Dodaj do ulubionych

Czy "coś" można na tym forum wyjaśnić?

14.08.05, 17:19
Z ciekawości wszedłem na to forum o tak zachęcającym tytule i czytając go
przyszła mi taka refleksja, że forum o takim profilu powinno mieć zwolenników
ale i przeciwników religijnych aby dyskusja miała jakiś sens i była "twórcza".
Wyrażając się prościej powinno brać w niej udział kilka tz. dewotek (może
jakiś ksiądz?) aby całej rzeszy wątpiącej wyjaśnić ich problemy braku
należytej wiary. Religia była, jest i będzie zawsze jak tylko będzie istniał
ten świat, nawet tz. ateizm też jest tylko pewną szczególną wiarą. Jakby był
choć jeden jedyny dowód fizyczny potwierdzający w 100% tą istotę wiary lub
jej braku, byliby sami tylko wierzący lub niewierzący. Mnie chodzi raczej o
pewne szczególne odpowiedzi na moje watpliwości. Podam przyklad. Obserwując
ostatnio (maj) tz. święcenie samochodów w Leśnej Podkowie i te
ofiarowywane "na tacę" grube koperty (może to i taniej niż autocasco?)zadałem
sobie pytanie, na które nie umiem sam odpowiedzieć - "dlaczego sami
właściciele tych samochodów nie mogą sobie "własnoręcznie" poświęcić aut?"
Czyżby "niebo" musiało być jednak opłacane aby była skuteczność? itd.
Tylko osoba znajaca dobrze arkana religijne mogłaby mi udzielić odpowiedzi a
takiej osoby nie znam, może jest tu na tym forum?

kociak40
Obserwuj wątek
    • wanda43 Re: Czy "coś" można na tym forum wyjaśnić? 14.08.05, 17:48
      Odpowiedz sobie na pytanie - czy Bog jest przekupny?
      Czy dając koperte ksiedzu, placi sie mu za uslugę /pokropek/, czy usiluje za
      pieniadze kupic przychylnosc i łaskę Boga?
      • kociak40 Re: Czy "coś" można na tym forum wyjaśnić? 14.08.05, 19:54
        wanda43 napisała:

        > Odpowiedz sobie na pytanie - czy Bog jest przekupny?
        > Czy dając koperte ksiedzu, placi sie mu za uslugę /pokropek/, czy usiluje za
        > pieniadze kupic przychylnosc i łaskę Boga?


        Oczywiście, że nie można nawet pomyśleć o tym, że Bóg jest przekupny, ale
        z drugiej strony ci co odmawiają niekończące się różańce jednak zakladają,
        że Bóg jest "próżny" i lubi te okazywane pochlebstwa.
      • tyta.nic1 Jaki jest...? 15.08.05, 00:01
        wanda43 napisała:

        > Odpowiedz sobie na pytanie - czy Bog jest przekupny?

        Jeżeli przyjąć, że stworzył nas "na wzór i podobieństwo SWOJE" - to czemu nie?

        Jdąc dalej tym tokiem rozumowania, wnioski o NIM, mogą być STRASZNE!
    • belial13 Re: Czy "coś" można na tym forum wyjaśnić? 14.08.05, 18:22
      Hmmmm,Kociaku,problem jest głębszy.Adwersarzy katolickich to raczej nie
      znajdziesz bo w dyskusji używa się argumentów.A jakie argumenty może mieć
      dewotka?Argumentami tych zatwardziałych katoli są zazwyczaj inwetktywy i
      wulgaryzmy.Kilkakrotnie próbowałem z takimi prowadzić polemikę i zawsze zostałem
      zbluzgany.Tu nie moze być odstępstw.Zresztą,nie wiem czy wiesz,ze ponad 70%
      katolików zamiszkuje w najbiedniejszych krajach świata,a jak bieda to i brak
      wykształcenia etc.etc.Pozdr.
      • derby6 Re : belial 13 14.08.05, 18:31
        Oprócz cech,które wymieniłeś,z którymi się całkowicie zgadzam,wymieniłbym
        jeszcze niski poziom wiedzy,tej religijnej,historycznej,czy umiejętności
        prowadzenia konserwacji.
        • belial13 Re: Re : belial 13 14.08.05, 18:34
          Zastanawiam się tylko,czy jest jakaś szansa aby ten skołtuniony naród powstał
          kiedykolwiek z klęczek?
          • derby6 Re: Re : belial 13 14.08.05, 18:47
            Teoretycznie szansa zawsze istnieje.Ja już pomału zbliżam się do kresu
            swojej życiowej wędrówki,ale wierzę że to się stanie to proces nieuchronny.
            Pisałem o tym w poście "śmierć religii"
        • milka755 Re: Re : belial 13 14.08.05, 22:13
          derby6 napisał:

          > Oprócz cech,które wymieniłeś,z którymi się całkowicie zgadzam,wymieniłbym
          > jeszcze niski poziom wiedzy,tej religijnej,historycznej,czy umiejętności
          > prowadzenia konserwacji.

          Hmmm...chyba konwersacji...
          smile
          • derby6 Re: Re : milka 755 14.08.05, 22:44
            Ależ oczywiście konwersacji-aż się zarumieniłem ze wstydu.Przepraszam.
            • milka755 Re: Re : milka 755 14.08.05, 22:47
              derby6 napisał:

              > Ależ oczywiście konwersacji-aż się zarumieniłem ze wstydu.Przepraszam.

              Nic się nie stało, każdemu czasem się zdaża. Bez względu na światopogląd...wink
      • kociak40 Re: Czy "coś" można na tym forum wyjaśnić? 14.08.05, 19:48
        belial13 napisał:

        > Hmmmm,Kociaku,problem jest głębszy.Adwersarzy katolickich to raczej nie
        > znajdziesz bo w dyskusji używa się argumentów.A jakie argumenty może mieć
        > dewotka?Argumentami tych zatwardziałych katoli są zazwyczaj inwetktywy i
        > wulgaryzmy.Kilkakrotnie próbowałem z takimi prowadzić polemikę i zawsze
        zostałe
        > m

        Co do stwierdzenia, że wiara może wynikać z braku wykształcenia (nie chodzi
        o katolicyzm ale o sam absolut) to z tym trudno się zgodzić biorąc pod uwag
        fakt,że Izaak Newton (arianin) oraz Albert Einstein byli wierzącymi.
        > zbluzgany.Tu nie moze być odstępstw.Zresztą,nie wiem czy wiesz,ze ponad 70%
        > katolików zamiszkuje w najbiedniejszych krajach świata,a jak bieda to i brak
        > wykształcenia etc.etc.Pozdr.
        • derby6 Re: do kociak40 14.08.05, 21:25
          Albert Einstein - wierzący ? ale jak ?


          Einstein był deterministą. W liście do Maxa Borna pisał tak:

          > Ty wierzysz w Boga, który gra w kości, ja w panowanie i porządku w świecie
          obiektywnie istniejącym, który próbuję ująć na drodze dzikiej spekulacji.

          > W innym miejscu, odpowiadając rabinowi Nowego Jorku na pytanie czy wierzy w
          Boga, stwierdził co następuje:

          > Wierzę w Boga Spinozy, który ujawnia się w harmonii wszechbytu, a nie w
          Boga, który interesuje się losem i działaniami ludzi

          Sądzę,że religia,ogólnie mówiąc,była przekleństwem ludzkości.A.Einstein.

          Bóg Spinozy-zapewne znasz to pojęcie!

          Pozdrawiam.
          • derby6 Re: do kociak40 14.08.05, 21:46
            Jeszcze jedno mi się przypomniało jeśli chodzi o Einsteina.

            >Nie potrafię sobie wyobrazić Boga, która karze i nagradza stworzone przez
            siebie istoty i którego zamiary wzorowane są na ludzkich - słowem - Boga, który
            jest odbiciem ludzkich ułomności. Nie wierzę też, by człowiek mógł przetrwać po
            śmierci swego ciała, choć ludzie słabego ducha wierzą w takie rzeczy, kierowani
            strachem lub pożałowania godnym egotyzmem.
    • xy2 co do kandydata i samych "faktów i mitów" 14.08.05, 18:56
      kiepski papier i niewielki polot dziennikarski, nie trafia, nie podoba mi sie
      styl, nie podobają mi sie zdjęcia

      ci dobrzy i z jajem siedzą na tym cholernym forum GW i uzależniają, brrrrsmile

    • tingel-tangel Re: Czy "coś" można na tym forum wyjaśnić? 14.08.05, 20:04
      kociak40 napisał:

      > forum o takim profilu powinno mieć zwolenników ale i przeciwników
      > religijnych aby dyskusja miała jakiś sens i była "twórcza".
      > Wyrażając się prościej powinno brać w niej udział kilka tz. dewotek (może
      > jakiś ksiądz?) aby całej rzeszy wątpiącej wyjaśnić ich problemy braku
      > należytej wiary.

      Forum ma charakter otwarty - jeśli ktoś ma ochotę, to może śmiało wyrazić swoje
      zdanie na dany temat, oczywiście pod warunkiem, że nie łamie netykiety. Ale nie
      można zmuszać klerykała, ani nikogo innego, żeby wchodził na to, czy na
      jakiekolwiek inne forum.


      > Tylko osoba znajaca dobrze arkana religijne mogłaby mi udzielić odpowiedzi a
      > takiej osoby nie znam, może jest tu na tym forum?


      Eksperckie forum religijne to niezły pomysł, ale to zupełnie inna kwestia.
      Zorganizowaniem takowego niech się zajmie Agora. Forum Bez Katocenzury jest
      prywatne.
      • kociak40 Re: Czy "coś" można na tym forum wyjaśnić? 14.08.05, 21:00
        "Forum Bez Katocenzury jest prywatne."

        To stwierdzenie dość "grożnie" brzmi i teraz nie wiem, czy w ogóle moja
        chwilowa obecność na tym Forum jest dozwolona przez właściciela?
        Przyznam się, że od dłuższego czasu poszukuję takiego forum "religijnego" gdzie
        byłyby różne przeciwstawne poglądy a nie tylko "dmuchanie w jeden ustnik".
        Typowe katolickie forum, gdzie zwłaszcza starsze panie opisują swoje
        uzdrowienia jakich doznały (bóle krzyża, zaparcia, i wiele innych chorób)modląc
        się do nagle ukazanego wizerunku MNP na szybie ich okna i tym podobne, dla mnie
        osobiście są nie do czytania, mnie raczej chodzi o "sedno" sprawy czyli
        zrozumienie innych i ich postępowania w religii.
        • tingel-tangel Re: Czy "coś" można na tym forum wyjaśnić? 14.08.05, 22:12
          Forum nie ma właściciela - określenie "prywatne" oznacza, że założone zostało
          przez jednego uzytkowników portalu, a nie przez "GW", nie rozumiem co w tym
          groźnego. Codziennie powstaje co najmniej kilkanaście prywatnych forów i nikt z
          tego powodu nie wpada w panikę. A co do dozwolenie przez właściciela - szanowny
          pan Kociak nie doczytał mojej wypowiedzi - każde forum otwarte pozwala każdemu z
          internautów wyrażać swoje opinie, a w przypadku, gdyby dostęp miał być
          ograniczony, forum zostałoby zamknięte, a każdy, kto chce coś napisać, lub w
          skrajnym przypadku czytać inne posty, musiałby zgłosić akces, tak jak ma to
          miejsce w przypadku konkurencyjnego forum "Kościół, religia" (tego z
          katocenzurą, czyli wycinaniem niektórych wypowiedzi).

          Co do poglądów - przecież założyciel forum nie dobierać dyskutantów według
          własnej woli - kto ma ochotę, ten się wypowiada.

          Sam się dziwie, że "Gazeta" nie założyła forum kościelnego, a wszystkie artykuły
          "Wyborczej" o tematyce religijnej wędrują na forum "Społeczeństwo". Za to
          prywatnych forów religijnych jest na tym portalu kilka - niech każdy je sobie
          sam oceni według własnych kryteriów.
        • wanda43 Re: Czy "coś" można na tym forum wyjaśnić? 14.08.05, 22:17
          Dobrze trafilas,to wlasciwe forum smile))
          • tingel-tangel Re: Czy "coś" można na tym forum wyjaśnić? 14.08.05, 22:22
            Kociak akurat w tym przypadku jest płci męskiej, przynajmniej tak ma w danych,
            bo stoi napisane, że "kociak40 napisał".
            • wanda43 Re: Czy "coś" można na tym forum wyjaśnić? 14.08.05, 22:37
              Sorki,kociak40,ze ci niechcacy plec zmienilam,ale mnie jako damie leciwej
              kociaki kojarza sie z mlodymi,pieknymi dziwczynami.Kociak,zmien nicka na kocur smile))
              A tobie tingel-tangel dzieki,za zwrocenie uwagi.
              • tingel-tangel Re: Czy "coś" można na tym forum wyjaśnić? 14.08.05, 23:16
                Ależ proszę uprzejmie.
              • kociak40 Re: Czy "coś" można na tym forum wyjaśnić? 15.08.05, 01:18
                Szanowna Pani Wanda43!
                Nie mogę zmienić nicka na kocur, gdyż od dawna mam tą nazwę ze wszystkimi
                odmianami wykorzystaną do innych e-maili, skrzynek, itd. Wynika może to z
                faktu, że moim najbardziej ulubionym zwierzęciem jest kot, podoba mi się jego
                niezależność, "chadza własnymi drogami" itd. itd.
                Wracając do meritum, jestem wierzący, kiedyś dano temu mógłbym nawet powiedzieć
                śmiało - katolik, teraz obecnie już nie. Sprawił to ceremoniał stosowany przez
                kler katolicki, jakoś nie mogę zrozumieć pewnych spraw, jak przykładowo,
                święcenie mostów, samochodow i innych materialnych przedmiotów, noszenie
                gipsowych figur w procesjach, czczenie obrazów i calą masę innych tego typu
                czynności, ktore jak obecnie uważam, kapłani wymyślili tylko dla pieniędzy.
                Mogę przyjąć absolut - Bóg, jako wyższą siłę, logiczną energię, przyczynę
                istnienia wszechświata, sprawczą siłę praw fizycznych itd. ale nie spowiedz
                na "ucho", kupowanie "nieba" zmarłym, diabłów, aniołow, jakiegoś "piekła" itp.
                Nie "pasuje" mi to do Wielkości i Mądrości Boga. Co z tym zrobić? Oto jest
                pytanie?
                • wanda43 Re: Czy "coś" można na tym forum wyjaśnić? 15.08.05, 08:39
                  Ech,jak milo wiedziec,ze nie jestem wyjatkiem.
                  A co do nicka,ocywiscie zartowalam.Pozdrawiam.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka