Dodaj do ulubionych

Pigułki a wiara

04.11.04, 12:26
Szukam do konsultacji poradni rodzinnej albo światlego ksiedza, ale najpierw
chcialabym poznac zdanie innych osób na temat, który mnie prześladuje. Co
sądzicie o braniu pigułek antykoncepcyjnych (jedynego skutecznego leku na
ogromne bóle menstruacyjne) w sytuacji, gdy Kosciol zabrania antykoncepcji.
Moze jestem niedzisiejsza, ale jest to dla mnie ogromny dylemat - z jednej
strony ból, a z drugiej leczenie, które jednoczesnie dziala antykoncepcyjne,
przez co kłóci sie z moja wiara...
I gdyby antykoncepcja byla moim glownym celem, nie mialabym watpliwosci, ze
postepuje źle. Ale jesli biore, zeby sie leczyc? Wlasciwie uzywam tego srodka
nie ze zlych pobudek (tej mysli sie trzymam), a mimo to ciagle mam
watpliwosci... sad
Obserwuj wątek
    • sliwka1977 Re: Pigułki a wiara 04.11.04, 12:43
      A wytłumacz mi, dlaczego to kościół zabrania stosowania pigułek?
      • aspirina Re: Pigułki a wiara 05.11.04, 00:08
        Poczytaj w "Poronne działanie doustnych środków antykoncepcyjnych" dr n.med.
        Rudolfa Ehmanna. To jedna z przyczyn dla ktorych katolicyzm jej nie akceptuje.
        • sliwka1977 Re: Pigułki a wiara 05.11.04, 07:55
          aspirina napisała:

          > Poczytaj w "Poronne działanie doustnych środków antykoncepcyjnych" dr n.med.
          > Rudolfa Ehmanna. To jedna z przyczyn dla ktorych katolicyzm jej nie akceptuje.


          Bez przesady, nie wszystkie pigułki tak działają.
          • aspirina Re: Pigułki a wiara 05.11.04, 10:49
            No wlasnie na razie dochodze do tego czy wszystkie, ale malo mam czasu na
            czytanie. Na razie wynika z lektory ze te "dawniejsze" tak nie dzialaly bo mialy
            duza dawke hormonow (co z innego powodu nie bylo zaleta - mam na mysli skutki
            uboczne), ktore skutecznie hamowaly jajeczkowanie...a te ze zmniejszona dawka z
            kolei dzialaja wszechstronnie rozniez innymi sposobami uniemozliwiajac
            "zajscie". Ale musze jeszcze poczytac i wtedy moze sie wyjasni...

            Pozdrawiam
            Agniecha
    • miriam_73 Re: Pigułki a wiara 04.11.04, 14:54
      Aspirina, zajrzyj na www.opoka.org.pl - Porozmawiajmy o wierze. Trochę na ten
      temat nawet ostatnio było - poczytaj zwłaszcza to co pisuje od czasu do czasu
      tam o. Dariusz Kowalczyk SI - ksiądz bardzo mądry i "zdroworozsądkowy", a przy
      tym po prostu szalenie życzliwy.
      Może to co tam znajdziesz jakos Cię uspokoi. Ew. spróbuj (jesli jesteś z
      Warszawy) go namierzyć (bodaj na Katoliku albo na Wierze jest baza danych z
      adresami mailowymi) i może dałoby się spotkać z nim lub z kims przez niego
      poleconym bo Ojciec Prowincjał ma sporo obowiązków smile
      • aspirina Re: Pigułki a wiara 05.11.04, 00:13
        Znam opoke, czytalam kiedys artykuly na temat antykoncepcji... i chociaz wiele
        madrego na opoce pisza to jednak w artykule o antykoncepcji jest wiele
        naciaganych argumentow, dlatego z dystansem podeszlam do tych informacji
        sadzac, ze wiecej w nich manipulacji niz rzetelnej i sprawdzonej wiedzy.
        Chcialam nawet podac ten artykul swojemu ginekologowi do skomentowania
        niektorych rewelacji tam zawartych, ale jakos z czasem zapomnialam i tak
        poszlo...
        • miriam_73 Re: Pigułki a wiara 05.11.04, 09:36
          Re Opoka - dlatego wskazuję konkretną osobę. Bo argumenty właśnie np. pp.
          Jankowiaków oraz niektóre A. Pietrzaka też uznaję za mocno czasem naciągane.
          Natomiast o. Kowalczyk (oraz ostatnio pojawiający sie jakis młody jezuita,
          GKramer) mają do tej tematyki rozsądne, przede wszystkim "nie zacietrzewione"
          podejście.

          Moje Podróże
          community.webshots.com/user/miriam_1973-date
          • aspirina Re: Pigułki a wiara 05.11.04, 10:43
            A zatem zajrze na pewno, a byc moze sproboje sie nawet skontaktowac i na jakas
            rozmowe moze uda mi sie namowic. Dzieki wielkie.
            • julkakra Re: Pigułki a wiara 08.11.04, 21:42
              a mi się wydaje, ze jeśli bierzesz pikułki jako lek to nie popełniasz grzechu.
              Najważniejsze jest jednak co mówi Ci Twoje sumienie, wsłuchaj się, przemódl to
              i bedzie ok. Zdrowie Twoje też jest bardzo ważne i jesli pigułki Ci pomagają to
              wg mnie powinnaś je stosować. Pigułki te ni będa miały działania poronnego,
              jeśli w ciązy nie będziesz smile, unikaj współżycia w płodnych dniach, sądzę, że
              przy wyregulowanym cyklu łatwiej to wyliczyć.
              Julka
    • nowy_porzadek Re: Pigułki a wiara 05.04.05, 01:32
      PIGUŁKI to nazistowski wynalazek = współpracownik dr. MENGELE mordercy z
      Oświęcimia

      najwyższy czas wprowadzić w organach władz parytet wyznaniowy - proporcje
      wyznawców każdej religii powinny być w Sejmie, Senacie, Rządzie itd takie jak w
      całym społeczeństwie. Może wtedy co niektórzy by się uspokoili.
      • brzydka_kasia Re: Pigułki a wiara 05.04.05, 01:39
        Paplesz w kółko to samo człecze
        • dupekzoledny Re: Pigułki a wiara 05.04.05, 08:52
          fajnie byłoby wprowadzić również w sejmie parytet kibiców klegii,wisły,pogoni i
          innych kopaczy piłki.
          bardzo ważnym kryterium byłby również stosunek posłów do bitelsów i rolling
          stonesów.
          • 0golone_jajka Re: Pigułki a wiara 05.04.05, 09:07
            No i nie zapominajmy o parytecie pedałów i lesbijek oraz innych zboczeńców.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka