0golone_jajka
24.04.05, 11:47
Zainspirowany wątkiem z wierszykiem o chrzczeniu kota postanowiłem rozpocząć nowy wąteczek na zbliżony temat, ale osobno, żeby było widoczne. Co sądzicie o święceniu samochodów, zwierząt doowych i innych rzeczy? Takie szopki co i rusz się odbywają w różnych miejscach. Moja teściowa zawsze jak kupi sobie nowy samochód to obowiązkowo jedzie go poświęcić. Nie wiem czy za to się płaci, ale chyba nie. Co to ma wspólnego z wiarą katolicką? Czy nie przypomina to aby szamańskich obrzędów sprzed tysiącleci??