0golone_jajka
18.04.05, 00:12
Wątek trochę nie na temat, ale chciałem się podzielić...
Otóż bardzo nie lubię palaczy, zwanych dalej śmierdzielami. Piszę dlatego, bo mój brat wrócił zachwycony z Włoch... Zachwycony przestrzeganiem zakazu palenia w miejscach publicznych w tym kraju. W żadnym budynku, hotelu, restauracji, pubie, lokalu NIE WIDZIAŁ śmierdzieli! Śmierdzieć można tylko na zewnątrz, no i w specjalnie przeznaczonych do tego śmierdzielniach. To jest, niestety, u nas nie do pomyślenia. Czego serecznie żałuję. Spróbujcie wybrac się do jakiejś knajpy! Siekiera wisi w powietrzu tuż za progiem. Co za syf! I pomyśleć, że 99% palaczy to katolicy, którzy powinni miłować bliźniego i go nie truć...