Dodaj do ulubionych

Głódźmy Głódzia

03.09.05, 23:09
Niestety, Głódź zagłodzić sie nie dał. Wiecie ile kasy pobiera cwaniaczek od polskiego katolickiego podatnika?

Abp Sławoj Leszek Głodź jest obecnie ordynariuszem diecezji warszawsko-praskiej. Wkrótce skończy 60 lat. Pracować w diecezji, zgodnie z kościelnym prawem, będzie jeszcze 15 lat. I może sobie wybrać - albo kościelne uposażenie, albo wojskowa emeryturka, prawie 7 tyś. zł miesięcznie. A co już wziął, zgodnie z obowiązującymi przepisami, to jego. A było tego niemało. Jak wynika z informacji przedstawionej przez podsekretarza stanu, abp Głodź pełnił zawodową służbę wojskową do 2 października 2004 r. Jego ostatnie uposażenie - po podwyżce w lipcu ub. roku - wynosiło 9.271,18 zł miesięcznie.


Na pożegnanie otrzymał odprawę wysokości 360 proc. kwoty ostatnio należnego uposażenia, dodatkowe uposażenie roczne (za 10 miesięcy służby wojskowej w 2004 r.) oraz gratyfikację urlopową i ekwiwalent za niewykorzystane przejazdy w roku zwolnienia - ok. 136 tys. zł. W związku ze zwolnieniem z zawodowej służby wojskowej gen. dyw. Sławoj Leszek Głodź skorzystał również z przysługującego mu prawa do jednorazowego pobrania uposażenia należnego co miesiąc przez rok po zwolnieniu, zgodnie z art. 18 ust. l ustawy z 17 grudnia 1974 r. o uposażeniu żołnierzy zawodowych, w brzmieniu obowiązującym do 30 czerwca 2004 r. Czyli 12 razy 9.271,18 zł. Razem 111.254,16 zł. A więc budżet MON wypłacił odchodzącemu ze służby generałowi prawie 250 tys. złotych!

A jego emeryturka to liche 7 tys.

www.app.org.pl/content/view/83/1/
I niech mi tzw. katolicy nie wmawiają, że ja na stonkę nie bulę.
Obserwuj wątek
    • miriam_73 Re: Głódźmy Głódzia 03.09.05, 23:47
      Księdza Biskupa nie lubię i bronić go nie zamierzam, ale dostał tylko tyle ile
      wynika z zaszeregowania w strukturze armijnej.
      Jakbyś Jajco nie wiedział, to informuję, że Twoją kaskę pobiera też biskup
      polowy prawosławny, ewangelicy itd. Stanowiska kapelańskie są wszystkie
      zaszeregowaniem oficerskim, czyli - jak na warunki polskie - dość wysokim.
      Dotyczy to też uprawnień emerytalnych.

      Póki co rabina nie mamy w armii, choc kiedys widziałam na konferencji kapelanów
      NATO-owskich (wyobraź sobie że funkcjonuje coś takiego) rabina z Węgier i imama
      z Turscji. Też biorą kasę swoich podatników. szefem całej zabawy, oprócz
      gospodarza czyli Głodzia był kapelan pułkownik US Army.
      • 0golone_jajka Re: Głódźmy Głódzia 03.09.05, 23:49
        Kiedyś w wojsku był politruk, dziś biskup... Inne czasy, inna nazwa...Szkoda, że nie da się tego zupełnie wyplenić.
        • miriam_73 Re: Głódźmy Głódzia 03.09.05, 23:59
          Teraz nazywa się to pionem wychowawczym. Nadal istnieje.
          • 0golone_jajka Re: Głódźmy Głódzia 04.09.05, 00:03
            Generalnie jestem przeciwny opłacaniu księży z kieszeni podatnika. A albo jest się biskupem i zna na modlitwach i teologii albo jest sie generałem i umie strzelać i dowodzić armią. Jedno z drugim nie współgra. Gdyby Głódź głodził się za darmo w armii, to nie miałbym nic przeciw, ale za to że zmusza żołnierzy do praktyk ma jeszcze taaaaaką kasę dostawać? Absurd jakiś.
            • miriam_73 Re: Głódźmy Głódzia 04.09.05, 00:44
              Zdobądź się choć raz na obiektywizm i przywal też ordynariatowi prawosławnemu i
              innym.
              • kociak40 Re: Głódźmy Głódzia 04.09.05, 01:34
                Biskup Głódz bardzo ładnie rączki trzyma jak jest w tych szatach "służbowych".
                Proszę zwrócić uwagę na to, wielka czapa na głowie, poliki szersze od tej czapy
                (tak z "oka" cholesterolu conajmniej 500, twarz czerwona i nie ma co dominanty
                w telewizorze regulować, to naturalna czerwień twarzy)i te pieknie złożone
                rączki przed sobą (podejrzewam, że musiał długo ćwiczyć te składanie rączek),
                sprawiają wrażenie, że widzimy anioła w postaci ludzkiej, dorodnego anioła.
                Cała sprawa tkwi w tych "rączkach", sugerują duszę czystą i niewinną jak u
                dziecka - ministranta. Dziwna sprawa, jak opuści te "rączki" to Amadeusz w
                ludzkiej postaci, a jak złoży te "rączki", to anioł Gabriel. Coś niesamowitego.
                W większych uroczystościach bierze udział nie raz większa liczba tych "panów",
                wszyscy w złotych szatach, w tych czapach (jak w cyrku) i te pięknie, niewinnie
                złożone "rączki" przed sobą, niczym stado aniołów (tylko bez skrzydeł, bo przy
                ich tuszy i tak by nic nie dały), przepiękny widok, każdy to musi przyznać,
                nawet ateista, warto popatrzeć.
                • wcalenietakimaly Re: Głódźmy Głódzia 04.09.05, 05:19
                  Szokujace spostrzezenia. Gratuluje Panom inwencji tworczej. Jak mowi moj brat
                  wielu nie podskoczy wyzej wlasnego pepka. ja zawsze argumentuje ze trening
                  rodzi mistrza.
                  No i co nie mam racji?
    • ned_pap Re: Głódźmy Głódzia 04.09.05, 15:20
      Ja z swoich podatków utrzymuję całą bandę prymitywów, emerytowanych UB-ków i
      SB-ków, którzy swego czasu byli zbyt głupi, żeby skończyć podstawówkę, więc się
      wzięli za podglądanie życia innych, machanie pałą i zrywanie paznokci tym,
      którzy mieli czelność mieć inne zdanie, niż nakazane przez towarzyszy z Moskwy.
      Jestem świadom tego faktu, i mimo, że ta świadomość nie jest mi miłą, nie płaczę
      z tego powodu jak małe dziecko. Taka jest mianowicie cena demokracji. W sumie
      więcej wydaje się miesięcznie na emerytowanych bandytów, niż na jednego biskupa.
      No tak, zapomiałem, ale ci UB- i SB-cy są niewątpliwie ateistami, więc im się
      należy....
      • grgkh Re: Głódźmy Głódzia 05.09.05, 00:35
        A ja w tym widzę coś innego.

        Religia katolicka, inne też, ale nie mają tak wielkich aspiracji politycznej władzy, jest podobno religią DOBRA. Każe nadstawiać policzki do bicia, nie pozwala zabijać, gwałcić, itd, wiemy o co chodzi smile)).

        Dlaczego, w imię pchania się ku władzy, w imię indoktrynacji wszystkich ludzi gdzie bądź, święci armaty, które służą do zabijania? Że niby w obronie? Hehehe, żałosne tłumaczenie, bo słyszałem, że są wiary, co ludziom nie pozwalają w armiach uczestniczyć i są miejsca na Ziemi, gdzie jest to respektowane.

        Dlaczego jest tak wielki dysonans między prześliczną teorią a zakłamaną praktyką?

        Odpowiedź jest prosta - tam, gdzie są pieniądze i władza, pcha się każdy, a RELIGIA PRZEDE WSZYSTKIM, bo jej główny cel to nieustająca ofensywa. I dlatego tam też widzimy złożone rączki biskupów. Tyle, że we mnie budzi to... o przepraszam, odrazę proporcjonalną do fałszu całej sytuacji.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka