realna i urojona.
                    Rzeczywistość realna powstaje w naszym mózgu na zasadzie przepływu energii zewnętrznej do naszych zmysłów (odbiorniki) i oddziaływaniu na mózg. Rzeczywistość urojona to powstanie w mózgu wyobrażenia przez przepływ energii tylko wewnętrznej. Na skutek silnych przeżyć, emocji, uszkodzenia mózgu lub jego choroby i nieprawidłowej pracy, człowiek może widzieć, słyszeć, czuć itd. (wszystko to co przekazują zmysły do mózgu przy odbiorze energii zewnętrznej) bez tej zewnętrznej energii tylko samej wewnętrznej. Człowiek może widzieć, słyszeć, czuć itd. to czego nie ma. Może widzieć i rozmawiać z aniołami, diabłami, świętymi, może przychodzić do niego NMP, sam Jezus. Może wydawać mu się, że jest aniołem, diabłem, a nawet samym Panem Bogiem. To wszystko jest tylko w obrębie jego chorego mózgu.
                    Jeżeli zdarzy Ci się, że ujrzysz przed sobą anioła, który przemówi do Ciebie, to byłaby to rzeczywistość realna jakby zarejestrowała to kamera i głos zarejestrowałby magnetofon. Wtedy jest to przepływ energii zewnętrznej do zmysłów, a jednocześnie i do kamery i magnetofonu. W przeciwnym wypadku gdy urządzenia te nie zarejestrują tego, trzeba biec do psychiatry aby nie było za późno.
                    • kociak40 Re: Jedzenie 20.07.13, 17:43
                      Za szybko kliknąłem, a chciałem jeszcze dopisać w związku z pytaniem -
                      "W ułamku sekundy pomyślałam o ciałach niebieskich o odległości ode mnie większej, niż 300 000 km.""
                      W sposób świadomy, zamierzony i pod "kontrolą" spowodowałaś wywołanie w mózgu
                      rzeczywistości urojonej. Poza "granicami mózgu" jej nie ma.
                      Jeżeli to się dzieje bez naszej woli, bez naszej kontroli i świadomości, taką rzeczywistość urojoną może wytwarzać uszkodzony mózg.
                      Jest takie zjawisko zwane fatamorganą. Podróżni na pustyni (ale nie tylko) widzą na horyzoncie różne "rzeczywistości" których tam nie ma (np. piękne oazy z palmami i wodą, inne karawany itd.).
                      Najczęściej jest to obraz rzeczywistości bardziej odległej przenoszonej przez ruch rozgrzanego powietrza ale nie tylko. Może on powstać w mózgu także na skutek silnego napięcia nerwowego i ogromnej woli oczekiwania człowieka zagrożonego utratą życia na skutek braku wody.
                      • marina0321 Re: Jedzenie 20.07.13, 17:54
                        kociak40 napisał:

                        > Za szybko kliknąłem, a chciałem jeszcze dopisać w związku z pytaniem -
                        > "W ułamku sekundy pomyślałam o ciałach niebieskich o odległości ode mnie większ
                        > ej, niż 300 000 km.""
                        > W sposób świadomy, zamierzony i pod "kontrolą" spowodowałaś wywołanie w mózgu
                        > rzeczywistości urojonej. Poza "granicami mózgu" jej nie ma.
                        > Jeżeli to się dzieje bez naszej woli, bez naszej kontroli i świadomości, taką r
                        > zeczywistość urojoną może wytwarzać uszkodzony mózg.

                        Nie wiem, o jakiej urojonej rzeczywistości tu wykładasz; ja pomyślałam o słońcu.
                        • kociak40 Re: Jedzenie 20.07.13, 21:44
                          "Nie wiem, o jakiej urojonej rzeczywistości tu wykładasz; ja pomyślałam o słońcu" - marina0321

                          Nie ważne o czym pomyślałaś. Jeżeli zrobiłaś to świadomie można to nazwać abstrakcyjnym pomyśleniem. Na Słońcu się nie znalazłaś. (czas dotarcia fotonu ze Słońca do Ziemi to ~ 8,5 minuty). Twoja myśl powodująca takie wyobrażenie podlega prawom fizycznym ale to co sobie wyobraziłaś jest tylko abstrakcją i prawom fizyki nie podlega.
                          Jak już wymieniłaś tą gwiazdę - Słońce, ja dam taki przykład dla zrozumienia powstawania rzeczywistości. Leżysz sobie na plaży, opalasz się, latają motylki, mewy, jest przyjemnie.
                          Zakładamy, że Słońce wybuchło jako supernowa i już przestało istnieć, już go nie ma.
                          Przez 8,5 minuty u Ciebie leżącej na plaży nic się nie zmieni, dalej opalasz się, latają sobie motylki i mewy ale Słońca już nie ma. Dopiero po 8,5 minuty ta nowa rzeczywistość dotrze do Ciebie. Słońce przestało istnieć ale jego istnienie jest w energii ktora jeszcze jest w "drodze do Ziemi" a rzeczywistość powstaje w przepływie energii i oddziaływaniu na zmysły.
                          Tak jest ze wszystkimi obserwowanymi gwiazdami. Np. gwiazda oddalona o 6 milionów lat świetlnych (tyle czasu potrzeba na dotarcie energii tej gwiazdy do Ziemi) mogła już przestać istnieć, już jej nie ma ale jej istnienie jest zawarte w energii jaka "podróżuje" od niej do Ziemi. Możemy badać ją na podstawie widma, określać jej masę, skład pierwiastków itd. ale jej nie ma. Tak samo jest ze wszystkim nawet z butelką stojącą na stole, na którą spojrzysz i ją widzisz. Foton (kwant energii) musi na nią paść, odbić się od niej i tracić do zmysłu wzroku poprzez źrenicę oka, dalej poprzez bodźce nerwowe dotrzeć do mózgu i tam powstaje obraz tej butelki abyś ją widziała. Ten przekaz energii ma skończoną prędkość, prędkość światła i nic we Wszechświecie nie może tej prędkości przekroczyć. Zrozumienie tego jest bardzo ważne, bo wtedy rozumie się, że nie ma we Wszechświecie oddziaływań natychmiastowych, że skutek zawsze musi być po przyczynie do tego skutku.
                          Ja, całą otaczającą mnie rzeczywistość, a także religię, widzę poprzez pryzmat logiki matematycznej i fizyki, bo lubię i bardzo sobie cenię te nauki ścisłe. Wybacz mi takie moje podejście do tematów, nie jestem "dobry" w naukach humanistycznych, nie lubię filozofii, pisownia z języka polskiego i sam język, to dla mnie zło konieczne, nie czytałem Biblii (i czytał nie będę), już taki jestem. Kończę, bo widzę po "twarzy", że moje wywody splecione z fizyką nudzą.
                        • kociak40 Re: Jedzenie 26.07.13, 00:17

                          "Jedzenie dla Boga ma takie znaczenie, że do tego celu stworzył nam rośliny" - marina0321

                          Człowiek, który ma końskie zdrowie, nie odżywia się sieczką.
                          • marina0321 Re: Jedzenie 26.07.13, 08:14
                            kociak40 napisał:
                            > "Jedzenie dla Boga ma takie znaczenie, że do tego celu stworzył nam rośliny" -
                            > marina0321

                            > Człowiek, który ma końskie zdrowie, nie odżywia się sieczką.

                            Szkoda, że wśród bogactwa i różnorodności owoców i warzyw znasz tylko sieczkę.
                            Jak rzeczywiście odżywiają się niektórzy, posiadający tzw. końskie zdrowie, możesz popatrzeć tu:
                            vimeo.com/12613393
                            i tu:
                            www.youtube.com/watch?v=uFJhqSf_rkI
                            • kociak40 Re: Jedzenie 26.07.13, 21:24
                              marina0321

                              Już pisałem, że mam szczególne poczucie humoru i tą frazę - "Człowiek, który ma końskie zdrowie, nie odżywia się sieczką" napisałem dla żartu, a Ty potraktowałaś to poważnie.
                              Przyzwyczajony jestem do tego, że moja ukryta ironia nie jest dostrzegana, nawet mnie to cieszy.
                              Nie tam jest dobre towarzystwo, gdzie dają nam dobrze jeść, lecz tam, gdzie dobrze o nas
                              mówią. Trzeba być na wysokim poziomie, żeby mieć własny punk widzenia.
                              • marina0321 Re: Jedzenie 26.07.13, 23:42
                                kociak40 napisał:
                                > Już pisałem, że mam szczególne poczucie humoru i tą frazę - "Człowiek, który ma
                                > końskie zdrowie, nie odżywia się sieczką" napisałem dla żartu, a Ty potraktowa
                                > łaś to poważnie.

                                Słowo "sieczka" potraktowałam jako zlekceważenie przez Ciebie roślin i warzyw. Nie zaprzeczysz, że tak nie było.

                                > Trzeba być na wysokim poziomie, żeby mieć własny punk widzenia.

                                I na jeszcze wyższym, żeby się nie wywyższać.
                                • kociak40 Re: Jedzenie 27.07.13, 21:24
                                  " Słowo "sieczka" potraktowałam jako zlekceważenie Słowo "sieczka" potraktowałam jako zlekceważenie... - marina0321

                                  Żart jest najbardziej potrzebny - w poważnych sytuacjach.

                                  " I na jeszcze wyższym, żeby się nie wywyższać" - marina0321

                                  Dobrego towarzystwa, nie każdy jest w stanie strawić.

                                  I moja rada: Człowiek jest jak rzeka, wtedy jest bezpieczny, kiedy trzyma się koryta.
                                  • marina0321 Re: Jedzenie 27.07.13, 23:46
                                    kociak40 napisał:
                                    > Żart jest najbardziej potrzebny - w poważnych sytuacjach.

                                    Też tak uważam.

                                    > Dobrego towarzystwa, nie każdy jest w stanie strawić.

                                    To dla mnie nowość; jeśli chodzi o mnie, zawsze dobrze strawiam dobre towarzystwo, nawet lepiej, niż pokarm.

                                    > I moja rada: Człowiek jest jak rzeka, wtedy jest bezpieczny, kiedy trzyma się koryta.

                                    „Każdy człowiek jest jak Księżyc. Ma swoją drugą stronę, której nie pokazuje nikomu.”
                                    ( Mark Twain )
                                    • kociak40 Re: Jedzenie 27.07.13, 23:58
                                      "zawsze dobrze strawiam dobre towarzystwo" -marina0321

                                      To jest dobrze, gdy mówią więcej o nas, niż my o sobie.
                                      Zawsze stoimy przed dylematem -krytykować kogoś, czy chwalić siebie.
                                      • marina0321 Re: Jedzenie 28.07.13, 00:33
                                        kociak40 napisał:
                                        > Zawsze stoimy przed dylematem -krytykować kogoś, czy chwalić siebie.

                                        Schlachetni ludzie czynią odwrotnie.
                                        • kociak40 Re: Jedzenie 28.07.13, 02:20
                                          "Schlachetni ludzie czynią odwrotnie" - marina0321

                                          To tylko tak na pokaz, a w rzeczywistości lubimy czytać listy gończe - poszukujące znajomych.
                                          • marina0321 Re: Jedzenie 28.07.13, 09:31
                                            kociak40 napisał:

                                            > "Schlachetni ludzie czynią odwrotnie" - marina0321

                                            > To tylko tak na pokaz, a w rzeczywistości lubimy czytać listy gończe - poszukuj
                                            > ące znajomych.

                                            Ci, którzy działają na pokaz, nie są szlachetnymi ludźmi.
                                            • kociak40 Re: Jedzenie 28.07.13, 09:53
                                              "Ci, którzy działają na pokaz, nie są szlachetnymi ludźmi. " - marina0321

                                              Niestety, bardziej zazdrościmy bogatym niż mądrym.
                                              Zawsze będzie istniała superata głupoty i manko mądrości.
        • kolter-xl Re: Jedzenie 19.07.13, 18:51
          aeki napisał:

          > B dobry cytat, ale nie odpowiada na moje pytania.
          > Sformułuje je inaczej , bo niektórzy komarami się interesują.
          >
          > Przeczytajcie ze zrozumieniem.

          Czytamy ,ale ty ie bardzo rozumiesz odpowiedzi.

          > Dlaczego dla religii ma znaczenie :
          > mięso w piątek ,źle .

          Ukrzyżowanie i śmierć Jezusa , fobia katolicka .

          >źle zarżnięta krowa źle.

          Zle czyli została w niej krew , dla Żyda krew to życie inaczej dusza danego stworzenia ,a tego jeść nie wolno tak zechciał wszechmogący .

          >jedzonko w ramadan ,źle.

          To mnie nie interesowało.

          >wieprzowina na co dzień , źle.

          Wieprzowina w ogóle jest be świnia każde gówno je ,mięso zbudowane na gównie .

          smile)Kaszanka, źle.

          Zawiera krew ,zakazano jej spożywania też chrześcijanom.

          > Jakie znaczenie ma jedzenie dla boga ??
          > Obojętnie jakiego.

          Wkurza go to ze nie ma kiszek i nawet jak bąka puścić .

          > [b]To jest jakaś obsesja.

          Nie, bo ci co te nakazy wymyślali jedli najlepsze .
    • tylkojezusnaszympanem Tylko Jezus jest naszym Panem ... 28.07.13, 00:09
      Kolejny wątek godny pożałowania służący prowokacji.

      Proszę poszukać w Ewangelii, czy Jezus mówił coś o "uboju rytualnym"??

      Strzela Pan już tak na oślep, żeby tylko kogoś obrazić i sprowokować, "a nuż się uda, że będzie to Kościół. A nuż się uda, że wątek chwyci i pochwalę się, że rozkręciłem forum". Proszę odszukać zeszyty z religii ze szkoły podstawowej i uzupełnić wiadomości.

      Tylko Jezus jest naszym Panem ...
      • kociak40 Re: Tylko Jezus jest naszym Panem ... 29.07.13, 10:03
        "Proszę odszukać zeszyty z religii ze szkoły podstawowej i uzupełnić wiadomości."

        Wynika z tych zeszytów, że diabeł walczy, by grzechy trafiły pod strzechy.
      • marina0321 Re: Tylko Jezus jest naszym Panem ... 29.07.13, 12:16
        tylkojezusnaszympanem napisał:
        > Kolejny wątek godny pożałowania służący prowokacji.

        > Proszę poszukać w Ewangelii, czy Jezus mówił coś o "uboju rytualnym"??

        > Strzela Pan już tak na oślep, żeby tylko kogoś obrazić i sprowokować, "a nuż si
        > ę uda, że będzie to Kościół. A nuż się uda, że wątek chwyci i pochwalę się, że
        > rozkręciłem forum". Proszę odszukać zeszyty z religii ze szkoły podstawowej i u
        > zupełnić wiadomości.

        Jeżeli Kościół posiada monopol na głoszenie ewangelii, dlaczego milczy w sprawie brutalnego traktowania zwierząt? Dlaczego nie nawołuje do szanowania natury?
        • kolter-xl Re: Tylko Jezus jest naszym Panem ... 29.07.13, 21:51
          marina0321 napisał(a):

          > Jeżeli Kościół posiada monopol na głoszenie ewangelii, dlaczego milczy w sprawie brutalnego traktowania zwierząt?

          Na czym polega owa brutalność i dlaczego ewangelie spisane przez Zdów miałby potępiać tradycyjny znany ludom pasterskim sposób przygotowania mięsa ??

          > Dlaczego nie nawołuje do szanowania natury?

          Bo to stara tradycja a Krk nie potępia czyiś tradycji o ile nie kolidują z ich tradycjami ;

          " Krytyczne stanowisko wobec orzeczenia sądowego zajął również Kościół katolicki w Niemczech. Konferencja niemieckiego Episkopatu wyraziła "ogromne zdziwienie" z powodu stanowiska sędziów i ostrzegła przed ograniczaniem swobody religijnej Żydów i muzułmanów.

          Arcybiskup Kolonii Joachim Meisner wyraził nadzieję na zmianę wyroku przez sąd wyższej instancji. W wydanym w piątek oświadczeniu niemiecki duchowny podkreślił, że obrzezanie stanowi dla żydowskich rodziców "wywodzący się z Biblii obowiązek", a dla rodziców muzułmanów "zasadzającą się na tradycji powinność".

          www.tvn24.pl/wiadomosci-ze-swiata,2/katolicy-muzulmanie-i-zydzi-solidarnie-spor-o-obrzezanie,261843.html
      • kolter-xl Re: Tylko Jezus jest naszym Panem ... 29.07.13, 21:45
        tylkojezusnaszympanem napisał:

        > Kolejny wątek godny pożałowania służący prowokacji.

        Ta ,bo w nim jesteś ?

        > Proszę poszukać w Ewangelii, czy Jezus mówił coś o "uboju rytualnym"??

        Po co miał mówić o czymś tak oczywistym , czymś co nie kolidowało z prawem .

        > Strzela Pan już tak na oślep, żeby tylko kogoś obrazić i sprowokować, "a nuż si
        > ę uda, że będzie to Kościół. A nuż się uda, że wątek chwyci i pochwalę się, że
        > rozkręciłem forum". Proszę odszukać zeszyty z religii ze szkoły podstawowej i u
        > zupełnić wiadomości.

        No popatrz i znowu ta teza ze szkoła deprawuje katolicyzmem

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka