hachitow
22.12.14, 23:12
Czesc mam 19 lat nazywam sie Mateusz i chcialbym zachecic do wiary w Boga otoz mialem z nim spore doswiadczenia zacznijmy od... Pare lat temu kupilem psa ktory byl smiertelnie chory dostawal kroplowke w grzbiet, piesek byl chory na jelita czylli zoladkowe sprawy. Po 4 latach znowu cos zjadl i tez wymiotowal, ale to nic jak mialem wyjezdzac do nowego jorku to piesek schowal glowe do walizki podroznej po czym z miejsca gdzie dostawal kroplowke leciala mu woda albo inna substancja/ (to zdarzylo sie 4 lata po zazywanych kroplowkach). Drugi cud jaki przerzylem to ide sobie ulica i bardzo zaczalem rozplatywac zagadke swiata po czym zatrzymalem czas i dwie osoby stanely w chodzie na sekunde po czym jak odpuscilem sila woli to kontynuowaly chod (musielibyscie to zobaczyc tego slowami nie da sie opisac. Trzeci cud mial miejsce gdy dla mnie liczyly sie tylko osoby a materia nie istniala, otoz w ulamku sekundy zamiast rzeczy widzialem ciemnosc i tylko bylo widac ludzi jakby materia zniknela a istnieli tylko ludzi to zdarzylo mi sie dwa razy. Czwarty cud to jak chcialem duchowo zejsc do czasow Jezusa mentalnie oczywiscie, otoz wtedy jak to robilem weszla pani do mojego pokoju i powiedzialem z automatu (to nie byly m0je slowa, tylko jakby cos powiedzialo to za mnie) NIE BOJ SIE. Po krotkiej chwili zrozumialem ze te slowa mialy sens poniewaz to byla przerazona kobieta jednak bardzo gleboko to ukrywala i nie bylo tego widac po niej. Piaty cud to jak z ludzi unosila sie brazowa smuga widzialem to na wlasne oczy, z mojego punktu widzenia byla to dusza czlowieka, widzialem takie cos 2 razy kiedy sie skupilem i kiedy bylem bardzo szczesliwy.
Oto moje przezycia wierzcie mi lub nie ale to mialo miejsce i nie jestem szurniety wiem co widzialem, jeszcze mialem jedno objawienie ale to juz moja tajemnica. Przysiegam na zycie ze to sie wydarzylo. Kochajcie Boga bo istnieje zycie wieczne czego bedziecie swiadkami. Mam nadzieje ze pomoglem kilku osobom przezwyciezyc strach przed smiercia. W imie Ojca i Syna i Ducha sw. Amen